Shadow AI wymyka się firmom spod kontroli. 44 proc. przedsiębiorstw ujawniło dane

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Obecnie coraz więcej pracowników firm używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według opublikowanego przez firmę Komprise badania[1] już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Głównym zagrożeniem płynącym z shadow AI jest utrata kontroli nad wrażliwymi informacjami firmowymi, które pracownicy udostępniają zewnętrznym serwisom bez wiedzy pracodawców. Problem, w przeciwieństwie do znanego od lat zjawiska shadow IT, nie sprowadza się jednak wyłącznie do korzystania z ogólnodostępnych aplikacji. Wiele systemów AI nie tylko odbiera przesyłane dane, ale również je analizuje, przekształca i – w zależności od modelu oraz dostawcy – może je przechowywać lub wykorzystywać do dalszego uczenia. W ten sposób przedsiębiorstwo traci możliwość zweryfikowania, co dzieje się z poufnymi danymi po ich przekazaniu do zewnętrznego modelu AI, a także naraża się na upublicznienie własności intelektualnej oraz informacji o znaczeniu strategicznym.

W obliczu tak powszechnego, a jednocześnie trudnego do monitorowania wykorzystania AI, dotychczasowe sposoby podejścia do ochrony danych przestają być wystarczające. Tradycyjne systemy bezpieczeństwa bazują na założeniu, że firma wie, jakie aplikacje wykorzystują dane i w jaki sposób. Shadow AI podważa ten model, tworząc niewidoczne dla administratorów IT kanały przetwarzania informacji. Aby ograniczyć ryzyko wycieku kluczowych danych biznesowych oraz zachować kontrolę nad ich przepływem, firmy muszą dostosować strategie cyberbezpieczeństwa do realiów powszechnego wykorzystywania sztucznej inteligencji.

Administratorzy w przedsiębiorstwach zakładają, że mają pełną kontrolę nad swoim środowiskiem cyfrowym. W rzeczywistości pracownicy często omijają zabezpieczenia, sięgając po publicznie dostępne narzędzia generatywnej AI, aby usprawnić sobie wykonywanie codziennych zadań. Klasyczne mechanizmy ochronne nie zostały zaprojektowane z myślą o monitorowaniu tego typu interakcji, dlatego wiele z nich pozostaje całkowicie niewidocznych dla działów IT – zauważa Joanna Chmielak, Enterprise Sales Manager w firmie Fortinet.

Sytuację komplikuje fakt, że identyfikowanie wykorzystywanych narzędzi AI to jedno, ale przedsiębiorstwa muszą również wiedzieć, jakie informacje są do nich przesyłane. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania klasy Data Loss Prevention (DLP) oraz mechanizmy kontroli aplikacji, które pozwalają monitorować przepływ danych w czasie rzeczywistym i ograniczać ryzyko udostępnienia poufnych informacji niezależnie od tego, czy pracownik korzysta z aplikacji lokalnie, czy w środowisku chmurowym.

Shadow AI a nowe obowiązki przedsiębiorstw

Jeszcze do niedawna przedsiębiorstwa mogły traktować nieautoryzowane korzystanie z narzędzi AI przede wszystkim jako wyzwanie dla zespołów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo. Obecnie takie podejście przestaje być wystarczające, a dodatkowego znaczenia nabierają również kwestie zgodności z regulacjami. Przepisy, takie jak unijny AI Act, wymagają od firm identyfikowania wykorzystywanych systemów AI, oceny związanego z nimi ryzyka oraz wykazania, że nad ich wykorzystaniem sprawowany jest odpowiedni nadzór. W przypadku zjawiska shadow AI spełnienie tych wymagań staje się szczególnie trudne, ponieważ nie da się skutecznie zarządzać mechanizmami, których użycie pozostaje poza wiedzą przedsiębiorstwa.

– Widzimy, że przedsiębiorstwa coraz częściej postrzegają zarządzanie sztuczną inteligencją jako element szerszego ładu korporacyjnego, a nie wyłącznie zagadnienie techniczne. Wyniki globalnego badania Fortinet wykazały, że blisko dwie trzecie respondentów przewiduje, iż w ciągu najbliższych trzech lat wzrośnie zapotrzebowanie na specjalistów odpowiedzialnych za nadzór nad wykorzystaniem AI. To wyraźny sygnał, że skuteczne wdrażanie sztucznej inteligencji wymaga obecnie nie tylko odpowiednich narzędzi, ale również jasnych zasad zarządzania i odpowiedzialności – mówi Joanna Chmielak z firmy Fortinet.

Nowa rzeczywistość, nowe kompetencje

Do ograniczania ryzyka, jakie shadow AI niesie dla bezpieczeństwa firm oraz zgodności z regulacjami, potrzebne jest dogłębne zrozumienie sposobu działania systemów bazujących na sztucznej inteligencji. Tymczasem, jak wynika z opublikowanego przez Fortinet raportu „2026 Cybersecurity Skills Gap”, aż 60 proc. liderów IT ma trudności z pozyskaniem specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa posiadających doświadczenie w obszarze AI. Z tego powodu wiele firm musi rozwijać kompetencje własnych zespołów, przygotowując je do ochrony środowisk, w których sztuczna inteligencja staje się elementem codziennych procesów biznesowych.

– Ochrona danych w dobie upowszechnienia się systemów AI wymusza na zespołach ds. bezpieczeństwa nabycie zupełnie nowych umiejętności. Jednocześnie firmy nie mogą polegać wyłącznie na próbach rekrutacji ekspertów z zewnątrz, gdyż rynek jest w tym zakresie skrajnie wymagający. Kluczową strategią staje się zatem intensywne szkolenie wewnętrzne, czyli przekwalifikowanie lub podnoszenie kompetencji dotychczasowych administratorów oraz inżynierów, aby potrafili rozpoznawać anomalie w ruchu AI i sprawnie zarządzać regułami polityki dostępu w obliczu nowej rzeczywistości – tłumaczy ekspertka Fortinet.

Shadow AI nie jest przejściowym trendem, lecz nową rzeczywistością operacyjną, która wymaga zintegrowanego podejścia łączącego pełną widzialność sieci z kontrolą na poziomie użytkowników końcowych. Firmy, które zaktualizują swoje modele bezpieczeństwa o zaawansowane mechanizmy ochrony danych oraz zainwestują w systematyczne szkolenia wewnętrzne, znacząco podniosą swoją odporność na ryzyko niekontrolowanego wycieku informacji. Skuteczna strategia obronna to taka, w której rozwiązania techniczne oraz rozwój kompetencji zespołu stają się spójnym, proaktywnym elementem codziennej kultury bezpieczeństwa firmy.

[1] Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Modele AI mają podobne możliwości, ale dzieli je przepaść w bezpieczeństwie

Przez długi czas rozwój modeli AI opierał się na...

Kompetencje ważniejsze niż narzędzia. Tak firmy powinny wdrażać AI

Przewagę zdobędą nie firmy, które jako pierwsze kupią narzędzia...

Monitoring przestaje tylko nagrywać. AI wykorzystuje kamery do zarządzania firmą

Kamery coraz częściej przestają być wyłącznie elementem systemu ochrony....

Zarządy muszą przygotować się na odpowiedzialność za błędy sztucznej inteligencji

Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja była przede wszystkim...

AI skraca obecność cyberprzestępców w firmowej sieci o 80 dni. Oszczędności sięgają 1,9 mln dolarów

Organizacje szeroko wykorzystujące sztuczną inteligencję w cyberbezpieczeństwie potrafią średnio o około 80 dni szybciej usunąć cyberprzestępców ze swojej infrastruktury po naruszeniu zabezpieczeń. Pozwala to ograniczyć przeciętny koszt cyberataku o 1,9 mln dolarów. Z raportu World Economic Forum i KPMG wynika, że 77 proc. firm stosuje już AI do ochrony przed cyberzagrożeniami, a 88 proc. zespołów bezpieczeństwa inwestuje w agentów AI.

Przypadek Anthropic ostrzeżeniem dla Europy. Kto naprawdę kontroluje sztuczną inteligencję?

Jeszcze kilka miesięcy temu dyskusja o suwerenności technologicznej mogła...

AI Act od 2 sierpnia. Firmy powinny sprawdzić, gdzie używają sztucznej inteligencji

ChatGPT to dopiero początek. Z raportu „Barometr rynku pracy...

Agentowa AI może ograniczyć koszty wielkich inwestycji infrastrukturalnych

Pomimo inwestycji poczynionych w ostatnich latach światowy sektor infrastruktury...
Coś dla Ciebie