Marek Kleszczewski dołącza do zarządu CRIDO Energy

Marek Kleszczewski, były członek zarządu Tauron Dystrybucja i szef działalności operatorskiej dystrybucji energii Vattenfall, dołącza do zarządu nowo powołanej spółki – CRIDO Energy. To znaczące wzmocnienie zespołu energetycznego, który we wrześniu tego roku został powiększony o trzech nowych ekspertów. 

Marek Kleszczewski od niedawna doradza klientom CRIDO w zakresie energii konwencjonalnej i odnawialnej, zarówno w części infrastrukturalnej, jak i handlowej. Zajmuje się także realizacją procesów inwestycyjnych, kwestiami regulacyjnymi, zawieraniem kontraktów oraz transformacją energetyczną. W przeszłości Marek Kleszczewski był współodpowiedzialny za kierowanie PKP Energetyka, która była inwestycją funduszu CVC Capital Partners, a także pełnił funkcję wiceprezesa zarządu Tauron Dystrybucja SA oraz prowadził operacje w Vattenfall Distribution Poland.

CRIDO jako wiodąca firma doradcza od początku swojej działalności wspiera klientów z sektora energetycznego i szeroko rozumianej infrastruktury. We wrześniu do zespołu energetycznego dołączyli radczyni prawna Joanna Bernat, która objęła stanowisko partnerki, Magdalena Pieńkowska jako starsza prawniczka oraz Adam Czekalla na stanowisko młodszego prawnika. Zespół prawników kierowany przez Joannę Bernat, który zajmuje się m.in. zagadnieniami prawa energetycznego i ustawy o OZE, a także prawa zamówień publicznych i partnerstwa publiczno-prywatnego będzie ściśle współpracował z CRIDO Energy.

Eksperci CRIDO od wielu lat doradzają firmom z branży energetycznej także w zakresie: prawa spółek, prawa pracy, doradztwa podatkowego czy postępowań sądowych i arbitrażowych. Zespół CRIDO wspierał też klientów przy projektach środowiskowych pozyskując na ich realizację 1,9 mld zł wsparcia ze środków publicznych, a także brał udział w projektach realizowanych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

Z ogromną radością witamy Marka w naszym ponad 400-osobowym zespole CRIDO.  Dołącza do nas uznany na rynku ekspert i doświadczony menedżer z wieloletnim doświadczeniem i znakomitą znajomością problematyki energetycznej. Jego transfer i powstanie CRIDO Energy to kolejny sygnał, że nieustannie rozwijamy nasze kompetencje w tym obszarze i jesteśmy wiarygodnym partnerem dla wszystkich przedsiębiorców, którzy potrzebują wsparcia w kwestiach związanych z transformacją energetyczną – mówi Andrzej Puncewicz, partner zarządzający w CRIDO. – Polska energetyka, która nadal opiera się przede wszystkim na węglu, znajduje się w obliczu wielkich wyzwań. Czeka nas realizacja bardzo ambitnej polityki klimatycznej UE, konieczność przyspieszenia transformacji energetycznej przy jednoczesnym zadbaniu o bezpieczeństwo energetyczne. Z różnymi wyzwaniami energetycznymi mierzą się także przedsiębiorcy. Stawiając na dynamiczny rozwój zespołu i kompetencji, wychodzimy po prostu naprzeciw ich oczekiwaniom – dodaje Puncewicz.

Kiedyś energetyką zajmowały się wyłącznie duże koncerny, dzisiaj energetyka dotyczy właściwie wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od branży. Chcemy wspierać naszych Klientów w taki sposób, by transformacja energetyczna była dla nich nie tylko obowiązkiem, ale szansą. Szansą na podążanie w kierunku dbałości o środowisko, większej efektywności, patrzenia przez pryzmat nowych segmentów i obszarów rynkowych. CRIDO to wspaniała firma, która świadczy swoje usługi z niezwykłą starannością i profesjonalizmem, tworząc unikalny i przyjazny zespół ludzi. Cieszę się, że mogę być jego częścią – dodaje Marek Kleszczewski.

Software Mansion: przychody i zatrudnienie w górę

Software Mansion, który zadebiutował niecały miesiąc temu na NewConnect, zakończył III kwartał przychodami w wysokości ok. 19 mln zł netto, co stanowi wzrost o ponad 3% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku oraz wzrost o ponad 19% w stosunku do II kwartału. Jednocześnie spółka zwiększyła zatrudnienie o ok. 20% względem III kwartału 2022 roku.

Obecna sytuacja na rynku IT umożliwiła nam pozyskanie większej niż kiedykolwiek liczby doświadczonych profesjonalistów. Część z nich dołączyła do zespołów R&D, odpowiedzialnych za rozwijanie naszych open-sourcowych rozwiązań. Dzięki temu intensyfikujemy nasze prace w obszarze technologii React Native oraz streamingu i multimediów oraz przyspieszamy budowę kompetencji w dziedzinie sztucznej inteligencji – komentuje Marcin Skotniczny, prezes Software Mansion. – Realizujemy także coraz większą liczbę zleceń R&D dla podmiotów zewnętrznych, co pozwala nam na zwiększenie dywersyfikacji źródeł dochodów, na którą od początku stawiamy –

Spółka w III kwartale pracowała dla 37 podmiotów, a tym samym zwiększyła liczbę klientów o ponad 19% względem analogicznego okresu w ubiegłym roku. Jednocześnie Software Mansion aktywnie zarządza portfelem stałych klientów. Długotrwałe relacje umożliwiają spółce skuteczne monitorowanie rozwoju projektów, nad którymi pracują. Często zdarza się, że gdy przedsięwzięcia klientów uzyskują kolejne rundy finansowania, przekłada się to na poszerzenie zakresu świadczonych przez spółkę usług, a co za tym idzie,  generowanie wyższych przychodów z danej współpracy.

NEUCA w III kwartale br. wraca na ścieżkę wzrostu wyników finansowych r/r

  • W III kwartale 2023 roku wartość rynku hurtu aptecznego wyniosła 10,3 mld zł, rosnąc wobec analogicznego kwartału 2022 roku o 6%*. Jednak ponad 70% wzrostu wartości rynku detalicznego to wpływ czynnika inflacyjnego**.
  • Sprzedaż Grupy NEUCA w okresie lipiec-wrzesień br. wyniosła niemal 3 mld zł i w porównaniu z kwartałem sprzed roku była wyższa o 5,6%. W III kwartale br. udziały rynkowe Grupy wyniosły 31,0% (wobec 31,1% r/r i kw/kw)*. W obszarze aptek niezależnych udziały utrzymują się na bardzo wysokim poziomie – 38,1% (37,9% w II kwartale 2023 roku i 38,2% w porównywalnym okresie r/r)***.
  • Grupa w III kwartale br. poprawiła o 1 pkt r/r i kw/kw odczyt wskaźnika Net Promoter Score, który wyniósł w wskazanym okresie 70 pkt. NEUCA utrzymuje wieloletnią pozycję lidera w rankingu satysfakcji klienta przygotowywanym przez Monitor Apteczny, prowadząc we wszystkich kategoriach.
  • NEUCA dzięki wysokiemu poziomowi zaufania systematycznie zwiększa liczbę uczestników programów partnerskich Partner/Świat Zdrowia, IPRA. Na koniec III kwartału br. liczba aptek niezależnych uczestniczących w programach wyniosła 4007 (wobec 3890 w okresie 12 miesięcy wcześniej).
  • Grupa po kilku kwartałach przejściowego spadku wyników kwartalnych r/r wchodzi na ścieżkę wzrostu. W okresie lipiec-wrzesień br. NEUCA osiągnęła 110,9 mln zł EBITDA co jest o 43,9% lepszym wynikiem r/r i 50,6 mln zł zysku netto (+76,4% r/r). Zyski EBITDA i netto bez zdarzeń jednorazowych wzrosły w III kwartale 2023 roku odpowiednio o 22,2% r/r (94,3 mln zł) i 18,3% r/r ( 34 mln zł). Skumulowany zysk EBITDA w okresie styczeń-wrzesień br. wyniósł 294,5 mln zł (wobec 282,7 mln zł r/r), w ujęciu bez zdarzeń jednorazowych 277,8 mln zł (vs 282,7 mln zł). Natomiast zysk netto po 9 miesiącach br. wynosi 126,6 mln zł  oraz skorygowany: 115,1 mln zł.

Trzeci kwartał 2023 to czas zmian w prawie regulującym rynek farmaceutyczny. W życie weszły trzy ustawy wprowadzające znaczące zmiany wpływające na wszystkich uczestników rynku. Są to: duża nowelizacja ustawy refundacyjnej, ustawa wprowadzająca darmowe leki dla dzieci, młodzieży i seniorów 65+ oraz nowelizacja Prawa farmaceutycznego, zwana Apteką dla Aptekarza 2.0.  To bardzo znaczące zmiany, które istotnie wpływają na wszystkich uczestników rynku, w tym stabilizują a nawet poprawiają kondycję finansową aptek.  Wiele jednak zależy od dalszych prac, rozporządzeń i praktyki rynkowej – mówi Grzegorz Dzik, Wiceprezes Zarządu NEUCA S.A.

Grupa osiąga pozytywne dynamiki wartości sprzedaży (2,97 mld zł w 3Q 2023 tj. +5,6%) owocujące stabilnym r/r udziałem  w rynku hurtu (31,0% w 3Q 2023 vs 31,1% r/r). W strategicznym obszarze aptek niezależnych udziały Grupy od 3 miesięcy utrzymują się na wysokim poziomie przekraczając 38%***. O sile Grupy NEUCA w tym segmencie rynku świadczą wskaźniki strategiczne takie jak wartościowy udział aptek współpracujących 86,7% (+1,4 pkt proc. r/r), czy 76,6% wartościowy udział klientów retencyjnych (+0,8 pkt proc. r/r).

III kwartał 2023 roku był kolejnym okresem stabilizacji dynamiki wzrostu kosztów. W kategoriach wynagrodzeń, kosztów paliwa, ogrzewania i gazu oraz energii elektrycznej wyniosła dynamika wyniosła 3% kw/kw (+4,6 mln zł) +17% r/r (+25,5 mln zł). W wynikach II kwartału br. analogiczne dynamiki ukształtowały się na poziomach 3% kw/kw oraz 32% r/r.

Podstawowe wyniki finansowe NEUCA przedstawia poniższa tabela:

(mln zł) 1-3Q 2023 1-3Q 2022 zmiana  % r/r 3Q 2023 3Q 2022 zmiana
% r/r
Przychody ze sprzedaży 8 860,8 8280,3 +7% 2967,6 2 809,0 +6%
Zysk brutto ze sprzedaży    964,8 846,0 +14% 324,8 282,1 +15%
Rentowność brutto 10,89% 10,22% + 0,67 pp. 10,95% 10,04% +0,91 pp.
EBITDA    294,5 282,7 +4% 110,9 77,1 +44%
EBIT    210,7 212,3 -1% 82,5 52,0 +58%
Wynik netto    126,6 134,2 -6% 50,6 28,7 ­+76%

Podstawowe wyniki finansowe NEUCA (bez zdarzeń jednorazowych):

(mln zł) 1-3Q 2023 skoryg 1-3Q 2022 skoryg zmiana  % r/r 3Q 2023 skoryg 3Q 2022 skoryg zmiana % r/r
Przychody ze sprzedaży 8 860,8 8280,3 +7% 2967,6 2 809,0 +6%
Zysk brutto ze sprzedaży    964,8 846,0 +14% 324,8 282,1 +15%
Rentowność brutto 10,89% 10,22% + 0,67 pp. 10,95% 10,04% +0,91 pp.
EBITDA    277,8 282,7 -2% 94,2 77,1 +22%
EBIT    194,0 212,3 -9% 65,8 52,0 +26%
Wynik netto 115,1 145,6 -21% 34,0 28,7 +18%

 

W segmencie produkcji farmaceutyków w III kwartale 2023 roku przychody ze sprzedaży produktów Synoptis Pharma zrealizowane przez segment hurtowej dystrybucji leków wyniosły 82,8 mln zł (wobec 68,6 mln zł w okresie lipiec-wrzesień 2022 roku). Zysk EBIT segmentu był o ponad 60% wyższy r/r (+61,3%) i wyniósł 22,9 mln zł. Analogiczne dane obejmujące okres 9 miesięcy br. to 53,5 mln zł (vs 52,8 mln zł r/r). W strukturze skonsolidowanego zysku operacyjnego segmentu, rosnący udział osiągają spółki produkcji kontraktowej (Global Pharma i Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe „Ewa”).

Łączne przychody ze sprzedaży obszarów biznesów pacjenckich i badań klinicznych w III kwartale br. ukształtowały się na poziomie 227,3 mln zł (+55,8% r/r), narastająco od początku br.: 655,9 mln zł (+78,2% r/r). Backlog obszarów SMO i CRO segmentu badań klinicznych na 30 września 2023 r. wyniósł niemal 1 mld zł (987,4 mln zł).

Zbudowaliśmy  doskonałe fundamenty pod sukcesy w kolejnych miesiącach. Nowa legislacja i nadchodzące zmiany rynkowe będą wspierać rozwój naszej działalności podstawowej. Rozwój całego sektora medycznego jest wspierany przez czynniki demograficzne, jak i rosnącą w społeczeństwie świadomość zdrowia. Znajduje to odzwierciedlenie w zwiększających się stale  wydatkach gospodarstw domowych na ten cel – podsumowuje Grzegorz Dzik. – Obecność Grupy w segmentach nie związanych z dystrybucją farmaceutyczną dynamicznie rośnie, synergicznie wzmacniając naszą pozycję na rynku ochrony zdrowia – dodaje.

Jak uzupełnić stylizację na spotkanie biznesowe? Wskazówki dla kobiet

Zawodowe relacje zazwyczaj wymagają od nas większych starań, gdy chodzi o wybór stylizacji. Ważne spotkanie w pracy to jedno z wydarzeń, podczas którego stawiamy na elegancję. Jednym z kroków do sukcesu i powodzenia podczas rozmowy może być odpowiednio dobrany strój, który zapewni Ci komfort, ale też wywrze dobre wrażenie na innych. Aby się to udało, warto zadbać o spójny charakter looku. Jak to zrobić z pomocą biżuterii?

Klasyka w najlepszym wydaniu, czyli minimalistyczne dodatki

Nie od dziś wiadomo, że bliską przyjaciółką klasyki jest prostota, również w świecie biznesowych spotkań. To właśnie taki duet świetnie współgra z formalnymi zestawieniami. A zatem do eleganckich zestawień warto dobrać minimalistyczne akcesoria, które nie będą zwracać na siebie zbyt wiele uwagi, a jednocześnie skutecznie dopełnią całość. Gdy zależy nam na profesjonalnym charakterze stylizacji, zrezygnujmy z kolorowych dodatków w żywych odcieniach. Wszelkie torebki, zegarki czy chustki przewiązywane na szyi niekoniecznie muszą być czarne, białe czy szare – równie dobrze sprawdzą się ciepłe brązy lub chłodniejsze beże. Natomiast kluczem będzie zachowanie stonowanej kolorystyki. To samo dotyczy biżuterii.

Dobrze jest postawić na jeden metal szlachetny, czyli złoto lub srebro. Do klasycznych elementów należą delikatne bransoletki, cienkie łańcuszki z zawieszkami, subtelne pierścionki czy kolczyki typu koła lub sztyfty. A jeśli chcemy dodatkowo ozdobić uszy, możemy zdecydować się nausznicę w postaci eleganckiej perełki (możesz sprawdzić, jak prezentuje się taki kolczyk na Lilou).

Jak dobrać biżuterię do formalnej sukienki?

Zawodowe spotkania nie zawsze wymagają od nas zestawienia białej koszuli z marynarką i czarnymi spodniami. Równie eleganckie okażą się też sukienki, które wybierzemy na mniej formalne wydarzenia. Warto tutaj wspomnieć, że w obecnych trendach dominują modele inspirowane latami 50., kojarzące się z paryskim szykiem. Z tego powodu biżuteria damska i inne dodatki powinny umiejętnie podkreślać ich charakter oraz być dostosowane do sytuacji. Warto zwrócić uwagę na akcesoria w stylu vintage.

A jeśli naprawdę lubimy kierować się trendami, zwróćmy uwagę również na sukienki w czerwonym kolorze (choć właściwie każdy odcień jest modny, większą elegancją charakteryzują się głębsze tony). W ich wypadku możemy sięgnąć po połyskujące naszyjniki lub postawić na czerwone kamienie w wiszących kolczykach, inspirując się modnym total lookiem. Na istotne spotkania sprawdzą się też popularne perły w różnym wydaniu.

Co ważne, miłośniczki kolorów nie muszą się ograniczać. Pełne elegancji są również projekty biżuterii z zielonymi lub niebieskimi kamieniami. To właśnie one potrafią dodać biznesowej stylizacji nieco świeżości, a przy tym pozostać w ponadczasowym klimacie, na którym nam zależy.

Czy warto eksperymentować z akcesoriami, idąc na spotkanie biznesowe?

Elegancja nie wyklucza całkowicie pola do eksperymentowania. Jeśli spotkanie będzie odbywać się w nieco luźniejszej atmosferze, możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa. Do stylizacji w stylu smart lub business casual dodajmy więcej kolorów – także w przypadku dodatków (propozycje biżuteryjne znajdziemy m.in. na stronie: https://lilou.pl/). Torebka w żywym odcieniu fioletu, masywne kolczyki, połączenie złota ze srebrem lub kilku różnych naszyjników – co Ty wybierzesz?

Firmy lawinowo znikają z rynku. Rośnie liczba zawieszanych i likwidowanych działalności gospodarczych

  • Według analiz InfoCredit w pierwszych trzech kwartałach 2023 roku odnotowano rekordową jak dotąd liczbę zawieszanych i likwidowanych działalności gospodarczych.
  • W okresie I-IX 2023 r. założono i wznowiono 368,7 tys. działalności gospodarczych, ale zawieszono i zamknięto aż 412,8 tys. firm.
  • Wzrosła liczba zamykanych działalności gospodarczych – z 357,3 tys. w ciągu pierwszych trzech kwartałów roku 2022 do 393,7 tys. w ciągu trzech pierwszych kwartałów roku 2023.
  • Według danych InfoCredit, jeśli w 4Q 2023 r. utrzyma się liczba zamykanych i zawieszanych działalności gospodarczych, rok 2023 będzie pod względem tych statystyk historycznie rekordowy.
  • Największym wyzwaniem w nadchodzącym roku, szczególnie dla firm sektora MŚP, będzie rekordowa dwukrotna podwyżka płacy minimalnej.


Ostatnie lata to zdecydowanie trudny czas dla prowadzenia biznesu. Problem ten dotyczy nie tylko Polski, choć to dane z naszego kraju martwić powinny nas w największym stopniu. Nie da się ukryć, że pandemia koronawirusa wraz z całą serią lockdownów, wojna na Ukrainie, lawinowy wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, skutki inflacji czy następstwa Polskiego Ładu odcisnęły swoje piętno na kondycji firm prowadzących działalność na terytorium RP. Przedsiębiorcy w najbliższej perspektywie mierzyć będą musieli się także ze skutkami dwóch podwyżek płacy minimalnej.

Już od początku stycznia 2024 minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosić będzie 4242 zł. Począwszy od lipca będzie to już jednak 4300 zł. Rodzi się tu pytanie, czy blisko 20-procentowa podwyżka minimalnego wynagrodzenia w skali roku nie wpłynie negatywnie na kondycję polskiej gospodarki? Dane płynące z rynku dowodzą, że firmy, a szczególnie MŚP (także mikroprzedsiębiorcy), nie wytrzymują obciążeń mających z jednej strony rynkową proweniencję, z drugiej jednak będących skutkiem politycznych decyzji. Nie możemy przy tym zapominać, że aż 99,8 procenta wszystkich firm w kraju stanowią MŚP, a najliczniejszą ich grupę stanowią mikroprzedsiębiorstwa. Statystyka mówi nam zatem, że najliczniejsza grupa firm działających w Polsce to zarazem przedsiębiorstwa w najmniejszym stopniu odporne na rynkowe zawirowania, kolejne obciążenia fiskalne i wszelkie inne niekorzystne dla nich zmiany. Efekty nawarstwiających się problemów od kilku lat widoczne są w krajowej statystyce gospodarczej. Szczególnie niepokojące są najnowsze dane.

Według analiz InfoCredit w pierwszych trzech kwartałach 2023 roku odnotowano rekordową jak dotąd liczbę zawieszanych i likwidowanych działalności gospodarczych. W okresie I-IX 2023 r. założono i wznowiono 368,7 tys. działalności, ale zawieszono i zamknięto aż 412,8 tys. firm. Szczególnie wyraźnie – kolejny już raz – wzrosła liczba zamykanych działalności – z 357,3 tys. w roku 2022 do 393,7 tys. w ciągu trzech pierwszych kwartałów. W najgorszej sytuacji są tu napędzające statystyki mikroprzedsiębiorstwa, które – choć wciąż powstają – nie są w stanie zapełnić dynamicznie powiększającej się luki. Tylko w 3Q 2023 r. zawieszono 96,3 tys. działalności wobec 88,4 tys. przed rokiem i 72,7 tys. w 2021 r.

