Złoty odrabia straty. Rynek się uspokaja

0

Wczorajszy wieczór i dzisiejszy poranek pozwoliły złotemu odrobić większość ostatnich strat. Donald Trump zapowiada dalsze sankcje dla Iranu. Jest perspektywa utworzenia rządu we Włoszech.

Rynki się uspokajają

Po tym jak wczoraj oglądaliśmy złotówkę na dawno niewidzianych maksimach dzisiaj znów rodzima waluta znalazła się na bardziej standardowych dla niej poziomach. 4,25 zł za euro nie jest niskim kursem, ale to 5 groszy poniżej wczorajszych maksimów. Frank za 3,56 zł też był już widywany tańszy, z drugiej strony wczoraj osiągnął 3,62 zł. Dolar skoczył z 3,63 zł na 3,58 zł, z kolei funt z 4,91 zł na 4,84 zł. Tak duża zmienność jest rzeczą mało spotykaną na polskiej walucie. Wszystko jednak wskazuje na fakt, że jest ona efektem nie czynników wewnętrznych z Polski a zewnętrznych. Im więcej niepewności na rynkach światowych tym bardziej cierpią waluty krajów rozwijających się. Dobrym dowodem na ucieczkę inwestorów było zachowanie się obligacji. Rentowność obligacji 10 letnich od początku maja wzrosła o 0,3%. Oznacza to, że tyle więcej chcą zarobić inwestorzy by wciąż być zainteresowani naszymi papierami dłużnymi.

Trump i sankcje na Iran

Wycofanie się USA z porozumienia nuklearnego z Iranem było jedną z najgorętszych informacji na rynku ostatniego czasu. Okazuje się, że na razie wcale nie stało się nic takiego złego, więc rynki powoli wracają do normy. Wczoraj co prawda zapowiedziano kolejne sankcje, ale rynek walutowy już na nie nie zareagował tak gwałtownie. Reakcja za to była widziana na rynku ropy naftowej. Wzrost cen czarnego złota wspomagany był spadającym rezerwami ropy naftowej w USA. Dzięki temu europejska ropa osiągnęła niemal 78 dolarów, a amerykańska 72.

Dobre informacje z Włoch

Wczoraj niespodziewanie pojawiła się informacja o możliwej koalicji pomiędzy zwycięskim blokiem Ligi oraz antysystemowym ruchem pięciu gwiazd. Alternatywą były bowiem kolejne wybory i ryzyko nieuchwalenia budżetu na 2019 rok. Koncepcję poparł nawet dotychczas mocno przeciwny były premier Silvio Berlusconi. Poparł to zresztą bardzo naciągane określenie na to, że jego formacja i tak nie poprze ale też nie zawetuje nowego gabinetu. Alternatywą był rząd techniczny proponowany przez prezydenta. Jak widać miał mało entuzjastów skoro nagle pogodził strony, które w kampanii wyborczej nie przebierały w atakach na siebie wzajemnie. To to porozumie dodatkowo uspokoiło właśnie rynki walutowe.

Czytaj również:  Złoty pod presją

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

  • 13:00 – Wielka Brytania – decyzja w sprawie stóp procentowych,
  • 14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl