Kurs euro: Dobry odczyt polskiej produkcji przemysłowej za lipiec może pomóc utrzymać kurs euro na dotychczasowych poziomach

0

Dalszy wzrost awersji do ryzyka może osłabiać polskie obligacje skarbowe. Odczyt polskiej produkcji przemysłowej może nieco wesprzeć złotego ale wydarzenia w dalszej części tygodnia raczej będą mu szkodzić.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Na rynku stopy procentowej ostatni tydzień przyniósł niewielką zmienność notowań. Krajowe dane pozostawały neutralne z punktu widzenia wycen polskich obligacji, a uwaga inwestorów zwrócona była na rynki bazowe, gdzie głównym tematem pozostawała pogarszająca się sytuacja ekonomiczna Turcji. Chociaż rosnąca awersja do ryzyka wpływała negatywnie na krajowy rynek długu powiększając premię za ryzyko kredytowe, to ten wpływ był neutralizowany przez spadek rentowności US Treasuries i Bundów.

Krótkoterminowo spodziewać się można utrzymania niekorzystnego otoczenia rynkowego. Trudno zakładać, aby w najbliższych dniach Turcja zmieniła retorykę czy priorytety w polityce wewnętrznej i zewnętrznej, a tym samym transfer kapitału w kierunku aktywów bezpiecznych powinien być utrzymany. Nasilająca się awersja do ryzyka na świecie może determinować wzrosty rentowności polskich obligacji. Rentowności 2-letnich papierów powinny stabilizować się blisko 1,65%, natomiast 10-letnich lekko wzrosnąć do 3,20%-3,25%. Skalę przeceny ograniczać będzie fakt, że miejsce wycofującego się kapitału zagranicznego zajmuje kapitał krajowy (w br. portfele nierezydentów obniżyły się o 10,6 mld PLN, a banków wzrosły o 19,3 mld PLN).

Wycenom polskich obligacji nie będzie też sprzyjać zbliżający się termin aukcji zamiany (23 VIII). Spodziewać się bowiem można, że Ministerstwo Finansów będzie starało się emitować długoterminowe obligacje, co może determinować lekkie wystromienie się krzywej dochodowości.

Piątek przyniósł stabilne notowania kursu euro wobec dolara (EUR/USD w okolicach 1,14) oraz kursu złotego wobec euro (EUR/PLN w strefie 4,30 – 4,31).

Czwartkowa informacja o mających się rozpocząć pod koniec sierpnia chińsko-amerykańskich rozmów na niższym szczeblu odnośnie możliwości wznowienia negocjacji handlowych na szczeblu wyższym pomogły powrócić kursowi  EUR/USD z okolic 1,13 w okolice 1,14. Rodzący się optymizm został jednak szybko przygaszony przez samego D. Trumpa, który na Twitterze napisał, że Chiny nie są w stanie zaproponować USA akceptowalnego porozumienia w kwestiach handlu. Skutkiem tego EUR/USD zaczął się stabilizować wokół poziomu 1,14 i nawet nieco gorsze dane o nastojach konsumentów w USA (ankieta Uniwersytetu Michigan), które z ok. 97,9 w lipcu, są na sierpień szacowane jedynie na poziomie 95,3 (oczekiwano 98) nie były w stanie znacząco zmienić obrazu rynku. Podobnie sytuacja wyglądała na rynku EUR/PLN, który od kilku dni fluktuuje wokół 4,31. W przyszłym tygodniu sytuacja może się jednak nieco zmienić. Co prawda poniedziałkowa publikacja polskiej produkcji przemysłowej za lipiec może być pewnym wsparciem dla złotego, jednak wydarzenia w dalszej części tygodnia takie jak sprawozdanie z ostatniego posiedzenia Fed-u, czy też sympozjum w Jackson Hole z udziałem szefa Fed-u Powella powinny raczej sprzyjać dolarowi innym walutom bezpiecznej przystani kosztem walut rynków wschodzących, w tym złotego.

Czytaj również:  Co przyniesie 2 połowa 2018 roku na rynkach finansowych

Wykres dnia: Dobry odczyt polskiej produkcji przemysłowej za lipiec może pomóc utrzymać kurs EUR/PLN na dotychczasowych poziomach.