Donald chwali, Donald gani

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Na starcie tygodnia główne impulsy do handlu to słowa Donalda Trumpa. Chwaląc postęp negocjacjach handlowych z Chinami i zawieszając wejście w życie podwyżki ceł pomógł parkietowi w Sznaghaju zakończyć bessę a kontraktom na indeksy głównych giełd osiągnąć wielotygodniowe maksima. Z kolei ganiąc OPEC za politykę sprzyjającą zacieśnianiu się rynku wywołał ponad dwudolarową przecenę ropy naftowej.

Chyba lepszym stwierdzeniem byłoby jednak, że dał impuls do rozpoczęcia korekty, gdyż choć w szerszym horyzoncie ceny ropy powinny być wyższe niż obecnie, to ostatnia faza wzrostów byłą w naszej ocenie oderwana od fundamentów. To apel skierowany przede wszystkim do sojusznika USA, czyli Arabii Saudyjskiej, która zmniejszyła wydobycie silniej niż zobowiązała się w grudniu. W rezultacie sygnatariusze porozumienie OPEC + wywiązują się z porozumienia jako całość, pomimo tego, że niektóre państwa (Irak, Nigeria) wydobywają więcej niż ustalono. Innymi słowy: silniejsze obniżenie aktywności wydobywczej w Arabii Saudyjskiej z nawiązką kompensuje lekceważenie ustaleń przez inne kraje. Nakazuje to sceptycznie podchodzić do możliwości utrzymania takiego stanu rzeczy w przyszłości.

Arabia Saudyjska będzie bowiem wywierać presję na pozostałych członków Kartelu a sama będzie podnosić wydobycie. W końcu obecna sytuacja jest jednoznacznie niekorzystna dla największego gracza w OPEC. Jednocześnie wydobycie w USA nieprzerwanie rośnie i przekracza już 12 mln baryłek na dzień. Przekłada się to na nowe rekordy eksportu surowca, który w ubiegłym tygodniu po raz pierwszy w historii przekroczył 3,5 mln baryłek. W rezultacie, przy zgodnym z interesem Arabii Saudyjskiej zwiększeniu wydobycia i przy utrzymaniu obecnych tendencji w Stanach Zjednoczonych, ceny ropy będą trudne do utrzymania na bieżących, bardzo wysokich pułapach.

EUR/USD utrzymuje się wokół 1,1350. Na rynku pełno jest niekorzystnych dla euro plotek i spekulacji, które powinny utrudnić dalszą zwyżkę kursu. Ponownie na pierwszy plan wysuwa się Trump, który krytykuje Europę za politykę handlową, m.in. ograniczanie dostępu do europejskiego rynku rolnego i spożywczego amerykańskich producentów. Progres w negocjacjach z Chinami może wskazywać, że niedługo na tapetę trafią relacje handlowe z UE. Ponadto dużo szumu dotyczy polityki ECB, plotki mówią, że na przyszłotygodniowym posiedzeniu może dojść nie tylko do obniżenia prognoz makroekonomicznych, ale również załagodzenia języka opisu przyszłości parametrów polityki.

Nie sposób nie skomentować również siły funta. GBP/USD wzrósł do 1,3150 na fali informacji, że premier May poważnie rozważa odroczenie brexitu i będzie dziś dyskutować na ten temat ze swoim gabinetem. Oczywiście, przyszły kształt brexitu nadal jest niewiadomą, ale na przestrzeni ostatnich kilkunastu tygodni zmienił się rozkład prawdopodobieństwa za potencjalnymi scenariuszami. Jeszcze pod koniec roku dominował strach przed chaotycznym, bezumownym brexitem. Teraz z kolei groźba „no deal” jest tylko na papierze, a prawdziwa dyskusja toczy się o to, na jak długo odroczyć wyjście z UE, byle tylko osiągnąć porozumienie. Zatem ryzyko najgorszego dla funta scenariusza wyraźnie zmalało, co też przełożyło się na odjęcie z wyceny funta części premii za ryzyko.

Obecnie wszystko wskazuje, że dzień 29 marca nie będzie ostatnim Wielkiej Brytanii w UE. Mimo kilku wizyt May w Brukseli w ostatnich dniach nie udało się jej wynegocjować żadnych ustępstw w zakresie irlandzkiego bezpiecznika. Strona unijna nie jest chętna do wiążących prawnie deklaracji, o ile nie będzie miała gwarancji, że brytyjski parlament poprze nowe ustalenia.

Premier May nie zamierza w tą środę poddać pod głosowanie projektu umowy brexitu i przełożyła głosowanie na 12 marca. Podtrzymywanie groźby bezumownego brexitu za miesiąc ma wywierać presję na przeciwnikach May, by dla dobra kraju poparli jej projekt. Ale pro-brexitowcy mają w tym tygodniu szanse przegłosować poprawkę, która ma wykluczać scenariusz „no deal”. Choć poprawka nie będzie wiążąca prawnie, pokaże May, że 12 marca nie znajdzie większości dla swojego projektu i będzie musiała starać się o odroczenie brexitu. May rozważa wydłużenie procedury wyjścia z UE o dwa miesiące, ale z Brukseli docierają głosy, że UE zażąda odroczenia o 21 miesięcy do końca 2021 r. Unijni liderzy nie wierzą, że 2 miesiące cokolwiek zmienią (widząc niekończące się i bezowocne debaty w Izbie Gmin trudno postrzegać tę kwestię inaczej), ale tak długie odroczenie rozwścieczy pro-brexitowych posłów z Wielkiej Brytanii, gdyż wzrośnie ryzyko, że do brexitu w ogóle nie dojdzie. Zatem zostaje im tylko poparcie projektu prezentowanego przez May, o ile nie zmuszą premier do innego rozwiązania. W naszych prognozach zakładamy kurs GBP/USD na pułapie 1,31 na koniec kwartału. Choć zakładamy pozytywny finał negocjacji wyjścia z UE, odreagowanie niepewności na funcie zbiegnie się w czasie z aprecjacją wyraźnie niedowartościowanego euro, którą zakładamy wraz z przyspieszeniem ożywienia w strefie euro. Będzie to skutkować wyższymi poziomami EUR/GBP.

Sporządził:
Bartosz Sawicki
DM TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Drożeją paliwa i gaz. Rosną obawy o inflację oraz światową gospodarkę

Sektor energii odpowiada za najlepsze wyniki na rynku...

Ropa drożeje przez napięcia z Iranem. Rynki obawiają się wolniejszych obniżek stóp

Ponowne zaostrzenie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziło...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Ropa Brent przekroczyła 85 dolarów. Napięcie wokół Cieśniny Ormuz rośnie

Iran zwiększył eksport ropy przez Cieśninę Ormuz jeszcze przed...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...
Coś dla Ciebie