29 września 2025 r. podczas konferencji Warsaw Security Forum, organizowanej przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego, Premier Donald Tusk podkreślił, że wojna w Ukrainie to wspólne wyzwanie całego Zachodu. W jego ocenie wynik tej wojny zależy nie tylko od zasobów militarnych, lecz także od determinacji i wiary społeczeństw.
Ukraina i Mołdawia jako symbole oporu
Szef polskiego rządu zaznaczył, że Ukraina udowodniła swoją zdolność do bohaterskiej obrony, co powinno być inspiracją dla Europy i wspólnoty transatlantyckiej. Wskazał również na Mołdawię, gdzie mimo prób rosyjskiej ingerencji w wybory, zwycięstwo odniosła proeuropejska Partia Działania i Solidarności związana z prezydent Maią Sandu. Zdaniem Tuska, przykład ten pokazuje, że wiara w europejską solidarność pozwala skutecznie przeciwstawiać się presji ze strony Moskwy.
„To również nasza wojna”
Premier podkreślił, że wojna wywołana rosyjską agresją jest także wojną Zachodu, ponieważ jej celem jest zniewolenie narodów i ograniczenie wolności jednostek. Ostrzegł, że przegrana Ukrainy miałaby konsekwencje nie tylko dla niej samej, ale także dla przyszłych pokoleń w całej Europie i Stanach Zjednoczonych.
Polska i NATO
W wystąpieniu Tusk wskazał na konieczność ścisłej współpracy wewnątrz wspólnoty transatlantyckiej. Jego zdaniem Ameryka ma prawo oczekiwać większego zaangażowania od Europy, tak jak Europa powinna liczyć na priorytetowe traktowanie ze strony Stanów Zjednoczonych.
Premier zaznaczył, że Polska konsekwentnie wzmacnia swoje bezpieczeństwo, budując największą armię lądową w Europie i przeznaczając w przyszłym roku prawie 5 proc. PKB na obronność. – „Umiesz liczyć? Licz przede wszystkim na siebie” – powiedział, podkreślając, że silna Polska to pełnowartościowy członek NATO i wiarygodny sojusznik.
Zachód nie powinien myśleć o kapitulacji
Tusk stwierdził, że Zachód posiada przewagę nad Rosją i nie ma powodów, aby rozważać kapitulację. Odwołał się przy tym do doświadczeń historycznych, porównując obraz powojennej Polski z tragicznymi losami miast ukraińskich, takich jak Mariupol i Bucza.
– „Robimy to nie tylko dla Ukraińców, ale także dla nas samych, dla naszej przyszłości” – mówił.
Mołdawia jako przykład
Premier przywołał także niedawne wybory parlamentarne w Mołdawii, w których zwyciężyły siły proeuropejskie mimo presji i ingerencji ze strony Rosji. Podkreślił, że wygrana Mołdawian wynikała z ich determinacji i wiary w solidarność europejską.






