Premier Donald Tusk uczestniczy w Kopenhadze w nieformalnym szczycie Unii Europejskiej, podczas którego szefowie państw i rządów dyskutują o wspólnej obronności oraz dalszym wsparciu dla Ukrainy. Spotkanie w stolicy Danii rozpoczęło się od debaty dotyczącej konkurencyjności europejskiej gospodarki.
Wyzwania dla konkurencyjności UE
Według uczestników szczytu jednym z głównych zagrożeń dla Unii Europejskiej pozostaje nadmierna regulacja oraz wysokie ceny energii, które w ostatnich latach negatywnie wpływają na kondycję przedsiębiorstw. Premier Donald Tusk podkreślił w swoim wystąpieniu, że Unia powinna ograniczyć nadmiar przepisów i dostosować cele klimatyczne do realiów globalnej gospodarki.
– To się musi skończyć. Nie możemy stale zwiększać ambicji klimatycznych, gdy inni tego nie robią. W świecie brutalnej konkurencji musimy ułatwiać życie naszym firmom – powiedział szef polskiego rządu.
Zdaniem Tuska, aby zadbać o bezpieczeństwo Europy, konieczne jest zwiększenie samowystarczalności w zakresie produkcji uzbrojenia i stali. Jednocześnie wskazał, że zbyt wysokie koszty energii i rozbudowane cele klimatyczne powodują odpływ przedsiębiorstw z Europy.
Polska i deregulacja
W swoim wystąpieniu premier przypomniał, że polski rząd wdrożył już działania deregulacyjne, które miały na celu uproszczenie przepisów gospodarczych. – W Polsce odrobiliśmy naszą pracę domową. Nie zrobiliśmy tego sami, ale wspólnie z organizacjami biznesowymi, czyli odbiorcami tych przepisów – zaznaczył Tusk.
Deregulacja była także jednym z priorytetów polskiej prezydencji w UE i, jak wskazał premier, pozostaje również ważnym elementem obecnego przewodnictwa duńskiego. – Dzięki Mette Frederiksen i Ursuli von der Leyen realizujemy ten projekt naprawdę intensywnie. Jest to bolesne, ale żadne z nas się nie podda – powiedział Tusk.
Nieformalne spotkanie Rady Europejskiej w Kopenhadze potrwa do czwartku. Tego dnia premier Donald Tusk weźmie udział w szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej – inicjatywy, w której uczestniczą także państwa spoza Unii Europejskiej.
Rozmowy mają koncentrować się nie tylko na konkurencyjności i kwestiach gospodarczych, ale również na wspólnych działaniach obronnych oraz koordynacji wsparcia dla Ukrainy.






