Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że Biedronka umyślnie wprowadzała klientów w błąd, reklamując zwrot 100 proc. wartości zakupów na voucher bez jasnej informacji o warunkach jego wykorzystania. Sąd obniżył karę dla Jeronimo Martins Polska z blisko 105 mln zł do prawie 84 mln zł. Wyrok jest nieprawomocny, a prezes UOKiK zapowiada apelację w sprawie wysokości kary.
Sprawa dotyczy dwóch jednodniowych promocji z 2024 r. – „Specjalnej Środy” i „Walentynkowej Środy”. Biedronka reklamowała je hasłem „Zwrot 100% na voucher”. W grudniu 2025 r. prezes UOKiK uznał, że sposób informowania o promocjach naruszał zbiorowe interesy konsumentów, i nałożył na operatora sieci blisko 105 mln zł kary. Spółka odwołała się od decyzji.
Voucher za czekoladę można było wydać na kosmetyki
Klient, który kupił czekoladę, otrzymywał voucher o wartości 13,99 zł. Mógł go wykorzystać przy zakupie kosmetyków za co najmniej 29,99 zł. Z kolei voucher za parówki obowiązywał przy zakupie owoców i warzyw, również pod warunkiem wydania określonej kwoty.
W przypadku produktów sprzedawanych na wagę zwrot obejmował najwyżej równowartość jednego kilograma. Na jedną kartę lojalnościową przypadał jeden voucher. Informacji o ograniczeniach klienci musieli szukać m.in. w internecie lub na sklepowych tablicach ogłoszeń. Część warunków mogli poznać z vouchera wydawanego dopiero po zakupie.
Sąd potwierdził umyślny charakter naruszenia
Według UOKiK przy przygotowywaniu reklamy „Walentynkowej Środy” spółka świadomie pominęła informacje o tym, na co można wydać voucher i jaką kwotę trzeba przeznaczyć na kolejne zakupy. Urząd już wcześniej zwracał Biedronce uwagę, że ograniczenia promocji powinny być przedstawiane równie wyraźnie jak korzyści. Sąd podzielił ocenę prezesa UOKiK co do umyślnego charakteru naruszenia.
UOKiK zapowiada apelację
To kolejny spór sądowy między UOKiK a operatorem Biedronki. Na rozpatrzenie w drugiej instancji czekają sprawy dotyczące wykorzystywania przewagi kontraktowej i tzw. tarczy antyinflacyjnej. Kary po wyrokach pierwszej instancji wynoszą odpowiednio 506 mln zł i 160 mln zł. Prawomocnie zakończyły się sprawy rozbieżności między cenami na półkach i przy kasach oraz błędnego oznaczania kraju pochodzenia owoców i warzyw. Spółka zapłaciła w nich odpowiednio 115 mln zł i 60 mln zł.
W sprawie voucherów Jeronimo Martins Polska może zaskarżyć wyrok do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Prezes UOKiK zapowiedział, że złoży apelację w części dotyczącej obniżenia kary. Urząd podtrzymuje stanowisko, że pierwotna sankcja odpowiadała wadze naruszeń.



