UKE: beneficjenci pomocy publicznej muszą udostępniać operatorom sieci dostępowych regionalne sieci szerokopasmowe

Prezes UKE poinformowała, że w jej opinii operatorzy sieci dostępowych powinni mieć dostęp do regionalnych sieci szerokopasmowych wybudowanych ze środków publicznych.

Prezes UKE będzie zatwierdzać, monitorować i weryfikować warunki dostępu do RSS oraz rozstrzygać spory pomiędzy operatorami w zakresie dostępu do Regionalnych Sieci Szerokopasmowych – poinformował UKE w komunikacie.

Sieci szkieletowo-dystrybucyjne budowano ze wsparciem środków unijnych głównie z myślą o białych plamach, czyli obszarach nierentownych z punktu widzenia działalności telekomunikacyjnej. Dlatego prezes UKE stoi na stanowisku, że stawki hurtowe powinny przede wszystkim zachęcać do budowy sieci ostatniej mili i umożliwiać świadczenie usług w cenach akceptowalnych dla klientów w białych plamach – głosi komunikat.

Urząd uzasadnia także, że obowiązek ten wynika z decyzji Komisji Europejskiej, wydawanych w odniesieniu do poszczególnych projektów budowy Regionalnych Sieci Szerokopasmowych oraz na mocy Regionalnych Programów Operacyjnych, Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej i umów o dofinansowanie projektów.

Prezes UKE zapowiedziała na październik publikację oferty referencyjnej, w której określi zalecane warunki dostępu do RSS. Jej ostateczna wersja zostanie opublikowana pod koniec listopada br. Rozpoczęcie procedury zatwierdzania warunków dostępu do RSS jest planowane na początku 2015 r.

NBP: w II kwartale wzrósł polski export i import

Eksport polskich towarów w II kwartale sięgnął 38,8 mld euro, zaś import w 38,7 mld euro. W porównaniu z II kwartałem zeszłego roku odnotowano zarówno wzrost eksportu o 2,2 mld euro czyli o 6,1 proc, jak i importu o 2,9 mld euro czyli o 8,2 proc.- poinformował Narodowy Bank Polski.

NBP: Polacy oczekują, że inflacja pozostanie niska

0

Opublikowany 30 września komunikat NBP o oczekiwaniach inflacyjnych konsumentów pokazuje, że już od ponad roku pozostają one na niskim poziomie, czyli  poniżej dolnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP.

Konsumenci ankietowani przez GUS w I połowie września przewidują, że w kolejnych 12 miesiącach wzrost cen w dalszym ciągu będzie utrzymywał się na niskim, ale dość stabilnym poziomie.

Jak podaje  GUS w I połowie września przewidywany przez respondentów średni wskaźnik inflacji konsumenckiej w kolejnych 12 miesiącach wyniesie 0,2 proc.

NBP: wzrost deficytu na rachunku obrotów bieżących

Deficyt na rachunku obrotów bieżących w II kwartale sięgał 553 mln euro i był o 190 mln euro większy niż przed rokiem – informuje Narodowy Bank Polski.

Łączna wartość salda rachunku bieżącego i kapitałowego była dodatnia i przekraczała 3 mld euro. Relacja łącznego salda rachunku bieżącego i kapitałowego do PKB, w II kwartale 2014 wyniosła 3,1 proc.

PKO Bank Polski zmienia serwis transakcyjny iPKO

0

Nowy serwis to przede wszystkim nowoczesny, intuicyjny i rozbudowany interfejs, ale również odświeżona szata graficzna, łatwiejsza nawigacja oraz szybki dostęp do najczęściej wykorzystywanych funkcji.

Zarządzaj swoim czasem efektywnie

Czasu mamy wciąż za mało, pracy nie zostawiamy w pracy gdyż po prostu nie wyrabiamy się z naszymi obowiązkami. Jak temu zaradzić? Doby wydłużyć się nie da, zarządzać czasem również. Można jednak skutecznie zarządzać sobą w czasie.

Powszechnie funkcjonujące pojęcie „zarządzanie czasem” ma w rzeczywistości wymiar bardzo skrótowy, ogólnikowy. Czas po prostu płynie, a to na co my mamy rzeczywisty wpływ to wykorzystanie godzin które są nam dane, wzrost efektywności działań i ograniczenie ilości czasu marnowanego. Kluczem jest stworzenie listy priorytetów, których realizacja jest podstawą osiągnięcia założonych celów. Do dzieła!

Warto w pierwszej kolejności sięgnąć po narzędzie, które pozwoli nam ogarnąć wszystkie zadania do wykonania. By sformułować priorytety, nadać wagi koniecznym do wykonania czynnościom, trzeba najpierw po prostu zebrać je razem. W zależności od upodobań odpowiednim narzędziem do tego może być notes, terminarz, kalendarz elektroniczny albo program do zarządzania zadaniami (na przykład Wunderlist). Określając wszystkie zadania możemy następnie przystąpić do stworzenia planu.

Najpierw z listy zadań wyselekcjonować należy te, które są absolutnie najistotniejsze, których wykonanie ma zasadnicze znaczenie dla dalszego biegu spraw.

Drugą grupę stanowią te czynności, które zrealizować się powinno, jednak ich następstwa nie są już aż tak poważne, jak te związane z działaniami z pierwszej grupy.

Pula następna to czynności, które dobrze byłoby wykonać, jednak nie jest to konieczne. Nie wiążą się one bowiem z żadnymi następstwami istotnymi w codziennej pracy czy w kontekście długoterminowych sukcesów zawodowych.

Kategoria kolejna obejmuje działania, które można bez problemu przekazać innej osobie. Delegacja obowiązków nie wynika bowiem z lenistwa ,a z umiejętności zarządzania. Wartość wynikająca z realizacji takich zadań przez inną osobę, polega na zysku czasowym względem czynności najważniejszych.

Ostatnią grupę zadań stanowią w końcu te kwestie, które należy wyeliminować. Nie mają one bowiem żadnej wartości, a czas na nie przeznaczony uznac należy po prostu za stracony.

Przystępując do realizacji pogrupowanych w ten sposób czynności trzeba pamiętać o pewnej podstawowej zasadzie. Podejmowanie zadań z kategorii o niższej wartości powinno być tylko i wyłącznie następstwem realizacji wszystkich działań z grupy tych ważniejszych.

Właściwe sformułowanie priorytetów ma wielowymiarowe znaczenie. Pozwala nie tylko skuteczniej i efektywniej realizować działania, ale także eliminować te czynności, które w rzeczywistości wcale nie są niezbędne. Czas to w końcu wyjątkowo cenny, nieodnawialny zasób – komentuje Katarzyna Kołodziejczyk, Management Board Assistant, GRUPA 365NET.

Offshoring usług IT – Polscy specjaliści cenieni za granicą

507 miliardów dolarów – tyle według amerykańskiego Instytutu Badawczego Plunkett Research wyniesie wartość outsourcingu i offshoringu na globalnym rynku w 2014 r. Szczególnie dobrze rozwijać się będą usługi w ramach takich obszarów jak: logistyka, zaopatrzenie i dystrybucja, usługi technologii informacyjnych, w tym tworzenie oprogramowania i zarządzenie centrami komputerowymi oraz outsourcing procesów biznesowych BPO (call center, transakcje finansowe i zarządzanie zasobami ludzkimi).

Obecnie usługi w formie outsourcingu są wykonywane w ponad 100 państwach na świecie. Według „2014 Tholons Top 100 Outsourcing Destinations” najbardziej atrakcyjnym kierunkiem przeniesienia procesów biznesowych jest Azja Południowa – osiem z dziesięciu najbardziej topowych destynacji to kraje tego regionu. Zaraz za światowymi gigantami na outsourcingowej mapie plasuje się Polska. Kraków zajął 9 miejsce w rankingu, wyprzedzając tym samym Dublin, Moskwę, Kijów i Pragę. Raport analityków Tholons daje powody do radości. Międzynarodowe koncerny zaczynają spoglądać na nasz kraj coraz bardziej przychylnie. Szczególnie cenieni są nasi wykwalifikowani eksperci oraz wysoka jakość życia, bardzo dobra infrastruktura, stabilne środowisko ekonomiczne i bezpośrednia bliskość Europy Zachodniej.

Offshoring usług IT to coraz większy obszar działalności Hicron. Szczególne zainteresowanie zagranicznych firm skupia się na naszych kompetencjach w branży automotive oraz wiedzy w zakresie programowania. Firmom zainteresowanym skorzystaniem z naszych usług biznesowych, programistycznych i doradczych potrafimy wskazać rozwiązania, które będą najlepiej dopasowane do ich potrzeb biznesowych i uwarunkowań danego kraju. Nasze unikalne w skali Europy doświadczenie jest cenione także przez globalnego producenta oprogramowania SAP SE w Walldorf, który poleca Hicron jako dedykowanego realizatora projektów dla branży motoryzacyjnej – to duże wyróżnienie i świetny sposób na dotarcie do klientów poza granicami kraju – mówi Remigiusz Efinowicz, członek zarządu Hicron

Polski sektor usług biznesowych – optymistycznie i rozwojowo

Ostatni raport Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) – daje wiele powodów do optymizmu. Według analityków ABLS – sektor nowoczesnych usług biznesowych w naszym kraju, urósł w ciągu ostatnich dwóch lat o 50%.  Obecnie w Polsce funkcjonuje już 470 centrów usług z kapitałem zagranicznym, należących do 325 inwestorów i zatrudniających 128 000 osób. Od 2013 roku powstało w naszym kraju aż 66 tego typu ośrodków – z czego 60% utworzyli nowi inwestorzy, lokujący swój kapitał w Polsce po raz pierwszy.

W Polsce głównymi ośrodkami offshoringu usług biznesowych są: Kraków, Warszawa, Trójmiasto, Łódź, Aglomeracja Katowicka, Poznań, Bydgoszcz, Szczecin i Lublin. Swoje centra finansowo-księgowe mają tu m.in. Affiliated Computer Services, IBM, Elektrolux, Shell, Capgemini, HCL, ACS i HSBC, France Telecom i Hitachi.  Przeniosły się do nas takie firmy jak: Hewlett-Packard, Infosys, General Electric. Motorola ulokowała w Krakowie Centrum Oprogramowania a IBMcentrum R&D. W ostatnim czasie w centra usług w Polsce zainwestowali przedsiębiorcy z 28 krajów. Większość z nich to firmy amerykańskie, na drugim miejscu plasuje się Francja a tuż za nią Wielka Brytania.

Blisko 80% naszych zagranicznych klientów pochodzi z Europy Zachodniej. Holandia, Niemcy, Szwecja, Szwajcaria, Rosja, Włochy, Francja, Belgia, Japonia, USA – to tylko niektóre kraje, w których jesteśmy cenieni za naszą ekspercką wiedzę w obszarze rozwiązań IT dla automotive. Obecnie wdrażamy u jednego z naszych klientów w Katarze pilotażową wersję systemu SAP for Automotive. W ubiegłym roku  ponad 60% przychodów Hicron pochodziło z eksportu usług – mówi Remigiusz Efinowicz.

