Sprzedaż urządzeń inteligentnego domu rośnie. Polacy pozostają nieświadomi zagrożeń związanych z podłączaniem urządzeń AGD do Internetu

0

Do sieci podłączone są już nie tylko laptopy, smartfony czy tablety, ale także powszechnie używane sprzęty gospodarstwa domowego, takie jak pralki, odkurzacze, a nawet lodówki. Do wszystkich tych urządzeń hakerzy mogą uzyskać dostęp w taki sam sposób, jak do komputera. Rosnąca popularność inteligentnych urządzeń AGD nie idzie w parze ze świadomością konsumentów.

– Poziom bezpieczeństwa naszego domu jako zamkniętego systemu urządzeń elektronicznych zależy tylko i wyłącznie od nas jako użytkowników, posiadaczy urządzeń. Od tego, w jaki sposób korzystamy z nich, na ile pozwalamy urządzeniom dysponować naszymi danymi. Dlatego tak bardzo ważne jest budowanie świadomości konsumenta, jak zachowywać się w świecie cyfrowym, smart świecie, ażeby nie pozwolić, aby ten świat przejął kontrolę nad naszym życiem, a przez to, żeby nie udało się wykraść naszych danych, które są największą wartością – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Michał Kanownik, prezes zarządu Związku Importerów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego ZIPSEE.

Z analiz Zion Market Research wynika, że światowy rynek rozwiązań smart home rośnie w średniorocznym tempie na poziomie ponad 14 proc. Niestety, nie można powiedzieć, że w równym tempie rośnie też świadomość konsumentów na temat tego, jakie nie tylko korzyści, ale i niebezpieczeństwa niesie za sobą podłączenie sprzętów domowych do sieci internetowej. Zdaniem specjalistów, Polacy wciąż jeszcze mało wiedzą na temat cyberbezpieczeństwa i zabezpieczeń, o jakie powinni zadbać korzystając z inteligentnych urządzeń.

– W zakresie zwykłego Kowalskiego, który kupuje nowoczesne urządzenia do domu, najważniejsza jest świadomość tego, co on kupuje. Innymi słowy chodzi o to, by wiedzieć, jakie to urządzenie ma funkcje i na co ono pozwala. Jeżeli Kowalski, kupując pralkę, lodówkę czy telewizor, nie ma świadomości, że kupuje urządzenie, które zapewnia dostęp do jego danych w całym domu, to nic nie zabezpieczy go w cyberświecie. Jeżeli zaś będzie wiedział, że sprzęt ma połączenie z Internetem i te dane można wykraść, wtedy możemy oferować mu odpowiednie zabezpieczenia blokujące wrażliwe dane. Są też wygodniejsze rozwiązania, w których można zezwolić na określone używanie danych przez różnego rodzaju aplikacje – tłumaczy Michał Kanownik.

Czytaj również:  KE odrzuca budżet Włoch. Spotkanie May i Junckera

Kupując sprzęt wchodzący w skład Internetu rzeczy użytkownicy powinni pamiętać o kilku fundamentalnych zasadach, które pozwolą zabezpieczyć urządzenia. To chociażby zmiana hasła z fabrycznego na własne, możliwie jak najbardziej skomplikowane i różne od haseł zabezpieczających np. konto w banku. Druga zasada to regularna aktualizacja oprogramowania w celu wyeliminowania wykrytych przez producenta luk. Na poziomie sprzętowym bezpieczeństwo sieci można zapewnić korzystając z niestandardowego protokołu transmisji danych. Może to być np. microWiFi – technologia komunikacyjna, pozwalająca podłączać przedmioty do internetu i zarządzać nimi bezpośrednio ze smartfona. Technologia cechuje się wysoką odpornością na ataki hakerskie.

Rynek Internetu rzeczy jest w Polsce jeszcze bardzo młody, choć rokuje wysokie wzrosty. Zdaniem specjalistów, budowanie praktyki w zakresie cyberbezpieczeństwa powinno sprawnie odbywać się przede wszystkim na poziomie państwa.

– Budowanie świadomości w tym zakresie w Polsce, to jest jeszcze daleka droga, na razie jesteśmy na jej początku. Na dzień dzisiejszy jako Polska skupiamy się na budowaniu strategii cyberbezpieczeństwa w zakresie państwa i administracji publicznej. Najważniejsze jest strategiczne bezpieczeństwo naszego państwa, natomiast w zakresie bezpieczeństwa konsumenta musimy jeszcze bardzo dużo zrobić – ocenia Michał Kanownik.

Według dokumentu Strategia Cyberbezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej na lata 2017-2022, w  2022 r. Polska ma być krajem bardziej odpornym na ataki i zagrożenia płynące z cyberprzestrzeni. Strategia zakłada także zadania związane z edukacją obywateli w zakresie cyberbezpieczeństwa. Ma się ona odbywać już na etapie wczesnoszkolnym.

Zgodnie z przewidywaniami Zion Market Research, w 2018 r. światowy rynek rozwiązań smart home zostanie wyceniony na 31 mld dolarów. W 2022 roku ma to być już 53,5 mld dol.