InfoCredit podkreśla, że kontynuowany jest niechlubny trend, którego początków doszukiwać należy się w roku 2020. W roku 2022 zawieszono łącznie 347,3 tys. działalności, a zakończono 193,2 tys. działalności – najwięcej od roku 2014. Jeśli tendencja się utrzyma – podwyżka płacy minimalnej nie pozwala myśleć inaczej – a przedsiębiorcy w czwartym kwartale tego roku zawieszą lub zamkną przynajmniej taką samą liczbę działalności gospodarczych, co w trzecim kwartale, pobity zostanie niechlubny rekord z poprzedniego roku.

Przedsiębiorcy obserwują sytuację rynkową i w pełni zdają sobie sprawę z faktu, że kolejne obciążenia skutecznie utrudnią im prowadzenie działalności. Założenia budżetu państwa na przyszły rok wskazują, że przeciętne wynagrodzenie wzrośnie rok do roku o 12,8 procenta i wyniesie 7 824 zł. Przełoży się to także na wzrost składek ZUS dla firm.

Problemem polityki prowadzonej w Polsce wobec MŚP jest przekuwana w czyn próba unifikacji sektora bez uwzględnienia uwarunkowań regionalnych czy sektorowych takich jak choćby przeciętne wynagrodzenie w odniesieniu do konkretnego obszaru. Bez wątpienia najważniejszym wyzwaniem dla małych i średnich przedsiębiorstw w nadchodzącym roku będzie zmierzenie się ze skutkami podwyżek minimalnego wynagrodzenia, co przełoży się na zbyt wysoki i nagły wzrost kosztów działalności przedsiębiorstw w mniej zamożnych regionach kraju i rozszerzanie się szarej strefy, a te czynniki zapewne na podniesienie statystyk dot. zawieszanych i zamykanych działalności gospodarczych. Zdaniem ZPP receptą na poprawę tego stanu rzeczy jest regionalizacja płacy minimalnej, która – ratując najmniejsze firmy od niechybnego upadku – pośrednio wpłynąć może na zdynamizowanie rozwoju gospodarczego mniej zamożnych regionów kraju oraz ograniczenie zasięgu procesu migracji wewnętrznej spowodowanej brakiem perspektyw zatrudnienia w mniejszych miejscowościach.

Bez wątpienia kondycja sektora MŚP w Polsce jest jednym z kluczowych czynników budujących wskaźniki gospodarcze kraju – dzieje się tak z uwagi na znaczący udział najmniejszych firm w budowaniu PKB.

W którym kierunku pójdzie rozwój AI?

Popularność rozwiązań takich jak Chat GPT sprawiła, że temat AI zdominował świat. Na rynkach finansowych również jest to widoczne. Fundusze ETF, które umożliwiają inwestowanie w technologię AI, zyskują na wartości. Podobnie spółki, wykorzystujące rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, notują duże wzrosty. Czy jest to początek wielkiej zmiany?

Rozwój technologii, współpracujący z nauką, jest potężną siłą napędową świata. Patrząc na ostatnie kilkadziesiąt lat, widać jak najpierw komputery, a później internet wpłynęły na globalną gospodarkę. Czy sztuczna inteligencja stanie się kolejnym czynnikiem, który odmieni świat, w tym rynki finansowe?

AI podbiło rynki finansowe. Co dalej?

Nvidia, Palantir, AMD, Arista Networks, c3.ai, Opera i polska Text to tylko niektóre spółki, które skorzystały na tegorocznym wzroście popularności sztucznej inteligencji. Wszystkie te firmy zaproponowały rozwiązania związane z AI, które szybko zainteresowały inwestorów. Jak zauważają eksperci, wiele innych sektorów gospodarki również może skorzystać na tej technologii.

AI ma ogromny potencjał do zrewolucjonizowania branży EdTech. Wykorzystanie tej technologii umożliwi dostosowanie materiałów edukacyjnych do indywidualnych umiejętności i potrzeb uczniów. Dzięki analizie danych, systemy edukacyjne oparte na AI mogą oferować również spersonalizowane ścieżki nauki. Dodatkowo AI może istotnie pomóc w automatyzacji procesu oceniania, zwalniając czas nauczycieli i umożliwiając im skoncentrowanie się na bardziej interaktywnych i kreatywnych aspektach nauczania – wskazuje Piotr Nikel, Chief Innovation Officer w Synerise.

Kolejnym sektorem jest obszar ochrony zdrowia. AI może być wykorzystywane do tworzenia inteligentnych asystentów w postaci chatbotów, które na bazie wywiadu z pacjentem będą w stanie generować wskazówki dla lekarzy dotyczących diagnozy oraz sugerowanych leków, co pozwoli na znaczące przyspieszenie w obszarze telemedycyny, jak również istotnie wpłynie na obniżenie kosztów takiego rodzaju porad – dodaje Nikel.

Wtóruje mu Petros Psyllos. – Rozwój nowego rodzaju medycy opartej o AI sprawi, że będziemy mogli wykrywać anomalie w naszym organizmie i reagować, zanim pojawi się możliwa do zaobserwowania przez człowieka choroba. Pojawia się tutaj perspektywa medycyny ciągłej, dzięki której będziemy żyli zdrowiej i dłużej. Lekarze zaś będą coraz częściej, zamiast leków, przypisywali ludziom aplikacje z AI – wskazuje innowator.

To początek prawdziwej rewolucji

Wiele wskazuje na to, że jesteśmy dopiero u progu kolejnej rewolucji. Eksperci wskazują, iż obecne rozwiązania AI to dopiero początek, a jeszcze większe znaczenie dla światowych gospodarek będzie miała konwergencja sztucznej inteligencji z robotyką, biotechnologią, nanotechnologią, Internetem rzeczy, Internetem ciał, VR i AR, dronami, chmurami obliczeniowymi oraz interfejsami łączącymi mózg z komputerem.

Warto zwrócić uwagę na polską spółkę Text, dawniej LiveChat. Wykorzystują oni autorskie rozwiązania oparte na Large Language Models. Dzięki technologiom przetwarzania języka naturalnego, chatboty oparte na AI mogą lepiej zrozumieć i interpretować ludzką mowę, co w istotny sposób wpływa na zadowolenie i komfort użytkowników, a jednocześnie pozwala na automatyzację procesów obsługi klienta na niespotykaną wcześniej skalę – mówi Piotr Nikel.

– Oczywiście AI stwarza też perspektywy inwestycyjne wśród spółek amerykańskich, które posiadają ogromne know-how, dostęp do potężnej ilości danych i technologii. Potężne zbiory danych to szansa dla giganta mediów społecznościowych Meta Platforms czy Alphabet (Google), a rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową potrzebną do szkolenia AI stwarza popyt na do niedawna bardziej niszowym rynku baz danych, korzystają z tego akcje Arista Networks czy Nvidia – mówi Eryk Szmyd, analityk XTB.

AI nie takie doskonałe? Zagrożeń nie brakuje

Rynki finansowe szybko włączyły do swoich kalkulacji modę na rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję. Zważywszy na potencjał technologiczny, oczekiwania są ogromne. Jednak przeszkód na drodze do pełnej implementacji AI w gospodarce jest wiele. Rodzi się pytanie, czy świat będzie w stanie je przezwyciężyć?

Jednym z największych bieżących wyzwań jest kwestia AI i inwigilacji. Żyjemy w erze kapitalizmu inwigilacyjnego. Duże firmy i rządy zbierają informacje o naszej aktywności i trenują na ich bazie AI. A ta później jest często wykorzystywana do inwigilacji i nowoczesnej socjotechniki. Algorytmy zmieniają nasze zachowanie i myślenie. A także zwiększają nierówności i zagrażają demokracji. W wyniku ich działania każdy z nas zamyka się we własnym świecie. To zaś prowadzi do polaryzacji społecznej i pogłębiania podziałów – przestrzega Petros Psyllos.

Polski innowator zwraca również uwagę na to, iż wykorzystanie AI mocno wpłynie na rynek pracy. – Kiedyś większość społeczeństwa zajmowała się produkcją żywności. Dzisiaj, dzięki maszynom, kilka procent wystarcza, aby wyżywić wszystkich. Kiedyś przy produkcji samochodów było zatrudnianych tysiące pracowników. Dziś wystarczy niewielka ich część, a resztą zajmują się roboty. A na tym nie koniec. Obecnie robotyzacji i automatyzacji podlegają już niemal wszystkie obszary ludzkiej działalności. To są już nie tylko wielkie fabryki – automaty już dawno je opuściły. Skutkiem rosnącej liczby robotów jest rosnące bezrobocie – kończy Psyllos.

Które sektory gospodarki najbardziej może zmienić rozwój sztucznej inteligencji?

Petros Psyllos, innowator, prelegent XTB Investing Masterclass: Rozwój technologii i nauki stanowi najpotężniejszą siłę napędową historii. To one otwierają nowe możliwości, od nich zaczyna się walka o władzę, wolność i różne dobra materialne. Za sprawą AI wszystko nabiera przyspieszenia. Sztuczna inteligencja zmieni wszystkie obszary gospodarki, ale najbardziej w najbliższych latach może zyskać medycyna, produkcja i transport.

Oczywiście nie tylko sama AI wpłynie na gospodarkę, ale konwergencja AI z robotyką, biotechnologią, nanotechnologią, zaawansowanymi materiałami, Internetem rzeczy, Internetem ciał, VR i AR, dronami, chmurami obliczeniowymi czy interfejsami mózg – komputer.

Jeżeli chodzi o automatyzację produkcji to daleko idący rozwój AI może doprowadzić do sytuacji, w której dóbr do podziału będzie znacznie więcej, niż obecnie. Będzie wszystkiego pod dostatkiem, maszyny mogą wytwarzać nieograniczone zasoby.

Pojawia się jednak ogromny i nierozwiązany problem redystrybucji wytworzonych przez maszyny środków.

W jaki sposób rozwój sztucznej inteligencji zmieni codzienne życie?

PP: Już za chwilę asystenci typu Chat GPT będą nam doradzali i pomagali w wielu obszarach naszego życia, stając się protezą naszego mózgu i zwalniając nas często z potrzeby myślenia.

Rozwój nowego rodzaju medycy opartej o AI sprawi, że będziemy mogli wykrywać anomalnie w naszym organizmie i reagować, zanim pojawi się możliwa do zaobserwowania przez człowieka choroba. Pojawia się tutaj perspektywa medycyny ciągłej, dzięki której będziemy żyli zdrowiej i dłużej. Lekarze zaś będą coraz częściej, zamiast leków, przypisywali ludziom aplikacje z AI.

Niektórzy badacze są zdania, że już w niedalekiej przyszłości zdołamy dzięki AI rozwikłać tajemnicę procesu starzenia się. Zainteresowanie jest ogromne, a wielcy przedsiębiorcy z Doliny Krzemowej wydają na te poszukiwania miliony dolarów. Odraczanie śmierci to obecnie wielomiliardowy przemysł.

W przyszłości, dzięki AI, być może będziemy mieli moc równą bogom, będziemy projektować nasze ciała, wpłyniemy na naszą ewolucję. Wówczas będziemy też potrafili wyleczyć większość chorób, być może osiągniemy nieśmiertelność. Istnieje jednak ryzyko, że te technologie obrócą się przeciwko nam. Na ogół nie doceniamy zagrożeń, które wynikają z gwałtownego rozwoju techniki. A nauka daje nam jedynie możliwości, a za resztę odpowiadają ludzie.

Stoimy obecnie w obliczu gwałtownych zmian na rynku pracy i już niedługo wiele zawodów będzie opanowanych przez roboty i sztuczną inteligencję. Kiedyś większość społeczeństwa zajmowała się produkcją żywności. Dzisiaj, dzięki maszynom, kilka procent wystarcza, aby wyżywić wszystkich. Kiedyś przy produkcji samochodów było zatrudnianych tysiące pracowników. Dzisiaj wystarczy niewielka ich część, a resztą zajmują się roboty.  A na tym nie koniec. Obecnie robotyzacji i automatyzacji podlegają już niemal wszystkie obszary ludzkiej działalności. To są już nie tylko wielkie fabryki – automaty już dawno je opuściły. Skutkiem rosnącej liczby robotów jest rosnące bezrobocie. W 2013 r. para badaczy z Uniwersytetu Oksfordzkiego oszacowała, że do 2033 roku 47 procent amerykańskich miejsc pracy będzie „zagrożonych” komputeryzacją. Automatyzacja będzie szczególnie widoczna w przypadku słabiej płatnych zawodów, gdzie pracę straci nawet 83% pracowników. To są dane dla USA, ale chyba nie ma powodu, aby spodziewać się innych skutków w Europie, biorąc pod uwagę podobieństwa gospodarek i stosowanych technologii.

Co wydaje się być największym zagrożeniem w korzystaniu ze sztucznej inteligencji?

PP: Jednym z bieżących wyzwań dot. AI jest problem inwigilacji. Żyjemy w erze kapitalizmu inwigilacyjnego. Duże firmy i rządy zbierają informacje o naszej aktywności i trenują na ich bazie AI. A ta później jest często wykorzystywana do inwigilacji i nowoczesnej socjotechniki. Algorytmy zmieniają nasze zachowanie i myślenie. A także zwiększają nierówności i zagrażają demokracji. W wyniku ich działania każdy z nas zamyka się we własnym świecie. To zaś prowadzi do polaryzacji społecznej i pogłębiania podziałów.

Inteligentne algorytmy coraz częściej nami sterują i wpływają na nasze życie. Wszyscy myślą, że są obiektywne i zawsze prawdziwe. Ale to nieprawda. AI to często opinie osadzone w kodzie. To człowiek decyduje, na jakich danych szkoli AI oraz jaka jest funkcja celu. Pisała o tym zresztą Cathy O’Neil  w książce „Broń Matematycznej Zagłady”. Dodatkowo nie do końca wiemy, co się dzieje w ogromnych sieciach neuronowych i jakie decyzje mogą zostać przez nie podjęte. Powinniśmy więc dążyć do większej wyjaśnialności AI i rozsądnej kontroli.

W szerszej perspektywie widzimy, że aktualnie tworzymy coś, co może nas kiedyś przewyższyć na wielu polach. Komplikacja technologii wytworzonych przez człowieka będzie nieustannie wzrastała, a my będziemy mogli dzięki niej coraz skuteczniej wpływać na otaczającą nas rzeczywistość i projektować coraz to doskonalsze narzędzia. Aż w końcu być może nastąpi taki poziom komplikacji, że technologia przejmie całkowitą kontrolę nad własnym postępem. W ciągu kilkudziesięciu lat maszyny przejdą przyśpieszony miliony razy proces ewolucji, którego zwieńczeniem będzie pojawienie się miliony razy mądrzejszej od nas superinteligencji. Dalej będzie osobliwość technologiczna, czyli czas, kiedy postęp naukowy i technologiczny, napędzany przez nadludzką inteligencję, stanie się dla nas całkowicie niezrozumiały.

Jak więc AI wpłynie na globalne gospodarki? Czy korzyści przeważają nad zagrożeniami? A może to kolejna bańka spekulacyjna na rynkach finansowych? Na te i inne pytania dotyczące potencjału rozwoju sztucznej inteligencji odpowiedzą eksperci podczas konferencji XTB Investing Masterclass, która odbędzie się w piątek, 17 listopada. Wśród prelegentów w panelach dotyczących technologii znajdą się m.in. prof. Andrzej Dragan, Petros Psyllos, dr hab. Michał Bernardelli, Piotr Nikel czy Marcin Tuszkiewicz.

Więcej informacji na temat XTB Investing Masterclass na stronie: https://pl.xtb.com/investingmasterclass

XTB Investing Masterclass

Data: 17 listopada 2023 r.

Czas: 10:00 – 19:00

Miejsce: Stream online

Koszt: Udział bezpłatny

Eesti Energia w III kwartale 2023 r.: Więcej energii z OZE i wzrost sprzedaży na polskim rynku

Eesti Energia, estońska państwowa grupa energetyczna, której częścią jest obecna w Polsce spółka Enefit, w trzecim kwartale br. odnotowała przychody ze sprzedaży na poziomie 408 mln euro. Wolumen sprzedaży energii nad Wisłą w raportowanym okresie wzrósł o 42% r/r i stanowił 25% całkowitych przychodów Grupy. Szczególną popularnością w Polsce cieszą się estońskie rozwiązania w zakresie energii odnawialnej.

Całkowite przychody Eesti Energia ze sprzedaży w trzecim kwartale wyniosły 408 mln euro, z czego aż 66% zostało wygenerowane poza Estonią. Znormalizowany zysk netto Grupy w tym okresie wyniósł 39 mln euro, czyli o 55% więcej niż w roku ubiegłym. Pomimo spadku dochodów ze sprzedaży, spółki działające pod marką Enefit zwiększają swoje udziały na rynku polskim, litewskim i łotewskim.

Nasze rozwiązania w zakresie energii odnawialnej stały się szczególnie popularne w Polsce, gdzie wolumen sprzedaży w trzecim kwartale wzrósł o 42% r/r. Zwiększył się także udział Polski w obrotach, odpowiadając w trzecim kwartale za prawie jedną czwartą całkowitych przychodów całej naszej Grupy. Na Łotwie liczba naszych klientów przekroczyła 100 tys., co czyni Enefit drugim co do wielkości uczestnikiem tamtejszego rynku. Taką samą pozycję zajmujemy także na Litwie – mówi Marlen Tamm, dyrektor finansowa Eesti Energia.

Zaufanie klientów i dobre wyniki finansowe pozwalają Eesti Energia na kolejne inwestycje w produkcję energii odnawialnej – ich wartość wzrosła w trzecim kwartale o 61% w porównaniu do ubiegłego roku i wyniosła 200 mln euro. Większość tych środków została przeznaczona na farmy wiatrowe, należące do Enefit Green, jednej ze spółek zależnych Eesti Energia.

Większość energii elektrycznej wyprodukowano ze źródeł odnawialnych

Ogólna produkcja energii elektrycznej w Grupie spadła w trzecim kwartale o 62% r/r, do 569 GWh, co jednocześnie umożliwiło wzrost do 52% udziału energii odnawialnej w całkowitej produkcji. Stanowi to skokowy wzrost w stosunku do tego porównywalnego okresu w 2022 r., kiedy to udział energii z OZE w całkowitej produkcji wyniósł tylko 20%.

Znormalizowana EBITDA, czyli zysk operacyjny Eesti Energia przed amortyzacją, za trzeci kwartał wyniosła 104 mln euro, czyli o 13% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Wyniki Eesti Energia w III kwartale br.

      Q3 2022 Q3 2023
Przychody ze sprzedaży   mln euro 657,1 408,7
EBITDA*   mln euro 91,5 103,6
Zysk netto*   mln euro 25,1 38,9
Inwestycje   mln euro 124,4 199,9
w tym inwestycje w rozwój energii odnawialnej   mln euro 51,7 82,1

*Normalizacja wyników, która nie obejmuje aktualizacji wyceny instrumentów pochodnych

Carbon Studio S.A. zwiększa przychody i zysk EBIT po trzech kwartałach br. odpowiednio o 27 i 25%

Carbon Studio, notowany na NewConnect pionier developmentu gier VR, zwiększył jednostkowe przychody netto ze sprzedaży w okresie od stycznia do września 2023 r. o 27% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym, uzyskując niemal 4,5 mln zł. W pierwszych trzech kwartałach br. spółka odnotowała także wzrost zysku EBIT o 25% r/r, osiągając blisko 1,1 mln zł (vs. 0,8 mln zł). Za uzyskane przychody ze sprzedaży odpowiada niesłabnące zainteresowanie autorskimi grami Studia z serii The Wizards oraz Warhammer Age of Sigmar: Tempestfall.

Jesteśmy zadowoleni z uzyskanego wyniku za trzy pierwsze kwartały bieżącego roku. W tym czasie osiągnęliśmy wzrost przychodów ze sprzedaży o 27% względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Odnotowaliśmy także 0,9 mln zł zysku netto, co jest satysfakcjonującym wynikiem  – mówi Błażej Szaflik, Prezes Zarządu Carbon Studio. – W samym trzecim kwartale nie udało nam się uniknąć straty netto, która była wynikiem przesunięcia kilku kamieni milowych realizowanych we współpracy z partnerami biznesowymi. Zakładamy jednak, że sprzedaż gier Crimen – Mercenary Tales i Mindset wkrótce przełoży się polepszenie tego wyniku i kontynuowanie naszego wzrostu. Jestem przekonany, że w kolejnych kwartałach będziemy mogli przekazać naszym Akcjonariuszom pozytywne informacje na temat stabilnych wyników sprzedażowych – dodaje.

W trzecim kwartale 2023 r. Carbon Studio kontynuowało prace nad dodatkiem „Brotherhood”, który umożliwia grę w oczekiwanym przez graczy trybie kooperacji. Spółka udoskonaliła mechanikę rozgrywki wieloosobowej i wprowadziła ulepszenia zwiększające atrakcyjność rozgrywki oraz zapewniające graczom więcej emocjonujących doświadczeń podczas wspólnej zabawy. Premiera aktualizacji do gry The Wizards – Dark Times odbędzie się 28 listopada 2023 r.

W październiku 2023 r. spółka ogłosiła, że jeden z jej tytułów – „Crimen – Mercenery Tales” będzie dostępny na goglach yVR2. W ramach umowy podpisanej z Play For Dream Carbon Studio będzie czerpać zyski związane z debiutem gry na goglach yVR2.

