W poszukiwaniu stabilności

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Kolejne doniesienia o potencjalnych działaniach północnokoreańskiego reżimu istotnie przyczyniły się do przetasowania sentymentu na rynku długu. Na przestrzeni dnia rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich spadła o 9 p.b. do poziomach 2,08 proc., sytuując się tuż przy powyborczych maksimach. Do powyższej sytuacji przyczyniła się również wypowiedź Donalda Trumpa, który daje zielone światło japońskim oraz południowokoreańskim władzom na zwiększony zakup specjalistycznej broni wytworzonej przez amerykańskie konsorcja.

Tak potężny spadek rentowności przełożył się na uznanie przez amerykańską walutę wyższości wobec pozostałych komponentów koszyka G10. Na czele zestawienia bryluje nowozelandzki dolar, którego 1,0 proc. aprecjacja wypycha kurs NZD/USD w okolice poziomu 0,7230. Wśród bezpiecznych przystani prym wiedzie japoński jen (0,8 proc.) – obecnie para USD/JPY ponawia atak na opór przy 108,85. W przypadku funta szterlinga należy mówić o nieco mniejszym ruchu. Jego 0,6 proc. aprecjacja jest wystarczająca ku temu, aby ponowić atak na poziom 1,3020. W wyraźnym odwrocie znalazła się szwedzka korona, która na koniec dnia traci 0,3 proc. W przypadku euro należy mówić o względnej stabilizacji. Obecnie EUR/USD balansuje przy poziomie 1,1900.

Swoją poniedziałkową deprecjację usilnie wymazuje rosyjski rubel (0,6 proc.) dzięki publikacji świetnych danych dotyczących dynamiki cen konsumenta (3,3 proc. r/r, konsensus: 3,7 proc.). Zdecydowanie niżej znalazł się południowoafrykański rand, który na przestrzeni dnia zdołał się umocnić o 0,3 proc. Największym przegranym wtorkowej sesji okazało się być meksykańskie peso (-0,3 proc.). W przypadku złotego (0,0 proc.) należy mówić o powrocie do poziomów z wczorajszego zamknięcia. Obecnie EUR/USD balansuje przy 4,2400, USD/PLN przy 3,5640, a GBP/PLN oraz CHF/PLN wracają odpowiednio do poziomów 4,6400 i 3,7290.

Przed rozpoczęciem sesji na Starym Kontynencie uwagę inwestorów przykuwała decyzja RBA w sprawie parametrów polityki pieniężnej, którą poprzedziła publikacja nieco rozczarowującego salda rachunku obrotów bieżących (-9,6 mld AUD, konsensus: -7,5 mld AUD). Stopa kasowa pozostała na poziomie 1,5 proc., co było zgodne z medianą oczekiwań ankietowanych uczestników rynku. RBA nie zdecydował się na zmianę retoryki względem tej, która została zaprezentowana w trakcie sierpniowego posiedzenia. W komunikacie można było ponownie wyczytać o implikacjach podwyżki stóp procentowych na trajektorię wzrostu gospodarczego oraz ścieżkę cen konsumenta. Nic nowego nie wniosła również wypowiedź Philipa Lowe, gubernatora RBA, według którego poważne przewartościowanie australijskiego dolara uderzyłoby w turystykę oraz edukację.

O nie lada rozczarowaniu mogą mówić szwajcarzy, których gospodarka w II kwartale rozwijała się w tempie 0,3 proc. r/r. Potężną dawkę rozgoryczenia próbowały niwelować lepsze szacunki sierpniowej inflacji CPI, która w ujęciu rok do roku odnotowała 0,5 proc. skok, spełniając tym samym oczekiwania rynku. Wśród opublikowanych indeksów PMI gwoździem programu okazał się być sierpniowy szacunek dla brytyjskiego sektora usługowego. Odczyt na poziomie 53,2 pkt (konsensus: 53,5 pkt) tylko chwilowo przyczynił się do zmiany sentymentu na rynku walutowym.

W drugiej połowie dnia dawkę zmienności zapewniła rewizja lipcowych zamówień fabrycznych w USA, które z miesiąca na miesiąc odnotowały 3,3 proc. spadek (konsensus: 3,0 proc.). W przypadku danych dotyczących zamówień za wyłączeniem środków transportu należy mówić o lekkiej poprawie, bowiem miesięczna dynamika wzrosła o 0,1 pp. do poziomu 0,6 proc.

