Reguły polityki monetarnej wskazują na konieczność dalszego podnoszenia stóp procentowych w USA

0

Awersja do ryzyka rodzi popyt na aktywa bezpiecznej przystani. Słabnąca turecka lira i rosyjski rubel wywierają presję na dalsze osłabienie złotego.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Piątek 10 sierpnia przyniósł spadek wartości euro wobec dolara (EUR/USD spadł z ok. 1,1530 poniżej,14) oraz osłabienie złotego wobec tych obu par walutowych  (EUR/PLN wzrósł z ok. 4.,2750 powyżej 4,30 a USD/PLN wzrósł z ok. 3,71 do ok. 3,78).

Głównym wydarzeniem dnia była publikacja danych o amerykańskiej inflacji CPI w lipcu. Co prawda indeks CPI w skali rok do roku pozostał bez zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca (2,9%) jednak bazowy CPI wzrósł z 2,3% do 2,4%, co świadczy o silnych podstawach tendencji inflacyjnych w USA. Nic więc dziwnego, że w ostatnim czasie nawet zadeklarowani gołębie z Fed-u stają się bardziej jastrzębi (Evans) sugerując konieczność podnoszenia stóp powyżej neutralnego poziomu. Jeżeli nałożyć na to jeszcze stopniowo eskalującą wojnę handlową na linii USA-Chiny wówczas waluty gospodarek rynków wschodzących o słabszych fundamentach zaczynają znajdować się pod wzmożoną presją deprecjacyjną. Taka sytuacja wydarzyła się właśnie w piątek w przypadku tureckiej liry i częściowo również rosyjskiego rubla (choć tu nie bez znaczenia była również czwartkowa zapowiedź nowych sankcji USA skierowanych na Rosję), które silnie osłabły wobec dolara, co pośrednio wpłynęło również na pogorszenie nastrojów inwestycyjnych wobec polskiego złotego. Naszym zdaniem korekta spadkowa kursu EUR/PLN oraz USD/PLN już się zakończyła i te kursy będą w najbliższych miesiącach stopniowo rosnąć.

Po bardzo spokojnej pierwszej części ostatniego tygodnia, jego końcówka przyniosła zdecydowanie większą zmienność. Rentowności polskich obligacji przesunęły się o blisko 5pb w górę, co jednak przy relatywnie pustym kalendarzu publikacji lokalnych wynikało głównie z zamieszania na innych rynkach wschodzących. Silna deprecjacja tureckiej liry oraz obawy ECB o wpływ stanu tureckiego rynku finansowego na sytuację banków europejskich rodził awersję do ryzyka wśród inwestorów. W takim otoczeniu obserwowaliśmy silne napływy w stronę bezpiecznych aktywów, gdzie niemiecka krzywa przesunęła się o ponad 5pb w dół na swoim dłuższym końcu. Przy takich ruchach doszło do zauważalnego rozszerzenia spreadu polskich papierów nad rynkami bazowymi, który w sektorze 10-letnim wynosi około 280pb wobec Niemiec oraz 30pb wobec USA.

Czytaj również:  Rynki stabilizują się. Dziś czeka nas podwójna rewizja ratingu Polski

W bieżącym tygodniu dla rynku dłużnego istotne powinny okazać się zbliżające się publikacje z naszej gospodarki. We wtorek opublikowany zostanie PKB za drugi kwartał, gdzie możliwy był wzrost przekraczający 5% r/r. Ponadto w dalszej części tygodnia ważne mogą być dane o inflacji bazowej oraz z rynku pracy (zatrudnienie i wynagrodzenia).

Wykres dnia: Reguły polityki monetarnej wskazują na konieczność dalszego podnoszenia stóp procentowych w USA.

Reguły polityki monetarnej wskazują na konieczność dalszego podnoszenia stóp procentowych w USA
Źródło: Thomson Reuters

Autorzy: Jarosław Kosaty, Arkadiusz Trzciołek / PKO Bank Polski