Urzędnicy od lat testują swoją znajomość przepisów na jednym przedsiębiorcy, nieudolnie próbując ściągnąć od niego pieniądze

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Dokonująca milionowych obrotów mała firma wpadła w oko urzędnikom skarbowym. Wzięli ją pod lupę i od kliku lat próbują udowodnić, że ma wobec Skarbu Państwa zaległości podatkowe za lata 2014, 2015 i 2016. Toczące się latami kontrole i postępowania nic takiego jednak nie wykazują, a mimo to kolejne urzędy skarbowe starają się znaleźć na przedsiębiorcę haka. Na próżno. Stąd wniosek, że fiskus albo działa nieudolnie, bo poza rzuceniem oskarżenia o oszustwo nie potrafi wykazać na to żadnych dowodów albo po prostu nie zna prawa, na którego straży podobno stoi.

Oskarżenie o wyłudzenie 400 tys. zł zwrotu VAT

Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą od 2013 r. działa w branży fotograficznej i trudni się hurtową sprzedażą sprzętu elektronicznego oraz telekomunikacyjnego. W 2017 r. naczelnik urzędu skarbowego w Warszawie wszczął wobec niego kontrolę w podatku VAT za grudzień 2015 r. i styczeń 2016 r. W jej wyniku doszedł do wniosku, że firma próbowała wyłudzić 400 tys. zł zwrot VAT w ramach udziału w oszustwie podatkowym karuzeli VAT.

Na początku bieżącego roku przedsiębiorca, reprezentowany przez adwokata Pawła Chmielowca z Kancelarii Prawnej Skarbiec, odzyskał część wstrzymanego mu zwrotu VAT. Naczelnik warszawskiej skarbówki częściowo przychylił się do podniesionych przez pełnomocnika dowodów i argumentacji uwiarygadniających dokonanie zakwestionowanych przez fiskusa dostaw. Naczelnik przyznał, że w odniesieniu do poszczególnych, podanych wcześniej w wątpliwość transakcji, brak jest podstaw do utrzymania zarzutu o świadomym uczestnictwie przedsiębiorcy w oszustwie podatkowym.

Brak dowodów

Przedsiębiorca walczył dalej o odzyskanie pozostałej kwoty ponad 260 tys. zł zwrotu VAT. W sierpniu 2021 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie uznał argumentację podniesioną przez pełnomocnika firmy, przyznając, że naczelnik urzędu skarbowego nie zgromadził dowodów potwierdzających fikcyjność przedstawionych przez przedsiębiorcę faktur, i uchylił jego decyzję.

Inny urząd, nowe postępowanie

Jak się jednak okazało, nie był to koniec walki przedsiębiorcy ze skarbówką. W lipcu 2020 r. naczelnik jednego z urzędów skarbowych w Bielsku-Białej wszczął wobec niego postępowanie podatkowe w zakresie rozliczeń VAT za 2014 r. W dniu 2 lutego 2021 r. wydał decyzję, w

której określił firmie zobowiązanie w podatku od towarów i usług za sierpień 2014 r., a więc ponad 6 lat od upływu ustawowego terminu rozliczenia tego miesiąca. Przy współpracy z adwokatem Pawłem Chmielowcem z Kancelarii Prawnej Skarbiec przedsiębiorca 22 lutego 2021 r. odwołał się od tej decyzji.

Nie ma się od czego odwoływać, bo organ źle wszczął postępowanie

Po pół roku oczekiwania na rozstrzygnięcie odwołania, 8 listopada 2021 r., do pełnomocnika przedsiębiorcy dotarło postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach, z którego jasno wynika, że wniesione odwołanie jest niedopuszczalne. Dlaczego? Organ odwoławczy stwierdził, że nie może rozpoznać odwołania firmy, bowiem naczelnik urzędu skarbowego doręczył pełnomocnikowi przedsiębiorcy postanowienie z 7 lipca 2020 r. o wszczęciu postępowania podatkowego. Co w tym dziwnego, skoro zgodnie z art. 138a § 1 Ordynacji podatkowej strona może działać przez pełnomocnika? DIAS skonstatował jednak, że firma ustanowiła pełnomocnika 13 listopada 2019 r., a postępowanie podatkowe zostało wszczęte przez organ I instancji niespełna rok po tym fakcie. W opinii dyrektora przedsiębiorca mógł ustanowić w tym postępowaniu pełnomocnika, składając odpowiednie oświadczenie do akt sprawy dopiero po wszczęciu postępowania podatkowego. I dopiero od tego momentu organ podatkowy, który wszczął postępowanie, mógł doręczać wszelkie pisma temu ujawnionemu w aktach sprawy reprezentantowi.

Dyrektor katowickiej izby stwierdził więc, że nie może on rozpoznawać wniesionego przez firmę odwołania, bowiem nie było od czego się odwoływać – naczelnik bielskiego urzędu skarbowego nie dokonał wobec przedsiębiorcy skutecznego wszczęcia postępowania. Dla organu odwoławczego bez znaczenia jest to, czy przedsiębiorca i radca prawny mieli świadomość wszczęcia postępowania podatkowego i jaka była ich postawa wobec czynności podejmowanych przez organ I instancji.

Podsumowanie

Organ podatkowy musi się teraz głęboko zastanowić, co zrobić z pismem dyrektora izby skarbowej. Niewykluczone, że zdecyduje o ponownym wszczęciu postępowania podatkowego i powtórzeniu wszystkich czynności procesowych w tej sprawie, a może to zrobić, z uwagi na wciąż funkcjonujące zawieszenie biegu terminu zobowiązania podatkowego sprzed 7 już lat – powiedział pełnomocnik przedsiębiorcy z Kancelarii Prawnej Skarbiec.

Cała sprawa nasuwa pytanie – co z firmą, która przez te wszystkie lata musi funkcjonować w zawieszeniu, obciążona oskarżeniami o oszustwa? Sytuacja jest szczególnie uciążliwa, również z uwagi na proceduralne błędy organów i ich nieznajomość przepisów prawa, co dodatkowo wydłuża cały proces. Kilkumilionowy obrót, a może sam fakt prowadzenia działalności hurtowej sprzedaży sprzętu elektronicznego i telekomunikacyjnego, a więc w tzw. branży wrażliwej, sprawia, że organy automatycznie obejmują przedsiębiorcę szczegółową kontrolą?

Pozytywnym aspektem tej sytuacji jest fakt, że mimo trwających latami kontroli i postępowań firma wciąż działa. Jeszcze.

Autor: mec. Paweł Chmielowiec

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI i prawo autorskie w firmie. Na co muszą uważać przedsiębiorcy?

Prawo autorskie przez lata kojarzyło się głównie z książkami,...

Większość polskich patentów nie jest komercjalizowana. Tylko co czwarty trafia na rynek

Jakie są losy wynalazków po uzyskaniu ochrony patentowej? Które...

AI w księgowości i podatkach. Błędna odpowiedź może słono kosztować

Już 23% firm w Polsce deklaruje wykorzystanie AI w...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

UODO chce zmian w Policji. Chodzi o odciski palców i profile DNA funkcjonariuszy

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych domaga się zmiany przepisów...

Reforma ROP do poprawy. Projekt UC100 może naruszać prawo UE

Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) wymaga...

Nowa definicja mobbingu – czy pracodawcy rzeczywiście mają się czego obawiać?

Senat przyjął bez poprawek ustawę zmieniającą przepisy Kodeksu pracy...
Coś dla Ciebie