Coraz wyższa rozdzielczość w telewizorach nie wystarczy by zapewnić w domowych warunkach kinową jakość. Producenci eksperymentują więc z różnymi technologiami, by zapewnić jak najwierniejsze odwzorowanie barw. Podczas gdy większość telewizorów w sklepach oferuje już matryce 4K, to właśnie kolory stają się obecnie największym wabikiem na klientów. LG stawia na technologie OLED i Nano Cell, Samsung wprowadza na rynek kropki kwantowe. Panasonic z kolei współpracuje z hollywoodzkimi studiami i zaprezentował technologię dwuwarstwowego panelu LCD, który oferuje kontrast i kolory na poziomie OLED-ów, ale zachowuje wysoką jasność jak telewizory LED.
– Panasonic od lat współpracuje ze studiami i producentami z Hollywood. Pracujący tam koloryści po stworzeniu filmu dodają swoje kolory po to, żeby ludzie mogli zobaczyć filmy zgodnie z ich intencjami. Używają naszych monitorów jako referencji do stworzenia filmu i potem ta sama technologia jest kaskadowana do użytkowników. I to jest nasza strategia – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Sebastian Węgielski z Panasonic Europe.
Producenci telewizorów, oprócz wyższej rozdzielczości obrazu, coraz częściej stawiają na jak najwierniejsze odwzorowanie barw. Jedną z najpopularniejszych technologii poprawy jakości obrazu w telewizorach klasy premium jest HDR, czyli system reprodukcji szerokiej palety kolorów. Telewizory obsługujące ten format pozwalają poprawić kontrast, wierniej odwzorowywać barwy i wyświetlać ich znacznie więcej niż odbiorniki pozbawione tej funkcji. Najbardziej zaawansowane systemy tego typu, HDR10+ oraz Dolby Vision, pozwalają korygować barwy dynamicznie, czyli niezależnie dla każdej klatki obrazu.
Panasonic zaprezentował niedawno swoją nową technologię Megacon, złożoną z dwóch paneli LCD. Zastosowana w prototypowym, 55-calowym telewizorze technologia, zapewnia kontrast porównywalny do technologii OLED, co z kolei ma zapewnić równie głęboką czerń i reprodukcję kolorów. Jednocześnie ma oferować jasność 1000 nitów, którą dysponują najlepsze telewizory LED. Jeszcze nie wiadomo, czy urządzenie trafi na rynek konsumencki. Będzie jednak wykorzystywany w hollywoodzkich studiach.
– MegaCon jest najnowszym monitorem, na którym pracują koloryści w Stanach Zjednoczonych, w studiach Hollywood. One zastępują dotychczasowe małe monitory, oferując jeszcze więcej kolorów w jeszcze większej jakości – zapewnia Sebastian Węgielski.
Inni producenci chcą uzyskać perfekcyjne kolory stosując technologię OLED, która bazuje na diodach organicznych z systemem niezależnego podświetlenia. Na rynku telewizorów matryce tego typu produkuje i dostarcza firma LG, która opatentowała i upowszechniła panele WOLED. W matrycach tego typu każdy piksel jest kontrolowany i rozświetlany niezależnie, co przekłada się na zapewnienie perfekcyjnego kontrastu. Panele OLED pozwalają bowiem rozświetlić piksel czystą bielą tuż obok nieaktywnego, czarnego piksela, co jest niemożliwe w matrycach LED bazujących na podświetleniu strefowym bądź krawędziowym.
Samsung z kolei zaprojektował matryce QLED, czyli panele LED wyposażone w warstwę kropek kwantowych. Choć nie oferują one tak wysokiego kontrastu jak OLED-y, mają nad nimi pewną przewagę – świecą znacznie jaśniej, co ułatwia reprodukcję jaskrawych barw. Z kolei powłoka quantum dot poprawia reprodukcję kolorów i ma być gwarantem tego, że filmy wyświetlane na domowych telewizory będą wyglądały dokładnie tak, jak życzył sobie tego producent. Firma zainwestowała także 11 mld dol. w stworzenie nowej linii produkcyjnej, która umożliwi Samsungowi tworzenie autorskich paneli OLED wyposażonych w warstwę kropek kwantowych.
Producenci telewizorów nawiązują również współpracę z dostawcami treści, by mogły być one jak najwierniej odtwarzane na ich sprzęcie. Coraz częściej wyposażają go w układy automatycznej kalibracji obrazu w oparciu o dane przechwycone przez czujniki światła.
– Mamy kalibrację Netflixa w naszych telewizorach. Dla Panasonica zawsze najważniejszy był konsument, dlatego user experience i Netflix to jest to, nad czym pracujemy cały czas – przekonuje ekspert.
Według raportu Grand View Research w najbliższych latach rynek telewizorów 4K będzie rozwijał się w średniorocznym tempie na poziomie 21,2 proc., a do 2025 roku osiągnie wartość blisko 381 mld dol.









O roli właściwego umeblowania można było przekonać się w Modelowym Sklepie. Michał Mitek, Design Project Manager z firmy Wanzl, która zadbała o wyposażenie części tego centralnego punktu targów, był zadowolony, że udało się pokazać, iż można stworzyć zupełnie nowe aranżacje na bazie dotychczasowych, wielofunkcjonalnych mebli. Przykładem tych rozwiązań było nowe stoisko owocowo-warzywne, nowy design regałów suchych czy stoiska impulsowe. – Nasze druciane meble można wykorzystywać i przebudowywać wielokrotnie, za każdym razem uzyskując inny efekt wizualny. Kluczowy jest tu biznes klienta, meble są tylko narzędziem, środkiem do osiągnięcia celu. Biznes musi być elastyczny, ponieważ rynek jest bardzo zmienny, tak więc narzędzia również muszą być łatwo adaptowalne i ekonomiczne – podsumował.


Łukasz Czekała