Koniec sesji na europejskich parkietach stał pod znakiem solidnego przetasowania sentymentu. Wyższość sił podażowych uznał między innymi WIG 20 (-0,1 proc.), który w momencie rozpoczęcia notowań przy Wall Street dzierżył miano jednego z liderów. Finalnie spadkowym nastrojom przeciwstawił się frankfurcki DAX (0,2 proc.), którego liderem został Merck (2,4 proc.) planujący sprzedaż jednego z działu operacji. Pozytywne nastroje utrzymywały się również w sektorze motoryzacyjnym z racji na prowadzone negocjacje dotyczące tzw. afery dieslowej. Na czele niemieckich gigantów samochodowych znalazł się Volkswagen (1,9 proc.), który ogłosił rozpoczęcie pięcioletniej współpracy z IBM. Nieco niżej znalazł się Henkel, którego 1,8 proc. wybicie należy utożsamiać ze wzrostem popytu na opcje kupna. Listę komponentów niemieckiej giełdy zamykały spółki z sektora bankowego. Najsilniejszy ruch w stronę południa odnotował Commerzbank (-2,7 proc.), który nie planuje rychłego transferu londyńskiego biura.

Na Wyspach uwagę inwestorów zwracały walory Merlina (2,1 proc.), któremu po piętach deptał Paddy Power Betfair (2,0 proc.) po zmianie rekomendacji na „trzymaj” przez Cenkos Securities. Po drugiej stronie indeksu FTSE 100 (-0,5 proc.) wyraźnie brylowały walory Provident Financial (-6,5 proc.) mające od kilkunastu sesji status czysto spekulacyjnych. Listę komponentów paryskiego CAC 40 (-0,3 proc.) zamykało Orange (-2,0 proc.) chłodno przyjmujące doniesienia o niezbyt korzystnych perspektywach finansowych swojej polskiej spółki-córki. Nisko znalazły się również Crédit Agricole (-1,8 proc.) oraz walory BNP Paribas (-1,9 proc.), którym nie pomogła nowa rekomendacja kupna wystawiona przez Fubon Financial.

W Warszawie miano lidera objęły walory Asseco Poland (1,5 proc.), które w trakcie jutrzejszej sesji mogą całkowicie wymazać swoją zwyżkę. Powodem powyższego stanu rzeczy może być zmiana ceny docelowej przez mBank (-2,3 proc.) do poziomu 44 PLN (obecnie: 48,50 PLN). Pomyślną środę przed sobą może mieć PGNiG (1,2 proc.) planujące zwiększenie obrotów w 2017 roku o 15 proc. Listę gigantów notowanych przy Książęcej zamknął mBank, w cieniu którego znalazły się tracące po 1,1 proc. Bank Zachodni WBK oraz Orange Polska.

Na rynku surowcowym uwagę inwestorów zwraca wyraźne odbicie cen ropy naftowej. Obecnie baryłka West Texas Intermediate jest wyceniana po 48,60 USD, tj. 2,8 proc. wyżej względem wczorajszego zamknięcia. Nieudany atak na poziom 18,00 USD za uncję przeprowadziło srebro (0,0 proc.), które wróciło w okolice 17,88 USD. W przypadku złota (0,4 proc.) należy mówić o kontynuacji wzrostowej tendencji. Na koniec dnia uncja żółtego kruszcu jest wyceniana po 1 338,70 USD. Niekwestionowanym królem płodów rolnych okazał się być sok pomarańczowy, którego listopadowe kontrakty podrożały o 6,9 proc. wskutek zagrożenia huraganem Irma.
Sporządził
Kornel Kot, Dom Maklerski TMS Brokers

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Netflix z dobrymi wynikami, ale prognozy rozczarowały inwestorów

Najnowsze wyniki Netflixa pokazują, że firma wchodzi w kolejny...

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Właściciel 7-Eleven prowadzi rozmowy w sprawie inwestycji w Żabkę

Japoński koncern Seven & i Holdings, właściciel sieci sklepów...

Boom na AI trwa. Rekordowe prognozy ASML pokazują skalę inwestycji w chipy

Boom na sztuczną inteligencję jeszcze się nie kończy. Ostatnie...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Fundusze inwestycyjne z rekordowymi aktywami. Na koniec 2025 roku miały 488 mld zł

Wartość aktywów zgromadzonych przez polskie fundusze inwestycyjne wzrosła na...

TSMC z rekordowym zyskiem. Boom AI napędza wyniki producenta chipów

TSMC, największy na świecie kontraktowy producent półprzewodników, zanotował rekordowe...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie