Miedź pozostaje w 2026 roku jednym z najmocniej obserwowanych metali przemysłowych. Po gwałtownym, krótkotrwałym rekordzie z 29 stycznia, gdy trzymiesięczny kontrakt na Londyńskiej Giełdzie Metali osiągnął 14 527,50 dolara za tonę, notowania ustabilizowały się w lipcu w pobliżu 13,5 tys. dolarów. To około 7 proc. poniżej historycznego maksimum, ale nadal poziom wyraźnie wyższy od średnich prognoz wielu analityków na cały 2026 rok.
Gdzie jest dziś rynek miedzi
13 lipca 2026 roku trzymiesięczny kontrakt na miedź na LME zamknął się na poziomie 13 503 dolarów za tonę, a cena rozliczeniowa rynku kasowego wyniosła 13 460,50 dolara. Notowania pozostają wysokie, lecz nie powróciły do skrajnych poziomów ze stycznia, kiedy jednodniowy skok ceny był w dużej mierze napędzany zakupami spekulacyjnymi i zamykaniem krótkich pozycji.
Wysoka cena nie oznacza przy tym jednoznacznego niedoboru metalu. Zapasy miedzi w magazynach LME wynosiły 13 lipca około 305,2 tys. ton, wobec około 141,6 tys. ton 14 stycznia. W ciągu pół roku zwiększyły się więc ponad dwukrotnie. Kluczowym problemem pozostaje jednak nie tylko łączna wielkość zapasów, lecz również ich rozmieszczenie między Stanami Zjednoczonymi, Azją i pozostałymi regionami.
Źródło: Reuters, LME oraz zestawienia cen LME publikowane przez Westmetall. Opracowanie własne.
Wykres przedstawia wybrane punkty odniesienia, a nie pełny dzienny szereg notowań. Rekord z 29 stycznia jest wartością śródsesyjną, natomiast część pozostałych danych odpowiada cenom raportowanym w trakcie sesji lub cenom zamknięcia.
Co obecnie wpływa na ceny
Na notowania oddziałują jednocześnie czynniki geopolityczne, handlowe i makroekonomiczne. Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz zakłócenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz zwiększyły ryzyko ograniczenia dostaw kwasu siarkowego. Jest on wykorzystywany między innymi w procesie SX-EW, czyli produkcji miedzi z rud tlenkowych metodą ekstrakcji rozpuszczalnikowej i elektrolizy. Według Goldman Sachs ten segment odpowiada za około 17 proc. światowej produkcji miedzi, dlatego przedłużające się problemy logistyczne mogłyby ograniczać wydobycie przede wszystkim w Demokratycznej Republice Konga i Chile.
Drugi czynnik to polityka handlowa Stanów Zjednoczonych. Oczekiwania dotyczące możliwych ceł na rafinowaną miedź oraz premia cenowa na giełdzie COMEX zachęcają część uczestników rynku do kierowania dostaw do USA. Może to prowadzić do sytuacji, w której globalne zapasy wyglądają relatywnie komfortowo, ale dostępność metalu poza rynkiem amerykańskim pozostaje napięta.
Trzecim elementem są stopy procentowe, kurs dolara i perspektywy światowego przemysłu. Mocniejszy dolar oraz oczekiwania na bardziej restrykcyjną politykę Rezerwy Federalnej zwykle wywierają presję na metale przemysłowe. Z kolei poprawa koniunktury w Chinach, słabszy dolar lub wzrost inwestycji w sieci energetyczne i centra danych mogą wspierać ceny.
Zapasy rosną, ale rynek pozostaje podzielony
Obecnej sytuacji nie należy opisywać wyłącznie jako globalnego niedoboru miedzi. Zapasy LME wzrosły, lecz przepływ metalu do Stanów Zjednoczonych, różnice cen między LME i COMEX oraz ograniczenia logistyczne powodują regionalne napięcia. Dlatego wzrost globalnych zapasów może występować równocześnie z ograniczoną dostępnością surowca w wybranych częściach świata.
Popyt i podaż: analitycy nie są zgodni
Długoterminowy popyt wspierają inwestycje w sieci elektroenergetyczne, odnawialne źródła energii, transport elektryczny, magazyny energii i centra danych. Nie oznacza to jednak, że rynek musi pozostawać w deficycie w każdym roku. Wysokie ceny ograniczają część zakupów, zwiększają opłacalność odzysku złomu i zachęcają producentów do zastępowania miedzi aluminium tam, gdzie jest to technicznie możliwe.
Rozbieżność między prognozami dobrze pokazuje skalę niepewności. W styczniowej ankiecie Reutersa mediana oczekiwań wskazywała na deficyt rafinowanej miedzi w 2026 roku wynoszący około 238,5 tys. ton. Z kolei Goldman Sachs w kwietniu prognozował nadwyżkę na poziomie 490 tys. ton, argumentując między innymi słabszym wzrostem popytu i większą podażą. Obie oceny mogą się zmieniać wraz z danymi o produkcji, zapasach, handlu i aktywności przemysłowej.
Co wysokie ceny oznaczają dla KGHM
Dla inwestorów na GPW KGHM Polska Miedź pozostaje najbardziej bezpośrednią ekspozycją na rynek miedzi. Nie oznacza to jednak prostego przełożenia: wzrost ceny surowca o określony procent nie musi powodować takiego samego wzrostu kursu akcji lub wyniku spółki.
Na wyniki KGHM wpływają również kurs USD/PLN, ceny srebra, wolumen produkcji, koszty energii i pracy, nakłady inwestycyjne oraz sytuacja w zagranicznych aktywach grupy. Słabszy złoty może zwiększać wartość przychodów ze sprzedaży miedzi wyrażonych w polskiej walucie, natomiast umocnienie złotego częściowo ogranicza korzyści z wysokiej dolarowej ceny metalu.
| Wskaźnik | Wartość | Data lub uwaga |
|---|---|---|
| Miedź LME, kontrakt 3-miesięczny | 13 503 USD/t | Zamknięcie 13 lipca 2026 r. |
| Cena kasowa LME | 13 460,50 USD/t | 13 lipca 2026 r. |
| Zapasy miedzi w magazynach LME | 305 200 ton | 13 lipca 2026 r. |
| Kurs akcji KGHM | około 306,05 zł | Notowanie z 13 lipca 2026 r. |
| Dywidenda za 2025 rok | 1,50 zł na akcję | Wypłata 9 lipca 2026 r. |
Źródło: LME, Westmetall, KGHM Polska Miedź oraz dane rynkowe GPW. Wartości rynkowe zmieniają się w trakcie kolejnych sesji.
Prognozy ceny miedzi na 2026 rok
Najważniejsze prognozy pozostają niższe od lipcowych notowań. Może to oznaczać, że analitycy zakładają spadek cen w drugiej połowie roku albo że część prognoz będzie musiała zostać ponownie podniesiona.
| Źródło prognozy | Średnia cena w 2026 r. | Założenia i uwagi |
|---|---|---|
| Ankieta Reutersa, 31 analityków | 11 975 USD/t | Mediana prognoz z 29 stycznia; oczekiwany deficyt około 238,5 tys. ton. |
| Goldman Sachs | 12 650 USD/t | Prognoza podtrzymana w kwietniu; oczekiwana nadwyżka około 490 tys. ton. |
| Bernstein | 12 419 USD/t | Prognoza z lipca; oczekiwana średnia w II połowie roku około 11 750 USD/t. |
Źródło: Reuters, Goldman Sachs i Bernstein. Prognozy nie są gwarancją przyszłych notowań i mogą być aktualizowane.
Przy cenie LME wynoszącej 13 503 dolarów za tonę rynek znajdował się 13 lipca powyżej wszystkich trzech średniorocznych prognoz. Taka różnica zwiększa ryzyko korekty, szczególnie jeżeli osłabnie popyt przemysłowy, umocni się dolar lub zmniejszy się premia związana z polityką handlową USA. Jednocześnie dalsze zakłócenia podaży, problemy z dostępnością kwasu siarkowego lub mocniejszy popyt z Chin mogą podtrzymać wysokie ceny.
Na co zwracać uwagę w kolejnych tygodniach
- Cieśnina Ormuz i dostawy kwasu siarkowego – przedłużające się zakłócenia mogą ograniczać produkcję miedzi metodą SX-EW.
- Polityka celna USA i premia COMEX – zmiany regulacyjne mogą odwrócić lub przyspieszyć przepływ metalu do Stanów Zjednoczonych.
- Decyzje i komunikacja Rezerwy Federalnej – oczekiwania dotyczące stóp procentowych wpływają na dolara i wycenę metali.
- Dane z Chin – produkcja przemysłowa, import, zapasy i aktywność przetwórcza pozostają kluczowe dla globalnego popytu.
- Zapasy i struktura terminowa LME – sam poziom zapasów nie wystarcza; ważne są również ich lokalizacja oraz relacja cen kasowych do kontraktów terminowych.
- Wyniki operacyjne KGHM i kurs USD/PLN – decydują o tym, w jakim stopniu wysoka cena miedzi przełoży się na wyniki spółki.
Materiał ma charakter informacyjny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej, porady finansowej ani zachęty do kupna lub sprzedaży instrumentów finansowych.




