Spotkanie ministrów rolnictwa Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie

Podsekretarz stanu Zofia Szalczyk uczestniczyła wczoraj w spotkaniu ministrów rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej, w rozszerzonej formule o Bułgarię, Rumunię i Słowenię.

Fot. Ministrowie państw Grupy Wyszehradzkiej w rozszerzonej formule o Bułgarię, Rumunię i SłowenięFot. Ministrowie państw Grupy Wyszehradzkiej w rozszerzonej formule o Bułgarię, Rumunię i Słowenię

Spotkanie zorganizowane zostało w Bratysławie przez ministra rolnictwa Słowacji, sprawującej obecnie przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej i poświęcone było trzem tematom: poprawie pozycji rolników w łańcuchu żywnościowym, uproszczeniu Wspólnej Polityki Rolnej oraz porozumieniu o lasach w Europie w ramach procesu FOREST EUROPE.

Omawiając temat pozycji poszczególnych uczestników łańcucha dostaw żywności, wszystkie delegacje były zgodne co do faktu, że należy wzmocnić pozycję przetargową producentów rolnych i przeciwdziałać nieuczciwym praktykom handlowym, które obecne są we wszystkich państwach członkowskich UE biorących udział w spotkaniu. Ministrowie zgodzili się, że konieczne jest podjęcie określonych działań na poziomie UE poprzez zdefiniowanie i zakazanie najbardziej typowych, nieuczciwych praktyk handlowych.

Wynikiem dyskusji w tym temacie było przyjęcie Wspólnego oświadczenia Ministrów Rolnictwa Republiki Czeskiej, Węgier, Polski, Słowacji, Bułgarii, Rumunii i Słowenii w sprawie poprawy pozycji rolników w łańcuchu dostaw żywności, w którym wezwano Komisję Europejską do jak najszybszego przedstawienia konkretnych propozycji legislacyjnych.

W następnej kolejności ministrowie omówili dalsze kroki w kwestii uproszczenia WPR, w kontekście konkluzji Rady przyjętych na majowej Radzie Ministrów Rolnictwa i Rybołówstwa UE w tym zakresie. Delegacje były zgodne co do tego, że w niektórych obszarach konkluzje okazały się mało ambitne i nieuwzględnianą wszystkich postulatów zgłaszanych przez państwa Grupy Wyszehradzkiej, szczególnie w odniesieniu do definicji aktywnego rolnika oraz zazielenienia. Minister Szalczyk podkreśliła, że Polska od samego początku wskazywała na potrzebę uproszczenia WPR i zmniejszenia tym samym biurokratycznych obciążeń dla rolników. Z punktu widzenia Polski rok 2015 powinien być traktowany przez Komisję Europejską, jako rok przejściowy przy wdrażaniu zreformowanej WPR, a ewentualne naruszenia nie powinny spotkać się z dotkliwymi sankcjami dla rolników. Konieczne są dalsze zmiany, jeszcze przed terminem wakacyjnym, w takich obszarach jak zazielenienie, obszary proekologiczne, kary za przedeklarowanie powierzchni do płatności obszarowych w II filarze, w przypadku maksymalnych limitów dla tego typu płatności. Podsekretarz stanu poprosiła Prezydencję słowacką o rozważenie przygotowania wspólnego wystąpienia poszerzonej Grupy Wyszehradzkiej wskazującego propozycje uproszczeń aktów delegowanych i wykonawczych wymagających pilnego wprowadzenia.

Ostatnim tematem omawianym na spotkaniu była przyszłość procesu FOREST EUROPE i przyjęcie wiążącego porozumienia o lasach w Europie. Prezydencja słowacka przygotowała wspólne stanowisko Grupy Wyszehradzkiej rozszerzonej o Bułgarię, Rumunię i Słowenię, które zostało zaakceptowane przez wszystkie uczestniczące delegacje, jako wyraz poparcia dla kontynuowania procesu FOREST EUROPE i przyjęcia stosownego porozumienia w tym obszarze.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

ECB zwiększy skup obligacji

Zgodnie z zapowiedziami Benoita Coeure, członka zarządu EBC, frankfurcka instytucja planuje w najbliższym czasie zwiększyć skalę skupu obligacji państw strefy euro. „Jesteśmy świadomi sezonowych zmian na rynku obligacji w postaci spadku aktywności przypadającego na okres od połowy lipca do sierpnia (…). Jeżeli będzie trzeba, to wzmożone zakupy zrównoważymy potem we wrześniu, kiedy płynność na rynku znów się poprawi” – powiedział Coeure w czasie przemówienia wygłoszonego wczoraj w Londynie.

Wiadomość o planowanym przez ECB zwiększeniu poziomu zakupów w maju i czerwcu, w istotny sposób wpłynęła na sytuację panującą na europejskich parkietach. W efekcie wczorajsza sesja zakończyła się znaczącymi wzrostami większości głównych indeksów, wśród których na pierwsze miejsce wysunął grecki Athex Composite z wynikiem +3.56%.

W ciągu dnia uwagę inwestorów znad Wisły przyciągną informacje o dynamice produkcji przemysłowej (prognoza 6% r/r) oraz sprzedaży detalicznej (prognoza 1.1% r/r) w Polsce. Istotny wpływ na przebieg dzisiejszej sesji może mieć także popołudniowa publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC.

dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska

saxo bank

Produkcja przemysłowa wyhamowała. Spadła też sprzedaż detaliczna

Po dobrym marcu, dynamika produkcji przemysłowej w kwietniu wyraźnie wyhamowała. Publikowane przez GUS dane zdecydowanie rozminęły się z oczekiwaniami analityków. Nieoczekiwanie spadła też sprzedaż detaliczna.

Główny Urząd Statystyczny opublikował dziś dane dotyczące produkcji przemysłowej w kwietniu. Wynika z nich, że w ujęciu rocznym nastąpił wzrost o 2,3%. W ujęciu miesięcznym zanotowano natomiast spadek o 8,1%. Analitycy prognozowali wzrost o 6% rdr, więc dzisiejszy odczyt można uznać za poważny zawód. Uwzględniając czynniki sezonowe produkcja przemysłowa wzrosła w kwietniu o 2,7% rdr i 2% mdm. Odnotowany dziś rezultat to najgorszy odczyt od listopada 2014 r. oraz najgorszy kwiecień od 2008 r.

Z kolei sprzedaż detaliczna w cenach bieżących spadła o 1,5% wobec wzrostu w marcu o 3%. Rynkowy konsensus dla ubiegłego miesiąca zakładał wzrost o 1,1% rdr, więc możemy mówić o negatywnej niespodziance. W stosunku do marca sprzedaż spadła natomiast o 2,1%. Ze względu na utrzymującą się w Polsce już od 10 miesięcy deflację, warto zwrócić także uwagę na dane w cenach stałych. Tu widzimy wzrost sprzedaży w ujęciu rocznym o 1,5% wobec wzrostu o 6,6% w marcu. W porównaniu z marcem miał miejsce spadek sprzedaży w cenach stałych o 2,6%.

– Pierwszy gorszy odczyt nie musi być zwiastunem stałego pogorszenia koniunktury. Biorąc pod uwagę dobre odczyty pozostałych wskaźników makro, m.in. zatrudnienia, czy dynamiki PKB, to na razie nie ma dużych  powodów do obaw. Dane o produkcji są mocno powiązane z kalendarzem, zatem na spadki wpływ mogła mieć większa liczba dni wolnych. Niewykluczone, że słabsze odczyty są wynikiem wzrostu zapasów. Przy sprzedaży detalicznej istotne znaczenie ma deflacja. Być może jest to odreagowanie po silnym wzroście w marcu. Korzystnie prezentują się dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej, co pokrywa się z informacjami nadsyłanymi m.in. przez deweloperów. Mimo wszystko dynamika roczna wciąż prezentuje się nieźle, ale warto trzymać rękę na pulsie – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.