Unia Europejska od 1 lipca 2026 roku zacznie pobierać stałe cło w wysokości 3 euro od przesyłek o wartości poniżej 150 euro pochodzących z krajów trzecich. Nowe rozwiązanie uderzy przede wszystkim w chińskie platformy e-commerce, takie jak Shein i Temu, które odpowiadają za zdecydowaną większość drobnych przesyłek trafiających na unijny rynek. Opłata ma charakter przejściowy i będzie obowiązywać do momentu uruchomienia docelowego systemu celnego opartego na Centrum Danych Celnych UE, planowanego na połowę 2028 roku.
Porozumienie w tej sprawie ministrowie finansów państw UE osiągnęli podczas spotkania w Brukseli 12 listopada 2025 roku, przyspieszając tym samym proces reformy w porównaniu z pierwotnymi planami zniesienia zwolnienia celnego typu „de minimis”. Skala zjawiska, z którym mierzy się Unia, jest bezprecedensowa. Według danych Komisji Europejskiej w 2024 roku do UE trafiło 4,6 mld paczek o wartości poniżej 150 euro, co oznacza napływ ponad 145 przesyłek na sekundę. Aż 91 proc. z nich pochodziło z Chin.
Statystyki pokazują gwałtowną dynamikę wzrostu. W 2022 roku liczba takich przesyłek wynosiła 1,4 mld, rok później 2,3 mld, by w 2024 roku ponad dwukrotnie przekroczyć ten poziom. Komisja Europejska spodziewa się dalszego zwiększania wolumenu, jeśli nie zostaną wprowadzone dodatkowe bariery regulacyjne i finansowe.
Obecnie paczki o wartości do 150 euro są zwolnione z cła, choć podlegają podatkowi VAT i procedurom deklaracyjnym. Zdaniem instytucji unijnych system ten faworyzuje sprzedawców spoza UE kosztem europejskich detalistów, którzy muszą spełniać bardziej rygorystyczne wymogi prawne, podatkowe i środowiskowe. Stała opłata celna ma – według Komisji – wyrównać warunki konkurencji między handlem internetowym a tradycyjną sprzedażą detaliczną.
Komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič podkreśla, że wprowadzenie jednolitej opłaty w wysokości 3 euro za paczkę zwiększy konkurencyjność europejskich firm i ograniczy masowy napływ tanich produktów spoza Wspólnoty. Decyzję pozytywnie oceniły także niektóre państwa członkowskie. Francuski minister finansów Roland Lescure określił ją jako „duże zwycięstwo Unii Europejskiej”.
Oprócz argumentów ekonomicznych istotną rolę odegrały kwestie bezpieczeństwa konsumentów. Organizacje konsumenckie wskazują, że znaczna część produktów sprzedawanych przez platformy takie jak Shein i Temu nie spełnia unijnych norm. Testy wykazały m.in. obecność niebezpiecznych substancji chemicznych w zabawkach, ryzyko zadławienia związane z małymi elementami, wadliwe ładowarki USB grożące pożarem oraz biżuterię zawierającą kadm i ołów w stężeniach wielokrotnie przekraczających dopuszczalne limity.
Unijne cło w wysokości 3 euro ma charakter rozwiązania pomostowego. Docelowo UE planuje pełne zniesienie zwolnienia celnego dla przesyłek o niskiej wartości i objęcie wszystkich paczek standardowymi stawkami celnymi, zależnymi od rodzaju towaru. Ma to być możliwe po uruchomieniu Centrum Danych Celnych UE oraz nowej Agencji Celnej UE, co według obecnego harmonogramu nastąpi w 2028 roku. Reformę poparł również Parlament Europejski w rezolucji z lipca 2025 roku dotyczącej bezpieczeństwa produktów w handlu elektronicznym.




