Polaków stać na więcej. Kupujemy większe mieszkania

Perspektywy dla rynku deweloperskiego są bardzo dobre na trzy następne lata. Tani pieniądz, dostępność kredytu oraz ucieczka od lokat bankowych powoduje, że młodzi ludzie, których jest bardzo dużo, chcą kupować mieszkania – ocenia Dariusz Blocher,  dyrektor generalny Budimex.

Pokazują to też wyniki sprzedaży. Blisko o 100 proc., w pierwszych miesiącach roku, wzrosło zainteresowanie mieszkaniami – wynika z danych Budimex. Zmieniają się też oczekiwania klientów, których stać na coraz więcej. Obecnie najczęściej poszukiwane są mieszkania z trzema pokojami o powierzchni ok. 50 – 55 metrów kwadratowych.

Te auta najczęściej sprowadzamy

W 2014 roku w Polsce zarejestrowano ponad 2 razy więcej samochodów używanych sprowadzonych z zagranicy niż nowych aut zakupionych w kraju – podają rządowe statystyki Ministerstwa Finansów. Pojazdy przywożono najczęściej z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji – pokazuje analiza ponad 1400 zapytań ofertowych dotyczących transportu pojazdów do Polski złożonych w Oferteo.pl, serwisie łączącym osoby poszukujące produktów i usług wraz z ich dostawcami.

Jeśli chodzi o rodzaj importowanych pojazdów, Polacy zlecają najczęściej przywiezienie do Polski samochodów, w tym osobówek (84,81% zapytań), motocykli (5,27% osób) oraz ciągników rolniczych (3,18%).

Według danych Ministerstwa Finansów, w roku 2014 sprowadzono do Polski 748 963 używane samochody osobowe. Ponad połowa z nich miała co najmniej 10 lat (56,9%), nieco rzadziej spotykano 4-10 – letnie pojazdy (37,6%). Szacuje się, że średnia wartość importowanego pojazdu wynosiła w 2014 roku 15 tys. zł. Polacy preferują niemieckie marki, wśród najpopularniejszych wymieniane są takie jak Volkswagen, Opel, Audi, a także Ford i Renault.

Jak pokazuje analiza, pojazdy przywożone są przede wszystkim z krajów zachodniej Europy: Niemiec (37,15%), Wielkiej Brytanii (16,99%), Francji (11,6%), Włoch (9,98%) czy Belgii (5,73%). „Zdarza się również, że w serwisie poszukiwane są  firmy transportowe gotowe do przywiezienia pojazdu z Norwegii czy Szwecji” – dodaje Karol Grygiel, członek Zarządu Oferteo.pl.

Ponad połowa przewożonych samochodów waży od 2 do 7,5 tony (53,94%), zaś ponad jedna trzecia ma ciężar do 2 ton (38,17%).

Popołudniowy komentarz walutowy z 12.05.2015 Marcin Lipka Analityk Cinkciarz.pl

Popołudniowy komentarz walutowy z 12.05.2015 Marcin Lipka Analityk Cinkciarz.pl

Jacek Janiuk nowym dyrektorem bankowości prywatnej w Citi Handlowy

Jacek Janiuk, wcześniej Dyrektor Biura Doradztwa Inwestycyjnego, od kwietnia 2015 roku pełni rolę Dyrektora Departamentu Bankowości Prywatnej. Bankowość prywatna to w Citi Handlowy jeden ze strategicznych obszarów bankowości detalicznej.

Wyrosłem z obszarów inwestycyjnych, a ten w ofercie bankowości prywatnej Citi Handlowy jest kluczowy. Po I kwartale 2015 r. odnotowaliśmy 32% wzrost sprzedaży inwestycji r./r. Moim planem jest rozwój tego obszaru i pozyskanie nowych klientów private banking”, mówi, Jacek Janiuk, Dyrektor Departamentu Bankowości Prywatnej.

Jacek Janiuk jest absolwentem Politechniki Śląskiej w Gliwicach na kierunku matematyka oraz Akademii Ekonomicznej w Katowicach na kierunku finanse. Z Citi Handlowy oraz Domem Maklerskim Banku Handlowego związany jest od 2011 roku.

Posiada ponad 15-letnie doświadczenie zdobyte w Polsce oraz za granicą w firmach zarządzających aktywami (AIG, Invesco, KBL European Private Bankers). W Citi Handlowy oraz DM Citi Handlowy, jako licencjonowany doradca inwestycyjny z tytułem Certified International Investment Analyst, odpowiadał za stworzenie koncepcji oraz wdrożenie modelu doradztwa inwestycyjnego, z którego korzysta obecnie kilka tysięcy kluczowych klientów Citigold. Przez ostatnie 4 lata pełnił obowiązki Dyrektora Biura Doradztwa Inwestycyjnego. W trakcie ostatnich 18 miesięcy zbudował silny zespół Menedżerów Inwestycyjnych, wspierających decyzje inwestycyjne zamożnych klientów Banku. W mediach znany jako komentator inwestycyjny i jeden z ekspertów prezentujących video flesze na kanale You Tube Citi Handlowy.

Od kwietnia 2015 zajął stanowisko Dyrektora Departamentu Bankowości Prywatnej w Citi Handlowy.

W 1998 roku Citi Handlowy jako jeden z pierwszych banków w Polsce wprowadził ofertę dla klienta zamożnego. Stworzył nowy segment – Citigold z aktywami aktualnie wynoszącymi minimum 300 tys. zł. W 2005 roku Bank otworzył w Warszawie pierwsze ekskluzywne Centrum Inwestycyjne, w którym najbardziej doświadczeni Senior Citigold Wealth Managerowie obsługują klientów Private Banking z aktywami minimum 1,5 mln zł. Jakość obsługi i oferta Banku została doceniona przez brytyjski magazyn „The Banker”, który przyznał Citi Handlowy nagrodę w kategorii najlepszy Private Bank w Polsce.

Polacy oczekują wsparcia w rozsądnym pożyczaniu pieniędzy – wynika z badania ING

Niemal dwie trzecie Polaków oczekuje od banków pomocy w rozsądnym pożyczaniu pieniędzy – pokazują wyniki badania „Barometr ING: Jak pożyczają Polacy”.

Zapytani o kwestię rozsądnego podejścia do pożyczania pieniędzy, Polacy główną rolę przypisują bankom – 59% jest zdania, że to one powinny wspierać takie podejście; dopiero 39% wskazuje Rzecznika Praw Konsumenta, a 12% organizacje pozarządowe. Na tym tle źle oceniane są dotychczasowe działania instytucji finansowych w kwestii pożyczania pieniędzy – 64% jest zdania, że reklamy pożyczek i kredytów zachęcają do bezmyślnego wydawania pieniędzy.

CEO Magazyn Polska

Polacy wolą unikać pożyczek. Nawet, jeśli posiadają zdolność kredytową – co deklaruje ponad połowa respondentów – to ostrożnie podchodzą do pożyczania pieniędzy. 48% woli unikać zadłużania się za wszelką cenę, a aż 64% Polaków boi się wpaść w spiralę zadłużenia. Jednocześnie 30% uważa, że pożyczki są dla osób z problemami finansowymi. Połowa respondentów deklaruje, że lepiej oszczędzać i zrealizować swoje plany, gdy już uzbiera się potrzebna kwota. Jednocześnie 54% twierdzi, że trudno jest coś odłożyć, jeśli niewiele zostaje w ciągu miesiąca.

Ostrożne podejście Polaków do zadłużania się trzeba oceniać przez pryzmat ich doświadczeń z ostatnich lat: boomu kredytowego prowadzącego często do „życia ponad stan” (2006-2008), globalnego kryzysu finansowego (2009) oraz przewlekłego spowolnienia gospodarczego (2012-2013). Mieszanka tych doświadczeń nauczyła Polaków powściągliwości w sięganiu po dług. Część odczuła na własnej skórze, inni zobaczyli na przykładzie znajomych, że nierozsądne pożyczanie pieniędzy może doprowadzić do kłopotów finansowych –powiedział Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Mimo ogólnej niechęci do pożyczania pieniędzy, Polacy są w stanie wskazać takie obszary swojego życia osobistego i zawodowego, na które uważają że warto pożyczyć pieniądze. Z badania wynika, że osoby które wcześniej korzystały z pożyczek, częściej podzielają taką opinię. Blisko jedna trzecia osób korzystających z pożyczek w ciągu ostatnich 3 lat uważa, że warto pożyczyć na coś ważnego i wartościowego (32% w porównaniu do 19%). Podobną przewagę osób mających doświadczenie z pożyczaniem widać w przypadku kredytowania innych celów – inwestycji w siebie lub rodzinę (23% w porównaniu do 13%) czy rozwoju firmy (22% w porównaniu do 16%).

Zmianę swojego podejścia do pożyczek rozważyłaby również niemal jedna czwarta tych, którzy nie zadłużali się w ciągu ostatnich trzech lat. Jej warunkiem są wiarygodne i jasne informacje jak rozsądnie pożyczać pieniądze z instytucji finansowych.

Pomimo oczywistych kosztów pożyczka może być inwestycją, swego rodzaju „dobrym długiem”, jeśli zostanie odpowiednio wykorzystana – przykładem może być rozwinięcie swoich kompetencji i zainteresowań lub realizacja planów wpływających na poprawę jakości i satysfakcji z życia.

Jak wiadomo wszystko jest dla ludzi. Pożyczki także. Wszystko zależy tak naprawdę od tego, kto w nas pożycza te pieniądze. Jeśli idziemy za głosem, który namawia nas do spełniania na kredyt konsumpcyjnych zachcianek, albo do przysłowiowego „zastaw się, a postaw się”, to oczywiście może to się skończyć finansowymi kłopotami. Jeśli jednak decyzja o zaciągnięciu długu ma wymiar inwestycji w siebie, na przykład w postaci kursu językowego, czy szkolenia, to kredyt może być finansowym narzędziem, które wspiera nasz rozwój – powiedział Mateusz Ostrowski, psychoterapeuta prowadzący warsztaty z psychologii pieniądza i publicysta ekonomiczny.

***

Dane na podstawie raportu „Barometr ING: Jak pożyczają Polacy”, przygotowanego dla ING Banku Śląskiego przez TNS Polska. Badanie przeprowadzono w ramach badania Omnibus, realizowanego metodą CAPI, na reprezentatywnej, ogólnopolskiej próbie 1000 osób w wieku 15+, w terminie 13-19 marca 2015 roku. Celem badania było poznanie postaw Polaków wobec pożyczania pieniędzy z banku.

Ustawa o wspieraniu polubownych metod rozwiązywania sporów przyjęta przez Radę Ministrów

0

Upowszechnienie wykorzystywania mediacji i arbitrażu w sprawach cywilnych, zwłaszcza pomiędzy przedsiębiorcami to główny cel przygotowanego przez Ministerstwo Gospodarki we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości projektu ustawy o wspieraniu polubownych metod rozwiązywania sporów. Dokument 12 maja 2015 r. przyjęła Rada Ministrów

Nowe przepisy mają przede wszystkim podnieść świadomości przedsiębiorców, że mediacja może być alternatywą wobec procesu sądowego. Takie rozwiązanie umożliwia też zakończenie konfliktu w tańszy, szybszy i mniej sformalizowany sposób.

Projekt wprowadza m.in system uprawnień proceduralnych i organizacyjnych oraz bodźców ekonomicznych. Wprowadzone zostaną również regulacje dotyczące kwalifikacji mediatorów stałych. Wśród proponowanych rozwiązań są również zachęty podatkowe. Projekt ustawy wprowadza możliwość rozliczania faktury korygującej i innych dokumentów korygujących w zakresie korekty przychodu oraz kosztów uzyskania przychodów (korekta podstawy opodatkowania w PIT i CIT) w bieżącym okresie rozliczeniowym, co zmniejszy uciążliwości w stosunku do dzisiejszego obowiązku dokonywania korekty wstecz.

Ustawa pozwoli ponadto na zaliczenie kosztów mediacji prowadzonej na skutek skierowania przez sąd do wydatków sądowych. Zmianie ulegną także niektóre opłaty sądowe związane z prowadzeniem postępowania mediacyjnego. Rozwiązania zaproponowane w projekcie mają skłaniać strony do podejmowania prób polubownego rozwiązywania sporu zamiast kierowania sprawy do sądu.

Do najistotniejszych propozycji w zakresie mediacji należą m.in. wprowadzenie obowiązku poinformowania w pozwie, czy strony podjęły próbę mediacji lub innej alternatywnej metody rozwiązania sporu,

  • dokonywanie na każdym etapie procesu przez sędziego oceny czy sprawa może zostać zakończona
    polubownie i nakłanianie stron do mediacji,
  • zwolnienie od opłaty sądowej wniosku o zatwierdzenie ugody pozasądowej zawartej przed
    mediatorem,
  • możliwość zwolnienia od kosztów mediacji sądowej osób ubogich,
  • ułatwienie wyboru mediatora z publicznie dostępnej listy stałych mediatorów,
  • jak najszybsze przekazywanie danych kontaktowych stron mediatorowi.

W zakresie arbitrażu proponowane rozwiązania dotyczą m.in..

  • wprowadzenia jednoinstancyjności prowadzonych w sądach powszechnych spraw o uznanie lub stwierdzenie wykonalności wyroków krajowych sądów polubownych oraz postępowań ze skarg o uchylenie wyroku sądu polubownego (tzw. postępowania postarbitrażowe),
  • skrócenia terminu na wniesienie skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego z trzech do
    dwóch miesięcy,
  • wprowadzenia równego standardu dla postępowań sądowych i arbitrażowych w przypadku upadłości przedsiębiorcy. Pomimo ogłoszenia upadłości zapis na sąd polubowny nie będzie tracił mocy, a toczące się przed sądem polubownym postępowania będą kontynuowane.

Rozwiązanie sporu w drodze polubownej ułatwi przedsiębiorcom prowadzenie działalności i pozwoli kontynuować współpracę pomiędzy firmami, co z reguły nie jest możliwe po długotrwałym i kosztownym procesie sądowym.
Ministerstwo Gospodarki (MG)

Ostatnia przed wakacjami Krakowska Giełda Domów i Mieszkań

Specjalne rabaty i eksperckie porady kredytowe – to tylko niektóre z atrakcji dla zwiedzających podczas 110. Krakowskiej Giełdy Domów i Mieszkań, która odbędzie się w dniach 16-17 maja w hali wystawowej Chemobudowa przy ul. Klimeckiego 14 w Krakowie. To także wyjątkowa okazja dla deweloperów na zaprezentowanie swoich inwestycji.

Targi mieszkaniowe to doskonały sposób, aby poznać lokalny rynek mówi Marek Szmolke, prezes firmy deweloperskiej PB Start. – To także niezwykła okazja dla zwiedzających, którzy mogą dowiedzieć się o inwestycjach o wiele więcej niż z folderów i stron internetowych – wyjaśnia przedstawiciel PB Start.

Podczas Krakowskiej Giełdy Domów i Mieszkań wystawcy będą prezentować swoje oferty, jednocześnie zdobywając wiedzę o potrzebach klientów zainteresowanych rynkiem mieszkaniowym. Targi to również sposób na uzyskanie wsparcia marketingowego i reklamowego dla inwestycji.

Bogatej ofercie wystawców będzie towarzyszył szereg wydarzeń pomagających zwiedzającym w podjęciu właściwej decyzji o zakupie nowego lokum. Giełda to czas wyjątkowych rabatów oraz eksperckich porad z zakresu kredytów mieszkaniowych. Dodatkowo, zwiedzający otrzymają mapę inwestycji mieszkaniowych z zaznaczonymi wszystkimi aktualnie realizowanymi inwestycjami deweloperskimi.

Po trudach poszukiwań będzie można odpocząć w jednej z giełdowych kawiarenek. Nie zabraknie także atrakcji dla najmłodszych, dzięki którym rodzice będą mogli zostawić dzieci pod opieką na czas zapoznawania się z ofertą wystawców.

Odbywająca się od 16 lat Krakowska Giełda Domów i Mieszkań to jedno z najbardziej popularnych i rozpoznawalnych wydarzeń związanych z rynkiem mieszkaniowym w Małopolsce. Majowe targi będą ostatnią edycją przed wakacjami. Na kolejne prezentacje wystawców trzeba będzie zaczekać do września.

Fundusze inwestycyjne wracają do łask Polaków

W sytuacji rekordowo niskiego oprocentowania lokat bankowych Polacy poszukują innych sposobów lokowania swoich oszczędności. Zyskują na tym m. in. fundusze inwestycyjne. Z danych IZFA wynika, że pod koniec marca już ponad 2 mln osób posiadało ich jednostki i certyfikaty. Co więcej, ten miesiąc był już 30 z rzędu, w którym wpłaty do funduszy przewyższały wypłaty. Cieszą się one coraz większym zainteresowaniem, gdyż przynoszą znacznie wyższe zyski niż lokaty i to nie tylko w przypadku inwestycji w najbardziej ryzykowne grupy funduszy.

Zakładając przeciętną lokatę roczną w maju 2014 r. mogliśmy liczyć na odsetki wynoszące 2,74%. Na najlepszej oprocentowanie wynosiło 3,65%. Tymczasem średnia stopa zwrotu liczona dla wszystkich funduszy otwartych (notowanych w PLN) wyniosła 6,71%. W skład portfela inwestycyjnego, który przyniósł taki zyski wchodziły inwestycje wysokiego, średniego i małego ryzyka. Jednak nawet  ograniczając się tylko do dość bezpiecznych grup takich jak fundusze obligacji czy stabilnego wzrostu uzyskalibyśmy dochód wynoszący przeciętnie ok. 5%.

Najgorsze fundusze kwietnia

Korzystne wyniki historyczne nie gwarantują jednak, że fundusze dalej będą zarabiały w takim tempie. Inwestując w tego typu produkty, szczególnie te mogące lokować znaczną część aktywów w akcjach, nie można zapominać o ryzyku. W ciągu zaledwie miesiąca można bowiem ponieść dotkliwą stratę. Dla przykładu w kwietniu aż 6,29% straciły osoby, które posiadały jednostki funduszu Skarbiec Market Neutral. Patrząc na najgorsze wyniki z kwietnia można też zauważyć, że w ostatniej dziesiątce znalazły się aż cztery podmioty inwestujące w amerykańskie akcje i obligacje. Przyczyną tego jest w dużej mierze spadek kursu dolara. Dywersyfikacja poprzez lokowanie części pieniędzy na granicą ma więc tą wadę, że naraża nas na dodatkowe ryzyko – walutowe. Sposobem na to może być wybieranie produktów inwestycyjnych zabezpieczonych przed wahaniami kursów. Osoby obawiające się strat mogą skorzystać z produktów strukturyzowanych, których olbrzymią zaletą jest specjalny mechanizm bezpieczeństwa. Inwestor zwykle otrzymuje gwarancję, że w najgorszym wypadku otrzyma nie mniej niż kwota, jaką wpłacił.

10 najgorszych funduszy w kwietniu 2015

Najlepsze fundusze kwietnia

Tymczasem wśród dziesięciu najlepszych funduszy minionego miesiąca znalazły się dwa inwestujące w akcje rosyjskie. QUERCUS Rosja zarobił w kwietniu aż 12,11%, a Investor Rosja 7,72%. Dla wielu osób może to być zaskakujące, gdyż w ostatnim czasie o sytuacji gospodarczej w tym kraju przeważnie słyszymy złe informacje. Przyczyna tak dobrych wyników jest tu podobna jak w przypadku słabych wyników funduszów inwestujących Stanów Zjednoczonych – zmiany kursów walutowych. Dzięki wzrostom cen ropy naftowej umocnił się rubel i wzrosły ceny rosyjskich akcji.

Kolejnym regionem, który pomagał polskim funduszom inwestującym za granicą są Chiny, w których akcje zdrożały w minionym miesiącu o ponad 15%. To w połączeniu z opisaną sytuacją w Rosji najprawdopodobniej przyczyniło się do wyniku najlepszego funduszu kwietnia. Pioneer Akcji Rynków Wschodzących zarobił aż 12,85%. Trzeba jednak dodać, że jeśli przeanalizujemy jego wyniki w dłuższym terminie, to nie wyglądają one już tak rewelacyjnie. W ciągu minionych trzech lat przyniósł on stratę wynoszącą -2,15%. To jednak mimo wszystko niewiele w porównaniu do tego ile w tym czasie straciły fundusze inwestujące tylko w Rosji. Trzyletnia stopa zwrotu funduszu QUERCUS Rosja wynosi bowiem aż -30,98%.

10 najlepszych funduszy w kwietniu 2015

Expander

Ile kosztuje uroczystość pierwszej komunii?

komunia 2015Specjaliści z Centrum Finansów Aviva postanowili oszacować koszty, jakie rodzice ponoszą w związku z pierwszą komunią dziecka. Z wyliczeń wynika, że 1000 zł to absolutne minimum. Pierwsza komunia w wersji premium może kosztować 5 tys. zł i więcej.

Najważniejsze wydatki związane z komunią to zakup ubioru i akcesoriów oraz organizacja uroczystego obiadu. Poza tym rodzice ponoszą też koszty udekorowania kościoła oraz koszty utrwalenie uroczystości na filmie lub zdjęciach.

Koszt ubioru dziecka wynosi od 350 do 1500 zł. Składa się na to koszt alby, którą jest obecnie najpopularniejszym ubiorem komunijnym (90-150 zł), albo garnituru lub sukni. Warto dodać, że wielu rodziców kupuje dziecku zarówno albę do kościoła, jak i dodatkowy strój, w jaki dziecko przebiera się po tej uroczystości. Koszt butów to od 60 do 150 zł. Dziecko musi tez posiadać książeczkę, różaniec, medalik oraz świecę. Rodzice mogą zaoszczędzić nawet 200 zł, jeśli dziecko wykorzysta akcesoria, które zwykle zostały od chrztu.

Uroczystość komunijna dziewczynki jest o około 250 zł droższa niż w wypadku chłopca. Rodzice muszą dodatkowo kupić wianek za 25-60 zł oraz torebkę i rękawiczki za 50-200 zł. Dziewczynki też częściej niż chłopacy chodzą przed uroczystością do fryzjera, co może kosztować nawet 200 zł.

Rodzice płacą też parafii za udekorowanie kościoła, oprawę muzyczną i inne elementy związane z uroczystością. To przeciętnie koszt około 100 zł. Filmowanie lub zdjęcia zamawiane dla większej liczby dzieci to około 75 zł. W przypadku indywidualnego fotografa koszty mogą być kilkukrotnie wyższe.

Co ciekawe, koszty pierwszej komunii w miastach i na wsi są podobne. Z tym, że na wsiach więcej kosztuje ubiór, a mniej wydaje się na obiad, który zwykle odbywa się w domu. Koszt takiego obiadu to około 500 zł na 12 osób. W miastach silniejszy jest trend ku bardziej oszczędnej organizacji komunii w kościele, dzieci zwykle występują w albach co bardzo obniża koszty. Jednak to, co rodzice zaoszczędzą w ten sposób, zwykle wydają na bardziej wystawne, zwykle organizowane w restauracjach obiady lub przyjęcia komunijne. Organizacja komunii na 12 osób w restauracji waha się od 900 zł do nawet prawie 3000 zł.

Oddzielną pozycję stanowią prezenty. Największa popularnością cieszą się obecnie rowery, smartfony, tablety, zegarki, konsole do gier oraz quady. Taki prezent może kosztować od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Warto wspomnieć, że zamiast bardzo popularnej gotówki, prezentem mogą stać się różnego rodzaju produkty finansowe, np. wpłata do oszczędnościowej polisy na życie albo do funduszu inwestycyjnego. Popularne są także wyroby ze złota, np. okolicznościowe sztabki.

 

Na zorganizowanie uroczystości pierwszej komunii dziecka trzeba dysponować co najmniej tysiącem złotych. A wielu rodziców wydaje na ten cel znacznie więcej. Komunia dziewczynki kosztuje 250 zł więcej niż chłopca.