Polski informatyk – talent do wynajęcia

Przyczyną sukcesu Polski, jako coraz bardziej liczącego się centrum usług informatycznych jest przede wszystkim wiedza i talent naszych pracowników. Polscy specjaliści coraz częściej świadczą usługi dla klientów zagranicznych. Nic dziwnego – nasi naukowcy przez lata odnosili sukcesy na polu światowej technologii informacyjnej. Polscy inżynierowie już od lat 70 – tych wpływali na kształt dzisiejszej informatyki: uczestniczyli w procesie uzyskania monokryształów krzemu wykorzystywanego dziś na masową skalę do produkcji mikroprocesorów, opracowali ponad dekadę temu niebieski laser – który umożliwił dalsze prace nad technologią BluRay, zaprojektowali także minikomputer K-202 – który znacznie wyprzedzał swoją epokę. Dziś te tradycje są kontynuowane przez polskich informatyków, programistów i specjalistów IT/ICT, którzy reprezentują Polskę na arenie międzynarodowej. Polscy studenci są finalistami prestiżowych konkursów takich jak Top Coder, Microsoft Imagine Cup oraz Google Code Jam. Ostatnim dużym sukcesem jest zwycięstwo studentów i absolwentów Politechniki Poznańskiej w światowym konkursie programistów komputerowych „Hello World Open”, który odbył się w czerwcu w Helsinkach. Talent polskich informatyków został dostrzeżony przez zagraniczne firmy. Według ABSL największe zatrudnienie w naszym kraju odnotowują zagraniczne ośrodki biznesowe obsługujące procesy informatyczne (aż 29%), na drugim miejscu plasują się centra finansowo – rozliczeniowe (22%) a na trzecim centra bankowe (14%). Od początku 2012 roku zatrudnienie w sektorze usług biznesowych wzrosło, o co najmniej 40%. Największy wzrost zanotowano we Wrocławiu (68%), Krakowie (59%) i Łodzi (57%). Największa liczba nowych miejsc pracy w tym okresie powstała w Krakowie (11,4 tys.) i we Wrocławiu (8,3 tys.).

Pora na… inwestora

Kluczowym czynnikiem dla zagranicznych inwestorów jest nadal talent i koszt prowadzenia działalności. Według ABSL, coraz większego znaczenia nabierają jednak takie kwestie jak współpraca biznesu z uczelniami, współdziałanie wewnątrz branży usług oraz wsparcie administracji lokalnej w zakresie: przyciągnięcia inwestora, wstępnej współpracy, regularnej działalności oraz w fazie wzrostu. Polska polityka zachęt inwestycyjnych przyznaje szczególne preferencje sektorowi nowoczesnych usług biznesowych. Do najważniejszych należą: ulgi podatkowe w Specjalnych Strefach Ekonomicznych (zwolnienie z podatku CIT), bezpośrednie dotacje budżetowe na nową inwestycję / zatrudnienie (od 3,2 do 15,6 tys. PLN na 1 miejsce pracy) oraz wsparcie działalności R&D – dotacje do 65% kosztów R&D.

Według ABSL ogólna perspektywa dla sektora nowoczesnych usług biznesowych w Polsce jest bardzo pozytywna. Polska jest i nadal będzie postrzegana, jako dojrzały rynek i to tutaj właśnie będą otwierały kolejne centra firmy zagraniczne. Polscy informatycy są i nadal będą na wagę złota. Ostatnie inwestycje mówią same za siebie: programistów szuka największa norweska grupa mediowa  Schibsted Media Group, która w maju otworzyła swój oddział w Gdańsku. W tym samym miesiącu amerykański koncern EPAM światowy potentat w branży informatycznej i największy w środkowo-wschodniej Europie dostawca usług z dziedziny tworzenia nowoczesnego oprogramowania ogłosił nabór na specjalistów IT – do końca roku potrzebują 100 osób, docelowo 500. Optymizm trwa.

Nowe dowody osobiste

1 stycznia 2015 r. wprowadzony zostanie nowy wzór dowodów osobistych. Nie będzie już na nim informacji o adresie zameldowania, kolorze oczu i wzroście, a także zeskanowanego podpisu. Pojawi się za to rubryka „obywatelstwo”.

Jak mówi serwisowi infoWire.pl Zastępca Dyrektora Departamentu Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Mirosława Hellich, dane osobowe umieszczone na dowodzie zostaną ograniczone do tych, które potwierdzają tożsamość jego posiadacza. Do identyfikacji obywatela wystarczy sam numer PESEL.

Co ważne, zmiana wzoru dowodów osobistych wcale nie oznacza, że wraz z nastaniem 2015 r. wszyscy będziemy musieli posługiwać się od razu nowymi dokumentami. „Nie jest przewidziana żadna masowa wymiana dowodów osobistych […]. Będziemy je wymieniać sukcesywnie, na skutek utraty ważności bądź też zmiany danych” – uspokaja Mirosława Hellich.

Wniosek o wydanie nowego dokumentu tożsamości będzie można złożyć albo osobiście, w dowolnym urzędzie gminy, albo przez internet. Obywatel nie poniesie żadnych kosztów w związku z wymianą. Dowody będą ważne przez 10 lat, a w przypadku dzieci do 5 roku życia – przez lat 5.

Przetargi: wakacyjny sierpień

Ósmy miesiąc roku w zamówieniach publicznych upłynął pod znakiem wakacji. Liczba ogłaszanych przetargów spadła zarówno w relacji rocznej – za co odpowiada głównie ostatnia nowelizacja Prawa zamówień publicznych – jak i miesięcznej, co jest zjawiskiem sezonowym. Sierpień jest typowym miesiącem urlopowym i wakacje zapanowały również w zamówieniach publicznych – wynika z raportu opracowanego przez serwis eGospodarka.pl.

W sierpniu bieżącego roku, według danych zebranych i opracowanych przez serwiswww.Przetargi.eGospodarka.pl, w Biuletynie Zamówień Publicznych opublikowano 11 tys. 547 ogłoszeń o wszczęciu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, o 23 procent mniej niż rok temu i o 21,6 procent mniej niż miesiąc wcześniej, w lipcu 2014 roku.

W relacji rocznej, w porównaniu z sierpniem 2013 roku liczba ogłaszanych postępowań spadła we wszystkich trzech notowanych kategoriach, najwyższy spadek zaobserwowano w dostawach usług (spadek rdr o 37,2 proc.) oraz dostawach towarów (spadek o 25,3 procent), tak znaczne spadki to głównie zasługa tegorocznej nowelizacji Prawa zamówień publicznych. Przypomnijmy – nowelizacja owa podwyższyła progi wartości zamówień od których należy obowiązkowo stosować procedury PZP, z rygorów PZP wyłączono też pewne rodzaje zamówień. Poniżej kreski znalazły się również zamówienia na prace remontowo-budowlane, których w sierpniu 2014 roku było o 8,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

W relacji miesięcznej (względem lipca 2014) ujemna dynamika wystąpiła również we wszystkich trzech kategoriach. Jednak w tym przypadku głównym winowajcą jest sezon wakacyjny, bowiem około 20-procentowy spadek w sierpniu względem poprzedzającego lipca obserwowany jest już od wielu lat. Również i w tym roku spadek w relacji miesięcznej wyniósł około 20 procent, bowiem osiągnął poziom 21,6 proc.

W ciągu miesiąca najmocniej spadła liczba przetargów na dostawę usług – o 23,3 procent, nieco mniejsze spadki dotknęły dostawy towarów (-19,8 procent) oraz zamówienia na prace budowlano-remontowe (-21,7 procent).

Pomimo zmian w PZP nadal widoczna jest dominująca rola zamówień na prace budowlano-remontowe. To właśnie „budowlanka” jest motorem dla firm współpracujących z sektorem publicznym. W ramach nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej i przypadających w jej ramach Polsce środków ruszą kolejne inwestycje. Dodatkowo, zapowiadane zmiany w Prawie zamówień publicznych ograniczą znaczenie kryterium najniższej ceny, co pozwoli na wyeliminowanie dumpingu cenowego. Urealnienie cen poprawi zaś kondycję przedsiębiorstw budowlanych realizujących zamówienia, ograniczając liczbę ich bankructw. Dotychczas bowiem często zdarzało się, że pozyskanie zamówienia publicznego często bywało dla firm swoistym „pocałunkiem śmierci”.

Wzrost gospodarczy wyhamowuje

Jak podał GUS, sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła nominalnie w ujęciu rocznym o 1,7 proc., ale miesiąc do miesiąca spadła o 1,1 proc. Sprzedaż detaliczna w sierpniu była już trzeci miesiąc z rzędu słabsza niż w pierwszych 5. miesiącach roku 2014.

Produkcja sprzedana przemysłu była w sierpniu o 1,9 proc. niższa niż przed rokiem i o 8,5 proc. niższa w porównaniu z lipcem. Spadek produkcji wystąpił w 19 spośród 34 uwzględnianych przez GUS działów gospodarki. Wyhamowuje również dobra passa w budownictwie. Produkcja budowlano-montażowa była w sierpniu o 3,6 procent niższa niż rok wcześniej i o 5,4 procent niższa w porównaniu z lipcem. Po uwzględnieniu wpływu kalendarza produkcja w „budowlance” była o 1 proc. większa niż w sierpniu ubiegłego roku i o 1,8 procent mniejsza niż miesiąc wcześniej, w lipcu 2014. Słabsze dane przemysłu wskazują na malejącą dynamikę PKB. Prawdopodobnie nie uda się już powtórzyć bardzo dobrych wyników z początku roku.

Nadal zmniejszało się bezrobocie, sierpień był bowiem siódmym z kolei miesiącem w którym spadała stopa bezrobocia. Według danych Głównego urzędu Statystycznego, w sierpniu 2014 roku pracy nie miało 1 mln 853,2 tys. osób, a stopa bezrobocia wyniosła 11,7 procent. Dla porównania, miesiąc wcześniej, w lipcu 2014, pracy nie miało 11,8 procent Polaków, a rok wcześniej, w sierpniu 2013, stopa bezrobocia wyniosła 13 procent.

Zatrudnienie w firmach zatrudniających powyżej 9 pracowników wzrosło w sierpniu o 0,7 proc. w relacji rocznej o 0,1 proc. w relacji miesięcznej. Przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło o 3,5 proc. rok do roku, ale spadło w stosunku do lipca o 1,8 procent i wyniosło 3.893 złotych.

W sierpniu, analogicznie jak w lipcu zamiast inflacji zanotowano deflację. W sierpniu 2014 roku ceny zmniejszyły się zarówno względem poprzedniego miesiąca (o 0,4 proc.), jak i w relacji rocznej (o 0,3 proc.). Najmocniej spadły ceny żywności oraz odzieży i obuwia. W tym roku deflacja w relacji rocznej pojawiła się po raz pierwszy od 32 lat. Według ekonomistów ujemna inflacja może wystąpić jeszcze we wrześniu.

– Wojna handlowa UE z Rosją już wywołuje konkretne skutki makroekonomiczne. W sierpniu drugi miesiąc z rzędu utrzymywała się deflacja w relacji rocznej, zjawisko nieobserwowane w Polsce o dziesięcioleci. Głównie za sprawą spadków cen żywności, które są pokłosiem rosyjskiego embarga. Rolnictwo i sektor rolno-spożywczy przemysłu wprawdzie reagują na embargo bardzo elastycznie, poszukując nowych rynków zbytu, jednak znalezienie nowych odbiorców zajmie nieco czasu – mówi Beata Szkodzin, wydawca serwisu eGospodarka.pl. – W gorszej sytuacji są polscy poddostawcy zachodnioeuropejskich firm przemysłowych, na przykład maszynowych czy motoryzacyjnych. Ci spadek portfela zamówień związany z rosyjską blokadą mogą odczuć znacznie boleśniej. Dodatkowo, zauważalna zmiana sytuacji geopolitycznej wymusi na Polsce zmianę planów gospodarczych oraz korektę wydatków budżetowych, w szczególności przeniesienie większej części środków na obronność. Jako że krajowe finanse publiczne mają mocno ograniczone zasoby, to ktoś dostanie mniejszy kawałek z tego budżetowego tortu – dodaje Beata Szkodzin.

Pomimo spadków budownictwo wygrywa

Struktura branżowa ogłaszanych w sierpniu zamówień publicznych, pomimo ogólnego spadku liczby postępowań wynikającego z jednej strony z wpływu wakacji, z drugiej zaś wpływu nowelizacji PZP, wskazuje na nadal mocną pozycję przetargów na prace budowlano-remontowe.

Co najmniej 10-procentowym wzrostem w skali roku mogą się bowiem wykazać zamówienia na roboty w zakresie kształtowania placów zabaw, roboty w zakresie kształtowania terenów zielonych, roboty budowlane w zakresie budowy linii energetycznych, przygotowanie terenu pod budowę, roboty w zakresie nawierzchni dróg, roboty budowlane w zakresie wznoszenia kompletnych obiektów budowlanych lub ich części oraz roboty w zakresie inżynierii lądowej i wodnej, roboty budowlane w zakresie budowy rurociągów, linii komunikacyjnych i elektroenergetycznych, autostrad, dróg, lotnisk i kolei, roboty w zakresie różnych nawierzchni, roboty w zakresie zagospodarowania terenu, roboty budowlane w zakresie układania chodników i asfaltowania, roboty budowlane w zakresie budowy wodociągów i rurociągów do odprowadzania ścieków, roboty drogowe, roboty w zakresie naprawy dróg, roboty w zakresie burzenia, roboty ziemne, instalowanie urządzeń oświetlenia drogowego, wznoszenie ogrodzeń oraz pokrywanie podłóg i ścian.

Analiza profilu przetargów o największych spadkach w relacji rocznej wyraźnie wskazuje powiązanie tych spadków z podwyższeniem progów w nowelizacji PZP. Są to bowiem zamówienia o których z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, iż nie przekraczają równowartości 30 tysięcy euro. A są to m.in. zamówienia na różne produkty spożywcze, produkty zwierzęce, mięso i produkty mięsne, usługi szkoleniowe, usługi szkolenia zawodowego, usługi edukacyjne i szkoleniowe, usługi w zakresie transportu drogowego, produkty farmaceutyczne, urządzenia komputerowe oraz pakiety oprogramowania i systemy informatyczne.

Kredyt dostępny przez telefon

Telefon komórkowy nie służy już tylko do komunikacji. Od niedawna istnieje możliwość zaciągnięcia przez niego kredytu w banku. To nowość w świecie finansów.

Mobilnie można uzyskać kredyt gotówkowy, limit odnawialny w koncie osobistym oraz kartę kredytową – mówi serwisowi infoWire.pl Marcin Mikołajczyk z Banku SMART. Przeszkodą nie jest kwota kredytu, ale – skomplikowane procedury, dlatego też nie wszystkie polskie banki mają w swojej ofercie kredyt przez telefon komórkowy. Tymczasem na rynku światowym można mobilnie zaciągnąć nawet kredyt hipoteczny – dodaje ekspert.

Bezpieczeństwo obsługi kredytów przez komórkę nie odbiega od standardów tradycyjnej bankowości. Bank sprawdza historię kredytową klienta w Biurze Informacji Kredytowej. Ponadto weryfikowana jest tożsamość osoby, przez porównanie danych na wniosku. Wyeliminowana zostaje za to możliwość podrobienia podpisu, jak przy zawieraniu standardowej umowy.

Zdaniem eksperta mobilna bankowość jest prosta, przejrzysta i funkcjonalna dla klientów. Zainteresowanie rośnie, w związku z czym pojawiają się nowe oferty produktów kredytowych dostępnych w kanale mobilnym.

Czy można być anonimowym w sieci?

W czasach dynamicznego rozwoju internetu oraz mediów społecznościowych możemy zapomnieć o całkowitym zniknięciu z sieci. Na podstawie pobieranych przez nas plików, przeglądanych stron WWW czy publikowanych zdjęć można bardzo łatwo zidentyfikować każdego. Czy mimo to, dla tych, którzy pragną być anonimowi w internecie, jest jeszcze szansa?

Na każdym kroku dostawcy oprogramowania, aplikacji oraz portali społecznościowych starają się dowiedzieć o nas jak najwięcej na podstawie naszej codziennej aktywności w sieci. Informacje o nas to przedmiot nieustannych badań marketingowców, sprzedawców, analityków, socjologów. Nasze dane interesują również cyberprzestępców. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jakie mogą być skutki kradzieży informacji, które nas dotyczą.

Jak stać się bardziej anonimowym?

Praktycznie nie jesteśmy w stanie pozostać całkowicie anonimowymi w internecie. Możemy jednak zminimalizować ilość informacji w sieci, które nas dotyczą.

  • Usunięcie informacji o nas z Google – po wyroku Trybunału Unii Europejskiej Google uruchomił witrynę (https://support.google.com/legal/contact), za pomocą której każdy użytkownik może złożyć wniosek z prośbą o wymazanie konkretnej informacji z wyników wyszukiwania. Swoją prośbę możemy poprzeć powodem lub konkretnym linkiem, który chcielibyśmy usunąć.
  • Występowanie pod pseudonimem – coraz częstszym zjawiskiem w portalach społecznościowych jest stosowanie pseudonimów lub skrótów zamiast pełnego imienia i nazwiska, np. Jacek Kowalski – Jac Ko, Jaceg Kow, Kowal. Chociaż próby ukrycia swojej tożsamości w ramach ochrony swojej prywatności wydają się mieć sens, to niekiedy są to działania wbrew regulaminom portali społecznościowych. Metoda sprawdza się do momentu zgłoszenia nas przez któregoś z użytkowników. Tym, którzy skrywają się pod pseudonimem, grozi blokada konta i konieczność przesłania skanu dowodu w celu jego odblokowania.
  • Usunięcie wrażliwych informacji z kanałów społecznościowych – najpopularniejsze serwisy, takie jak: Facebook, NK.pl, GoldenLine, LinkedIn czy Twitter oferują możliwość określenia, kto widzi dodawane przez nas treści. Informacje, którymi nie chcemy się dzielić z innymi, możemy również systematycznie analizować a następnie usuwać. Warto wiedzieć, że dane, jakie w mediach społecznościowych zamieszczamy, są bardzo trudne do usunięcia.
  • Usunięcie danych z wypełnionych formularzy – jeśli będziemy chcieli, aby informacje, które wpisaliśmy rejestrując się w serwisie, zniknęły z internetu, właściciel usunie je z systemu na naszą prośbę wysłaną mailem.
  • Deaktywacja kont na portalach, których nie używamy – regularnie powinniśmy usuwać konta z portali i stron, których nie używamy. Jeśli
    w którymś miejscu logowaliśmy się za pomocą konta na portalu społecznościowym powinniśmy zwrócić uwagę, jakie dane zostały udostępnione firmie.

 – Powyższe sposoby – mimo że skuteczne – nie zawsze są wystarczające. O wiele łatwiej jest zapobiegać publikacji zbyt dużej ilości informacji niż naprawiać skutki naszych nieprzemyślanych działań. Zanim podamy w sieci swoje dane, warto sprawdzić, jak zostaną wykorzystane oraz jak wygląda proces ich pełnego usunięcia – podsumowuje Paweł Żal, Lider Zespołu Testów Unizeto Technologies.

Alumast otrzymał dotację Ministerstwa Skarbu Państwa

0

Alumast producent i dostawca masztów flagowych oraz słupów oświetleniowych otrzymał od Ministerstwa Skarbu Państwa dotację w wysokości 4,77 mln zł w ramach pomocy publicznej.

Uzyskanie dofinansowania nastąpiło po zaopiniowaniu planu restrukturyzacji spółki przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz zaakceptowaniu projektu pomocy indywidualnej przez Komisję Europejską.

Udzielenie dotacji było uzależnione od zapewnienia przez Alumast SA wkładu własnego w wysokości 1,2 mln zł, stanowiącego około 25 proc. kosztów restrukturyzacji. Spółka pozyskała wymaganą kwotę dzięki podwyższeniu kapitału zakładowego w drodze emisji 1,2 mln akcji serii L o wartości 1 zł każda.

– Pozyskane środki wpłyną przede wszystkim na poprawę bieżącej sytuacji spółki. Pomoc publiczna pomoże nam spełnić szereg wymogów, które stawiane są firmom, chcącym wziąć udział w przetargach publicznych – mówi Zbigniew Szkopek, prezes Alumast.

Alumast podkreśla, że produkuje m.in. słupy oświetleniowe gwarantujący wysoki poziom bezpieczeństwa biernego i przypomina, że od 1 stycznia 2015  nowo stawiane nośniki oświetleniowe będą musiały spełniać surowe unijne wymogi w zakresie bezpieczeństwa pasywnego.

Alumast jest jednym z nielicznych producentów takich rozwiązań w Polsce – zwraca uwagę Zbigniew Szkopek. –Naszym nadrzędnym celem jest sukcesywne podpisywanie nowych kontraktów, zwłaszcza z kluczowymi odbiorcami słupów kompozytowych, podmiotami publicznymi oraz koncernami energetycznymi.

Szereg produktów firmy Alumast jest także ściśle powiązanych z asortymentem wyrobów obronnych, objętych programem Klasyfikacji Wyrobów Obronnych i świadczeniem usług na rzecz obronności państwa. Dlatego na początku 2014 roku Wojskowe Centrum Normalizacji Jakości i Kodyfikacji przyznało Alumastowi zaświadczenie Natowskiego Kodu Podmiotu Gospodarki Narodowej. Dzięki temu spółka może dostarczać swoje produkty Siłom Zbrojnym RP oraz wojskom pozostałych państw sojuszu północnoatlantyckiego.

Setanta kupiła akcje Mennicy Skarbowej

Spartan Capital jednostka zależna spółki Setanta, w wyniku transakcji poza rynkiem regulowanym nabyła 30 września ponad 51 tys akcji spółki Mennica Skarbowa. Zwiększyła tym samym liczbę posiadanych akcji Mennicy do blisko 253 tys stanowiących 24,32 proc. w kapitale zakładowym spółki.

Jak podkreślono w komunikacie, Spartan Capital podjęła decyzję o zwiększeniu zaangażowania w Mennicę Skarbową , dostrzegając szansę znacznego wzrostu wartości jej akcji, zapewniającą uzyskanie atrakcyjnej stopy zwrotu z inwestycji.

Mennica Skarbowa to jeden z największych sprzedawców złota inwestycyjnego oraz innych metali szlachetnych na polskim rynku. W ofercie spółki znajdują się sztabki złota i innych metali szlachetnych oraz monety bulionowe z mennic z całego świata. Spółka przy wsparciu Spartan Capital prowadzi działania zwiększające dynamikę sprzedaży m.in. poprzez nowe kanały dystrybucji oraz wprowadzenie nowych produktów, co powinno przełożyć się na znaczącą poprawę jej wyników i tym samym wzrost wartości akcji.

Budimex-Strabag zbuduje odcinek autostrady A1 pod Łodzią

Budimex-Strabag wygrały przetarg na budowę podłódzkiego odcinka autostrady A1 – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wartość oferty tego konsorcjum przekroczyła 327 mln zł.

Nowy wykonawca wybuduje 13,3 km autostrady o nawierzchni betonowej. Ma na to 22 miesiące od chwili podpisania umowy, bez wyłączania okresów zimowych. Trasa jako odcinek fragmentu autostrady A-1 Stryków – Tuszyn, który będzie stanowiła wschodnią autostradową obwodnicę Łodzi i pozwoli w przyszłości wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum miasta.

Składając najkorzystniejszą ofertę na kontynuację budowę odcinka autostrady A1 między węzłami Romanów i Tuszyn konsorcjum Budimex-Strabag pokonało pięciu innych wykonawców.

Czas na modernizację centrów handlowych

W Polsce na rynku nowoczesnej powierzchni handlowej działa prawie 400 centrów handlowych o łącznej powierzchni najmu 9,3 mln m kw. (dane DTZ na koniec sierpnia 2014 r.). Obiekty działające w tym segmencie różnią się pod względem typów, oferty i jakości. Większość z nich powstała przed 2009 rokiem, a ponad 40 proc. ma już więcej niż 10 lat.

Według statystyk DTZ do 2016 roku udział w rynku centrów handlowych starszych niż 5 lat wyniesie 70 proc., z tego 43 proc. to obiekty powyżej 10 lat. Rosnąca liczba galerii w szczytowym etapie rozwoju wymusi na ich właścicielach podjecie działań zwiększających konkurencyjność tych obiektów na rynku. Dlatego trend związany z modernizacjami (przebudowy, rozbudowy, dobudowy, czy re-komercjalizacje) starszych obiektów handlowych będzie cały czas się zwiększał.

Centra handlowe działające od ponad dekady często są przestarzałe, brakuje w nich powierzchni handlowej dla nowych najemców, a w wielu miastach poziom konkurencji osiągnął bardzo wysoki wskaźnik. Ponadto ewoluujące zachowania zakupowe klientów, zróżnicowania ekonomiczne, wpływ roli e-commerce na obraz tradycyjnego handlu, wymagają ze strony właścicieli i inwestorów obiektów handlowych dogłębnej analizy obecnej pozycji rynkowej. Elementy te powinny również motywować do podjęcia środków, które pomogą w utrzymaniu, bądź wykreowaniu przewagi konkurencyjnej galerii w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu. – mówi Renata Kusznierska, Senior Director, Head of Retail – CEE w firmie DTZ.

W przeciągu lat 2010–2014, z 2,4 mln m kw. powierzchni centrów handlowych oddanej do użytkowania, około 17 proc. nowych zasobów to rozbudowy obiektów już działających na rynku. Obecnie około 150,000 m kw. powstającej powierzchni centrów handlowych (co stanowi 1/5 budowanej powierzchni) to rozbudowy starszych istniejących zasobów (np. Atrium Copernicus w Toruniu, Galeria Sudecka (dawniej centrum Echo) w Jeleniej Górze, Magnolia Park we Wrocławiu, Centrum Bielany we Wrocławiu, Factory Ursus w Warszawie, Supersam w Katowicach, Wola Park w Warszawie, Ogrody w Elblągu, Galeria Pomorska w Bydgoszczy, Smyk w Warszawie.

Kolejne inwestycje związane z modernizacją istniejących obiektów handlowych są już planowane. Chociażby centrum handlowe Atrium Promenada w Warszawie, czy Tesco Kabaty.

GDDKiA: Nowe drogi w systemie viaTool

Od 1 października  do systemu viaTOLL zostaną przyłączone odcinki autostrad A1 Włocławek Zachód-Kowal oraz A4 Dębica Wschód-Rzeszów Północ – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

. Łącznie sieć dróg płatnych wzrośnie o 58 km.

SkyCash z przekazami międzynarodowymi

SkyCash, system płatności przez komórkę, uruchomił SkyCash Express – internetową usługę, która pozwala na dokonywanie międzynarodowych przekazów pieniężnych w euro i funtach brytyjskich. Środki są dostępne natychmiast i można je wypłacać w złotówkach z bankomatów sieci Euronet na terenie całego kraju lub przelewać dalej, na inne numery telefonów komórkowych.

SkyCash Express to nowa usługa internetowa operatora płatności mobilnych SkyCash, która umożliwia dokonywanie międzynarodowych przekazów gotówkowych. Jej adresatami są osoby przebywające za granicą, przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i krajach strefy euro, które chcą szybko i bezpiecznie przesyłać pieniądze do Polski. Realizacja transakcji, w tym przewalutowanie, odbywa się w czasie rzeczywistym, dzięki czemu środki są dostępne natychmiast. Osoby korzystające ze SkyCash mogą wypłacać otrzymane środki z bankomatów sieci Euronet na terenie całego kraju, przelewać na telefony innych użytkowników aplikacji lub przeznaczać na płatności za usługi dostępne w SkyCash. Wkrótce uruchomiona zostanie także możliwość przekazywania pieniędzy na dowolny numer telefonu komórkowego w Polsce, bez względu na to, czy odbiorca jest użytkownikiem SkyCash.

– SkyCash Express adresujemy do milionów Polaków przebywających za granicą – powiedział Dariusz Mazurkiewicz, prezes SkyCash Poland S.A. – Zależy im na możliwości realizowania bezpiecznych przekazów pieniężnych do kraju. W tej usłudze mają dodatkowo gwarancję, że ich odbiorcy praktycznie natychmiast mogą wykorzystać otrzymaną gotówkę, bez formalności czy posiadania konta w banku – dodaje Dariusz Mazurkiewicz.

Przekazywanie pieniędzy odbywa się za pośrednictwem serwisu internetowego SkyCash Express. Nadawca wpisuje kwotę przekazu w euro lub funtach brytyjskich, podaje numer telefonu odbiorcy i dokonuje płatności korzystając z karty płatniczej Visa. Przekazane środki zostają automatycznie dopisane do salda odbiorcy, który w każdej chwili może wypłacić je z bankomatu. W tym celu generuje w aplikacji SkyCash jednorazowy, ważny 15 minut kod wypłaty i wprowadza w wybranym bankomacie sieci Euronet. Do wykonania tej operacji nie jest potrzebna karta płatnicza.

W serwisie publikowany jest aktualny kurs danej waluty, w oparciu o który odbywa się przeliczanie na złotówki. Przed realizacją transakcji użytkownik otrzymuje też pełną informację o kwocie, jaka finalnie trafi do odbiorcy.

Continental Opony wycofuje wniosek o upadłość spółki zależnej od Fota SA

0

Pełnomocnik spółki Continental Opony Polska będącej wierzycielem zależnej od Fota SA spółki Art-Gum przesłał  do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej wniosek o cofnięcie wniosku o ogłoszenie upadłości Art-Gum.

Fota podkreśla w komunikacie, że wobec znacznego uregulowania zobowiązań Art-Gum wobec Continental Opony Polska, będącego wieloletnim kontrahentem Art-Gum, dokonując wzajemnych potrąceń i rozliczeń, strony w sposób polubowny doprowadziły do wyjaśnienia zaistniałych okoliczności zarówno zadłużenia jak i złożonego wniosku o ogłoszenie upadłości.

Obecnie Fota oczekuje informacji z sądu o umorzeniu wszczętego postępowania.

Orange rozpoczyna sprzedaż prądu

1 października Orange Polska rozpoczyna pilotażowo detaliczną sprzedaż energii elektrycznej dla klientów indywidualnych i biznesowych. W okresie pilotażowym oferta będzie dostępna dla klientów w Krakowie, Katowicach oraz 13 miastach aglomeracji śląskiej.

Oferta Orange Energia dostępna będzie w 33 salonach Orange Polska na terenie Krakowa i aglomeracji śląskiej. Po podpisaniu umowy zmiana sprzedawcy nastąpi automatycznie i bez przerwy w dostawie energii elektrycznej. Wszystkim sprawami formalnymi zajmą się konsultanci Orange Polska – poinformowano w komunikacie.

Pilotaż oferty potrwa do 31 stycznia 2015. Oferta Orange Energia będzie dostępna zarówno dla obecnych klientów Orange Polska, jak i wszystkich innych, którzy będą zainteresowani zmianą dostawcy energii.

Remak: przedłużenie umów na kredyt i gwarancje bankowe

0

Remak poinformował, że 29 września podpisał z Bankiem Pekao aneksy do umów o kredyt i odnawialne linie gwarancyjne. Obowiązywanie umów przedłużono do 31 października.

Aneksy dotyczą umowy kredytowej na 8 mln zł oraz umów gwarancyjnych na 14 mln zł i 6 mln euro.

Warunki kredytowania i zabezpieczenia nie ulegają zmianie.

Erbud wybuduje Instytut Pamięci Narodowej w Lublinie

IPN LublinErbud podpisał umowę na budowę Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. Kontrakt o wartości 12,5 mln zł netto zostanie zrealizowany do końca kwietnia 2017 roku.

Zleceniodawcą i inwestorem jest Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu lokalnego Instytutu Pamięci Narodowej.

W ramach umowy Erbud wykona m.in. wzmocnienie podłoża gruntowego, kompletne prace konstrukcyjne i wykończeniowe wraz z zagospodarowaniem terenu, obejmującym układ komunikacyjny z nowym wjazdem na działkę oraz infrastrukturę techniczną w postaci przyłączy i instalacji zewnętrznych.

BIK: lekki spadek Indeksu Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych

Wartość Indeksu Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych na koniec II kwartału wyniosła 61,9. Oznacza to nieznaczny spadek indeksu (o 0,7) w porównaniu do odczytu na koniec I kwartału gdy wynosił on 62,6 – poinformowało Biuro Informacji Kredytowej.

– Najnowszy odczyt Indeksu potwierdza, że w ostatnich 2,5 latach mamy do czynienia z wysoką terminowością obsługi zaciągniętych kredytów konsumpcyjnych – mówi dr Mariusz Cholewa, prezes BIK. – Z jednej strony świadczy to o dobrej sytuacji finansowej gospodarstw domowych korzystających z kredytów, z drugiej strony o dobrej jakości kredytów konsumpcyjnych udzielonych w ostatnich latach przez Banki. Jednocześnie na horyzoncie nie widać istotnych czynników, zwłaszcza na rynku pracy, które mogłyby w krótkim czasie spowodować znaczne obniżenie się jakości obsługi kredytów.

BIK Indeks Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych informuje o tym, czy w danym okresie następuje poprawa czy pogorszenie terminowości regulowania zobowiązań z tytułu kredytów konsumpcyjnych: gotówkowych, ratalnych, kart kredytowych oraz limitów kredytowych.

Warto zwrócić uwagę, że wysoka jakość obsługi kredytów konsumpcyjnych utrzymuje się w warunkach silnych wzrostów sprzedaży wynikających z poprawy nastrojów konsumenckich. W I półroczu zanotowano rekordową sprzedaż kredytów gotówkowych i ratalnych na poziomie 37,7 mld – dodaje dr Mariusz Cholewa. – Jest to najwyższa w historii sprzedaż w pierwszej połowie roku. Należy pamiętać, że poprzednie rekordy sprzedaży kredytów konsumpcyjnych z lat 2007-2008 spowodowały pogorszenie się jakości portfeli banków. Tym razem jakość kredytowania wydaje się być wysoka.

(Newseria Inwestor)

Rzecznicy Konsumentów – sprawozdanie '2013

W 2013 roku rzecznicy konsumentów udzielili ponad 443 tys. porad. Przeszło 77 tys. dotyczyło zakupu odzieży i obuwia. Konsumenci mieli też sporo problemów z usługami telekomunikacyjnymi, finansowymi dostawą energii oraz zakupem sprzętu RTV i AGD

Wypowiedź Małgorzaty Cieloch, Rzecznika Prasowego UOKiK

Zgodnie z obowiązującym prawem, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejmuje działania w przypadku naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Urząd nadzoruje także działanie sieci na rzecz ochrony interesów konsumentów. W ramach sieci działa 372 miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów, którzy w przypadku problemów udzielają bezpłatnych porad i informacji na temat przysługujących nam praw. Na podstawie danych nadesłanych przez rzeczników z całej Polski, UOKiK co roku podsumowuje ich pracę.

Najczęstszą formą działania rzeczników jest udzielanie porad prawnych. W ubiegłym roku z tego rodzaju pomocy konsumenci skorzystali 443 356 razy (w 2012 – 444 391, a w 2011 r. – 413 832). Gdy porady nie wystarczają do rozwiązania problemu, rzecznicy interweniują u przedsiębiorcy np. poprzez wezwanie do udzielenia wyjaśnień, przeprowadzenie mediacji lub pouczenie. W ubiegłym roku rzecznicy skorzystali z tej możliwości w 62 270 przypadkach (w 2012 – 54 891, a w 2011 r. – 51 540). Rzecznicy pomagają też bezpłatnie konsumentom, którzy decydują się bronić swoich interesów przed sądem. Mogą przygotować pozew albo wystąpić z powództwem w postępowaniu indywidualnym lub grupowym. W roku 2013 przygotowali 4 317 pozwów i powództw w sprawach indywidualnych (w 2012 – 4 407, a w 2011 r. – 4 078).

Umowy sprzedaży – najczęstsze problemy

Najczęściej zgłaszaliśmy się do rzeczników w sprawach zakupu obuwia i odzieży (77 337 porad i 18 964 wystąpienia), sprzętu RTV i AGD (41 525 skarg i 3 963 wystąpienia), elementów wyposażenia mieszkania (20 682 porad i 2 973 wystąpienia), komputerów (14 448 porad i 1175 wystąpień) i artykułów motoryzacyjnych (9 923 porady i 938 wystąpień). W sprawach związanych z umowami sprzedaży zawartymi poza lokalem przedsiębiorcy i na odległość rzecznicy udzielili ogółem 52 733 porady i występowali do przedsiębiorców 6 911 razy.

Skargi konsumentów dotyczyły zwykle reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową lub na podstawie gwarancji. Wśród problemów zgłaszanych przez konsumentów znalazły się m.in. odmowa przyjęcia zgłoszenia reklamacyjnego, przedstawianie konsumentom własnego sposobu załatwienia reklamacji, utrzymywanie, że gwarancja jest jedynym sposobem realizacji roszczeń konsumentów oraz nieskuteczne usuwanie wad.

Usługi – najczęstsze problemy

Podobnie jak w latach poprzednich, najwięcej skarg dotyczyło usług telekomunikacyjnych (53 542 porad i 9 049 wystąpienia). Problemy konsumentów dotyczyły m.in.: dochodzenia odszkodowań za przerwy w świadczeniu usług, przeniesienia usługi, zmian w umowach bez pisemnego potwierdzenia, niedotrzymania warunków promocji lub nieprawidłowego informowania o jej zasadach co skutkowało wyższymi rachunkami za usługę niż przewidywał abonent, braku możliwości podłączenia do Internetu, brak zasięgu, aktywowania niezamówionych usług, czy wysokości opłat. Dużą grupę skarg, stanowiły sprawy dotyczące odstąpienia od umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa oraz na odległość. Akwizytorzy i konsultanci wprowadzali konsumentów w błąd, ponieważ nie informowali konsumentów, że rozmowa ma na celu zawarcie umowy.

W sprawach dotyczących usług finansowych rzecznicy konsumentów udzielili w ubiegłym roku 23 251 porad i 2 727 razy występowali do przedsiębiorców. W 2013 roku skargi dotyczyły m.in. utrudniania odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki, braku rzetelnej i pełnej informacji o treści umowy, wysokości oprocentowania i opłatach, naliczania opłat za niezamówione usługi, nieinformowania o istotnych zmianach w umowach i regulaminach czy nieprawidłowości przy prowadzeniu windykacji należności.

Kolejna grupa problemów często zgłaszanych przez konsumentów dotyczyła usług związanych z dostawą energii, gazu, ciepła, wody oraz wywozem nieczystości (w 2013 15 927 porad, 2 385 wystąpienia).  Konsumenci skarżyli się m.in. na zawyżone rachunki lub prognozy zużycia energii, nieuwzględnianie przez przedsiębiorców wyników ekspertyz, nieterminowe przekazywanie faktur.

Gdzie po pomoc?

Powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów zastaniemy w niemal wszystkich starostwach powiatowych i urzędach miejskich miast na prawach powiatu. W przypadku sporu z nieuczciwym sprzedawcą lub usługodawcą każdy konsument może liczyć na ich bezpłatną pomoc.

 

Jakiego przywódcy oczekuje społeczeństwo?

Świat jest zmęczony modelem przywództwa opartym na sile, kontroli i nadmiernej ambicji. Dwie trzecie ludzi w najszybciej rozwijających się krajach świata uważa, że czas by, zarówno w życiu politycznym, społecznym, jak i biznesie do głosu doszli liderzy, którzy stawiają na otwartość, współpracę i intuicję. Jak wynika z bestsellerowej książki „Doktryna Ateny”, ten sposób myślenia i zachowania obserwuje się w 13 krajach wiądących w światowej gospodarce.  

John Gerzema wraz Michaelem D’Antonio w swojej książce oparli się na badaniach, w których wzięło udział 64 tys. osób z 13 państw (Brazylia, Chile, Chiny, Francja, Indie, Indonezja, Japonia, Kanada, Korea Południowa, Meksyk, Niemcy, USA i Wielka Brytania). Kraje te wytwarzają 65 proc. światowego PKB.

Zdaniem autorów książki, po globalnym kryzysie gospodarczym ludziom nie podoba się świat zdominowany przez tradycyjny model lidera, który swoją pozycję zdobywa siłą, arogancją i chorobliwą ambicją. Współczesny przywódca powinien widzieć i kreować przyszłość, wdrażając rozwiązania zapewniające przede wszystkim zrównoważony wzrost, a nie mieć na uwadze wyłącznie bieżące korzyści. „Ludzie na ogół uważają, iż kluczową cechą jest u lidera cierpliwość oraz że szukamy przywódcy, który będzie potrafił przełamać impas dzięki rozsądkowi, a nie sztywnej ideologii. Ludzie są również zdania, że idealny przywódca powinien myśleć długofalowo i planować trwałe rozwiązania w przyszłości, a nie skupiać się na własnych interesach” – pisze John Gerzema.

Okazało się także, że respondenci chcieliby, by liderzy bardziej kierowali się intuicją, lepiej rozumieli uczucia innych i potrafili ocenić dany problem lub konsekwencje działania z wielu różnych perspektyw, zanim zaczną wdrażać konkretne rozwiązania. Niezbędną umiejętność stanowi także elastyczność, która pozwala słuchać, uczyć się i wypracowywać kompromisy.

Zdaniem autorów „Doktryny Ateny” nowoczesny przywódca powinien mieć szczególne umiejętności i reprezentować określoną postawę. Wśród nich znalazły się:

  • Propagowanie pozytywnej kultury,
  • Włączanie innych w podejmowanie decyzji,
  • Bycie cierpliwym,
  • Nastawienie na długoterminowe planowanie.

John Gerzema i Michael D’Antonio poprosili połowę z 64 tys. ankietowanych by przyporządkowali 125 różnych cech charakteryzujących ludzkie zachowanie do kategorii „męskie”, „kobiece” lub „neutralne”. Potem zaprezentowali tę samą listę słów drugiej połowie ankietowanych, tyle że tym razem nie przypisywali płci do żadnego z nich. Badani ocenili, jak ważne są podane cechy, m.in. w przywództwie. Okazało się, że wiele cech idealnego współczesnego lidera jest uznawanych za kobiece. To kobiety kojarzone są z cechami, których obecnie szukają konsumenci w firmach, a obywatele w życiu politycznym.

Prawie dwie trzecie ludzi na świecie uważa, że świat byłaby lepszym miejscem, gdyby mężczyźni myśleli bardziej jak kobiety. Co więcej, jak przekonują autorzy książki, kraje o bardziej sfeminizowanym sposobie myślenia i zachowania mają również wyższe PKB per capita i wyższy standard życia. Należą do nich, m.in.: USA, Wielka Brytania, Kanada, Indonezja, Indie czy Chiny. Jak przekonuje John Gerzema wiele cech idealnego współczesnego lidera jest uznawanych za kobiece. „Odpowiedzi wskazują, że szukamy liderów bardziej ekspresyjnych – takich, którzy otwarcie i szczerze dzielą się odczuciami i emocjami. Innymi słowy, na całym świecie ludzie chcą, aby sprawujący władzę mieli bardziej osobiste nastawienie. Jest to zrozumiała reakcja na fakt, że rządzący ukrywają swoje zamiary i są niedostępni, co często kojarzy się z mężczyznami”– pisze autor „Doktryny Ateny”.

Badanie Deloitte  przeprowadzone wiosną tego roku wśród menedżerów największych firm w Polsce pokazuje, że również na naszym rynku widać pierwsze oznaki nowych oczekiwań „Postrzeganie kompetencji przywódczych kobiet wśród menedżerów wyraźnie ewoluuje. Badani, niezależnie od szczebla, jaki zajmują w hierarchii firmy, oceniają wyżej kompetencje przywódcze kobiet – członków zarządów niż mężczyzn. Kobiety wyróżniają się szczególnie w obszarze umiejętności związanych z budowaniem efektywnych relacji i firmy opartej na wartościach, rozwijaniem talentów oraz przewodzeniem zmianom. To są cechy lidera przyszłości. ” – mówi Iwona Georgijew, Liderka Klubu SheXO w Deloitte.

John Gerzema i Michael D’Antonio przestrzegają jednak, że musi minąć jeszcze dużo czasu, by nowe podejście do zagadnienia przywództwa znalazło swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.„Zmiana na bardziej kobiecy styl nie oznacza „zmierzchu mężczyzn”, ale sugeruje naturalne zrównoważenie, które znacząco zwiększa zdolność zarówno mężczyzn, jak i kobiet do pokonywania trudności i prowadzenia dobrego życia. W naszych ankietach 81proc. ludzi uznało, że mężczyźni i kobiety potrzebują zarówno męskich, jak i kobiecych cech, żeby odnieść sukces we współczesnym świecie”–  podsumowuje Jonh Gerzema.

Polskie wydanie książki zostało przygotowane we współpracy z wydawnictwem Studio EMKA.  Oficjalna premiera publikacji odbędzie się podczas Europejskiego Forum Nowych Idei.

Niemcy: Stopa bezrobocia we wrześniu 6,7 proc.

Stopa bezrobocia w Niemczech wynosiła we wrześniu 6,7 proc. – podał Federalny Urząd Pracy.

Stopa bezrobocia w Niemczech nie zmieniła się od sierpnia i była zgodna z oczekiwaniami ekonomistów.

PKO Bank Polski partnerem kolejnej edycji nagrody Lecha Wałęsy

Nieformalny ukraiński ruch społeczny Euromajdan został laureatem Nagrody Lecha Wałęsy. PKO Bank Polski jest jej wyłącznym partnerem. Wyróżnienie od siedmiu lat przyznawane jest osobom, instytucjom oraz ruchom społecznym działającym na rzecz pokoju, solidarności, demokracji, współpracy między narodami i poszanowania praw człowieka. Na uroczystą galę do Gdańska przyjechało 8 przedstawicieli Eurmajdanu.

Zbigniew Jagiełło, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego
Zbigniew Jagiełło, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego

– Już blisko rok Ukraińcy walczą o wolność i prawo do decydowania o przyszłości swojego kraju. Niezwykle ważna jest dla nich reakcja społeczności międzynarodowej. Uhonorowanie Nagrodą Lecha Wałęsy ruchu społecznego Euromajdan to wyraz naszego poparcia dążeń społeczeństwa ukraińskiego do zmiany Ukrainy w pełni demokratyczny kraj. Jestem przekonany, że nagroda stanowiąca symbol wielkiej idei i wygranych marzeń będzie też moralnym wsparciem dla naszych sąsiadów w trudnym okresie transformacji – mówi Zbigniew Jagiełło, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

Decyzją Kapituły tegoroczne wyróżnienie stanowi uhonorowanie konsekwencji i determinacji tysięcy mieszkańców Ukrainy, którzy mimo świadomości podejmowanego ryzyka, otwarcie wyrazili swoje proeuropejskie i prodemokratyczne marzenia, rozpoczynając walkę o zmianę sytuacji społeczno-politycznej w swoim kraju. Sprzeciw wobec łamania demokracji i ograniczania prawa do samostanowienia, wyrażony przez społeczny ruch nazywany „Euromajdanem”, wyniósł na sztandary uniwersalne wartości wolności i godności ludzkiej, otwierając tym samym drogę do budowy państwa w pełni demokratycznego.
– To wielki zaszczyt otrzymać tę nagrodę. Dziękujemy że został dostrzeżony wysiłek całego narodu ukraińskiego. Wiemy, że przed nami jeszcze długa droga. Wsparcie tego rodzaju jest dla nas szczególnie ważne – powiedział odbierając nagrodę Witalij Kliczko, uczestnik Euromajdanu, przywódca partii UDAR, a obecnie mer Kijowa.

Nagrodę przyznała Kapituła pod przewodnictwem Lecha Wałęsy. W jej skład weszli: Stanisław Szuszkiewicz, były przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi, Jan Krzysztof Bielecki, były premier RP, Bernard Kouchner, były minister spraw zagranicznych Republiki Francuskiej, Władysław Bartoszewski, były minister spraw zagranicznych RP, Emil Constantinescu, były prezydent Rumunii, Rita Süssmuth, była przewodnicząca Bundestagu, Mikuláš Dzurinda, były premier Słowacji oraz Zbigniew Jagiełło, prezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

Nagroda Lecha Wałęsy w obecnym kształcie przyznawana została po raz ostatni. Od 2015 roku wręczana będzie Nagroda Solidarności im. Lecha Wałęsy, która powstanie z połączenia ustanowionej w 2014 r. Nagrody Solidarności Ministra Spraw Zagranicznych oraz Nagrody Lecha Wałęsy, realizowanej przez Instytut Lecha Wałęsy od 2008 roku.

Telestrada zapłaciła za akcje NOM

0

Telestrada poinformowała o zapłacie ceny nabycia za 100 proc. udziałów w spółce Niezależny Operator Międzystrefowy. Tym samym Telestrada  stała się jedynym udziałowcem NOM.

Leonidas Capital sprzedał Ex-Debt Partners

0

Leonidas Capital realizując proces reorganizacji grupy kapitałowej sprzedał wszystkie posiadane akcje spółki Ex-Debt Partners, które stanowiły 73,98 proc. udziału w kapitale zakładowym oraz w ogólnej liczbie głosów.

– Mając na uwadze ujemną rentowność, jaką wypracowuje grupa kapitałowa Ex-Debt Partners, w opinii zarządu spółki powyższa transakcja będzie miała pozytywne przełożenie na wyniki finansowe grupy kapitałowej Leonidas Capital- podkreslono w komunikacie.

Spółka CDRL, właściciel marki Coccodrillo, chce przeznaczyć pieniądze ze sprzedaży akcji na redukcję zadłużenia i rozwój sieci sprzedaży w Europie Środkowej i Wschodniej

0

CEO Magazyn Polska

Od poniedziałku trwa oferta publiczna akcji spółki CDRL, właściciela marki odzieży dla najmłodszych Coccodrillo. Pieniądze ze sprzedaży mają być przeznaczone na spłatę zadłużenia i rozwój sieci sprzedaży w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, przede wszystkim w Czechach i Rumunii. Prognoza wyników w drugim półroczu br. zakłada osiągnięcie przez spółkę przychodów w wysokości około 160 mln zł i zysk netto na poziomie 10,9 mln zł.

Jak przekonuje Tomasz Przybyła, wiceprezes zarządu CDRL, realizacja prognozy jest niezagrożona. Wyniki spółki za pierwsze półrocze br. były znacznie lepsze od rezultatów finansowych w tym samym okresie ubiegłego roku.

To skutek przeprowadzonej optymalizacji sieci sprzedaży – tłumaczy Tomasz Przybyła. – Renegocjowaliśmy wiele umów z centrami handlowymi, zamknęliśmy część nierentownych sklepów. Poza tym w ubiegłym roku wyprzedawaliśmy magazyny, w związku z tym zmieniła się struktura [sprzedaży]. Towary, które oferujemy obecnie, są już sprzedawane w oparciu o znacznie wyższą marżę.

Pieniądze z emisji, jak przekonuje wiceprezes CDRL, zostaną przeznaczone na dalszy rozwój firmy, poprawę wskaźników oraz znaczne zredukowanie zadłużenia. Obecnie sieć sprzedaży spółki w Polsce liczy ponad 200 salonów. Za granicą firma ma 145 placówek, między innymi w Austrii, Czechach, Rumunii, krajach bałtyckich, na Węgrzech i Słowacji, a także w Arabii Saudyjskiej, Mongolii oraz Libii.

Chcemy skupić się przede wszystkim na krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w których jesteśmy obecni już od kilku lat – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Tomasz Przybyła. – Przede wszystkim naszym celem jest dalsza rozbudowa sieci w Rumunii i Czechach. W Rumunii już obecnie jesteśmy liderem rynku, mamy 35 sklepów i tę pozycję mamy zamiar umacniać. Liczymy na to, że w ciągu najbliższych kilku lat podwoimy tamtejszą sieć sprzedaży.

W transzy detalicznej dla inwestorów indywidualnych oferta publiczna akcji CDRL SA potrwa do 7 października br. Zapisy na akcje w transzy instytucjonalnej potrwają od 9 do 15 października. Drobni inwestorzy mogą złożyć zamówienie na paczkę zawierającą od 100 do 150 tys. walorów po cenie maksymalnej 17,40 zł za akcję. Zapisy przyjmowane są w placówkach Domu Maklerskiego Trigon SA oraz Domu Maklerskiego BZ WBK SA. Ostateczna cena emisyjna zostanie podana 9 października br.

Powstał fundusz wierzytelności Altus TFI

0

Altus TFI wprowadziło na rynek niededykowany, niestandaryzowany, sekurytyzacyjny, zamknięty fundusz inwestycyjny wierzytelności. Z pierwszej limitowanej emisji certyfikatów inwestycyjnych towarzystwo pozyskało 4 mln zł.

Kolejną emisję, z udziałem dystrybutorów zaplanowano na listopad.

– Do tej pory w przypadku naszych funduszy akcyjnych koncentrowaliśmy się na giełdzie warszawskiej i rynkach regionu Europy Środkowo-Wschodniej, a w przypadku funduszy dłużnych dokonywaliśmy inwestycji w papiery dłużne państw OECD, głównie krajowe – mówi Piotr Osiecki, prezes Altus TFI. – Teraz postanowiliśmy poszerzyć ofertę o fundusz inwestujący w nowy instrument: wierzytelności osób fizycznych i prawnych. Altus NSFIZ Wierzytelności pozwala uniezależnić się od koniunktury panującej na rynkach podstawowych klas aktywów tj. akcji, obligacji, surowców i walut.

Rynek wierzytelności w Polsce systematycznie rośnie. Na koniec 2013 r. kwota niespłaconych zobowiązań wynosiła 40,9 mld zł, i zwiększyła się w ciągu roku o 2,5 proc. Zobowiązania Polaków wynikają przede wszystkim z niespłacanych kredytów hipotecznych i konsumenckich oraz m.in. z niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, gaz, usługi telekomunikacyjne, czynsz za mieszkanie, czy z tytułu alimentów.

Miraculum skupuje, roluje i przesuwa termin skupu swych obligacji

Zarząd spółki Miraculum uzgodnił z Rubicon Partners, który posiada ponad 7,7 tys obligacji o wartości 7,7 mln zł, że do 15 października nie przedstawi ich do wykupu.

Do tego czasu spółka i Rubicon Partners mają ustalić warunki wykupu obligacji w późniejszym terminie lub rolowania tych obligacji.
Miraculum 29 września dokonał wykupu 144 sztuk obligacji  o wartości 144 tys zł.

Do rozliczenia pozostaje ponad 9,2 tys obligacji wartości nominalnej ponad 9,2 mln zł  wraz z odsetkami.

Spółka zawarła z większością osób fizycznych będących właścicielami obligacji porozumienia, zgodnie z którymi wykup ponad 1,2 tys obligacji nastąpi w późniejszym terminie, częściowo 30 listopada, częściowo 31 grudnia i częściowo 31 marca 2015.

Jednocześnie zarząd spółki informuje, że blisko 2,3 tys obligacji Z2 uległo umorzeniu w wyniku ich rolowania na obligacje serii Z3.

M. Czachor (Erste Securities): Polskie spółki spożywcze są tańsze od zagranicznych o 30-40 proc.

CEO Magazyn Polska

Spółki spożywcze z GPW prowadzą ambitne programy inwestycyjne, które w perspektywie 2-3 lat przełożą się na wzrost ich wartości. Obecnie branża jest w niełasce inwestorów, głównie ze względu na sytuację za wschodnią granicą oraz stagnację konsumpcji w Polsce. W rezultacie polskie spółki są tańsze od zagranicznych konkurentów nawet o 40 proc., a tak głęboka przecena nie znajduje uzasadnienia w czynnikach fundamentalnych.

Konsumpcja w Polsce już od ostatnich 2-3 kwartałów nie rośnie. W związku z tym podniesie się presja na marże, gdyż część towarów trzeba będzie sprzedać po niższych cenach, by przekonać tego konsumenta, żeby kupił nasz towar. Natomiast nie spodziewałbym się, że to będą jakieś znaczące spadki marży. Spółki bardziej będą koncentrowały się na tym, żeby poszukać oszczędności, zrestrukturyzować biznes i ewentualnie wyjść poza Polskę – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Marek Czachor, analityk Erste Securities Polska.

Spółki spożywcze z GPW wyjątkowo mocno odczuły skutki wojny na Ukrainie i wzajemnych sankcji między UE a Rosją. W październiku ubiegłego roku indeks WIG-Spożywczy miał jeszcze wartość ponad 3700 pkt, natomiast obecnie jest to zaledwie nieco ponad 2400 pkt. Spadek w ujęciu rocznym jest nieco mniejszy, choć sięga niemal 30 proc.

Mimo rozejmu sytuacja na Ukrainie jest wciąż bardzo niestabilna, co może w dalszym ciągu szkodzić notowaniom spółek rolno-spożywczych. Pogorszenie sytuacji gospodarczej na Ukrainie i w Rosji może skutkować dalszą deprecjacją hrywny oraz rubla, a także wzrostem ryzyka bankructwa kontrahentów – ocenia Czachor. Obok niestabilnej sytuacji politycznej giełdowe notowania branży spożywczej są niskie także z powodu niskiej kapitalizacji wielu spółek na tym rynku oraz niewielkiej płynności akcji. Dyskonto z tego tytułu w porównaniu z konkurentami w Europie Zachodnie jest zbyt wysokie – twierdzi analityk Erste Securities.

30-40-proc. dyskonto jest według mnie nieuzasadnione. W dłuższym terminie albo spółki zachodnioeuropejskie się skrócą, albo polskie zaczną rosnąć. Pojawiają się inwestorzy fundamentalni w Mieszku czy Dudzie, którzy wierzą w długoterminowy wzrost biznesu i inwestują w te spółki – wskazuje Marek Czachor.

Z perspektywy inwestorów nastawionych krótkoterminowo spółki spożywcze mogą być mało atrakcyjne także ze względu na wielkość dywidend. Duża część wolnych środków jest przeznaczana na inwestycje, dzięki czemu można spodziewać się wzrostu zysków i przychodów w przyszłości, co jest dobrą informacją dla innej grupy inwestorów.

W tym momencie, kiedy spółka decyduje się na wypłaty znaczącej dywidendy, to pokazuje, że ona już nie rośnie. Że w pewnym momencie możliwości wzrostu są ograniczane. Tym, że nie ma tam wysokich stóp dywidendy, raczej bym się nie przejmował, ważniejsze są wzrosty wyników – uważa Czachor.

Zdaniem analityka Erste Securities programy inwestycyjne w Colianie, Wawelu i Graalu powinny przełożyć się na wzrost wartości ww. spółki. Jednocześnie branża spożywcza ograniczyła w ostatnich latach zadłużenie, które jeszcze 2-3 lata temu ograniczało jej możliwości rozwoju. Potencjał do poprawy wyników istnieje również w zwiększaniu skali eksportu, co pokazuje Graal zwiększający sprzedaż w dyskontach w Europie Zachodniej.

Choć większość spółek spożywczych jest wyceniana nisko według wskaźników giełdowych, to do wyjątków należy m.in. jeden z liderów branży, czyli Wawel. Stagnacja w sprzedaży detalicznej w Polsce jest jednak widoczna w wynikach Wawelu, a jej kontynuacja może wywołać korektę cen akcji, które są obecnie na wysokim poziomie – ocenia Czachor. Niewielka dynamika konsumpcji skłania część spółek do wdrażania programów restrukturyzacyjnych, czego przykładem jest ZPC Otmuchów.

Spółka ta przechodzi głęboką restrukturyzację związaną trochę ze zmianą profilu biznesowego. Stara się także pozyskać nowych dostawców, uniezależnić się od Biedronki, zwiększyć eksport. Widać, że po mocnym spadku dokonanym w ubiegłym roku spółka znajduje się w trendzie bocznym. Natomiast spodziewam się, że w najbliższych kwartałach w związku z poprawą wyników powinna z tego trendu bocznego się wybić i kontynuować wzrost – prognozuje analityk Erste Securities.

PKP IC: T-Systems Polska za 8 mln zł usprawni sprzedaż biletów

T-Systems Polska, spółka należaca do Deutsche Telekom rozpoczęła wraz z PKP Informatyka wdrażanie nowego systemu sprzedaży biletów w PKP Intercity. Wartość kontraktu wynosi ponad 8 mln zł.

Na mocy podpisanej we wrześniu umowy, prace realizowane będą dwuetapowo. W IV kwartale system obejmie wsparcie sprzedaży biletów na pociągi Pendolino, a w II kwartale 2015 usprawniona zostanie sprzedaż biletów na większość pociągów i połączeń PKP Intercity.

–  System RMS, który wdrażamy wspólnie z PKP Informatyka, istotnie usprawni proces sprzedaży biletów, a docelowo wpłynie na optymalizację przychodów spółki. PKP Intercity będzie mogła teraz ustalać ceny z ogromną precyzyjną, na podstawie licznych parametrów i szablonów obliczeniowych. Na nowych cenach skorzystają również podróżni, którzy np. wybiorą mniej obłożony pociąg albo zarezerwują bilet z większym wyprzedzeniem – tłumaczy Maciej Plebański, prezes T-Systems Polska.

System RMS w PKP Intercity funkcjonował będzie w pełnej symbiozie z systemem rezerwacyjnym spółki, dzięki trzystopniowemu schematowi działania. W pierwszej fazie, z systemu rezerwacji i sprzedaży biletów pobierane będą informacje historyczne o wcześniej zarezerwowanych i zakupionych biletach. Następnie, system RMS, na bazie przekazanych danych i skonfigurowanych parametrów, dokona matematyczno-statystycznej analizy oraz zaproponuje nowe ceny biletów. Wygenerowane prognozy nowych cen zostaną przekazane ponownie do systemu rezerwacji i sprzedaży biletów.

Prezes NIK w Kijowie

Prezes Najwyższej Izby Kontroli wziął udział w konferencji, która inaugurowała proces reformy służby cywilnej w ukraińskiej administracji. NIK aktywnie wspiera Ukraińców we wdrażaniu polityki antykorupcyjnej i podnoszeniu kompetencji urzędników. Przedstawiciele Izby uczestniczą m.in. w przygotowaniu nowych ustaw dotyczących funkcjonowania państwa. Podczas wizyty w Kijowie Krzysztof Kwiatkowski spotkał się z wysokimi rangą przedstawicielami ukraińskiej administracji, oferując im projekty szkoleń i staże dla kontrolerów i członków służby cywilnej.

NIK była strategicznym partnerem strony ukraińskiej w organizacji konferencji: „Europejskie wskazówki w reformie służby cywilnej”. – Ukraina chce się zmieniać, wprowadzając standardy obowiązujące w UE, a my ją w tym wspieramy – mówi prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. Eksperci z Najwyższej Izby Kontroli od kilku miesięcy pomagają Ukraińcom przy projekcie ustawy o służbie cywilnej. – To bardzo ważna regulacja, która w państwach Europy Zachodniej jest fundamentem nowoczesnego i sprawnego państwa – tłumaczy wiceprezes NIK Wojciech Kutyła, bezpośrednio zaangażowany w prace nad nowymi przepisami. Projekt ustawy jest już gotowy, a konferencja była okazją do spojrzenia na niego z perspektywy wymagań UE. – Nowe regulacje zebrały dobre recenzje i należałoby je jak najszybciej wdrożyć w życie – podsumowuje debatę w Kijowie Kutyła.

Ukraina próbuje przywrócić zaufanie obywateli do administracji publicznej. Eksperci są zgodni, że nie uda się tego zrobić bez konsekwentnego wdrażania polityki antykorupcyjnej i podnoszenia kompetencji zawodowych urzędników. Oba problemy zostały poruszone podczas konferencji w Kijowie inaugurującej proces reform służby cywilnej w ukraińskiej administracji. – Pokazywaliśmy naszym przyjaciołom z Ukrainy, jak funkcjonuje administracja publiczna w państwach UE i jaką drogę przeszedł w związku z tym nasz kraj przez ostatnich 25 lat. Zachęcałem do przyjęcia takiego systemu, w którym politycy zajmują się legislacją, programami i reagowaniem na problemy obywateli, ale za wydatkowanie środków, uczciwość  procedur odpowiadać będą apolityczni, profesjonalni urzędnicy. – mówił podczas otwarcia konferencji Prezes NIK.

Fundamentalne zmiany nie ominęły samej NIK przy wstępowaniu Polski do UE. Jej pracownicy nie zapomnieli o merytorycznym wsparciu, jakie otrzymali w okresie przedakcesyjnym od najwyższych organów kontroli innych demokratycznych państw. Dziś chcą pomagać Ukrainie. Mają w dodatku bogate doświadczenie wyniesione z transformacji ustrojowej i procesu dostosowania do unijnych wymagań. Już w maju w Warszawie zostało podpisane porozumienie o współpracy między Najwyższą Izbą Kontroli a jej ukraińskim odpowiednikiem – Izbą Obrachunkową.

Umożliwia ono organizowanie szkoleń dla Ukraińców oraz prowadzenie wspólnych kontroli. W Kijowie Krzysztof Kwiatkowski rozmawiał z prezesem Romanem Magutą o możliwościach rozszerzenia tej współpracy. Omówiono m.in. kontrolę równoległą zanieczyszczenia rzeki Bug, w której udział biorą kontrolerzy z Polski, Ukrainy i Białorusi. Jej wyniki będą znane w połowie przyszłego roku.

Prezesi NIK odbyli także szereg spotkań z wysokimi rangą przedstawicielami administracji ukraińskiej, proponując im projekty szkoleń i staży dla studentów i członków służby cywilnej. Wicepremier Ukrainy Wołodymyr Grojsman otrzymał zaproszenie dla kilkudziesięciu urzędników administracji rządowej na szkolenia w Polsce. Yurii Kovbasiuk, szef Krajowej Akademii Administracji Publicznej Ukrainy (kuźni kadry urzędniczej tego kraju) otrzymał propozycję staży w NIK dla najlepszych studentów swojej uczelni. Szef Narodowej Agencji Ukrainy ds. Służby Cywilnej Kostianty Vaszczenka  został poinformowany o gotowości polskich specjalistów kontroli państwowej do cyklicznych wykładów i konsultacji poświęconych reformom na Ukrainie. Do tej pory przedstawiciele NIK kilkukrotnie wspierali  w tej formie Ukraińców. Wojciech Misiąg na prośbę Kancelarii Prezydenta RP i wicepremiera Grojsmana dzielił się wiedzą z zakresu reformy władz samorządowych. Piotr Kamiński pomagał przy opracowaniu regulaminu działalności Rady Ministrów Ukrainy, a Wojciech Kutyła  uczestniczył w pracach nad projektem  ustawy o służbie cywilnej.

Podczas spotkań z Dmitrem Shymkivem, zastępcą Szefa Administracji Prezydenta Ukrainy, Krzysztof Kwiatkowski opowiedział o współpracy najwyższych organów kontroli obu krajów oraz o całości działań NIK na rzecz ukraińskiej administracji. Zarówno UE, która finansuje projekt wsparcia rozwoju służby cywilnej Ukrainy, jak i strona ukraińska, która jest jego beneficjentem, są żywo zainteresowane tą współpracą.

Wizyta polskiej delegacji w Kijowie rozpoczęła się od upamiętnienia ofiar walk na Majdanie. Prezesi NIK w obecności polskiego ambasadora złożyli w tym szczególnym miejscu kwiaty i zapalili pamiątkowy znicz. – Nie zapomnimy o stu młodych ludziach, którzy oddali swoje życie, by Ukraina mogła być demokratycznym i niezawisłym państwem, dążącym z własnego wyboru do członkostwa w Unii Europejskiej – deklaruje Krzysztof Kwiatkowski. Na zakończenie swojej wizyty Prezes NIK zapalił znicz na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni pod Kijowem, gdzie spoczywają tysiące ofiar stalinowskiego terroru, w tym setki Polaków zamordowanych przez NKWD w 1940 roku.

XTB: Cena miedzi do końca roku może spaść do 6,5 tys. dol. za tonę. Powodem mniejszy popyt ze strony Chin i rosnąca podaż

CEO Magazyn Polska

Do 6,5 tys. dol. za tonę, a więc o ok. 7 proc., może spaść cena miedzi do końca br. Głównym powodem presji jest mniejszy popyt ze strony Chin, których gospodarka wykazuje ostatnio gorsze od spodziewanych wskaźniki. Jednocześnie rośnie na świecie podaż tego surowca. Na rynek wchodzą nowe projekty wydobywcze, przede wszystkim w Chile oraz Australii, co będzie sprzyjać spadkowi cen miedzi. Jednak dzięki wysokim marżom wydobycie tego metalu wciąż jest opłacalne.

Jak zauważa Paweł Kordala, analityk rynków surowcowych spółki XTB, w ostatnich tygodniach rynki obserwują lekkie spadki ceny miedzi. Nie jest to jednak tak mocna przecena, jak w przypadku złota czy ropy naftowej.

Oczywiście jeżeli mówimy o miedzi, to przede wszystkim interesuje nas gospodarka Chin, których popyt pokrywa 40 proc. zapotrzebowania na ten strategiczny surowiec na świecie – wskazuje Kordala. – Ostatnie wskaźniki gospodarki Państwa Środka nie są zbyt dobre: mamy słabe dane o produkcji przemysłowej i detalicznej. Nie napawają również optymizmem informacje z rynku nieruchomości, który w ostatnich latach napędzał zapotrzebowanie na miedź w tym kraju. Prawdopodobnie wolumeny importu tego surowca do Chin w kolejnych miesiącach lekko spadną. Będzie to sprzyjało spadkom cen na rynkach surowcowych. Naszym zdaniem do końca roku wartość miedzi może spaść nawet do 6,5 tys. dolarów za tonę [we wtorek 23 września kosztowała 6797 dol. – red.].

Drugim powodem prawdopodobnego spadku ceny miedzi w najbliższych miesiącach może być rosnąca podaż. Jak zauważa analityk rynków surowcowych spółki X-Trade Brokers, wciąż zwiększa się ona stabilnie.

Wszystkie projekty wydobywcze, głównie w Chile i Australii, wchodzą na rynek zgodnie z planem, zapasy na giełdach także nie są wcale najniższe – argumentuje Kordala. – To efekt boomu inwestycyjnego, który miał miejsce w latach 2010–2011. W perspektywie już nie miesięcy, ale lat powinno sprzyjać to temu, by ceny miedzi zeszły nawet w okolice 6 tys. dol. za tonę.

Cały czas warto bowiem wydobywać surowiec, jak zauważa Paweł Kordala, bo marże wciąż są wysokie. Prawdopodobnie więc projekty będą kontynuowane.

Przed miedzią rysuje się zatem perspektywa spadkowa nie tylko z powodu Chin, lecz także z powodu rosnącej podaży – podsumowuje analityk rynku surowców spółki XTB.

Destatis: więcej zatrudnionych w Niemczech

CEO Magazyn Polska

W sierpniu, według wstępnych wyliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis) w Niemczech było około 42,7 mln pracujących. W porównaniu do sierpnia 2013 ich liczba  zwiększyła się o 358 tys osób.

Oznaczało to wzrost o 0,8 proc. Bezrobotnych w sierpniu było około 2,15 mln osób, 20 tys mniej niż rok wcześniej.

Niemcy: wysoki wzrost sprzedaży detalicznej w sierpniu

W porównaniu z lipcem sprzedaż detaliczna w Niemczech wzrosła w sierpniu o 2,5 proc. – poinformował federalny urząd statystyczny Destatis.

Są to dane wyrównane sezonowo. Ekonomiści szacując wcześniej ten wzrost oczekiwali, że sięgnie on 0,5 proc.

Balticon: umowa z Thermo King na świadczenie usług serwisowych

0

Balticon przez 3 lata będzie autoryzowanym centrum serwisowym Thermo King.

Balticon podpisał 29 września umowę z Thermo King, liderem i jednym z trzech największych globalnych producentów agregatów chłodniczych instalowanych w kontenerach armatorów morskich.

W ramach tej umowy Balticon  został autoryzowanym centrum serwisowym Thermo King, oraz dealerem części zamiennych i akcesoriów do agregatów chłodniczych i prądotwórczych tej firmy. Balticon zyskał także autoryzację do dokonywania napraw gwarancyjnych agregatów chłodniczych używanych w kontenerach.

Umowa została zawarta na okres 3 lat.

Wartość umowy została objęta tajemnicą handlową.

KB Dom: umowa na budowę apartamentowca w Warszawie za 25 mln zł

Korporacja Budowlana Dom jako inwestor zastępczy zbuduje apartamentowiec w Warszawie za ponad 25 mln zł.

Korporacja Budowlana Dom otrzymał od spółki zależnej zawiadomienie o zawarciu w dniu 29 września ze spółką Śródmieście Wilanów  umowy o pełnienie obowiązków inwestora zastępczego.

Zgodnie z umową KB Dom przyjęła do wykonania czynności mające na celu przygotowanie, realizację i oddanie do użytkowania wielorodzinnego budynku mieszkalnego w Warszawie w dzielnicy Wilanów, w którym zaprojektowanych zostało 122 lokali mieszkalnych oraz 3 lokale usługowe, wraz z zagospodarowaniem terenu, garażem podziemnym, małą architekturą, chodnikami, drogami wewnętrznymi i infrastrukturą. Termin zakończenia realizacji został ustalony na 31 stycznia 2016.

Z tytułu realizacji umowy KB Dom przysługiwać będzie wynagrodzenie szacowane przez strony na dzień podpisania umowy na kwotę 25,2 mln zł netto. Ponadto KB Dom Sp. z o.o. przysługiwać będzie premia w przypadku uzyskania oszczędności obniżających koszty budowy inwestycji. Wynagrodzenie to będzie nie większe jak 50 proc. uzyskanych oszczędności. Obniżenie kosztów budowy inwestycji uprawnia do premii o ile nie jest następstwem obniżenia standardów technicznych, użytkowych i estetycznych budynków, budowli i ich otoczenia.

Vedia: zamówienie na czytniki za 1,3 mln zł

0

Spółka Vedia dostarczy do Hiszpanii czytniki elektroniczne za ok 1,3 mln zł.

New Dragon Electronic Ltd. spółka zależna Vedia SA poinformowała o otrzymaniu 29 września kolejnego zamówienia od partnera z Hiszpanii na opracowanie i dostarczenie czytników elektronicznych. Łączna wartość zamówienia wynosi 412 tys usd. Zamówienie jest w trakcie realizacji.

– Vedia, wraz ze spółkami zależnymi, jest jedynym polskim producentem tabletów i czytników elektronicznych. Jako jedyna polska firma posiada w Chinach fabrykę elektroniki – podkreślono w komunikacie.