Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie ostro krytykuje propozycje zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości. W ramach konsultacji publicznych dotyczących nowelizacji przygotowanej przez Ministerstwo Zdrowia, organizacja zarzuca resortowi brak spójności działań oraz pomijanie najbardziej szkodliwych form konsumpcji alkoholu, przy jednoczesnym nasileniu restrykcji dla piwa – w tym również piwa bezalkoholowego.
Piwo głównym celem projektu, mimo spadku konsumpcji
W uzasadnieniu projektu ustawy, piwo wskazywane jest jako główny adresat nowych regulacji. Tymczasem – jak podkreśla Browary Polskie, powołując się na dane Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom – to właśnie piwo w największym stopniu przyczynia się do spadku ogólnego spożycia alkoholu w Polsce. Od 2019 r. spożycie czystego alkoholu na osobę spadło o 1 litr, z 9,8 do 8,8 litra, z czego aż 60% odpowiada spadkowi konsumpcji piwa. Spada także produkcja krajowa – w ciągu pięciu lat o 13%, a w 2025 r. zanotowano dwucyfrowy spadek sprzedaży.
Tymczasem projekt ustawy niemal całkowicie pomija problem tzw. „małpek” – wyrobów spirytusowych w małych pojemnościach, które, jak pokazują badania, w największym stopniu przyczyniają się do nadmiernej i patologicznej konsumpcji alkoholu. W październiku 2025 r. 33% ankietowanych Polaków uznało „małpki” za najpoważniejszy problem alkoholowy w kraju[2]. Mimo chwilowego spadku sprzedaży, segment ten odbudowuje swoją pozycję na rynku, a brak regulacji sprzyja dalszemu wzrostowi udziału wódki kosztem napojów niskoprocentowych.
Zakaz reklamy: krok w złym kierunku
Szczególnie krytycznie Browary Polskie oceniają propozycję całkowitego zakazu reklamy piwa – również bezalkoholowego. Obecnie reklama napojów alkoholowych jest już mocno ograniczona, a producenci stosują dodatkowe samoregulacje i wewnętrzne kodeksy etyczne. Według organizacji, reklamowanie piwa nie powoduje wzrostu jego konsumpcji – wręcz przeciwnie: udział alkoholi mocnych cały czas rośnie, mimo całkowitego zakazu ich reklamy.
„Ponad 20% budżetów reklamowych przeznaczamy na promowanie piw bezalkoholowych, które stanowią już 7% rynku. Ograniczenie reklamy tej kategorii podważa wysiłki producentów zmierzające do zmiany struktury spożycia na napoje niskoalkoholowe lub bezalkoholowe” – argumentuje Związek Browary Polskie.
Pominięte rozwiązania: nocna prohibicja i małpki
Projekt Ministerstwa Zdrowia nie odnosi się do nocnej sprzedaży alkoholu, mimo że wielu ekspertów i polityków, a także opinia publiczna, wskazuje wprowadzenie nocnej prohibicji jako jedno z najskuteczniejszych narzędzi walki z problemami alkoholowymi. Autorzy stanowiska podkreślają, że jest to brak konsekwencji w podejściu do zmniejszania szkodliwego spożycia.
Głos branży
– „To niezrozumiałe, że resort zdrowia dostrzega konieczność wprowadzenia zakazu reklamy piwa, również bezalkoholowego, a pozostaje obojętny na zjawiska, które w ocenie większości społeczeństwa w największym stopniu odpowiadają za problem alkoholizmu. (…) Jestem zdecydowanie przeciwny wykorzystywaniu tematyki społecznej, jaką jest kwestia trzeźwości, do realizacji celów biznesowych przez producentów mocnego alkoholu” – komentuje Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Browarów Polskich.
Podsumowanie
Związek Browary Polskie podkreśla, że popiera działania racjonalne, jak ograniczenie promocji cenowych czy nocnej sprzedaży alkoholu. Jednocześnie sprzeciwia się propozycjom, które mogą prowadzić do odwrotnego efektu niż zamierzony – hamowania rozwoju piw bezalkoholowych i zwiększenia udziału wysokoprocentowych alkoholi w konsumpcji.
Polityka alkoholowa państwa, zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości, powinna zmierzać do zmiany struktury spożycia napojów alkoholowych – od mocnych do niskoprocentowych. W opinii Browarów Polskich projekt nowelizacji idzie w przeciwną stronę.
Źródło: Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce „Browary Polskie”
[1] https://kcpu.gov.pl/wp-content/uploads/2025/09/Spozycie-napojow-alkoholowych2024.pdf
[2] Badanie SW Research, 7–9.10.2025 (SW Panel, CAWI)






