Blisko 75% Polaków uważa, iż upowszechnienie AI zwiększa ryzyko cyberzagrożeń, a blisko połowa (44%) sprzeciwia się wykorzystaniu AI w instytucjach państwowych – wynika z badania ClickMeeting*. Choć ponad połowa badanych (61%) twierdzi, że nie padło ofiarą wycieku danych, to obawy mogą wydawać się uzasadnione. Polski sektor rządowy jest najczęściej atakowanym w kraju, odpierając ponad 3.118 cyberataków tygodniowo – potwierdza raport firmy Check Point Research.
– Dane z pierwszych tygodni 2026 roku wskazują na rekordową skalę zagrożenia dla polskich instytucji państwowych, które odpierają blisko 3.200 ataków tygodniowo – więcej niż rząd Czech (2.222), Austrii (1.942) czy Niemiec – podkreśla Wojciech Głażewski, dyrektor firmy Check Point Software Technologies w Polsce.
Z najnowszych analiz Check Point wynika, że 91% organizacji, które korzystają regularnie z generatywnej AI, narażone jest na wysokie ryzyko wycieku wrażliwych danych. Podczas gdy pracownicy coraz częściej wykorzystują AI w pracy (średnio tygodniowo pracownik zadaje 56 pytań do GenAI) skokowo rośnie ryzyko wycieku danych wrażliwych. W ciągu ostatnich 3 miesięcy 89% badanych firm zaobserwowano zapytania do narzędzi AI niosące ryzyko, a co 4 zapytanie AI eksperci oceniają jako próbę wymuszenia poufnych danych.
Sztuczna inteligencja jest coraz częściej elementem konstrukcji ataku, wykorzystując rozpoznanie i socjotechnikę. – Fakt, że respondenci nie widzą wycieku, nie oznacza, że do niego nie doszło – zauważa Karolina Nazarewicz, Legal Department Manager ClickMeeting.
Wśród Polaków rośnie obawa o utratę naszych danych a informacje o wdrażaniu narzędzi AI podważają społeczne zaufanie do administracji. Z badań wynika, że aż 44 proc. ankietowanych nie chce, by instytucje państwowe korzystały z technologii AI w sprawach takich jak np. wsparcie podejmowania decyzji, rozpatrywania podań i wniosków, kontakt z obywatelami czy analiza zeznań podatkowych. Za takimi rozwiązaniami opowiada się 25 proc. badanych.
– Nic dziwnego, że część społeczeństwa obawia się wykorzystania algorytmów sztucznej inteligencji w administracji publicznej, gdzie przetwarzane są bardzo szczegółowe dane, a podejmowane decyzje mają ogromny wpływ na życie osób prywatnych i firm – mówi Karolina Nazarewicz z ClickMeeting.
Dlatego – jak podkreślają eksperci Check Pointa – wdrażanie nowej technologii bez solidnych zabezpieczeń może przynieść więcej szkód niż korzyści. Budowa zaufania musi bazować na zabezpieczeniach naszych systemów przed nadużyciami cyfrowymi.
AI zmienia nasz świat. Podstawowe pytanie to jak AI zmieni państwo, biznes i prywatne bezpieczeństwo. Czy instytucje zdążą zbudować odporność, zanim fala technologiczna zamieni się w falę kryzysów zaufania, bezpieczeństwa i stabilności. – Przechodzimy od asystentów tworzących treści do agentów realizujących strategie – podkreśla David Haber, VP AI Agent Security w Check Point Software. Liderami tego przełomu są dziś USA i Chiny, ale Europa Zachodnia szybko zmniejsza dystans. Polska również znajduje się na ścieżce intensywnej adopcji AI – zarówno w biznesie, jak i w sektorze publicznym. Równolegle jednak rośnie skala zagrożeń: od syntetycznych tożsamości, przez zaawansowaną socjotechnikę generowaną przez AI, po masowe wykorzystanie prompt injection i zatruwania danych treningowych.
Świadomość cyberzagrożeń związanych z poufnością prywatnych danych wśród Polaków jest duża 62% Polaków obawia się o bezpieczeństwo swoich danych osobowych bardziej niż przed wprowadzeniem RODO, wynika z raportu KPMG. Wzrost obaw wynika z rosnącej roli sztucznej inteligencji (AI), phishingu oraz zagrożeń typu deepfake. Ponad połowa badanych pesymistycznie ocenia przyszłość prywatności danych, a obawy Polaków są wyższe niż średnia europejska (59%) – podsumowuje KPMG.







