96 proc. firm z incydentem bezpieczeństwa. Rynek cyberochrony przechodzi w tryb proaktywny

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Aż 96 proc. firm doświadczyło co najmniej jednego incydentu bezpieczeństwa w 2025 roku. To wzrost o 13 punktów procentowych w porównaniu do poprzedniego okresu[1]. Wykrycie udanych ataków nie zawsze jest proste – zlokalizowanie i opanowanie naruszenia bezpieczeństwa danych w różnych środowiskach IT zajmuje średnio 276 dni[2]. Rosnąca skala zagrożeń jest wyraźnym sygnałem dla organizacji: podstawowa ochrona przed atakiem to zdecydowanie mało. Nic więc dziwnego, że w tym roku aż 78 proc. firm planuje zwiększyć swoje nakłady finansowe na cyberbezpieczeństwo[3]. Wiele wskazuje na to, że inwestycje będą ukierunkowane przede wszystkim na kontrolę i zapobieganie ryzyku. Już teraz większość firm stawia na działania proaktywne – jedynie 21 proc. przeznacza swoje środki głównie na metody reaktywne, których celem jest naprawa błędów dopiero po wystąpieniu ataku lub awarii. Jak zadbać o skuteczną prewencję i ograniczyć ryzyko związane z rosnącym poziomem cyberzagrożeń?

Organizacje stawiają na proaktywność

Rosnąca skala cyberzagrożeń wpływa na podejście organizacji do strategii bezpieczeństwa IT. Najnowsze badania pokazują, że zgodnie z zasadą „lepiej zapobiegać niż leczyć” większość firm inwestuje swoje środki przede wszystkim w takie działania, jak obserwowalność IT, testy czy szkolenia. Aktualnie 56 proc. firm przeznacza większe środki na działania proaktywnie niż reaktywne[4]. Jak wyjaśnia Damian Traczuk, Inżynier ds. Observability w Linux Polska, inwestowanie w tego typu rozwiązania wskazuje na coraz większą świadomość firm w zakresie skutecznej ochrony ekosystemu IT przed zagrożeniami.

Wykorzystując metody proaktywne, organizacja nie ogranicza się do naprawy skutków awarii czy cyberataku, a podejmuje ruchy wyprzedzające, które pozwalają zapobiec tego typu zdarzeniom. Przykładem jest observability, czyli zdolność do określenia stanu wewnętrznego systemów na podstawie ich danych zewnętrznych. Mam na myśli wszystkie poziomy ekosystemów cyfrowych, w tym infrastrukturę sprzętowo-systemową, warstwę sieciową, aplikacje czy procesy biznesowe. Obserwacja IT wykracza poza standardowe monitorowanie problemów. Pozwala na identyfikację tendencji w działaniu systemów, co zwiększa świadomość operacyjną w zakresie tego, co może ulec kolejnym awariom i jak temu zapobiec. Przykładowo: anomalie w zakresie wartości metryk, czyli danych o kondycji i wydajności systemu, mogą być sygnałem zbliżającej się usterki. Dzięki tej informacji możliwe jest podjęcie działań prewencyjnych dodaje Damian Traczuk, Inżynier ds. Observability w Linux Polska.

Co skłania firmy do zwiększania środków na ograniczanie ryzyka?

Firmy stawiają na prewencję w zakresie cyberbezpieczeństwa z różnych przyczyn. U podstaw strategii ograniczania ryzyka stoją przede wszystkim cyberataki motywowane geopolitycznie, co potwierdza 64 proc. osób. Nie bez znaczenia jest również rosnący poziom dezinformacji (49 proc. odpowiedzi) czy konwergencja IT, czyli proces łączenia technologii w jeden spójny, zintegrowany ekosystem (42 proc.)[5]. Jak wyjaśnia Piotr Piętka, Solutions Architect w Linux Polska, ostatni z wymienionych czynników może być zaskakujący ze względu na fakt, że konwergencja jest jednym z głównych globalnych trendów.

Integracje systemów przynoszą wiele korzyści, z których główną jest automatyzacja przepływu danych pomiędzy aplikacjami a warstwą procesową. Dzięki temu firmy ograniczają ryzyko błędów manualnych, oszczędzają czas i pieniądze przeznaczane na żmudne zadania oraz mogą szybciej reagować na zmiany technologiczne i organizacyjne. Konwergencja IT wiąże się jednak z pewnym ryzykiem, wynikającym z tworzenia wysoce współzależnych środowisk. Taka złożoność zwiększa powierzchnię ataku, czyli sumę luk w zabezpieczeniach i punktów wejścia, które mogą zostać wykorzystane przez cyberprzestępców. Ponadto w rozbudowanych ekosystemach zdecydowanie trudniej jest wykrywać, analizować i usuwać awarie, a także zapobiegać im w przyszłości. Z tego powodu w procesie integracji tak istotne jest bezpieczeństwo IT, ze szczególnym uwzględnieniem obserwowalności (observability) systemów, która pozwala na identyfikowanie nawet najtrudniejszych do wychwycenia nieprawidłowości mówi Piotr Piętka, Solutions Architect w Linux Polska.

Nie wszystko da się przewidzieć

Ochrona przed cyberzagrożeniami nie jest standardem wszystkich firm. Co piąta z nich (21 proc.) nadal inwestuje więcej pieniędzy w działania i technologie reaktywne, czyli podejmuje działania dopiero po wystąpieniu incydentu[6]. Mowa między innymi o monitoringu IT, dzięki któremu organizacja jest na bieżąco informowana przy pomocy określonych metryk o tym, czy system działa, czy też doszło do jakiegoś niepożądanego zdarzenia. Informacja taka pozwala podjąć określoną akcję naprawczą. Jak wyjaśnia Marek Najmajer, Product Director w Linux Polska, reaktywne metody zapewnienia bezpieczeństwa IT są ważnym uzupełnieniem działań prewencyjnych.

Nie wszystkie problemy z ekosystemem IT da się przewidzieć. Przykładem są zagrożenia zero-day, czyli nieznane wcześniej luki w oprogramowaniu, które są wykorzystywane przez cyberprzestępców, zanim wykryje je zespół odpowiedzialny za bezpieczeństwo IT. Skala tego zjawiska jest dziś alarmująca: tylko w 2025 roku odnotowano 90 podatności zero-day wykorzystywanych w realnych cyberatakach, z czego niemal połowa uderzyła w systemy klasy enterprise[7]. Co więcej, każdego dnia powstają nowe typy ataków, a sztuczna inteligencja radykalnie przyspiesza ten proces, umożliwiając cyberprzestępcom automatyzację odkrywania podatności i błyskawiczne wdrażanie exploitów[8]. Właśnie dlatego samo monitorowanie IT, które informuje nas o tym, że coś się wydarzyło – nie wystarcza. Potrzebna jest też obserwowalność, pozwalająca zrozumieć, dlaczego do incydentu doszło i jak mu zapobiec w przyszłości. Umiejętność szybkiego reagowania na bieżące wyzwania oraz skutecznego wdrażania nowych procedur i polityk bezpieczeństwa IT w firmie po wystąpieniu incydentu są równie ważne, co podejście proaktywne. Oba te elementy strategii bezpieczeństwa wzajemnie się uzupełniają podsumowuje Marek Najmajer, Product Director w Linux Polska.

Podstawową różnicą między metodami proaktywnymi i reaktywnymi jest czas, w którym są stosowane. Pierwsze pozwalają ograniczyć ryzyko awarii systemu i cyberataku w przyszłości, drugie z kolei służą do szybkiej lokalizacji i naprawy błędów, które powstały po zdarzeniu. Organizacje nie powinny wybierać jednej opcji. Wręcz przeciwnie – to właśnie ich połączenie jest rozwiązaniem, które zapewnia najlepszą ochronę w całym ekosystemie IT.

[1] KPMG, Cyberodporność w erze zmian. Barometr cyberbezpieczeństwa

[2] IBM, Cost of a Data Breach Report 2025

[3] PwC, 2026 Global Digital Trust Insights,

[4] Jak wyżej.

[5] World Economic Forum, Global Cybersecurity Outlook 2026

[6] PwC, 2026 Global Digital Trust Insights

[7] Cybersecurity Dive, Nearly half of exploited zero-day flaws target enterprise-grade technology, March 6, 2026

[8] Google, GTIG AI Threat Tracker: Adversaries Leverage AI for Vulnerability Exploitation, Augmented Operations, and Initial Access, May 11, 2026

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

UODO chce szybszego usuwania deepfake’ów i danych wykradzionych w cyberatakach

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych pozytywnie ocenia uwzględnienie przez...

Baker McKenzie: Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie wyzwaniem dla wielu firm energetycznych w Polsce

Nowa unijna dyrektywa NIS2 zwiększająca poziom cyberbezpieczeństwa w infrastrukturze...

Kancelaria podatkowa ukarana za przejęte konto e-mail. Prezes UODO nałożył ponad 11 tys. zł kary

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski nałożył karę...

Od ochrony systemów do zarządzania ryzykiem. Tak ewoluuje rola CISO

Jeszcze kilka lat temu niewiele polskich przedsiębiorstw posiadało w...

Nowy atak przejmuje konta Microsoft 365 bez kradzieży hasła

Analitycy ESET ostrzegają przed nowym rodzajem phishingu, który tylko...

DeepSeek wskazał sposób na atak przez legalną funkcję przeglądarki

Nie potrzeba już exploita, złośliwego załącznika ani instalacji podejrzanej...

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka nowym pełnomocnikiem rządu ds. odporności państwa

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zostanie Pełnomocnikiem Rządu do spraw Wzmocnienia Odporności...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie