NIK skontrolowała Warszawski Szpital Południowy. Nieprawidłowości w organizacji, finansach i czasie pracy

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Najwyższa Izba Kontroli wykazała szereg nieprawidłowości w działalności Warszawskiego Szpitala Południowego. Ustalenia dotyczyły między innymi organizacji świadczeń finansowanych przez NFZ i usług komercyjnych, przyjmowania planowych pacjentów na SOR, czasu pracy personelu medycznego, stanu pomieszczeń oraz prowadzenia dokumentacji i gospodarki finansowej. NIK skierowała do władz szpitala wnioski o podjęcie działań naprawczych.

Kontrola objęła działalność placówki w latach 2022–2025. Została rozpoczęta we wrześniu 2025 roku z inicjatywy własnej NIK. Jednym z analizowanych zagadnień był wpływ wcześniejszego funkcjonowania szpitala tymczasowego na obecną sytuację finansową placówki.

Warszawski Szpital Południowy jest spółką należącą w całości do miasta stołecznego Warszawy. Placówka rozpoczęła działalność leczniczą w 2011 roku jako Szpital SOLEC. Nazwę zmieniono na początku 2023 roku.

Mniej komórek organizacyjnych i świadczeń finansowanych przez NFZ

W latach objętych kontrolą zmniejszył się zakres działalności leczniczej szpitala. Liczba komórek organizacyjnych spadła ze 116 na początku 2022 roku do 94 w listopadzie 2025 roku. Jednocześnie liczba specjalności zmniejszyła się z 73 do 58.

Spadła również liczba komórek udzielających świadczeń na podstawie umów z Narodowym Funduszem Zdrowia – z 54 w 2022 roku do 33 w 2025 roku. Zmiany były związane między innymi z ograniczeniem, a następnie zakończeniem działalności leczniczej przy ul. Solec 93 oraz przenoszeniem działalności do obiektu przy ul. rtm. Witolda Pileckiego 99.

Średnia liczba łóżek szpitalnych wynosiła 174 w latach 2022–2023 oraz 210 w latach 2024–2025. Wykorzystanie łóżek wzrosło z 59,5 proc. w 2022 roku do 97,7 proc. w 2023 roku. W kolejnych latach wynosiło odpowiednio 84,6 proc. oraz 83,4 proc. w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku.

Niezgodności w regulaminie i rejestrze działalności leczniczej

Kontrolerzy stwierdzili, że regulamin organizacyjny szpitala zawierał informacje niezgodne ze stanem faktycznym. W dokumentach nadal figurowały między innymi dwie poradnie chirurgii onkologicznej, które faktycznie nie funkcjonowały.

Jednocześnie działająca Centralna Sterylizatornia przy ul. Pileckiego była ujęta w regulaminie organizacyjnym, ale nie została wpisana do księgi rejestrowej w Rejestrze Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.

NIK ustaliła również, że część świadczeń była udzielana w innym miejscu niż wskazane w harmonogramie umowy z NFZ. Zgodnie z umową poradnia neurologiczna powinna przyjmować pacjentów przy ul. Pileckiego, natomiast wskazany lekarz neurolog przyjmował wyłącznie przy ul. Solec 99.

Planowi pacjenci przyjmowani przez rejestrację SOR

Jednym z ustaleń kontroli było wykorzystywanie rejestracji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego do obsługi części przyjęć planowych. Od godziny 11:00 pacjenci kierowani na planowe leczenie szpitalne byli rejestrowani w rejestracji SOR, zamiast w rejestracji przyjęć planowych.

Kierownik SOR wyjaśnił, że pacjenci planowi nie pobierali numerów kolejkowych i nie byli włączani do kolejki osób oczekujących na pomoc w stanach nagłych. W przypadku pojawienia się pacjenta wymagającego przyjęcia na SOR procedura rejestracji planowej miała być przerywana.

NIK uznała jednak, że taka organizacja była niezgodna z przepisami dotyczącymi działania oddziałów ratunkowych i mogła kolidować z realizacją ich podstawowego zadania, czyli obsługą nagłych zagrożeń zdrowia lub życia.

Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa poza formalną strukturą

Na terenie szpitala i na jego stronach internetowych posługiwano się nazwą „Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa”. Jednostka ta nie została jednak ujęta w regulaminie organizacyjnym ani wpisana do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

Oznaczenia centrum znajdowały się między innymi na terenie oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej, poradni neurochirurgicznej, poradni leczenia bólu, pracowni fizjoterapii i poradni psychologicznej. Świadczenia były jednak formalnie wykonywane przez istniejące i zarejestrowane komórki szpitala.

Zdaniem NIK używanie w przestrzeni publicznej nazwy jednostki, która formalnie nie istniała w strukturze placówki, było nierzetelne i mogło wprowadzać pacjentów w błąd.

Świadczenia komercyjne i finansowane przez NFZ

Kontrola wykazała również niewystarczające rozdzielenie świadczeń finansowanych ze środków publicznych i usług opłacanych bezpośrednio przez pacjentów.

Na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej świadczenia komercyjne były realizowane z wykorzystaniem tych samych pomieszczeń, sprzętu i personelu, który został zgłoszony do realizacji umowy z NFZ. W przypadku dwóch z czterech analizowanych lekarzy godziny świadczenia usług komercyjnych pokrywały się z czasem pracy wykazanym w harmonogramie dla NFZ.

Jeden z lekarzy miał pracować w środę w godzinach 8:00–19:00 w ramach kontraktu publicznego, a jednocześnie od godziny 16:00 do 20:00 komercyjnie. W przypadku drugiego lekarza godziny pracy dla NFZ wynosiły 8:00–19:00, a świadczenia komercyjne były zaplanowane od 10:00 do 15:00.

NIK wskazała, że taka organizacja może zostać uznana przez Fundusz za naruszenie warunków umowy.

Pomieszczenia wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem

Zastrzeżenia kontrolerów dotyczyły również sposobu użytkowania części pomieszczeń.

Na obszarze oznaczonym jako Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa zorganizowano dwa przechodnie pokoje łóżkowe, które pierwotnie nie były przeznaczone do tego celu. Nie wyposażono ich między innymi w wymagane umywalki, dozowniki z mydłem oraz pojemniki na ręczniki jednorazowe.

Inne pomieszczenie, oznaczone jako pokój łóżkowy, nie posiadało łóżek. Znajdowały się w nim natomiast fotele, stół, telewizor, kozetka i aneks kuchenny. Według informacji działu technicznego miało być wykorzystywane przez pacjentów komercyjnych.

Sala o powierzchni 113 metrów kwadratowych, wyposażona w 18 stanowisk z punktami poboru gazów medycznych i pierwotnie przeznaczona dla pacjentów po zabiegach, była wykorzystywana jako sala fizjoterapii. Z kolei pomieszczenie przeznaczone na pokój badań i ciemnię przekształcono w pomieszczenie administracyjne.

Ponad 300 godzin pracy lekarza w miesiącu

NIK zbadała czas pracy personelu między innymi na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Proktologicznej oraz na Oddziale Chorób Wewnętrznych i Geriatrii.

Jeden z lekarzy w marcu 2023 roku przepracował jednorazowo 55 godzin i 35 minut, a w całym miesiącu 304 godziny i 30 minut. Jedna z pielęgniarek, pracując w różnych komórkach organizacyjnych szpitala, świadczyła pracę przez 49 godzin bez przerwy, a w ciągu miesiąca przepracowała łącznie 249 godzin.

Według NIK nadmierne obciążenie personelu może negatywnie wpływać nie tylko na zdrowie pracowników, lecz również na jakość świadczeń i bezpieczeństwo pacjentów.

Kontrolerzy stwierdzili ponadto istotne rozbieżności między rzeczywistą obsadą oddziałów a personelem zgłoszonym do NFZ. W niektórych miesiącach znaczna część osób wykazana w dokumentacji Funduszu faktycznie nie pracowała na analizowanych oddziałach.

Jednocześnie występowała sytuacja odwrotna – świadczeń udzielali lekarze i pielęgniarki, których nie zgłoszono do NFZ. Zdaniem NIK szpital nie weryfikował na bieżąco rzeczywistego stanu zatrudnienia i nie aktualizował informacji o swoim potencjale kadrowym.

Zastrzeżenia do stanu technicznego

Kontrolerzy mieli także uwagi do stanu technicznego i sanitarnego części pomieszczeń.

W Zakładzie Patomorfologii przy ul. Leona Kruczkowskiego stwierdzono między innymi podłogi, których nie można było prawidłowo myć i dezynfekować, dziurawy sufit w archiwum dokumentacji medycznej, zacieki oraz niesprawną wentylację w pracowni histopatologicznej.

W prosektorium przy ul. Pileckiego brakowało części wymaganego wyposażenia, a instalacja hydrauliczna od kilku lat pozostawała niedokończona. Nie zapewniono również pomieszczenia do spożywania posiłków dla pracowników ani prawidłowego odprowadzania wody z podłogi sali sekcyjnej. Placówka dysponowała jednym stołem sekcyjnym, mimo że przy liczbie ponad 200 łóżek powinna posiadać dwa.

Braki w dokumentacji i ewidencji sprzętu

NIK oceniła, że dokumentacja związana z zarządzaniem jakością była przygotowywana i przechowywana nierzetelnie. Brakowało między innymi części raportów z audytów, rocznych harmonogramów audytów wewnętrznych, wykazu procedur oraz rejestrów zdarzeń niepożądanych z lat 2023–2024.

