Polscy pacjenci od kilku lat czekają na refundację nowoczesnej terapii w leczeniu szpiczaka. Negocjacje z resortem zdrowia są już na finiszu

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Polscy pacjenci od kilku lat czekają na refundację nowoczesnej terapii w leczeniu szpiczaka. Negocjacje z resortem zdrowia są już na finiszu 2

W Ministerstwie Zdrowia trwają rozmowy dotyczące wpisania na styczniową listę refundacyjną pomalidomidu – leku zarejestrowanego w leczeniu szpiczaka, rzadkiego nowotworu układu krwiotwórczego. Polscy pacjenci czekają na jego refundację od ponad czterech lat. Spośród sześciu nowoczesnych terapii w leczeniu szpiczaka, które zarejestrowano w Europie w ostatnich latach, wciąż żadna nie jest dostępna w Polsce – podkreślają onkolodzy.

 Sytuacja pacjentów z zaawansowanym i opornym szpiczakiem w Polsce przedstawia się różnie. Ci, którzy mają dostęp do najnowszych terapii, na przykład dzięki badaniom klinicznym, a jest to bardzo mała grupa, mają dość przyzwoite możliwości opanowania choroby. Natomiast bardzo duża grupa pacjentów nie ma dostępu do najnowszych terapii, które nie tylko są wygodne w stosowaniu, lecz przede wszystkim przedłużają życie. Są to tabletki, które przyjmuje się w domu, dzięki czemu chory funkcjonuje normalnie, zachowując aktywność – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Roman Sadżuga, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Szpiczaka.

Szpiczak mnogi jest rzadkim nowotworem złośliwym układu krwiotwórczego. Co roku w Polsce diagnozuje się go u około 1,5. tys. pacjentów, choć zdaniem lekarzy ta liczba może być mocno niedoszacowana. Fundacja Carita podaje, że w Polsce jest obecnie około 10 tys. pacjentów chorych na szpiczaka. W porównaniu z krajami Europy Zachodniej mają oni znacznie bardziej ograniczony dostęp do nowoczesnych terapii.

– Polscy pacjenci mają dostęp tylko do starszych leków. Natomiast w chorobie nawrotowej bądź bardzo opornej na leczenie dostęp do nowszych terapii ma niestety tylko wąska grupa, włączona do badań klinicznych. Duża grupa potrzebujących nie ma takich możliwości leczenia i czeka na szansę albo śmierć – jeżeli jej nie dostanie – mówi Roman Sadżuga.

W Polsce pacjenci z zaawansowanym szpiczakiem, czyli z chorobą nawrotową oporną, mają dostęp właściwie tylko do lenalidomidu. Jest to lek immunomodulujący drugiej generacji, stosowany stosunkowo powszechnie u pacjentów w ramach drugiej linii leczenia. U pacjentów, u których konieczne jest zastosowanie trzeciej, czwartej i dalszych linii, pojawiają się kłopoty, ponieważ w Polsce mimo rejestracji sześciu nowych cząsteczek żadna z nich nie jest refundowana. My tych chorych próbujemy leczyć innymi metodami – starszą chemioterapią, która jest jednak bardziej toksyczna i mniej skuteczna niż nowe leki – dodaje dr Dominik Dytfeld, hematolog z Katedry i Kliniki Hematologii Transplantologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Szpiczak jest nowotworem nieuleczalnym, ale przy odpowiedniej terapii może się stać chorobą przewlekłą, z którą pacjent będzie normalnie żyć. W pierwszej i drugiej linii leczenia stosuje się dostępne w Polsce leki, które odpowiadają europejskim standardom. W przypadku kolejnych nawrotów choroby polscy onkolodzy mają jednak ograniczony dostęp do skutecznych terapii. W ostatnich latach w Europie zarejestrowano sześć nowych cząsteczek, ale żadna z nich nie jest jeszcze refundowana w Polsce.

