Ze względu na obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych dane NFP zostaną wyjątkowo opublikowane dzisiaj, a nie jutro. Rynek oczekuje, że w czerwcu liczba miejsc pracy poza rolnictwem w USA wzrosła o 110 tys., po solidnym wzroście o 172 tys. w maju. Stopa bezrobocia ma pozostać bez zmian na poziomie 4,3%, natomiast roczna dynamika płac ma lekko przyspieszyć z 3,4% do 3,5%.
Opublikowany wczoraj raport ADP pokazał, że zatrudnienie w sektorze prywatnym zwiększyło się w czerwcu o 98 tys., czyli mniej niż zakładane 113 tys. Może to sugerować spowolnienie tempa tworzenia nowych miejsc pracy. Bardziej ostrożni od rynku są analitycy TD Securities, którzy prognozują wzrost NFP o 80 tys. Z kolei National Bank of Canada spodziewa się wyniku na poziomie 90 tys., wskazując na wciąż solidne, choć słabsze niż wcześniej tempo wzrostu zatrudnienia oraz niewielki wzrost liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
Dane z rynku pracy będą istotne dla oczekiwań dotyczących polityki Fed oraz notowań dolara. Inwestorzy coraz mocniej uwzględniają scenariusz bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej, w tym możliwość podwyżki stóp procentowych. Według CME FedWatch prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych w lipcu wzrosło do około 30%, wobec 6% na początku czerwca. Dolar amerykański pozostaje mocny, ponieważ rynek nadal obawia się uporczywej inflacji, a Fed może koncentrować się przede wszystkim na presji cenowej, nawet przy oznakach osłabienia rynku pracy.
Odczyt NFP na poziomie 130 tys. lub wyższym mógłby wzmocnić oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Fed i wesprzeć dolara, sprzyjając dalszemu spadkowi kursu EUR/USD, który obecnie znajduje się tuż poniżej psychologicznej bariery 1,14. Z kolei bardzo słaby wynik, poniżej 70 tys., mógłby doprowadzić do krótkotrwałego odbicia euro wobec dolara. Trwała poprawa notowań EUR/USD byłaby jednak mało prawdopodobna, jeśli Fed nie zmieniłby tonu na bardziej łagodny.