Zastrzeżenia dotyczyły również gospodarowania majątkiem. Szpital nie miał kompletnej i aktualnej wiedzy o posiadanym sprzęcie. W części przypadków przeglądy techniczne aparatury medycznej nie były wykonywane w terminie albo brakowało dokumentów potwierdzających ich przeprowadzenie.

Według NIK do problemów przyczyniła się między innymi duża rotacja pracowników administracji w 2025 roku, prowadząca do utraty wiedzy i pamięci instytucjonalnej.

Szpital przeszedł od zysku do straty

Przychody Warszawskiego Szpitala Południowego wzrosły ze 127,6 mln zł w 2022 roku do prawie 189,9 mln zł w 2024 roku. W pierwszych trzech kwartałach 2025 roku wyniosły około 172,1 mln zł.

Największą część przychodów stanowiły środki otrzymywane z NFZ. Ich udział zmniejszył się jednak z 87,9 proc. w 2022 roku do 80,8 proc. w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku. Wynikało to między innymi ze wzrostu finansowania programu leczenia niepłodności oraz refundacji wynagrodzeń lekarzy rezydentów przez Ministerstwo Zdrowia.

W 2022 roku szpital osiągnął blisko 1,5 mln zł zysku netto. W 2023 roku zanotował jednak prawie 3,7 mln zł straty, a w 2024 roku ponad 1 mln zł straty.

Przedstawiciel szpitala wyjaśniał, że pogorszenie wyniku było związane między innymi z zakończeniem działalności szpitala tymczasowego oraz przeniesieniem działalności z Solca do większego obiektu przy ul. Pileckiego bez odpowiedniego zwiększenia kontraktu z NFZ. Nowa infrastruktura generowała również wyższe koszty utrzymania.

Sporna premia w wysokości 532 tys. zł

Na koniec września 2025 roku należności szpitala wynosiły 16,4 mln zł. NIK zwróciła uwagę na należność wynikającą z wypłacenia lekarzowi prowadzącemu działalność gospodarczą premii w wysokości 532 tys. zł.

Szpital wysłał wezwanie do zwrotu pieniędzy 30 września 2025 roku. Do dnia zakończenia kontroli środki nie zostały zwrócone, a należność pozostawała przedmiotem sporu.

Kontrolerzy stwierdzili również nieaktualizowanie polityki rachunkowości po zmianie nazwy i siedziby spółki, rozbieżności między planem kont a systemem finansowo-księgowym, przypadki niepodejmowania działań windykacyjnych oraz brak analiz opłacalności wynajmu szpitalnych pomieszczeń.

NIK przedstawiła zalecenia

Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prezes zarządu Warszawskiego Szpitala Południowego wnioski o podjęcie działań naprawczych.

NIK oczekuje między innymi uporządkowania i uzupełnienia dokumentacji, aktualizacji regulaminu organizacyjnego oraz informacji znajdujących się w rejestrze działalności leczniczej. Szpital powinien również dostosować organizację świadczeń do warunków umów z NFZ i ograniczyć nadmierne obciążenie personelu.

Wśród zaleceń znalazły się także poprawa stanu sanitarnego i technicznego pomieszczeń, wyraźne rozdzielenie świadczeń bezpłatnych i komercyjnych, przeprowadzenie inwentaryzacji majątku oraz zaprzestanie używania nazwy Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa albo formalne włączenie tej jednostki do struktury placówki.

NIK zaleciła ponadto usprawnienie działań windykacyjnych, uporządkowanie rachunkowości oraz obowiązkowe przygotowywanie kalkulacji opłacalności przy wynajmowaniu szpitalnych powierzchni.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

System ratownictwa nadal zmaga się z brakami lekarzy i przeciążeniem SOR-ów

Braki lekarzy, wielodniowe dyżury, opóźnienia w wyjazdach karetek i...

Ustawa o zawodzie dietetyka. Kwalifikacje, rejestr i jednolite standardy

Podczas konferencji prasowej w Sejmie przedstawiciele Polski 2050: poseł...

Synektik otwiera europejski etap komercjalizacji technologii histotrypsji. System Edison z certyfikatem CE

System Edison, opracowany przez amerykańską spółkę HistoSonics i wykorzystujący...

Rynek ochrony zdrowia w Świętokrzyskiem. Rośnie przepaść w dostępie do opieki zdrowotnej

Na koniec 2025 roku w województwie świętokrzyskim działało 829...

Biały fartuch to nie immunitet. Lekarz powinien odnawiać zaufanie, nie tylko dyplom

Lekarz nie jest zwykłym usługodawcą. Pacjent nie przychodzi do...

Masaż a zdrowie: poprawia samopoczucie, lecz nie jest uniwersalną terapią

Masaż może przynosić ulgę w bólu, zmniejszać napięcie i...

Sala operacyjna w rozszerzonej rzeczywistości. UJ rozwija system dla chirurgów i studentów

Na Uniwersytecie Jagiellońskim Collegium Medicum opracowano nowy system zdalnej...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie