
Na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń i gadżetów, które mają pomóc w oczyszczaniu powietrza. To nie tylko popularne maski antysmogowe, lecz także zasłony oczyszczające powietrze pod wpływem światła na zasadzie fotosyntezy czy specjalne antysmogowe kołyski. Niedługo jednak ich rola może być znacznie mniejsza, bo dzięki nowoczesnym technologiom właściwości oczyszczania powietrza może mieć beton. Dzięki użyciu w produkcji nanometrycznego dwutlenku tytanu utlenia szkodliwe tlenki azotu zawarte w spalinach. Taki cement może być stosowny m.in. w kostce brukowej, dachówkach czy panelach elewacyjnych.
Według raportu WHO spośród pięćdziesięciu miast Unii Europejskiej z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem aż trzydzieści trzy znajdują się w Polsce. Europejska Agencja Środowiska wskazuje zaś, że tylko w latach 2013–2016 w wyniku podwyższonego stężenia NO2 przedwcześnie zmarło w Polsce 1,7 tys. osób. Zanieczyszczone powietrze dostaje się również do wnętrza domów i mieszkań. To wszystko sprawia, że zdecydowana większość mieszkańców, zwłaszcza w miastach, inwestuje w urządzenia do oczyszczania powietrza czy gadżety chroniące przed zanieczyszczeniami.
Coraz częściej funkcję walki z zanieczyszczeniami pełni infrastruktura – np. pochłaniające smog chodniki czy elewacje. Jest to możliwe dzięki rewolucyjnej technologii z wykorzystaniem ditlenku tytanu TiO2.
– Cement zmieszany z ditlenkem tytanu ma możliwość oczyszczania powietrza, oczyszczania ze związków azotu, które są bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia. A przy naszych problemach ze smogiem to zostało dostrzeżone – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje prof. dr hab. inż. Jan Deja z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Opracowanie „Fotakatalityczne właściwości betonu zawierającego cement TioCem” przygotowane przez Marcina Sokołowskiego i Zbigniewa Giergicznego wskazuje, że nanokrystaliczny ditlenek tytanu TiO2 pod wpływem promieniowania UV,ulega aktywacji. W dalszej fazie na powierzchni betonu zawierającego TiO2 tworzą się rodniki wodorotlenowe oraz jony tlenowe, które mają silne właściwości utleniające. W efekcie naturalny proces utleniania jest znacznie szybszy, a przy tym szybciej rozpadają się szkodliwe związki, które znajdują się w powietrzu i zanieczyszczają powierzchnię betonu.
TiO2 redukuje szkodliwe tlenki azotu NOx, obecne w spalinach emitowanych przez silniki pojazdów. Na koniec procesu na powierzchni betonu tworzy się kwas azotowy, a następnie sole neutralizowane i spłukiwane przez deszcz. Z jednej strony, dzięki takiemu rozwiązaniu czystsze staje się powietrze, ale też cement dłużej zachowuje czystość.
– Mamy już w Warszawie przykłady zastosowania betonu z dodatkiem TiO2, czyli tlenku, który pochłania NOx-y. Nastawienie inwestorów na przyjazne środowisku rozwiązania techniczne i architektoniczne będą powodowały, że tych surowców czy też materiałów będzie stosowanych coraz więcej. Jest to rzeczywiście dobry przykład zastosowania materiału, betonu, który potrafi redukować emisję NOx-ów – przekonuje Ernest Jelito, prezes i dyrektor generalny Górażdże Cement.
Pojawiają się już pierwsze rozwiązania w infrastrukturze miejskiej betonu z dodatkiem TiO2. W Warszawie już od 2018 roku przy Rondzie Daszyńskiego powstał pierwszy antysmogowy chodnik. Badania wykazały, że na terenie w pobliżu chodnika jest o ok. 30 proc. mniej tlenku azotu niż w innych miastach. W warunkach laboratoryjnych redukcja NOx sięga nawet 70 proc. Kolejne antysmogowe chodniki mają się pojawić w stolicy jeszcze w tym roku (fragmenty al. Lotników, al. Wojska Polskiego, al. Solidarności, ul. Zawodzie oraz ciągu ulic Czecha i Sejmikowa).
Także w województwie podkarpackim powstał ekologiczny chodnik, gdzie kostka brukowa została wyprodukowana z cementu zawierającego ditlenek tytanu. W Krakowie powstał zaś budynek, którego elewację pokryto płytami z betonu architektonicznego na bazie cementu fotokatalitycznego. Z wykorzystaniem tej technologii produkowane są też dachówki. Może się też sprawdzić przy ekranach dźwiękoszczelnych.
– Cieszy mnie, że ten efekt fotokatalityczny, związany z obecnością TiO2 w wierzchniej warstwie betonu, został dostrzeżony. Świadomość społeczna wzrosła na tyle, że ludzie zaczynają dostrzegać te pozytywne efekty związane z betonem – zaznacza prof. Jan Deja.
Według analityków Grand View Research do 2025 r. globalny rynek rozwiązań opartych na ditlenku tytanu ma osiągnąć wartość ponad 28 mld dol.



Przyznawane od 2004 roku The Real IT Awards (RITA) są docenianą przez specjalistów branży IT nagrodą za niezależność i skupianie się na wysiłkach zespołu projektowego. Zgłoszenia do RITA są bezpłatne i otwarte dla organizacji z branży technologicznej. Przystąpienie do konkursu jest możliwe na zasadzie partnerstwa z klientami. Do udziału w tegorocznej edycji zgłosiło się wiele renomowanych firmy, w tym m.in. Bank of England, PepsiCo, Virgin Atlantic Airways czy BP. Spółka z Gliwic, wraz ze swoim brytyjskim partnerem FourEyesInsight, została nominowana w kategorii „Projekt o wartości do 250 tys. funtów”.





GeeCON to forum wymiany doświadczeń na temat nowoczesnych metodologii tworzenia oprogramowania, architektury, czy rzemiosła oprogramowania. Odbywa się już od 11 lat. Ostatnie lata to nie tylko konferencje w polskich miastach (Poznań, Kraków), ale także cykliczne spotkania w Pradze. Z roku na rok przybywa uczestników, których ściąga niepowtarzalna atmosfera spotkania i prelegenci z czołowych firm softwarowych na świecie.








– Uregulowanie kwestii PEM to dzisiaj najważniejsze zadanie tak, aby inwestycje, które będą tworzyć operatorzy i producenci w sieć 5G nie spotykały się z blokowaniem i protestami. I wiem, że to będzie trudne zadanie, bo obawa w sprawie pól elektromagnetycznych jest często oparta na hasłach populistycznych – mówił podczas konferencji prezes Związku Cyfrowa Polska Michał Kanownik.
Jak zauważył były minister cyfryzacji Michał Boni, trwająca rewolucja cyfrowa jest gigantyczną szansą zarówno dla biznesu, społeczeństwa, jak i całego państwa. — Nie wolno jej blokować. Konieczne jest partnerstwo i zaufanie biznesu, regulatorów i użytkowników. Bo naprawdę mamy bardzo duży potencjał. Ale musimy jeszcze dopracować implementację prawa cyfrowego, zadbać o nowoczesną infrastrukturę przygotować się mentalnie i kulturowo na rewolucję w związku z rozwojem sztucznej inteligencji — podkreślił Boni. I dodał: — Musimy dostosować edukację do cyfrowej przyszłości. Nie chodzi tylko o naukę kodowania, ale żeby zacząć uczyć zupełnie nowych kompetencji i umiejętności.
