Ranking Szpitali Publicznych 2017 zaprezentowany! 12 kwietnia podczas uroczystej gali po raz kolejny zostały wręczone nagrody dla najlepiej zarządzanych szpitali publicznych w Polsce. W tym roku liderami rankingu okazały się jednostki z Augustowa, Łęczycy i Katowic. Ranking został stworzony przez spółkę Magellan, należącą do grupy bankowej BFF, pod patronatem merytorycznym Deloitte oraz medialnym dziennika Rzeczpospolita.
Ranking Szpitali Publicznych 2017 obejmuje w sumie 301 publicznych jednostek służby zdrowia. Szpitale zostały podzielone na trzy kategorie w zależności od kontraktu zawartego z Narodowym Funduszem Zdrowia. Pierwszą grupę stanowią jednostki z kontraktami z NFZ do wartości 29 mln złotych. Następnie oceniano te z kontraktami mieszczącymi się w przedziale 30-69 mln złotych. Wreszcie w trzeciej kategorii znajdują się największe szpitale, które podpisały kontrakty warte ponad 70 mln złotych. O miejscu na liście rankingowej decydowała liczba punktów, przyznawanych w następujących kategoriach: efektywność aktywów, rentowność sprzedaży oraz dynamika kontraktu z NFZ.
Tegoroczną edycję Rankingu w kategorii najmniejszych jednostek wygrał Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Augustowie, kierowany przez Dyrektor Danutę Zawadzką. Uzyskał 52 punkty na 60 możliwych. Na drugim miejscu uplasował się Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Głubczycach z wynikiem 51 punktów. Trzecie miejsce przypadło Samodzielnemu Publicznemu Zespołowi Opieki Zdrowotnej w Pajęcznie, który zdobył 49 punktów. Warto przypomnieć, że jednostki najmniejsze dysponują najniższymi budżetami. Ich pole manewrów finansowo-restrukturyzacyjnych jest więc dosyć wąskie.
W grupie szpitali, które mogą pochwalić się kontraktem z NFZ pomiędzy 30 a 69 mln zł zdecydowanie wyróżnił się Zespół Opieki Zdrowotnej w Łęczycy pod dyrekcją Andrzeja Pietruszki. Uzyskał aż 56 punktów, w tym maksymalną ilość zarówno w przypadku efektywności aktywów, jak i rentowności sprzedaży. Poprawił tym samym drugą lokatę z ubiegłorocznego Rankingu. Kolejny w zestawieniu Samodzielny Publiczny Wielospecjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej MSW w Bydgoszczy, który rok temu wygrał w kategorii jednostek najmniejszych, zdobył o cztery punkty mniej. Również udało mu się osiągnąć najwyższe wskaźniki w dwóch kategoriach, w rentowności sprzedaży i w dynamice kontraktu z NFZ. Trzecie miejsce w tym zestawieniu z wynikiem 50 punktów zajął Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Kraśniku.
Wśród największych szpitali liderem okazał się Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 6 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II. Placówka, której dyrektorem jest Marian Kreis, uzyskała najlepszy wynik ze wszystkich szpitali w Rankingu – 57 punktów. Na drugim miejscu znalazł się Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Ostrowie Wielkopolskim z wynikiem 55 punktów, zaniżonym wyraźnie przez gorszy wynik w kategorii efektywność aktywów. Trzecie miejsce zajął Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu, zdobywając 53 punkty.
O sukcesie finansowo-organizacyjnym wyróżnionych szpitali decyduje splot kilku czynników. Według Urbana Kielichowskiego, Członka Zarządu Magellan SA, do najważniejszych należy zespół zbudowany wokół sprawnego menedżera. Skuteczne zarządzanie pozwala zadłużonym jednostkom wychodzić na finansową prostą, a następnie generować zyski. Te z kolei najczęściej obracane są na nowe inwestycje, które w ostatecznym rozrachunku służą podwyższaniu jakości świadczeń medycznych, czyli dobru pacjentów. Poza tym Urban Kielichowski podkreśla, że dla szpitali, które zajęły dalsze miejsca w rankingu, to także szansa na korzystanie z doświadczeń najlepszych jednostek. Wzory dobrych praktyk mogą okazać się szczególnie istotne w kontekście ustawy Ministerstwa Zdrowia o sieci szpitali.
Magellan już od 2008 roku analizuje informacje o sytuacji szpitali w Polsce oraz przygotowuje corocznie raporty o kondycji finansowej sektora ochrony zdrowia. Stanowią one cenne źródło wiedzy na temat zmian na rynku medycznym i kierunków jego rozwoju.
Autorem metodologii rankingu i obliczeń jest spółka Magellan. Weryfikacji danych finansowych zawartych w Rankingu Szpitali Publicznych 2017 dokonała firma doradcza Deloitte.
„Planowane przez Ministerstwo Zdrowia wprowadzenie Podstawowego Szpitalnego Zabezpieczenia Świadczeń Opieki Zdrowotnej (tzw. sieć szpitali) to największa zmiana w zakresie finansowania szpitali od lat. Jest za wcześnie, by oceniać skutki tego systemu, jednak z pewnością sprawi on, że szpitale będą musiały zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Dla części z nich może oznaczać to uelastycznienie budżetów, dla innych z kolei potrzebę dostosowania profilu działalności do nowych warunków. Przede wszystkim jednak jest to sygnał świadczący o kierunkowej zmianie w strategii rozwoju tej części branży medycznej. Po zastopowaniu procesu komercjalizacji i prywatyzacji szpitali jest to kolejny krok w kierunku bardziej zintegrowanego systemu. Skutki tych zmian z pewnością będą różne dla różnych szpitali, najwięcej zyskać mogą największe z nich, oferujące najszerszy zakres świadczeń. Mniejsze szpitale, o profilu niewpisującym się w wymagania ministerialne mogą natomiast stracić, biorąc pod uwagę fakt, że na ich potrzeby przewidziano jedynie 9 proc. budżetu przeznaczonego na leczenie szpitalne.
Kolejnymi kwestiami, z którymi muszą zmagać się szpitale jest korekta wycen świadczeń, prowadzona przez AOTMiT (w szczególności dotyczyć będzie to placówek, które znajdą się poza tzw. siecią szpitali) oraz zapowiedź zmiany systemu finansowania, poprzez likwidację NFZ i finansowanie bezpośrednio z budżetu. Korekta wycen, tak jak i tzw. sieć szpitali, w największym stopniu dotyka szpitale o mniejszej liczbie specjalizacji, z uwagi na znaczne zmiany wycen w niektórych obszarach, jak np. kardiologia. Likwidacja NFZ jest natomiast zmianą dotykającą każdego świadczeniodawcę w ramach publicznej służby zdrowia, jednak jej zakres nie jest jeszcze do końca znany. Wiele efektów z pewnością uwidoczni się dopiero w 2018 roku po uruchomieniu systemu finansowania poprzez Wojewódzkie Urzędy Zdrowia.”



Gdyby nie słowa Prezydenta Trumpa wypowiedziane wczoraj późnym wieczorem, które doprowadziły do tąpnięcia wyceny dolara na szerokim rynku, można było by powiedzieć, że kurs USDPLN idzie zgodnie z planem. Cena wczoraj testowała kilkukrotnie poziom 4,0050 co pozwalało myśleć o zaksięgowaniu technicznego poziomu 4,02. Słowa Prezydenta Trumpa, że dolar jest za mocny doprowadziły do znacznego osłabienia amerykańskiej waluty także względem złotówki. Fundamentalnie nic to nie zmieniło, jednakże inwestorzy będą ostrożniejsi inwestując w dolara. W przypadku dalszych spadków wsparciem pozostaje poziom 3,96 natomiast oporem 4,02.
W relacji EUR do złotego widać wyraźnie zanikający przedświąteczny handel. Byki nie mają na tyle siły by przetestować opór przy 4,26 pomimo umocnienia się EUR na szerokim rynku. Cena od 2 tygodni porusza się w trendzie horyzontalnym pomiędzy 4,26 a 4,21. W najbliższych dniach nie zanosi się na wybicie w którąś stronę.
Funt w końcu zaksięgował długo oczekiwany poziom 5 złotych. W tym miejscu aktywowała się podaż jednak zasięg pierwszego odreagowania jest niewielki. Do końca tygodnia ze względu na niską zmienność spowodowaną świętami nie zakładamy wybijania nowych szczytów. Bardziej prawdopodobna jest lokalna korekta. Wsparciem jest dolne ograniczenie potencjalnej formacji 1 do 1 na poziomie 4,9460. W przypadku wzrostów oporem pozostaje poziom ostatnich lokalnych szczytów przy 5,01.

























Samsung Inkubator to nowe miejsce na start-upowej mapie Polski. Samsung we współpracy z Politechniką Rzeszowską i Doliną Lotniczą uruchamia program wsparcia dla młodych innowacyjnych przedsiębiorstw zajmujących się budowaniem rozwiązań Internetu Rzeczy. To część szerszego zaangażowania firmy w cyfryzację polskiego biznesu.











Dziś w Moskwie z wizytą przebywa sekretarz stanu USA Rex Tillerson. Tradycyjnie pierwsze wizyty sekretarza stanu w USA zakładają spotkanie z głową Państwa. Nie do końca jest pewne czy dojdzie do spotkania z Władimirem Putinem. Jeśli tak się nie stanie, to może to oznaczać koniec romansu Trump-Putin. Jak na ten moment rosyjski rubel przybrał relatywnie silną pozycję, albowiem analitycy przewidują poluzowanie sankcji nałożonych na Kreml, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami administracji Trumpa. Jeśli jednak nastąpi zwrot w polityce, para walutowa USD/RUB może charakteryzować się wysoką zmiennością w ciągu następnych dni.





