Czy można ukraść rysy twarzy? Eksperyment ujawnia słabości technologii facial recognition

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Dane biometryczne często wydają się skutecznym sposobem weryfikacji tożsamości i ochrony naszych danych. Tymczasem testy przeprowadzone przez Jake’a Moore’a, analityka cyberbezpieczeństwa ESET pokazują, że nasze rysy twarzy – choć unikalne – stają się nowym polem eksploatacji dla cyberprzestępców i wyzwaniem dla ochrony prywatności.

W świecie, w którym twarz służy jako klucz dostępu do smartfona, konta bankowego, a nawet weryfikacja na lotniskach, zaufanie do technologii rozpoznawania wizerunku stało się powszechne. Jednak Moore udowodnił, że tę cyfrową barierę można naruszyć prościej, niż mogłoby się wydawać. Wykorzystując trzy różne scenariusze – od inteligentnych okularów identyfikujących przechodniów, po zaawansowany face swap omijający monitoring – analityk obnażył luki w systemach, które codziennie mają nas chronić przed oszustwami i dbać o nasze bezpieczeństwo.

Inteligentne okulary znów budzą dyskusję o prywatności

W pierwszym eksperymencie Moore skupił się na prywatności w przestrzeni publicznej. Wykorzystując zmodyfikowane inteligentne okulary, przechadzał się wśród nieznajomych, automatycznie przechwytując ich wizerunki. Oprogramowanie w zaledwie kilka sekund dopasowywało twarze przechodniów do publicznie dostępnych danych w internecie. Efekt? W czasie rzeczywistym Moore uzyskiwał imiona, nazwiska oraz profile w mediach społecznościowych przypadkowych osób. Analityk zwraca uwagę na ryzyka, które niesie za sobą ta technologia, zaczynając od naruszenia prywatności, po stalking, aż po wykorzystanie elementów socjotechniki przez przestępców.

Oszukać bank: fikcyjna tożsamość w systemie eKYC

Kolejny eksperyment dotyczył sektora finansowego. Moore rzucił wyzwanie bankowemu systemowi weryfikacji tożsamości (eKYC). Najpierw wykorzystał Photoshopa, aby zmodyfikować zdjęcie, na którym trzymał swój prawdziwy paszport. Zmienił na nim numery oraz datę urodzenia, kreując w ten sposób nową tożsamość. Ponadto za pomocą darmowych narzędzi, stworzył całkowicie fikcyjną twarz wygenerowaną przez sztuczną inteligencję.  System bankowy, zaprojektowany do odróżniania żywego człowieka od statycznego obrazu, uznał wygenerowaną postać za autentyczną. Pozwoliło to na założenie w pełni funkcjonalnego konta na osobę, która w rzeczywistości nie istnieje.

Należy mieć świadomość, że niektóre technologie rozpoznawania twarzy mogą być podatne na manipulacje przy użyciu ogólnodostępnego sprzętu i oprogramowania. Profil tożsamości oparty na biometrii twarzy jest dla oszustów wyjątkowo atrakcyjny. Gdy taki zbiór danych zostanie raz sfałszowany i zaakceptowany przez system, daje przestępcom szerokie pole do nadużyć – zauważa Kamil Sadkowski, analityk cyberbezpieczeństwa ESET.

Face swap na dworcu – Tom Cruise zamiast poszukiwanego?

Ostatni eksperyment został przeprowadzony na zatłoczonej stacji kolejowej w Londynie. Za zgodą operatorów Moore podłączył profesjonalne oprogramowanie biometryczne (takie samo, z którego korzysta brytyjska policja) bezpośrednio do kamer monitoringu. W normalnych warunkach system bezbłędnie wyłapywał go w tłumie, natychmiast powiadamiając ochronę przez radio. Moore postanowił jednak sprawdzić, czy algorytm da się oszukać za pomocą cyfrowej tożsamości.

Zamiast fizycznego przebrania, wykorzystał mechanizm wirtualnej kamery. Przechwycił on sygnał wideo i – zanim dotarł on do systemu rozpoznawania twarzy – za pomocą oprogramowania face swap nałożył w czasie rzeczywistym wizerunek Toma Cruise’a na własną twarz. System w pokoju kontrolnym, analizując zmodyfikowany strumień, „widział” hollywoodzkiego aktora zamiast badacza, przez co nie uruchomił alarmu. Eksperyment Moore’a udowodnił, że do skutecznego oszukania zaawansowanej biometrii wystarczy ogólnodostępne narzędzie i zaledwie jedno statyczne zdjęcie pobrane z sieci.Manipulacja technologią rozpoznawania twarzy

Warto zachować czujność

Choć instytucja bankowa, w której Moore przeprowadził test, została poinformowana o luce i wdrożyła odpowiednie działania, skala problemu pozostaje szeroka. Wdrażanie systemów rozpoznawania twarzy często opiera się na entuzjazmie, który nie zawsze idzie w parze z realną odpornością na manipulacje AI.

– Warto traktować biometrię jedynie jako dodatek, a nie jedyny filar bezpieczeństwa. Kluczowym krokiem jest wdrożenie uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA) wszędzie, gdzie to możliwe. Nawet jeśli technologia rozpoznawania twarzy zostanie zmanipulowana, dodatkowy poziom weryfikacji – taki jak kod z aplikacji autoryzacyjnej – stanowi skuteczną barierę, której samo skopiowanie rysów twarzy nie pozwoli pokonać. Świadomość, że wizerunek może zostać zmanipulowany lub przejęty, jest dziś kluczowym elementem dbania o własne bezpieczeństwo cyfrowe – podkreśla Kamil Sadkowski, ESET.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Shadow AI wymyka się firmom spod kontroli. 44 proc. przedsiębiorstw ujawniło dane

Obecnie coraz więcej pracowników firm używa aplikacji wykorzystujących sztuczną...

Monitoring przestaje tylko nagrywać. AI wykorzystuje kamery do zarządzania firmą

Kamery coraz częściej przestają być wyłącznie elementem systemu ochrony....

AI skraca obecność cyberprzestępców w firmowej sieci o 80 dni. Oszczędności sięgają 1,9 mln dolarów

Organizacje szeroko wykorzystujące sztuczną inteligencję w cyberbezpieczeństwie potrafią średnio o około 80 dni szybciej usunąć cyberprzestępców ze swojej infrastruktury po naruszeniu zabezpieczeń. Pozwala to ograniczyć przeciętny koszt cyberataku o 1,9 mln dolarów. Z raportu World Economic Forum i KPMG wynika, że 77 proc. firm stosuje już AI do ochrony przed cyberzagrożeniami, a 88 proc. zespołów bezpieczeństwa inwestuje w agentów AI.

Przypadek Anthropic ostrzeżeniem dla Europy. Kto naprawdę kontroluje sztuczną inteligencję?

Jeszcze kilka miesięcy temu dyskusja o suwerenności technologicznej mogła...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

UODO chce szybszego usuwania deepfake’ów i danych wykradzionych w cyberatakach

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych pozytywnie ocenia uwzględnienie przez...

Baker McKenzie: Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie wyzwaniem dla wielu firm energetycznych w Polsce

Nowa unijna dyrektywa NIS2 zwiększająca poziom cyberbezpieczeństwa w infrastrukturze...

Kancelaria podatkowa ukarana za przejęte konto e-mail. Prezes UODO nałożył ponad 11 tys. zł kary

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski nałożył karę...
Coś dla Ciebie