Trzeci kwartał z rzędu na minusie, rekordowe odpływy z funduszy ETF i kapitał uciekający do spółek z sektora AI – tak wygląda pierwsza połowa 2026 roku dla największej kryptowaluty świata. Bitcoin traci wsparcie instytucjonalnych inwestorów w momencie, gdy Rezerwa Federalna niespodziewanie zaostrza retorykę, a rynek z niepokojem czeka na dane inflacyjne z 14 lipca.
Bitcoin w trzecim kwartale spadków. Rynek czeka na jastrzębi zwrot Fed i raport CPI
Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i analityczny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej, porady finansowej ani zachęty do kupna lub sprzedaży kryptowalut bądź innych instrumentów finansowych. Rynek kryptowalut cechuje się wysoką zmiennością i ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy przeprowadzić własną analizę oraz rozważyć konsultację z licencjonowanym doradcą finansowym.
Trzeci kwartał spadków z rzędu
Drugi kwartał 2026 roku Bitcoin zakończył ze stratą rzędu 14%, co oznacza trzeci kolejny kwartał na minusie – najdłuższą taką serię od bessy z 2022 roku. Sam czerwiec był szczególnie dotkliwy: kurs spadł o ok. 19–20%, łamiąc typowy dla tego miesiąca sezonowy wzorzec wzrostowy (historyczna czerwcowa średnia to ok. +5,9%). Maj przyniósł łagodniejszy, ale również ujemny wynik (-3,6%), a jedynym miesiącem, który pobił własną historyczną medianę, był kwiecień.
Presja na Bitcoina nakłada się na szersze napięcia płynnościowe na rynkach finansowych. W tym samym czasie z rynku prywatnego długu (private credit) o wartości 2 bln USD inwestorzy zgłosili żądania umorzeń na poziomie 15,6 mld USD, przekraczając standardowe kwartalne limity w większości funduszy BDC. Kapitał, który opuszcza Bitcoina, w dużej mierze trafia do spółek z sektora sztucznej inteligencji oraz do głośnych debiutów giełdowych, takich jak IPO SpaceX.
Fed zaskakuje jastrzębim zwrotem
8 lipca 2026 roku opublikowano minutki z czerwcowego posiedzenia FOMC (16-17 czerwca), które ujawniły nieoczekiwaną zmianę tonu amerykańskiego banku centralnego. Zamiast wcześniej oczekiwanych obniżek stóp procentowych, 9 z 18 członków komitetu przewiduje obecnie co najmniej jedną podwyżkę w 2026 roku – mediana prognoz przesunęła się z obniżki na podwyżkę o 25 punktów bazowych. Powodem jest utrzymująca się inflacja, odporny rynek pracy i stabilny wzrost gospodarczy.
Rynek terminowy szybko wycenił nowy scenariusz: 9 lipca prawdopodobieństwo obniżki stóp na posiedzeniu 29 lipca spadło do zera, przy 74,9% szans na utrzymanie stóp bez zmian i 25,1% szans na podwyżkę o 0,25 pkt proc. Dodatkowo ankieta nowojorskiego Fedu z 8 lipca pokazała, że oczekiwania inflacyjne konsumentów na najbliższy rok wzrosły do 3,7% – najwyższego poziomu od września 2023 roku. Eksperci pozostają podzieleni: część, jak Joseph Purtell z Neuberger Berman, uważa obecne wyceny podwyżek za przesadzone, inni wskazują na utrzymującą się presję inflacyjną jako główny problem banku centralnego.
Instytucje wycofują kapitał z funduszy ETF
Najbardziej wymowny sygnał napływa jednak z rynku funduszy ETF na Bitcoina. Po mocnym kwietniu, gdy fundusze przyciągnęły 2,44 mld USD nowego kapitału, sytuacja odwróciła się gwałtownie – maj przyniósł odpływy, a czerwiec zakończył się rekordowym miesięcznym umorzeniem netto w historii tych produktów, notowanym od stycznia 2024 roku. Największe umorzenia zanotował fundusz IBIT BlackRock, a w ślad za nim Fidelity FBTC.
Znany inwestor Jeremy Grantham skomentował w tym samym czasie, że postrzega Bitcoina jako spekulacyjny instrument bez fundamentalnej wartości, który jego zdaniem będzie stopniowo tracił na znaczeniu w kolejnych dekadach. Tego typu głosy nakładają się na dane pokazujące realną rotację kapitału: od kwietnia z funduszy ETF na złoto i Bitcoina odpłynęło łącznie ok. 12 mld USD, podczas gdy fundusze ETF na spółki półprzewodnikowe przyciągnęły w tym samym okresie ok. 20 mld USD.
Co pokazują wskaźniki techniczne
Na wykresie trzydniowym Bitcoin porusza się w formacji głowy i ramion – układzie uznawanym za zapowiedź dalszych spadków, z ceną zbliżającą się do dolnej linii trendu. Otwarte pozycje na rynku kontraktów terminowych (open interest) spadły z ok. 31,3 mld USD w szczycie z 30 maja do ok. 21,6 mld USD obecnie, co ogranicza ryzyko gwałtownej kaskady likwidacji lewarowanych pozycji. Stopa finansowania (funding rate) pozostaje lekko dodatnia (0,003%), co sugeruje umiarkowaną przewagę pozycji długich. Wskaźnik RSI na wykresie tygodniowym zamknął czerwiec nieznacznie powyżej poziomu 40, zbliżając się do dołków obserwowanych podczas bessy z 2022 roku, co część analityków odczytuje jako sygnał wyczerpywania się presji podażowej.
Kluczowa data: 14 lipca 2026
Rynek czeka na czerwcowy odczyt inflacji CPI w USA, publikowany 14 lipca. Dane te mogą przesądzić o kierunku polityki Fed przed posiedzeniem 29 lipca i – pośrednio – o dalszym ruchu ceny Bitcoina, który od początku miesiąca porusza się w wąskim przedziale 63 800–64 200 USD.
Najważniejsze wnioski
- Bitcoin notuje trzeci kwartał spadków z rzędu (II kw. 2026: -14%) – najdłuższą taką serię od 2022 roku.
- Fundusze ETF na Bitcoina zaliczyły w czerwcu rekordowy miesięczny odpływ kapitału od momentu debiutu w styczniu 2024 roku.
- Kapitał instytucjonalny w dużej mierze migruje w stronę spółek z sektora AI oraz głośnych debiutów giełdowych.
- Niespodziewanie jastrzębi zwrot Fed (minutki FOMC z 8 lipca) ograniczył apetyt na ryzykowne aktywa, choć rosnące oczekiwania inflacyjne działają w przeciwnym kierunku.
- Niższe otwarte pozycje na rynku kontraktów terminowych zmniejszają ryzyko gwałtownej kaskady likwidacji w porównaniu z majem.
- Raport CPI z 14 lipca 2026 roku będzie prawdopodobnie kluczowym wydarzeniem decydującym o kierunku rynku w najbliższych tygodniach.
Źródło danych: BeInCrypto, CoinDesk, Investing.com, Intellectia.ai, CrypS.pl, dane FOMC i Fed z lipca 2026. Opracowanie własne na podstawie wskazanych danych rynkowych. Materiał ma charakter analityczny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.




