Presja na modernizację aplikacji i procesów biznesowych wciąż rośnie. Organizacje na całym świecie szukają w sztucznej inteligencji sposobu na przyspieszenie i zwiększenie bezpieczeństwa operacji. Raport State of Application Strategy (SOAS) 2025 przygotowany przez F5 pokazuje jednak, że wiele inwestycji w AI kieruje się nie tam, gdzie trzeba. Zamiast zmieniać fundamenty, firmy często przyspieszają procedury, które same w sobie są już nieefektywne.
Analiza F5 przeprowadzona wśród 659 decydentów technologicznych z całego świata ujawnia, że główną barierą nie jest brak dostępu do narzędzi, lecz złożoność środowisk, przywiązanie do starych schematów i brak spójnej strategii. Wynika z niej, że w obliczu przełomowych technologii naszą pierwszą reakcją jest zwykle próba ulepszenia tego, co znamy – zamiast zadania pytania, czy warto w ogóle utrzymywać sam proces?
Jak komentuje Mariusz Sawczuk, Senior Solutions Engineer, F5: AI nie jest plasterkiem na przestarzałe procedury, lecz sygnałem, by odważyć się zakwestionować status quo. Źle zaprojektowany proces pozostanie ślepą uliczką – sztuczna inteligencja jedynie szybciej nas tam zaprowadzi.
Dlatego warto przyjrzeć się kilku obszarom, w których brak spójności szczególnie mocno hamuje rozwój – od bezpieczeństwa, przez automatyzację, po same wdrożenia.
Teoria kontra praktyka
Choć wiele firm deklaruje, że priorytetem jest bezpieczeństwo – według raportu KPMG w drugim kwartale 2025, aż 67% organizacji planowało przeznaczyć budżet Gen AI na cyberbezpieczeństwo i ochronę danych[1] – w praktyce wiele krytycznych elementów architektury pozostaje poza radarem. Dotyczy to zwłaszcza mikroserwisów odpowiadających za logowanie, płatności czy wymianę danych. Ze względu na swoją rozproszoną naturę są one trudniejsze do monitorowania i zabezpieczenia, a ich pominięcie może otworzyć drogę do poważnych naruszeń.
– Podobny rozdźwięk widać w obszarze automatyzacji – komentuje Sawczuk. – Aż 29% zespołów nadal spędza czas na pisaniu skryptów, a 56% polega na operatorach ręcznie uruchamiających procesy. To jak inwestować w smart home, a mimo to codziennie gasić wszystkie światła ręcznie. W efekcie pipeline’y stają się niewydajne, a manualne działania ograniczają potencjał automatyzacji.
Co gorsza, nawet tam, gdzie procesy zostały zautomatyzowane, blokadą często okazuje się… sama organizacja pracy.
Automatyzacja na papierze
Hasła w rodzaju continuous delivery czy continuous deployment sugerują szybkość i płynność. Tymczasem w wielu organizacjach wdrożenia wciąż blokują procesy wymagające serii ręcznych akceptacji i zgłoszeń w systemach ticketowych. Zamiast ciągłości mamy więc kolejkę do zatwierdzeń. Z danych wynika, że aż 23% firm wskazuje integrację ticketingu jako główną przeszkodę w automatyzacji. To pokazuje, że nawet dobrze zaprojektowane pipeline’y CI/CD tracą sens, jeśli na każdym etapie trzeba czekać na kliknięcie „zatwierdź”.
– Nowoczesne narzędzia są projektowane z myślą o szybkości, ale stary sposób pracy sprowadza je do tempa papierowego obiegu dokumentów. Jeśli zespół wciąż polega na manualnych akceptacjach, to cała idea zwinnych wdrożeń staje się tylko hasłem w prezentacji – komentuje Sawczuk.
Najczęściej brak postępów w automatyzacji tłumaczy się lukami bezpieczeństwa lub przestarzałymi bazami danych. Jednak badania F5 wskazują, że prawdziwym problemem jest systemowa złożoność. Rozproszone API, zadania, języki i strefy czasowe generują dodatkową pracę ręczną i kolejne źródła ryzyka. Uproszczenie interfejsów, eliminacja zbędnych kroków i ujednolicenie technologii to warunki konieczne, by realnie odblokować korzyści płynące z automatyzacji.
– Największym przeciwnikiem nie jest sama technologia, lecz brak spójności – podkreśla Sawczuk. – Sztuczna inteligencja potrafi przyspieszyć i zoptymalizować to, co już istnieje, ale nie rozwiąże problemu, jeśli fundament jest wadliwy. Modernizacja nie może sprowadzać się do instalowania nowych narzędzi – potrzebne jest pytanie o sens samych procesów i ich aktualność. Dopiero spójna strategia sprawia, że automatyzacja staje się realnym motorem rozwoju. Bez niej ryzykujemy, że zamiast iść naprzód, będziemy automatyzować wczorajsze problemy.
[1] https://kpmg.com/kpmg-us/content/dam/kpmg/corporate-communications/pdf/2025/Q2%202025%20Pulse%20Deck%20FINAL.pdf






