Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o wdrażaniu Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności – specjalnego instrumentu finansowego wydzielonego z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Polska jest pierwszym państwem Unii Europejskiej, które zdecydowało się przeznaczyć część środków KPO na budowę systemu odporności wewnętrznej i wzmacnianie infrastruktury obronnej.
Łączna wartość funduszu to blisko 20 mld zł, które mają trafić do samorządów, firm strategicznych oraz sektora bezpieczeństwa i służb ratowniczych.
– Skupiamy się na tym, co realnie zwiększa odporność państwa – ochronie ludności, infrastrukturze krytycznej, cyberbezpieczeństwie i wsparciu przemysłu obronnego – podkreślają przedstawiciele rządu.
Jak będzie działał Fundusz?
Fundusz będzie wdrażany w dwóch modelach:
- poprzez nową spółkę celową, odpowiedzialną za inwestycje kapitałowe (w tym przemysł obronny i technologie);
- poprzez Bank Gospodarstwa Krajowego, który będzie udzielać pożyczek – w tym nieoprocentowanych dla samorządów.
Priorytety finansowania będzie wyznaczać Komitet Sterujący z udziałem przedstawicieli rządu, a cały instrument ma charakter strategiczny – jego cele są spójne z budową odporności państwa i polityką obronną NATO.
Co zostanie sfinansowane?
Środki trafią na cztery główne obszary:
- ochrona ludności i rozwój budynków ochronnych – schrony, systemy alarmowe, centra reagowania kryzysowego,
- infrastruktura podwójnego zastosowania – drogi, linie energetyczne i kolejowe zdolne do wsparcia działań wojskowych,
- cyberbezpieczeństwo i bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej,
- modernizacja przedsiębiorstw i wsparcie B+R w przemyśle obronnym i sektorach strategicznych.
Ponad połowa budżetu może trafić bezpośrednio do samorządów, m.in. na schrony, zabezpieczenie ujęć wody, inwestycje w cyfrową odporność miast i zakup specjalistycznego sprzętu dla służb ratowniczych.
W przeciwieństwie do większości środków z KPO, Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności będzie działał także po zakończeniu formalnego okresu rozliczeń, czyli po 2026 r. Oznacza to, że może pełnić rolę długoterminowego narzędzia wsparcia budowy odporności strategicznej państwa – już poza logiką krótkiego cyklu funduszy unijnych.






