ONZ szacuje, że w połowie tego stulecia dwie trzecie światowej populacji będzie zamieszkiwać małe i duże miasta. To oznacza szereg wyzwań, związanych z rosnącym zapotrzebowaniem na wodę i energię, gospodarką odpadami czy organizacją miejskiego transportu. Samorządy potrzebują innowacji i ekologicznych rozwiązań, dzięki którym będą mogły im sprostać i się rozwijać. Przykłady najlepszych praktyk w polskich miastach pokazała tegoroczna, piąta edycja projektu ECO-MIASTO, która spotkała się z rekordowym zainteresowaniem samorządów. Celem projektu jest nagradzanie polskich miast, które najlepiej realizują koncepcję zrównoważonego rozwoju.
Przykłady najlepszych praktyk w polskich miastach wyłoniła tegoroczna, piąta edycja projektu ECO-MIASTO, który jest jedną z największych w Polsce inicjatyw promujących ideę zrównoważonego rozwoju.
– Celem tegorocznej edycji projektu ECO-MIASTO jest podtrzymanie, a nawet wzmożenie wysiłków na rzecz poprawy warunków środowiskowych. Mieszkańcy chcą lepiej żyć, oddychać czystym powietrzem, oszczędzać energię, korzystać z atrakcyjnych zielonych przestrzeni i przemieszczać się w sposób bardziej ekologiczny. Chodzi o podkreślenie roli samorządów lokalnych, które włączają się w proces przemian energetycznych, aby sprostać tym oczekiwaniom. Drugi cel projektu to edukacja i wymiana dobrych praktyk pomiędzy samorządami – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Pierre Lévy, Ambasador Francji w Polsce.
Piąta edycja projektu spotkała się z największym jak dotąd zainteresowaniem. Do konkursu zgłosiły się 63 miasta (w ubiegłym roku było ich 29), które nadesłały blisko setkę formularzy zgłoszeniowych. Część z nich rywalizowała w kilku kategoriach. Rekordziści – Gdynia i Zamość – zgłosiły projekty realizowane we wszystkich 6 kategoriach konkursowych: gospodarka wodna, gospodarka odpadami (najpopularniejsza w tym roku kategoria), efektywność energetyczna budynków i systemy energetyczne, mobilność zrównoważona oraz zieleń i powietrze (nowa kategoria w tegorocznej edycji). Najwięcej zgłoszeń nadeszło z województwa mazowieckiego – w konkursie brało udział w sumie 11 miast z Mazowsza.
– Pomysły samorządów są bardzo różnorodne. Dotyczą na przykład mobilności elektrycznej, wykorzystywania energii, terenów zielonych. W tej edycji ECO-MIASTA widzimy ogromną mobilizację podmiotów, które działają na rzecz ograniczenia skutków zmian klimatu. Mają one świadomość tego, jak pilnie potrzebne są zmiany. To bardzo ważne ze względu na kontekst – obywającą się w Bonn konferencję COP23 i zaplanowany na 12 grudnia w Paryżu szczyt. Z kolei grudniu przyszłego roku odbędzie się konferencja COP24 w Katowicach – podkreśla Pierre Lévy.
Zmiany klimatyczne, konieczność ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, rosnące zapotrzebowanie na wodę i energię elektryczną, skokowy przyrost liczby mieszkańców – to tylko część wyzwań, przed którymi stoją miasta i samorządy. Muszą postawić na innowacje, technologie oraz nowoczesne i przyjazne środowisku rozwiązania, aby rozwijać się w zrównoważony sposób.
– Samorządy coraz bardziej angażują się w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Widzą w tym możliwość stworzenia lepszych warunków dla swoich mieszkańców i jednocześnie obniżenia kosztów utrzymania miasta. Innowacyjne i zielone technologie są potrzebne w każdym mieście, właśnie po to, aby stworzyć mieszkańcom jak najlepsze warunki życia – mówi Maria Andrzejewska, dyrektor warszawskiego Centrum UNEP/GRID, które wdraża w Polsce założenia Programu Środowiskowego ONZ.
Katowice – miasto, które w przyszłym roku będzie gościć 24. szczyt klimatyczny ONZ – zostało laureatem w kategorii systemy energetyczne. Jury projektu ECO-MIASTO doceniło je za wykorzystanie i rozbudowę istniejącego systemu monitoringu i zarządzania nośnikami energii i wody oraz prężną organizację działań na rzecz efektywności energetycznej.
Łącznie przyznano w tym roku 12 nagród oraz 16 wyróżnień. W każdej z 6 konkursowych kategorii nagrodzono 2 miasta – jedno wielkości powyżej 100 tys. mieszkańców, a drugie poniżej tej liczby. Gdynia została laureatem aż w 3 kategoriach. Jury doceniło działania miasta na rzecz mobilności zrównoważonej, efektywności energetycznej budynków i gospodarki odpadami.
– Staramy się budować nowoczesny wymiar gospodarki miasta, która dotąd była ściśle związana ze stoczniami. Czerpiemy z tego do dziś, ale stawiamy też na nowe dziedziny, dbając o to, żeby każda nowa inwestycja w mieście spełniała najwyższe parametry ekologiczne, była przyjazna środowisku i tworzyła nowoczesne miejsca pracy – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – Udział w projekcie ECO-MIASTO to bezcenna kopalnia pomysłów na działania, które chcemy realizować w przyszłości. Jednak one są możliwe tylko wtedy, kiedy są zrozumiane i akceptowane przez mieszkańców, bo wymagają ich aktywnego uczestnictwa.
Laureatami piątej edycji ECO-MIASTO w kategorii gospodarka wodna zostały Częstochowa i Leszno. Za efektywność energetyczną budynków nagrodzono Gdynię i Karlino. W kategorii mobilność zrównoważona zwyciężyły Gdynia i Jaworzno. Natomiast w kategorii zieleń i powietrze laureatami zostały Lublin i Kartuzy. Z kolei Gdynię i Wołomin doceniono za działania w zakresie gospodarki odpadami, a najlepsze w kategorii systemy energetyczne okazały się Katowice i Ostrów Wielkopolski. To ostatnie miasto wyróżniło się też działaniami na rzecz zmniejszenia strat wody oraz kampanią informacyjną dotyczącą racjonalnego gospodarowania zasobami.
– Tendencja polegająca na tym, że ludzie wyprowadzają się z miast, w zasadzie odchodzi do lamusa. Wszystkie dane statystyczne i prognozy pokazują, że miasta będą się zagęszczać, ludzi w miastach będzie przybywać. Dlatego przed każdym liderem lokalnej społeczności musi pojawić się pytanie: co zrobić, żeby to miasto było wygodne do życia, bezpieczne, dobrze zarządzane i zrównoważone? Nie ma na to jednej recepty, każde miasto ma inne problemy i inny potencjał – mówi Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.
Częścią projektu ECO-MIASTO jest też projekt edukacyjny dla szkół „Zakręceni w przestrzeni”. Zadaniem uczestników – dzieci i młodzieży – jest zaproponowanie zmian w najbliższym otoczeniu – szkole, bibliotece, świetlicy czy domu kultury. Do tegorocznej edycji nadeszło ponad 200 zgłoszeń uczniów z 27 placówek oświatowych. Jury doceniło w szczególności projekty (zrealizowane przez dwa zespoły z Gimnazjum nr 1 im. K. Jagiellończyka w Człuchowie). Autorzy zwycięskich pomysłów otrzymali po 10 tys. zł na realizację każdego z nich. Rozdanie nagród odbyło się podczas Międzynarodowej Konferencji „Innowacyjne ECO-MIASTO: zdrowe środowisko, zdrowi ludzie”.
Organizatorami projektu są Ambasada Francji w Polsce oraz Centrum UNEP/GRID-Warszawa, które wdraża w Polsce Program Środowiskowy Narodów Zjednoczonych. Partnerami są francuskie firmy operujące na polskim rynku: Renault Polska, Saur Polska, Saint-Gobain, Suez Polska, Engie oraz Grupa EDF reprezentowaną przez DK Energy i Tiru, a także Wspólnie – Fundacją LafargeHolcim.










Euro na początku zeszłego miesiąca w krótkim czasie potaniało o blisko 10 groszy. Od połowy października jednak weszło w wąską konsolidację, w której tkwi aż do dzisiaj. Od tego czasu kurs EURPLN oscyluje między 4,22 zł, a 4,25 zł. Z jednej strony złotemu w najbliższym czasie mogą pomagać coraz to lepsze projekcje ekonomiczne. Z drugiej nasza gospodarka powoli dochodzi do momentu, w którym ciężko będzie utrzymać obecne tempo wzrostu. Dotyczy to przede wszystkim rynku pracy, na którym zbliżamy się do bezrobocia naturalnego. Brak rąk do pracy z jednej strony będzie tłamsić wzrost gospodarczy, jednocześnie zwiększając presję inflacyjną, co jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem. Z technicznego punktu widzenia, wybicie obecnej konsolidacji powinno zapoczątkować większy ruch. W przypadku wyjścia górą zasięg może być nawet 10-groszowy.
Dolar w poprzednim tygodniu budził ambiwalentne odczucie. Z jednej strony z dalekiego wschodu dochodziły optymistyczne wieści dotyczące azjatyckiego tournee prezydenta USA. Z drugiej w międzyczasie w amerykańskim parlamencie trwała batalia o kształt reformy podatkowej. Po raz kolejny okazuje się, że Trumpowi zwłaszcza łatwiej odnaleźć się w polityce zagranicznej, niż na własnej ziemi. Tak jak na początku prezydentury reforma fiskalna budziła potężne nadzieję, tak teraz zamienia się w ogromne rozczarowanie. Mnogość impulsów związanych z dolarem dokładnie widać na wykresie USDPLN, gdzie zmienność jest znacznie większa niż w przypadku EURPLN. W drugiej połowie października wykres zdołał nawet na chwilę przebić ważny poziom 3,58 zł, by tydzień później testować opór przy 3,67 zł. Warto pamiętać, że 2 grosze wyżej znajduje się kolejny istotny poziom, który dodatkowo jest wzmacniany przez okrągłe 3,70 zł. Dlatego prawdopodobnym scenariuszem jest przynajmniej chwilowe wyciszenie, co może skutkować wejściem w wąską konsolidację, tak by kapitał mógł skumulować potencjał następnego ruchu.
Frank szwajcarski w końcu zdołał przełamać linię trendu spadkowego. Prawdopodobnie oznacza to przynajmniej chwilowe odejście od dalszej przeceny helweckiej waluty. Za tym scenariuszem przemawia fakt, że kolejne trzy dołki ukształtowały się na coraz wyższych poziomach. Oczywiście nie oznacza to od razu odwrócenia trendu, jednak ustabilizowanie ceny franka wokół poziomu 3,65 zł jest jak najbardziej możliwe. Potencjalny ruch w górę na wykresie CHFPLN jest ograniczany przez opór w okolicach 3,673 zł, co oznacza, że potencjał do wzrostów jest mocno ograniczony. Frank jest obecnie najtańszy od pamiętnego 15 stycznia 2015 roku, co zapewne cieszy szerokie grono “Frankowiczów”.
Funt także w zeszłym miesiącu wyłamał trend spadkowy. Po tym, jak kurs GBPPLN spadł poniżej 4,70 zł nastąpiło odreagowanie, której wyprowadziło brytyjską walutę aż do 4,84 zł. W ostatnim czasie obserwujemy jednak uspokojenie i znacznie mniejsze ruchy na tej parze walutowej. W ostatnim tygodniu także mieliśmy do czynienia z ruchem spadkowym, jednak jego dynamika była znacznie mniejsza. Wiele wskazuje na to, że w tym tygodniu znowu będzie testować 4,70 zł, jednak jest mało prawdopodobne, by ta sztuka się udała.









Pod względem liczby posiadanych kredytów mieszkaniowych liderem jest województwo mazowieckie (18% wszystkich spłacanych kredytów należy do mieszkańców tego województwa). Najmniej takich kredytów, bo tylko po 2% wszystkich spłacanych kredytów mieszkaniowych, mają osoby z województw opolskiego, podlaskiego i świętokrzyskiego. W liczbie kredytów konsumpcyjnych przoduje śląskie (14%), natomiast do mieszkańców województwa podlaskiego należy tylko 2% wszystkich spłacanych kredytów konsumpcyjnych.









W konsolidacji tkwi też kurs USD/PLN. Zamyka się ona przedziałem 3,6240-3,6720 zł. Obecnie szanse na wybicie górą lub dołem z niej są podobne. Jednak nawet wówczas nie ma gwarancji, że wzrośnie zmienność na rynku. Dopiero spadek poniżej 3,60 zł lub wybicie ponad 3,6950 zł otwierałoby drogę do ruchu na dolarze o około 10 gr (do 3,50 zł lub 3,80 zł).
W przyszłym tygodniu mocniej rynkiem złotego mogą zatrząść, publikowane we wtorek 14 listopada, wstępne szacunki dynamiki polskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB). Zgodnie z rynkowym konsensusem wzrost gospodarczy ma przyspieszyć w III kwartale do 4,5 proc. rok do roku z poziomu 3,9 proc. kwartał wcześniej. Nie będą to jedyne dane z kraju. Tego samego dnia zostanie opublikowana jeszcze inflacja bazowa (prognoza: 0,9 proc. R/R). Dzień wcześniej inwestorzy poznają najnowszy „Raport o inflacji”, a także wrześniowe dane o bilansie płatniczym (prognoza: -300 mln EUR) i październikową inflację CPI (prognoza: 2,1 proc. R/R). W piątek zaś dane o płacach (prognoza: 6,6 proc. R/R) i zatrudnieniu (prognoza: 4,5 proc. R/R). Wszystkie te publikacje odegrają jednak drugorzędną w stosunku do PKB rolę.

