Maksymalnie do 3,8 proc. wzrosły w ciągu roku średnie ceny ofertowe mieszkań w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. W tym czasie to mniejsze stolice regionów rosły cenowo szybciej – tak wynika z danych portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl, który podsumował II kwartał 2026 r. na rynku wtórnym.
– Właściciele mieszkań w największych miastach przestali mocno windować ceny ofertowe. Po wcześniejszym cenowym sprincie, główne ośrodki od pewnego czasu albo znajdują się w fazie stabilizacji, albo notują niższe tempo wzrostu cen niż widoczne jest to w mniejszych stolicach regionalnych – komentuje Rafał Bieńkowski, PR manager w Nieruchomosci-online.pl.


W Warszawie w ciągu roku średnia cena ofertowa za kawalerkę z rynku wtórnego praktycznie nie drgnęła (18,9 tys. zł/mkw.). W przypadku mieszkań dwupokojowych oczekiwania właścicieli wzrosły o 2,3 proc. (17,8 tys. zł/mkw.), a trzypokojowych tylko o 1,7 proc. (17,1 tys. zł/mkw.).
Podobnie wygląda to w Krakowie. Gdy porównamy II kwartał 2026 r. do II kwartału 2025 r., widać, że ceny ofertowe kawalerek ustabilizowały się (17,7 tys. zł/mkw.), mieszkań dwupokojowych – wzrosły zaledwie o 1,6 proc. (16,6 tys. zł/mkw.), a trzypokojowych – o 3,5 proc. (16 tys. zł/mkw.). Także Wrocław zanotował umiarkowane wzrosty: tam kawalerki podrożały w ogłoszeniach o 3,8 proc. (15,3 tys. zł/mkw.), mieszkania dwupokojowe o 1,6 proc. (13,5 tys. zł/mkw.), a trzypokojowe o 2,9 proc. (12,7 tys. zł/mkw.).
Podobny trend – chociaż już nie we wszystkich analizowanych wielkościach mieszkań – widać także poza wielką trójką. W Poznaniu w porównaniu do ubiegłego roku o 3,6 proc. wzrosły średnie ceny ofertowe kawalerek (13,1 tys. zł/mkw.), a o 3,7 proc. – mieszkań trzypokojowych (11,7 tys. zł/mkw.). W Gdańsku także o 3 proc. wzrosły przeciętne stawki za lokale dwupokojowe (15,9 tys. zł/mkw.), a zatrzymały się ceny kawalerek (17,1 tys. zł/mkw.).
Mniejsze stolice regionów nadrabiają cenowy dystans
– W największych miastach ceny doszły już do bardzo wysokich poziomów, dlatego przestrzeń do dalszych podwyżek jest ograniczona. Sprzedający nadal chcieliby uzyskiwać wysokie stawki, ale kupujący często dochodzą do granicy zdolności kredytowej i własnej akceptacji ceny. Nasze badania przeprowadzone wśród uczestników rynku pokazują jasno: 84 proc. Polaków określa obecne ceny nieruchomości jako wysokie lub bardzo wysokie – mówi Rafał Bieńkowski.
Dane Nieruchomosci-online.pl wskazują, że na przestrzeni ostatniego roku to w mniejszych stolicach regionów ceny rosły szybciej w ujęciu procentowym. W Bydgoszczy średnie stawki ofertowe wzrosły o około 9 proc. (mieszkania jedno-, dwu- i trzypokojowe), w Zielonej Górze o 8 proc. (kawalerki), a w Toruniu i Opolu po 7 proc. (trzypokojowe). Z kolei o około 6 proc. wzrosły stawki w Olsztynie, Białymstoku, Opolu i Toruniu (wszędzie tam mieszkania dwupokojowe).
– Analizując ceny ofertowe, zawsze trzeba jednak pamiętać, że na średnią stawkę wpływa nie tylko to, czy właściciele podnoszą cenę. Znaczenie może mieć też wymienialność oferty. Jeśli ubywa lokali tańszych, a przybywa droższych, średnia może automatycznie rosnąć nawet bez fali podwyżek. To dlatego wzrost średniej ceny nie zawsze musi oznaczać, że w danym mieście mieszkania nagle powszechnie podrożały – zaznaczają eksperci Nieruchomosci-online.pl.
Ale nie wszędzie jest drożej niż w 2025 r.
Oczywiście nie wszędzie jest drożej niż rok temu. Analiza II kwartału 2026 r. pokazuje, że sytuacja na rynku wtórnym mocno różni się w zależności od regionu i wielkości mieszkań.
Są lokalizacje, w których średnia cena ofertowa jest niższa niż w 2025 r. W przypadku kawalerek taka sytuacja ma miejsce w Gorzowie Wlkp., w przypadku mieszkań dwupokojowych w Lublinie, Katowicach i Łodzi, a w przypadku lokali trzypokojowych w Lublinie i Łodzi. Wszędzie tam obniżki były jednak nieznaczne i wynosiły 1-3 proc. r/r.
W kilku przypadkach widoczna jest też stabilizacja – są to wahania średniej ceny ofertowej w górę lub w dół wynoszące mniej niż 1 proc. Taka sytuacja najczęściej miała miejsce w segmencie kawalerek (Gdańsk, Kraków, Lublin, Łódź, Toruń, Warszawa), rzadziej przy mieszkaniach trzypokojowych (Rzeszów, Zielona Góra).
Poszukujący chętniej przeglądają ogłoszenia
W II kwartale 2026 r. zainteresowanie ofertami mieszkań z rynku wtórnego w portalu Nieruchomosci-online.pl – mierzone liczbą kontaktów nawiązanych przez poszukujących z ogłoszeniodawcami – było o ponad 20% wyższe niż w analogicznym okresie 2025 r.
– Taki wzrost jest sygnałem większej aktywności poszukujących, ale nie należy go utożsamiać jeden do jednego z popytem transakcyjnym na całym rynku. Na liczbę kontaktów w portalu wpływa wiele czynników: ogólny popyt na mieszkania, skala i jakość dostępnej oferty, widoczność ogłoszeń, a także działania marketingowe serwisu. Dlatego traktujemy ten wskaźnik jako obraz aktywności w portalu i jeden z sygnałów zainteresowania rynkiem wtórnym, a nie jako bezpośredni odpowiednik wysokości popytu mieszkaniowego w Polsce – wyjaśnia Rafał Bieńkowski, PR manager w Nieruchomosci-online.pl.