Liczymy na to, że nasza współpraca będzie długofalowa i owocna oraz obejmie także inne projekty. Podejmowanie wspólnych działań wraz z firmą Play For Dream otwiera przed nami obiecujące perspektywy związane z rozwojem na rynku gier VR. Myślę, że docelowo może ono przynieść wiele korzyści zarówno nam, jak i naszemu partnerowi – twierdzi Błażej Szaflik.

Trzeci kwartał 2023 r. zaowocował także decyzją o połączeniu Carbon Studio z Iron VR w celu stworzenia silnego brandu. Połączenie spółek pozwoli lepiej wykorzystać potencjał zespołu Iron VR, zmniejszy koszty funkcjonowania oraz istotnie uprości strukturę organizacyjną grupy kapitałowej Carbon Studio.

Jesteśmy przekonani, że w dłuższej perspektywie czasu ta decyzja przełoży się na zwiększenie dynamiki biznesu i wartości spółki dla naszych Akcjonariuszy. Proces połączenia przebiega zgodnie z harmonogramem, zakładamy, że połączenie obu spółek nastąpi w I połowie 2024 r – podsumowuje Błażej Szaflik, Prezes Carbon Studio.

Rynki finansowe w niepewności. WIG-Gry najniżej od roku

W trakcie poniedziałkowej sesji i S&P 500 i średnia przemysłowa Dow Jonesa i Nasdaq Composite osiągały swe najwyższe od września br. poziomy, ale tylko DJIA zdołał utrzymać niewielki zysk (DJIA +0,16 proc., S&P 500 -0,08 proc. Nasdaq Composite -0,22 proc.). Dziś ok. godz. 8:50 kontrakty na S&P 500 wykazywały niewielkie zmiany (+0,13 proc.). Na rynkach akcji Azji i Oceanii lekko przeważały zwyżki głównych indeksów (japoński Nikkei 225 +0,34 proc., południowokoreański Kospi +1,32 proc., australijski All Ordinaries +0,87 proc.). Nieznacznie spadki notowały jednak główne indeksy rynków akcji w Hongkongu (Hang Seng –0,05 proc.),na  Filipinach (-0,54 proc.), w Tajlandii (–0,66 proc.) i w Singapurze (-0,32 proc.).

Notowania na głównych europejskich rynkach akcji rozpoczęły się we wtorek od niewielkich wzrostów (ok. godz. 9:05 DAX +0,06 proc., CAC 40 +0,13 proc.).

Na GPW wtorkowa sesja rozpoczęła się wzrostem WIG-u 20 (+0,65 proc. ok. godz. 9:21).  Zwyżkowały na początku wtorkowej sesji również pozostałe główne indeksy GPW (WIG +0,45 proc., mWIG-40 +0,49 proc., sWIG-80 +0,27 proc.). Wśród makroindeksów swój najniższy od roku poziom zanotował WIG.Games5 (-1,32 proc. ok. godz. 9:10). Wśród indeksów sektorowych GPW najniższy od roku poziom osiągnął WIG-Games (-1,92 proc. ok. godz. 9:10).

Wśród składników mWIG-u 40 swój najniższy od 2020 roku poziom osiągnął kurs akcji Grupy Azoty.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych 23 października br. osiągnęła swój najwyższy od 16 lat poziomu przez chwilę przekraczając 5 proc., po czym spadła w minionym tygodniu do najniższego od 5 tygodni poziomu 4,475 proc. Późniejsze odbicie w górę wyniosło rentowność amerykańskich 10-latek do poziomu 4,6956 proc., a dziś rano ten wzrost był korygowany (4,6210 proc. ok. godz. 9:30). Rentowność niemieckich 10-letnich obligacji skarbowych na początku października osiągnęła nieznacznie przekraczający 3 proc. najwyższy od 2011 roku poziom, ale od tamtej pory spadała i wczoraj zamknęła się na poziomie 2,708 proc. Rentowność 10-latek polskiego rządu spadła na początku minionego tygodnia do najniższego poziomu od sierpnia (5,435 proc.) i od tamtej pory odbijała się w górę (wczoraj 5,697 proc.).

Na rynkach towarowych lekko drożała dziś rano ropa naftowa (ok. godz. 8:00 WTI na NYMEX-ie +0,35 proc., Brent na ICE +0,34 proc.) oraz gaz ziemny (+0,56 proc. na NYMEX-ie). Cena kontraktów na złoto notowanych na COMEX-ie w sierpniu 2020, marcu 2022 i maju 2023 ustanawiała swe nowe historyczne rekordy (odpowiednio 2078 USD/uncję, 2078,8 USD/uncję i 2085,4 USD/uncję) i od pół roku utrzymuje się poniżej poziomu tego ostatniego rekordu (dziś ok. godz. 8:08 -0,03 proc. do 1949,45 USD/uncję). Cena srebra na COMEX-ie od maja br. przebywa w obrębie kanału trendu spadkowego i w poniedziałek odbiła się od najniższego od miesiąca poziomu. Dziś ok. godz. 8:12 zmiana ceny była niewielka (+0,18 proc.). O ok. 1,4 proc. ok. godz. 8:13 drożały dziś na NYMEX-ie platyna i pallad. Cena palladu spadła ostatnio do swego najniższego poziomu od 2018 roku, a cena platyny do najniższego poziomu od roku. Cena miedzi na COMEX-ie w tym roku  zdaje się przebywać w obrębie formacji „trójkąta opadającego”. Lekko dziś rano ok. 8:40 taniały kontrakty na pszenicę (-0,24 proc.) i soję (-0,65 proc.). Cena notowanych na ICE kontraktów na kakao wzrosła wczoraj do najwyższego poziomu od 1978 roku.

Na rynku walutowym zwracało uwagę 15-letnie maksimum kurs EUR/JPY (+0,02 proc. ok. godz. 8:30). Kurs EUR/USD wrócił powyżej poziomu 1,07 (+0,06 proc. ok. godz. 8:30). Kurs USD/JPY był o krok od swego najwyższego od 1990 roku poziomu osiągniętego 31 października br.

Kurs japońskiego jena względem polskiego złotego był dziś najniższy od 2008 roku. Najniżej od lutego 2021 był wczoraj kurs islandzkiej korony względem złotego. Najtańsza w historii była względem polskiej waluty turecka lira. godz. 8:30 kurs EUR/PLN spadał o 0,05 proc., a kurs USD/PLN o 0,11 proc.

Kurs Bitcoina względem amerykańskiego dolara wyszedł w minionym tygodniu na swój najwyższy od maja ub.r. poziom (37984,42 USD) i od tamtej pory lekko spadł (dziś ok. godz. 8:35 +0,58 proc. do 36701,05 USD).

Autor: Wojciech Białek, OANDA TMS Brokers

Niepewność gospodarcza hamuje rynek pracy, ale motywuje do refleksji

Niepewność gospodarcza to sytuacja trudna zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. Ci pierwsi stoją przed wyzwaniem odpowiedniego zarządzenia budżetem, co ma z jednej strony zapewnić ciągłość biznesową, a z drugiej zatrzymać talenty w organizacji. Z kolei dla pracowników to często czas zadawania sobie pytań, kiedy będzie odpowiedni czas na zmianę pracy oraz czy warto kontynuować obraną ścieżkę kariery. Jak wynika bowiem z najnowszego badania Hays Poland, niemal co druga osoba przyznaje, że niepewność gospodarcza wpływa na jej sytuację zawodową.

Wciąż wysoki wskaźnik inflacji oraz utrzymująca się niepewność geopolityczna w regionie powodują, że dynamika rekrutacji na polskim rynku pracy hamuje po bezprecedensowym ożywieniu w latach 2021-2022. Ofert pracy jest mniej niż przed rokiem, a pracodawcy nierzadko nie są w stanie odpowiadać na utrzymujące się na tym samym poziomie oczekiwania finansowe kandydatów. To z kolei wywołuje stagnację u wielu pracowników, którzy mają wątpliwości, czy obecna sytuacja jest odpowiednia na zmianę pracy.

Ten impas nie służy żadnej ze stron, ponieważ zapotrzebowanie na specjalistyczne kompetencje wciąż jest bardzo wysokie. Pracodawcy – niektórzy nawet bardziej niż w korzystnych warunkach gospodarczych – potrzebują eksperckich umiejętności i doświadczenia, natomiast nie zawsze mogą rozpocząć rekrutację lub napotykają trudności w przekonaniu odpowiednich kandydatów do zmiany pracy. Z drugiej strony kandydaci, którzy nie są zadowoleni z aktualnego wynagrodzenia lub chcieliby zyskać nowe możliwości rozwoju, często obawiają się zmiany pracy i czekają na pewniejsze czasy.

PRZESTÓJ NA WIELU PŁASZCZYZNACH

Wyniki najnowszego badania Hays Poland, przeprowadzonego w październiku wśród blisko 1000 specjalistek i specjalistów pokazują, że aż 48 proc. z nich odczuwa wpływ niepewności gospodarczej na swoją karierę. 26 proc. deklaruje, że nie ma ona żadnego wpływu, a kolejne 26 proc. respondentów nie jest w stanie jednoznacznie tego ocenić.

Ci, którzy zauważają, że ich sytuacja zawodowa nie jest taka jak wcześniej, zwracają uwagę w szczególności na ograniczone możliwości negocjacji wynagrodzenia (30 proc.) oraz obawy o utratę pracy (29 proc.).

O ile o prawdziwie atrakcyjne podwyżki obecnie rzeczywiście jest trudniej w każdej branży, o tyle scenariusz zwolnienia z pracy i trudności ze znalezieniem nowej nie powinien spełnić się w przypadku osób z wysoko rozwiniętymi kompetencjami. Na rynku wciąż panuje bowiem luka w tym zakresie i pracodawcy nadal poszukują osób, które nie tylko mają doświadczenie i kwalifikacje, ale również zdolności komunikacyjne czy łatwość w budowaniu relacji. – dodaje Justyna Chmielewska, Executive Manager w Hays Poland.

W jaki sposób niepewność gospodarcza wpływa na Twoją sytuację zawodową?*

30% Mam mniejsze możliwości negocjacji wynagrodzenia
29% Obawiam się, że mogę stracić pracę
20% Wolę poczekać ze zmianą pracy aż będzie więcej ofert na rynku
19% Uważam, że obecny czas nie jest odpowiedni na zmianę pracy
18% Pracuję więcej, bo w firmie brakuje pracowników
13% Inne*

*Wyłącznie osoby, które dostrzegają wpływ niepewności gospodarczej na sytuację zawodową. Procenty nie sumują się do 100, ponieważ można było zaznaczyć kilka odpowiedzi
**Wśród innych najczęściej wymieniano faktyczną utratę pracy
Źródło: badanie Hays Poland, październik 2023

Co piąta ankietowana osoba przyznaje, że co prawda myślała o zmianie pracy, ale z uwagi na niewystarczającą liczbę dostępnych ofert, woli wstrzymać się z taką decyzją. Prawdą jest, że aktywność rekrutacyjna firm nieco wyhamowała, natomiast nie wygasła zupełnie. Pracodawcy wciąż poszukują doświadczonych pracowników z obszaru IT (a w szczególności niszy, jaką jest cyberbezpieczeństwo czy rozwój AI), finansów i księgowości, logistyki czy inżynierii.

Warto również wspomnieć o blisko 20 proc. ankietowanych, którzy twierdzą, że obecna sytuacja nie sprzyja zmianie pracy, i kolejnych 18 proc. pracujących więcej z uwagi na braki kadrowe w firmie. W obliczu ograniczeń budżetowych, firmy czasem decydują się bowiem zwiększyć zakres obowiązków obecnych pracowników, niż zwiększyć zatrudnienie.

Niestety taka strategia może przyczyniać się do powstawania nadgodzin, mniejszej satysfakcji pracowników oraz większego ryzyka ich odejścia z organizacji. Jak wynika z naszego raportu „Nadgodziny 2023”, wielu pracowników nie otrzymuje żadnej rekompensaty za wykonywanie obowiązków służbowych w godzinach nadliczbowych, a praca ponad miarę sama w sobie negatywnie wpływa na zdrowie i życie prywatne zatrudnionych – komentuje Justyna Chmielewska z Hays Poland.

Natomiast warto też podkreślić, że taka strategia w wielu przypadkach jest rozwiązaniem tymczasowym, mającym na celu zapewnienie ciągłości pracy zespołu do momentu, gdy pojawi się możliwość utworzenia nowego wakatu, np. w związku z uruchomieniem budżetu przeznaczonego na kolejne półrocze. Co warto podkreślić, część organizacji – zamiast zwiększać nakłady pracy swoich pracowników – w okresie przejściowym decyduje się podjąć współpracę z pracownikami tymczasowymi lub kupuje usługi związane z outsourcingiem procesów.

CZAS REFLEKSJI

Trudniejsza sytuacja z jednej strony może wywoływać poczucie bezsilności i zwątpienie. Z drugiej zaś, motywuje wielu pracowników do rozważań nad swoimi perspektywami zawodowymi. Niepewność gospodarcza sprawia, że 62 proc. profesjonalistek i profesjonalistów zaczyna analizować swój plan kariery oraz zastanawiać się, czy słusznym byłoby wprowadzenie do niego zmian.

Czy obecna sytuacja motywuje Cię do analizy i ewentualnej zmiany planu kariery?

62% Tak
22% Nie
16% Trudno powiedzieć

Źródło: badanie Hays Poland, październik 2023

Niesprzyjające lub wyjątkowo zmienne czynniki zewnętrzne są znaczącym utrudnieniem dla osób, które konsekwentnie planują swoją karierę zawodową. W takiej sytuacji nie dziwi potrzeba oddania się głębszej refleksji. Choć nikt nie jest w stanie dokładnie określić, jak długo utrzymają się na rynku obecne warunki, to należy pamiętać, że jakiekolwiek zmiany planu kariery czy decyzja o przebranżowieniu zawsze powinny być podyktowane dokładną analizą i rozsądkiem, a nie emocjami – tłumaczy Justyna Chmielewska.

Aby odpowiednio przygotować się do tak ważnej zmiany, niezbędne jest bowiem pochylenie się nad swoimi umiejętnościami i doświadczeniem, zaletami oraz wadami planowanej decyzji, zbadanie potencjalnego ryzyka i przygotowanie planu „B” na wypadek ewentualnego niepowodzenia.