Czy to koniec boomu na platformy gastronomiczne?

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Jak zmierzch pandemicznych ograniczeń wpłynie na popularność platform gastronomicznych?

Przy dynamicznym tempie rozwoju biznesu i wzmocnionym przez pandemię zapotrzebowaniu na wygodę nie jest dziwne, że platformy dostaw żywności są dziś tak popularne. W konsekwencji stopniowego luzowania obostrzeń restauracje mogą znów zapraszać gości w swoje progi. Czy oznacza to, że boom na aplikacje do zamawiania jedzenia dobiegnie końca? Nie jest to takie oczywiste. Aż 73 proc. klientów oczekuje, że firmy zapewnią im taką samą elastyczność, jaką wykazały się na przestrzeni ostatniego roku, a technologia może im w tym pomóc.

Pandemia COVID-19 wpłynęła na gwałtowny rozwój e-zamówień żywności. Z powodu ograniczonych lub braku możliwości działania gastronomii, zarówno konsumenci, jak i restauratorzy zwrócili się w kierunku platform dostawczych. Według danych StockApps przychody globalnego rynku dostaw żywności online wzrosły o 27 p.p. rok do roku, osiągając w 2020 r. wartość 136,4 mld dolarów. Oczekuje się, że w 2021 r. osiągną one 151,5 mld dolarów przychodów oraz zgromadzą 1,6 mld użytkowników. Korzystanie z marketplace’ów spożywczych stało się wiodącym trendem wśród konsumentów ze wszystkich grup demograficznych, zapewniając komfort oraz poczucie względnej normalności za sprawą serwowanych w domowym zaciszu potraw z różnych części świata. Obecność w tego typu aplikacjach stała się ważniejsza zarówno dla właścicieli firm, jak i ich klientów, a coraz więcej osób zaczęło zamawiać za ich pośrednictwem nie tylko dania na wynos, ale także np. artykuły spożywcze.

Obecnie restauracje zmierzają w kierunku obiecującego  lata z możliwością przyjmowania klientów na świeżym powietrzu, a prawdopodobnie prędzej niż później także wewnątrz lokalu. Czy oznacza to, że platformy dostarczające jedzenie przestaną być kołem ratunkowym dla firm i stracą zainteresowanie klientów?

Kiedy jedne drzwi się otwierają, inne nie muszą się zamykać

Jak wynika z Retail Report firmy Adyen, polscy konsumenci wprost nie mogą się doczekać, kiedy znów zasiądą w swojej ulubionej kawiarni czy restauracji oraz zrobią zakupy, korzystając z tradycyjnych kanałów. Odsetek ten, wynoszący 58 proc. wszystkich badanych, jest najwyższy w całej Europie. Niemniej jednak rekordowo dużo, bo aż 73 proc. oczekuje, że firmy utrzymają elastyczność, jaką wykazały się podczas pandemii. Uważają, że jeśli sklepy i restauracje mogły prowadzić sprzedaż za pośrednictwem wielu kanałów w czasie pandemii, powinny stosować to samo elastyczne podejście na co dzień. Z kolei, jeśli w ostatnich miesiącach uruchomiły sprzedaż cyfrową, powinny ją kontynuować, nawet mimo ponownego otwarcia placówek stacjonarnych. Kluczem do sukcesu jest podejście holistyczne – klient chce być całkowicie niezależny, móc złożyć zamówienie natychmiast z dowolnego miejsca, o dowolnej porze dnia i szybko otrzymać dostawę.

Stoi za tym nic innego jak komfort i wygoda. Podobne wnioski można wyciągnąć na podstawie niedawnego monitoringu koszyków zakupowych – nawet jeśli ceny podstawowych produktów w osiedlowych sklepach rosną, klienci pozostają im oddani w zamian za bliskość i długie godziny pracy danej placówki. To samo dotyczy wdrożeń technologicznych – aż 67 proc. Polaków jest bardziej skłonnych kupować od sprzedawców korzystających z technologii, które zapewniają maksymalną łatwość obsługi. To ponownie najwyższy wynik w Europie.

W przypadku marketplace’ów gastronomicznych oznacza to możliwość wprowadzenia wachlarza udogodnień, w tym możliwość dostawy bezkontaktowej, dzienne wypłaty dla restauracji czy usprawnienia w metodach płatności, gdzie innowacji zaobserwować można coraz więcej. Według danych Adyen, 54 proc. respondentów oczekuje, że firmy zagwarantują im szereg rozwiązań zbliżeniowych, aby nie musieli fizycznie niczego dotykać. Innym sposobem na ograniczenie kontaktu są samoobsługowe kioski lub zamówienia składane przez aplikację. „Instalujemy kioski we wszystkich naszych placówkach, by klienci mogli składać zamówienia bez podchodzenia do lady. To rozwiązanie spotkało się z dużym zainteresowaniem odwiedzających nas osób szczególnie teraz, kiedy dystans między ludźmi ma tak duże znaczenie” – skomentował Javier Pastor, Chief Technology Officer w Domino’s Pizza.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Agent zamiast listy linków. Google zapowiada największą zmianę w historii wyszukiwarki

Podczas dorocznej konferencji Google I/O 2026 w Mountain View...

Google Health Coach – gdy AI zostaje twoim osobistym lekarzem, trenerem i dietetykiem w jednym

Przez ostatnie lata smartwatche i opaski fitness gromadziły coraz...

Meta wdraża narzędzie do monitorowania aktywności pracowników w USA

Meta rozpoczęła instalację oprogramowania monitorującego aktywność na służbowych komputerach...

Luka w ChatGPT ujawniona. Wycieki bez wiedzy użytkowników

Zaufanie do narzędzi sztucznej inteligencji ponownie zostało wystawione na...

ChatGPT otrzyma specjalny tryb +18. OpenAI potwierdza termin wdrożenia

OpenAI potwierdziło w czwartek, że ChatGPT otrzyma „tryb dla...

Rząd szykuje podatek cyfrowy. Projekt ustawy trafi do konsultacji w styczniu 2026 r.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział, że w...

Wyścig AI przyspiesza: OpenAI wypuszcza GPT-5.2

OpenAI zaprezentowało w czwartek GPT-5.2, jak dotąd najbardziej zaawansowany...

ChatGPT z narzędziami Adobe. OpenAI rozszerza integrację aplikacji zewnętrznych

OpenAI poinformowało w środę o znaczącym rozszerzeniu funkcjonalności ChatGPT....
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie