Marketplanet prognozuje szybki wzrost internetowych transakcji B2B. W ciągu pięciu lat ich wartość ma się zwiększyć o połowę

0

CEO Magazyn Polska

Rośnie liczba transakcji, jakie polskie firmy przeprowadzają między sobą w internecie. Marketplanet, który oferuje przedsiębiorstwom platformę do przeprowadzania transakcji B2B, ocenia, że w ciągu 4-5 lat wart obecnie 215 mld złotych rynek wzrośnie o 40-60 proc.

– Rynek transakcji B2B wygląda coraz lepiej mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Piotr Matysik, prezes zarządu Marketplanet. – Obserwujemy przenoszenie trendów z zakupów czysto masowych do sektora handlu pomiędzy przedsiębiorstwami i to daje nadzieje na to, że już wkrótce bardzo wiele firm będzie prowadzić handel, wyłącznie korzystając z elektronicznych mediów.

Marketplanet szacuje, że wartość handlu elektronicznego pomiędzy firmami jest obecnie na poziomie około 215 mld zł, z czego handel z wykorzystaniem narzędzi tej firmy to ok. 24-25 mld zł.

Zakładamy, że w ciągu najbliższych 4-5 lat parametry te znakomicie wzrosną i że około 40 do 60 proc. tej wartości pierwotnej, czyli 215 mld, zostanie przeniesione do handlu internetowego pomiędzy firmami ocenia Piotr Matysik. – Jest to trend, który – tak jak wspominałem – jest trendem dominującym również na rynku masowym. Ma to także związek z tym, że pracownicy korporacji coraz częściej zachowują się w życiu zawodowym bardzo podobnie i stosują bardzo podobne metody, jak w życiu prywatnym.

Oszczędności wynikające z wykorzystania tego typu narzędzi są spore i jak podkreśla prezes Marketplanet, dwojakiego rodzaju.

Za każdym razem, kiedy reorganizujemy i optymalizujemy procesy zakupowe w dużej strukturze, w dużej firmie, to wiąże się z tym, że pewne działania upraszczamy, a pewne eliminujemy. W związku z tym w tych procesowych wątkach zakładamy i na bazie też naszych przeprowadzonych projektów te oszczędności dochodzą do 15-20 proc. Druga grupa oszczędności to te wynikające z kumulacji wolumenów i negocjacji przeprowadzonych również dla struktur centralnych, gdzie tak naprawdę kumulujemy pewne wolumeny zakupowe. Tam te oszczędności w zależności od kategorii są od poziomu 10 proc. nawet do 50-60, więc tak naprawdę jest o co walczyć.

Marketplanet ma w planach ekspansję w Europie. Już teraz wraz z klientami firma dokonuje wdrożeń poza granicami Polski. Plany na kolejne lata zakładają wchodzenie nie tylko na rynki Europy Wschodniej, lecz także – mimo działającej już silnej konkurencji na rynki w państwach zachodnich.

Czytaj również:  PKN ORLEN wypłaci dywidendę w wysokości 3,5 zł na akcję

– Każda z tych grup ma olbrzymi potencjał zwraca uwagę prezes Piotr Matysik z Marketplanet. – Kraje, które znajdują się na zachód od Polski, przede wszystkim są bardzo obeznane z tego typu narzędziami, w związku z tym poziom konkurencyjności jest duży. Natomiast mamy pełną świadomość, że nasze narzędzie jest w tej chwili bardzo rozwiniętym funkcjonalnie, dlatego zamierzamy tam konkurować zarówno cenowo, jak i funkcjonalnie. Natomiast w Europie Wschodniej liczymy przede wszystkim w pierwszym kroku na edukację tego rynku, w drugiej fazie na nasycanie naszym produktem. I pewnie jest to trudne zadanie na kolejne 4-5 lat.