Przez całe dziesięciolecia „czarne złoto” było jednym z symboli polskiej dumy i tożsamości narodowej oraz kluczowym elementem niezależności energetycznej Polski i jej postępu społeczno-gospodarczego – niejako walutą kraju. Kiedy kraje sąsiednie wprowadzały plany obniżenia emisyjności dwutlenku węgla, Polska spoglądała na walkę Europy ze zmianami klimatu z nieufnością i niechęcią. Dla jednego z największych producentów węgla na świecie idea dekarbonizacji zdawała się pozbawiać go niezależności energetycznej, wstrzymywać jego postęp gospodarczy i rozrywać strukturę społeczną.

Choć pewne naciski takie, jak członkostwo Polski w UE, kryzys gospodarczy i porozumienie paryskie były ważnymi czynnikami zmiany na lepsze, jakość powietrza pozostaje kluczową kwestią, dzięki której walce ze zmianą klimatu przyznany został najwyższy priorytet.
Według Banku Światowego koszt zanieczyszczenia powietrza w Polsce szacuje się na ok. 31-40 mld 1 USD – kwota równa 6.4-8.3 PKB w roku 2016 , znacząco wyższa od ogólnoeuropejskiego wyniku 2.9% [2]. Dotychczas postrzegany jako podstawa postępu gospodarczego Polski – obecnie węgiel kosztuje nasz kraj miliardy. Jednak wpływ jakości powietrza na PKB nie jest tu najważniejszą liczbą – jest nią 44,500.
44,500 to (szacowana) liczba przedwczesnych zgonów w Polsce spowodowanych zanieczyszczeniem [3] powietrza
Kwestia ta stała się namacalna dla prawie każdego Polaka i Polki w życiu codziennym. 36 z 50 najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast leży w Polsce. Astma, aplikacje monitorujące jakość powietrza, maski na twarz, choroby serca i układu krążenia oraz utrzymujący się nieprzyjemny zapach – wszystko to są odczuwalne koszty gospodarki opartej na węglu.
Widoczne jest jednak światełko w tunelu
Dekarbonizacja nie jest już postrzegana jako zagrożenie dla polskiej gospodarki, ale jako możliwość odejścia od jej zależności od paliw kopalnych. Stanowi ona także szansę dla pracowników. Sentymenty polityczne pomału ulegają przesunięciu i wprowadzane są odpowiednie polityki, ale by przyspieszyć ten postęp, odejście od węgla musi zostać przeprowadzone przez ludzi posiadających pełne zrozumienie wszystkich czynników zmiany.
Jedną z kluczowych zmian oczekiwanych na rynku pracy jest odejście od zamkniętego podejścia. Zrozumiałe jest, że gospodarka zależna od jednego rodzaju paliwa prowadzi do zamykania dróg do nowych rozwiązań. Dodatkowo, sektor węglowy zawsze była bezpiecznym rozwiązaniem – praca dla jednego pracodawcy przez 30-40 lat, ponadprzeciętne wynagrodzenie i gwarancja awansu. Inne ścieżki kariery były zamknięte, a kolejne kroki – rozplanowane i dobrze znane. Wszystko w odpowiedniej kolejności.
Ale transformacja energetyczna wymaga radykalnej zmiany. Czy przedsiębiorcy i intelektualiści mogą być kluczem do zmiany? Odpowiedź jest krótka: tak. Ciekawość i innowacja są kluczowe w przeprowadzaniu zmiany, jednak do niedawna potencjał edukacji i wsparcia studentów w podjęciu tego kroku był bardzo niski.
Na szczęście nowa generacja kursów, np. program EIT InnoEnergy’s MSc Energy Transition, oferuje studentom umiejętności potrzebne do uwolnienia Polski od węgla. Prowadzony częściowo przez Politechnikę Śląską, w samym sercu regionu górniczego, kurs przerywa ciągłość tradycji. Wymaga on od studentów ciągłej otwartości, krytycznego myślenia i holistycznego podejścia do rozwiązywania problemów. Wprowadzony po raz pierwszy przez Uniwersytet Harvard, program oparty jest na uczeniu się poprzez doświadczenie, a w jego ramach studenci rozwiązują prawdziwe problemy biznesowe. Zadaniem studentów jest analiza problemu oraz jego przyczyn i rozważenie dostępnych rozwiązań, a następnie opracowanie zaleceń i przedstawienie ich klasie lub samemu zarządowi firmy. Oczywiście studenci osiągają wysoki poziom wiedzy z zakresu zaawansowanych technologii i systemów energetycznych, ale także spędzają czas w przedsiębiorstwach tego sektora, co daje im dogłębne zrozumienie umiejętności biznesowych oraz umiejętność zarządzania projektami, krytycznego myślenia i rozwiązywania problemów.
Nowy program ma miejsce w bardzo odpowiednim czasie, ponieważ pierwsza fala absolwentów [4] spotka się z „ogromnym placem budowy nowych możliwości w zakresie innowacyjnych technologii” w miarę kształtowania się nowej Polityki Energetycznej Polski.
Podobnie jak węgiel, absolwenci i przedsiębiorcy prowadzący Polskę w jej drodze do gospodarki niskoemisyjnej mogą stanowić poważny globalny towar eksportowy. Ze swoją starzejącą się, scentralizowaną siecią mocno zależną od paliw kopalnych, Polska stanowi wielką piaskownicę gotową na innowacje. Kraje mocno oparte na węglu takie, jak Chiny, Indie, Indonezja, Wietnam i – bliżej nas – Estonia, Czechy, Grecja i Bułgaria, mają szanse odnieść korzyści dzięki lekcji i innowacjom, które będzie można eksportować dzięki przejściu Polski do bardziej ekologicznych rozwiązań. Nawet wysoko rozwinięte państwa takie, jak Australia, mogą znaleźć w nich coś, czego potrzebują.
Przed nami przejście do bardziej holistycznej perspektywy w drodze do gospodarki niskiej emisji. Nową walutą Polski staje się uczenie poprzez doświadczenie, a co z rynkiem? Dla otwartych umysłów możliwości są nieskończone.
Autor Marcin Lewenstein, EIT InnoEnergy Innovation Officer
- [1] http://documents.worldbank.org/curated/en/983941544623112019/pdf/132871-WP-PETallvweb.pdf
- [2] https://cleanair.innoenergy.com/
- [3] http://documents.worldbank.org/curated/en/983941544623112019/pdf/132871-WP-PETallvweb.pdf
- [4] Krzysztof Tchórzewski, Minister Energii, W Stron ę Koszyka Energetycznego Polski Roku 2040 https://en.euractiv.eu/wp-content/uploads/sites/2/infographic/Towards-Polands-2040-Energy-Mix-1.pdf




Co mówią wyniki raportu? Najwyższa średnia wartość koszyka zakupowego przypadła sklepowi online Frisco.pl (258,84 zł), następnie E.Leclerc (229,41 zł) oraz sieci sklepów typu cash & carry Selgros (227,23 zł). Z kolei najmniej pieniędzy konsumenci wydadzą za te same towary w sieci Makro (216,51 zł). Różnica wartości pomiędzy najdroższym koszykiem a najtańszym wyniosła ponad 16 proc. Produkty w sklepach Lidla uplasowały się na poziomie średniej wartości wszystkich koszyków zakupowych (224,90 zł). Dlaczego Polaków nie zniechęcają wyższe ceny w sieci.






Skup metali najczęściej kojarzy się nam z ogromnymi złomowiskami starych aut i maszyn. Okazuje się jednak, że metale nietypowe, a wśród nich metale szlachetne, takie jak, platyna czy metale powszechnie używane w elektronice i w przetwórstwie chemicznym, przede wszystkim wolfram i pallad, także są często skupowane i odzyskiwane. Zajmują się tym wyspecjalizowane firmy jak przykładowo



Oszczędzanie w Sejfach Vault dobrze idzie Niemcom i Brytyjczykom, zwłaszcza w stolicach. Milenialsi z Niemiec odkładają w sejfach średnio 732 zł/mc (w Berlinie 1254 zł/mc), zaś Brytyjczycy 849 zł/mc (w Londynie nawet 1240 z/mc). Nieco mniej oszczędzają Francuzi i Irlandczycy (odpowiednio 693 zł/mc i 503 zł/mc) oraz Czesi i Polacy (kolejno 454 zł/mc i 429 zł/mc). Ranking europejskich stolic układa się mniej więcej podobnie.
Rok 2019 to czas, w którym coraz liczniej i głośniej pojawiają się opinie o zbliżającym



Zamierzasz wziąć samochód w leasing? Aby taka forma finansowania była jak najbardziej korzystna, już na wstępie musisz ustalić wysokość wpłaty własnej. To istotny element wszystkich opłat leasingowych, który zależy m.in. od aktualnej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa oraz Twoich oczekiwań.