 Każdy z tych leków chciałbym mieć do dyspozycji. Środowisko lekarskie jest świadome ograniczeń finansowych. Nie ma co ukrywać, że nowe terapie są bardzo kosztowne. Natomiast idealną sytuacją byłaby ta, w której jako hematolog mam do dyspozycji wszystkie leki i wybieram ten, który dla danego pacjenta jest optymalny. Tak jak na przykład lekarze w Niemczech czy nawet w Czechach. Z tego, co wiem, w Niemczech wszystkie nowe leki są dostępne dla pacjentów, a w Czechach refundowane są pomalidomid i carfilzomib – zauważa dr Dominik Dytfeld.

Jak podkreślają hematolodzy, nowe terapie zarejestrowane w leczeniu szpiczaka mogą nie tylko znacznie wydłużyć życie chorych, lecz także poprawić jego jakość. Są mniej toksyczne niż starsza chemioterapia, a dwa z nich przyjmowane są doustnie, w domu – pozwala to pacjentom funkcjonować relatywnie normalnie, bez konieczności częstych hospitalizacji.

– Najbardziej zaawansowany w procesie uzyskania refundacji jest pomalidomid i bardzo czekamy na to, żeby tę refundację zdobył. Zapotrzebowanie pacjentów i lekarzy na te cząsteczki jest bardzo wysokie – podkreśla dr Dominik Dytfeld.

Pomalidomid jest nowym lekiem zarejestrowanym w leczeniu szpiczaka, który na refundację w Polsce czeka najdłużej – od czterech lat. W tej chwili w Ministerstwie Zdrowia trwają rozmowy dotyczące wpisania go na styczniową listę refundacyjną, dzięki czemu byłby dostępny dla polskich pacjentów, stanowiąc dla nich w tej chwili jedyną szansę na życie.

 W ostatnich dniach prowadziliśmy negocjacje z Ministerstwem Zdrowia, bardzo poważne i zaawansowane, dotyczące wprowadzenia do terapii pomalidomidu. To ten lek, który jest nam dziś najbardziej potrzebny, powodujący remisję u pacjentów z nawrotowym i opornym szpiczakiem. Jest prawdopodobieństwo, że ta terapia zostanie uruchomiona i wpisana na styczniową listę refundacyjną. Natomiast pewności do końca nie mamy, jest kilka kruczków, które trzeba dopiąć i wyjaśnić. Jest szansa, ale dopóki ten lek nie zostanie wpisany na listę, nie będziemy mieć pewności – mówi prezes Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Szpiczaka.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...

Brexit – tracą wszyscy poza Polską (no i Irlandią) – 10 lat po Brexicie

Szacujemy wymierne straty we wzroście brytyjskiego PKB z tytułu...
Wiadomości

Synektik otwiera europejski etap komercjalizacji technologii histotrypsji. System Edison z certyfikatem CE

System Edison, opracowany przez amerykańską spółkę HistoSonics i wykorzystujący...

Rynek ochrony zdrowia w Świętokrzyskiem. Rośnie przepaść w dostępie do opieki zdrowotnej

Na koniec 2025 roku w województwie świętokrzyskim działało 829...

Biały fartuch to nie immunitet. Lekarz powinien odnawiać zaufanie, nie tylko dyplom

Lekarz nie jest zwykłym usługodawcą. Pacjent nie przychodzi do...

Masaż a zdrowie: poprawia samopoczucie, lecz nie jest uniwersalną terapią

Masaż może przynosić ulgę w bólu, zmniejszać napięcie i...

Sala operacyjna w rozszerzonej rzeczywistości. UJ rozwija system dla chirurgów i studentów

Na Uniwersytecie Jagiellońskim Collegium Medicum opracowano nowy system zdalnej...

Co musisz wiedzieć, zanim poprosisz sztuczną inteligencję o poradę zdrowotną

Kradzież karty kredytowej można stosunkowo łatwo odwrócić. Wycieku danych...

Branża opieki apeluje do rządu o wznowienie prac nad wykazem zawodów deficytowych

Polskie Stowarzyszenie Opieki Domowej (PSOD) oraz Krajowa Izba Domów...

Wypadki przy pracy i choroby zawodowe kosztują 10,3 mld zł. Nowe dane GUS

W 2025 r. liczba pracowników zatrudnionych w warunkach zagrożenia...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie