Komisja Europejska planuje w najbliższych dniach przedstawić projekt ustawy ustanawiającej 140 mld euro pożyczki dla Ukrainy, która miałaby być zabezpieczona 185 mld euro zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego przechowywanych w belgijskim depozycie Euroclear — informuje France24. Belgia, na której terytorium znajdują się te środki, wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec mechanizmu proponowanego przez Brukselę.
Premier Belgii Bart De Wever ostrzegł przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen, że planowana „pożyczka reparacyjna” może zaszkodzić przyszłym negocjacjom pokojowym i doprowadzić do poważnych skutków dyplomatycznych. Zażądał też prawnie wiążących gwarancji od wszystkich państw członkowskich, aby w razie zniesienia sankcji to UE, a nie Belgia, ponosiła odpowiedzialność za ewentualne roszczenia — podaje Reuters.
Krytyczne stanowisko zajęła również prezes Euroclear Valérie Urbain. Jej zdaniem wymuszone wykorzystanie aktywów jako zabezpieczenia może zostać uznane za de facto konfiskatę, co w dłuższej perspektywie mogłoby podważyć zaufanie inwestorów do europejskich rynków finansowych. Jednocześnie Ukraina mierzy się z poważną luką budżetową: według prognoz Komisji Europejskiej potrzeby finansowe Kijowa na lata 2026–2027 sięgają 135,7 mld euro.






