Czy duże podmioty na rynku rolno-spożywczym czeka rewolucja?

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Minął termin na zgłaszanie uwag do projektu ustawy o przeciwdziałaniu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Uwagi można było zgłaszać w ramach procesu legislacyjnego i konsultacji publicznych. Odpowiedzialnym za treść projektu jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jednak proponowane rozwiązania w rzeczywistości są związane przede wszystkim z regulowaniem przepisów prawa konkurencji na rynku. Zawiłości projektu tłumaczy dr Joanna Uchańska, partner w kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Projekt ustawy ma na celu wdrożenie do krajowego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/633 z dnia 17 kwietnia 2019 r. w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach między przedsiębiorcami w łańcuchu dostaw produktów rolnych i spożywczych (Dz. Urz. UE L 111 z 25.04.2019, str. 59).

– W ramach projektu zajęto się zauważanym na wielu unijnych rynkach nadużywaniem przez duże podmioty pozycji i siły negocjacyjnej objawiającej się zwłaszcza narzucaniem jednostronnie niekorzystnych warunków współpracy mniejszym podmiotom. Chodzi o nieuczciwe praktyki godzące w pozycję rolników i przetwórców. Zaburzanie konkurencji na rynku ma negatywny wpływ na wiele innych sfer, w tym dobro końcowych odbiorców – konsumentów, a także samo rolnictwo – zaznacza dr Joanna Uchańska, partner w kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Zgodnie z treścią wspomnianej dyrektywy ustanawia się minimalny wykaz zakazanych nieuczciwych praktyk handlowych w stosunkach między nabywcami a dostawcami w łańcuchu dostaw produktów rolnych i spożywczych oraz określa minimalne zasady dotyczące egzekwowania tych zakazów. W zapisach pojawiły się także ustalenia dotyczące koordynacji między organami egzekwowania prawa.

– Co szalenie ważne, przepisy dyrektywy nie dotyczą wszystkich, a tylko niektórych nieuczciwych praktyk handlowych, które występują w związku ze sprzedażą produktów rolnych i spożywczych. Ustalono także różnorodne minimalne progi rocznego obrotu w zależności od tego, jaki jest roczny obrót nabywcy. Korzystnie w mojej ocenie wprowadzono proporcjonalne odniesienie między tymi grupami. Przy okazji trzeba pamiętać, że dla obliczania rocznych obrotów zastosowanie znajdą unijne pojęcia „przedsiębiorstwa samodzielnego”, „przedsiębiorstwa partnerskiego” i „przedsiębiorstwa powiązanego” – dodaje dr Uchańska.

We wspomnianym projekcie polskiej ustawy wyraźnie postawiono, w ślad za dyrektywą, na ochronę słabszych na rynku. Ma to przebiegać w ten sposób, że rozszerzono katalog nieuczciwych praktyk na rynku rolno-spożywczym (11 praktyk, które są bezwzględnie zakazane oraz 6 praktyk, które są dozwolone pod warunkiem, że zostały one wprost wymienione w umowie pomiędzy stronami (nabywcą i dostawcą produktów) i uznane przez obie strony za dozwolone). Jednocześnie uzupełniono także katalog produktów rolnych i spożywczych o pasze, zwierzęta żywe, nasiona i owoce oleiste będące przedmiotem produkcji rolników (dotąd nie każda kategoria produktu w nim się znajdowała).

– Szczególnym rozwiązaniem regulacji jest zakaz obniżania należności z tytułu dostarczenia produktów po ich przyjęciu. Nie ma co ukrywać, że taka praktyka była obecna na rynku – co wielokrotnie wykazywały organy. Z moich obserwacji wynika, że silniejsi na rynku mieli własne uzasadnienie stosowania takiego mechanizmu – organy nie były jednak tymi tłumaczeniami usatysfakcjonowane. Zapytana o to, co teraz, odpowiedziałabym, że trzeba przejrzeć swoje modele współpracy, a przede wszystkim umowy i to pilnie – dodaje dr Uchańska.

Wśród zakazanych praktyk będą także takie, które pozwalałyby nabywcy (silniejszemu na rynku) na jednostronną zmianę niektórych postanowień, jak np. częstotliwości, sposobu realizacji, miejsca, terminu lub wielkości dostarczanych produktów. Zresztą, takie praktyki nie były (są) jedynie obecne na polskim rynku i na każdym innym mogły prowadzić do negatywnych skutków, takich jak: wywieranie presji na zyski i marże, niewłaściwa alokacja zasobów, a nawet spowodować wyparcie z rynku podmiotów, które w przeciwnym razie byłyby rentowne i konkurencyjne.

– Dla prawidłowego funkcjonowania łańcucha dostaw żywności niezbędne jest zachowanie dobrych relacji między wszystkimi jego ogniwami, stąd takie rozszerzenie katalogu należy ocenić dobrze. Pamiętajmy, że stosowanie antykonkurencyjnych praktyk przez jednych „dużych” na rynku, negatywnie oddziaływało także na innych „dużych” postępujących uczciwie. Nie mam wątpliwości, że to bardzo ważny projekt, gdyż pozwoli uporządkować szereg praktyk na rynku, a także, miejmy nadzieję, pomoże skuteczniej napiętnować te negatywne. Wartym uwagi dla podmiotów, dla których praktyki mogą być źle ocenione, są dwa rozwiązania projektu ustawy: doszczegółowienie „znaczącej dysproporcji” oraz przychylność dla dobrowolnie poddających się karze – dodaje dr Uchańska.

Znacząca dysproporcja w potencjale ekonomicznym, w przypadku praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową, stosowanych przez nabywcę względem dostawcy i odwrotnie, jest bardzo istotnym elementem. W projekcie szczegółowo uregulowano zasady jej obliczania. Prezes UOKiK będzie mógł nałożyć na dostawcę albo nabywcę karę pieniężną w wysokości nie większej niż 3% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary, jeżeli dostawca albo nabywca, choćby nieumyślnie, dopuścił się naruszenia. Obliczanie znaczącej dysproporcji zależeć będzie od obrotu z roku poprzedniego, osiąganego zarówno przez nabywcę, jak i dostawcę, a od obrotu znów zależeć będzie nakładana kara. Dodatkowo, ustawodawca przewidział „premię” dla tych podmiotów, które dobrowolnie poddadzą się karze pieniężnej. W przypadku wyrażenia zgody przez stronę do dobrowolnego poddana się karze, wysokość kary może być obniżona nie więcej niż o 50% w stosunku do kary, jaka zostałaby nałożona, gdyby strona nie poddała się dobrowolnie karze.

– Szczególnie dobrze oceniam ten ostatni mechanizm. Wpisuje się on całościowo w system, gdzie celem jest napiętnowanie złych zachowań i ich skuteczna oraz szybka eliminacja, postawienie na „skruchę” i „postanowienie poprawy”, nie zaś nakładanie wysokich kar, które poza zasileniem budżetu państwa, mogą negatywnie oddziaływać i prowadzić do kolejnej spirali negatywnego oddziaływania na rynek, gdyż kara ostatecznie uszczupli budżet ukaranego, a to uszczuplenie znów może trzeba będzie rekompensować– konkluduje dr Uchańska.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI i prawo autorskie w firmie. Na co muszą uważać przedsiębiorcy?

Prawo autorskie przez lata kojarzyło się głównie z książkami,...

Większość polskich patentów nie jest komercjalizowana. Tylko co czwarty trafia na rynek

Jakie są losy wynalazków po uzyskaniu ochrony patentowej? Które...

Sezon turystyczny pobudził rejestr REGON. Rekordowy wzrost w gastronomii

Na koniec czerwca 2026 r. w rejestrze REGON figurowało...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

UODO chce zmian w Policji. Chodzi o odciski palców i profile DNA funkcjonariuszy

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych domaga się zmiany przepisów...

Reforma ROP do poprawy. Projekt UC100 może naruszać prawo UE

Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) wymaga...

Nowa definicja mobbingu – czy pracodawcy rzeczywiście mają się czego obawiać?

Senat przyjął bez poprawek ustawę zmieniającą przepisy Kodeksu pracy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie