Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Mirosław Wróblewski, zwrócił się do Stowarzyszenia Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy (RKW) z prośbą o szczegółowe wyjaśnienia dotyczące możliwych nieprawidłowości w przetwarzaniu danych osobowych podczas wyborów prezydenckich w 2025 roku. Zastrzeżenia UODO budzi mobilna aplikacja, której używano rzekomo do weryfikacji wyborców głosujących na podstawie zaświadczeń poza miejscem zamieszkania – mimo że nie była ona autoryzowana przez Krajowe Biuro Wyborcze.
Podejrzenia o nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych
Jak wynika z komunikatu UODO, do urzędu wpłynęło zawiadomienie o możliwości występowania nieprawidłowości związanych z przetwarzaniem danych osobowych podczas tegorocznych wyborów. Z informacji dostępnych w przestrzeni publicznej wynika, że członkowie obwodowych komisji wyborczych mogli używać nieautoryzowanej aplikacji RKW do dodatkowej weryfikacji osób głosujących na podstawie zaświadczeń o prawie do głosowania.
Prezes UODO uznał, że dalsze wyjaśnienia są konieczne, ponieważ zgromadzone dotychczas informacje wskazują na możliwość wystąpienia ryzyka naruszenia praw lub wolności osób, których dane dotyczą.
Szczegółowe pytania do Stowarzyszenia RKW
W piśmie skierowanym do Stowarzyszenia Prezes UODO zażądał m.in. wskazania:
- podstawy prawnej przetwarzania danych osobowych za pomocą aplikacji,
- celu przetwarzania danych,
- konkretnych kategorii danych, które były gromadzone w formularzach aplikacji,
- miejsca fizycznego przechowywania danych,
- sposobu szyfrowania danych i stosowanych mechanizmów zabezpieczeń przed nieautoryzowanym dostępem,
- informacji, czy dane były wykorzystywane również w innych celach niż obsługa procesu wyborczego.
Aplikacja poza nadzorem państwowym
Jednym z najpoważniejszych zarzutów jest brak autoryzacji aplikacji RKW przez Krajowe Biuro Wyborcze (KBW), co oznacza, że jej stosowanie w oficjalnym procesie wyborczym mogło naruszać przepisy zarówno o ochronie danych osobowych, jak i o przeprowadzaniu wyborów.
W kontekście wyborów, przetwarzanie danych osobowych – takich jak imię, nazwisko, numer PESEL, adres zameldowania czy informacje o miejscu głosowania – podlega ścisłym regulacjom, a ich przetwarzanie może się odbywać wyłącznie na podstawie jasno określonych i zgodnych z prawem przesłanek.
UODO bada legalność działań i poziom zabezpieczeń
Prezes UODO podkreślił, że nie chodzi jedynie o fakt gromadzenia danych, ale również o sposób ich zabezpieczenia oraz ewentualną możliwość nieautoryzowanego dostępu. W tym kontekście szczególnie istotne stają się pytania dotyczące użytej infrastruktury informatycznej, lokalizacji danych, ewentualnego szyfrowania i dokumentowania dostępu.
Zgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych (RODO), każdy administrator danych ma obowiązek wdrożyć odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, które zapewnią zgodność z przepisami oraz bezpieczeństwo danych.
Możliwe konsekwencje
Jeśli okaże się, że Stowarzyszenie RKW nie spełniło wymogów RODO, może zostać pociągnięte do odpowiedzialności administracyjnej. UODO może nałożyć kary finansowe, a także nakazać zaniechanie przetwarzania danych czy usunięcie niezgodnie z prawem zgromadzonych informacji. W skrajnym przypadku sprawa może trafić również do prokuratury, jeżeli zostanie uznana za naruszenie prawa wyborczego.
Oczekiwanie na odpowiedź
Do momentu publikacji niniejszego materiału Stowarzyszenie RKW nie odniosło się publicznie do zarzutów Prezesa UODO. Termin udzielenia wyjaśnień został wyznaczony przez urząd, a dalsze kroki będą zależne od uzyskanych informacji.






