Europejski rynek akcji odnotowuje silny wzrost, mimo że ostatnie rozmowy handlowe dotyczące taryf doprowadziły do spadków na niektórych rynkach globalnych. W miarę, jak rośnie niepewność polityczna, najbardziej spekulacyjne segmenty rynku (drogie aktywa napędzane momentum), zwykle, jako pierwsze podlegają korekcie, co podkreśla znaczenie dywersyfikacji geograficznej wykraczającej poza Stany Zjednoczone. Biorąc pod uwagę wciąż atrakcyjne wyceny oraz zmieniające się warunki makroekonomiczne, europejskie akcje stanowią mocny argument za dywersyfikacją portfela.
Co napędza wzrost?
Wzrost zysków spółek europejskich odegrał kluczową rolę w utrzymaniu rozpędu na rynku. Wyniki za czwarty kwartał przekroczyły oczekiwania analityków, po okresie stagnacji wyraźnie widać wzrost zysków na akcjach. Liderami tego wzrostu były przede wszystkim banki, takie jak Santander, Intesa czy BBVA. Sektor technologiczny (ASML, Infineon) również radził sobie dobrze, choć luksusowy gigant LVMH oraz lider farmaceutyczny Sanofi wykazały się gorszymi wynikami.
Wyniki ostatnich wyborów w Niemczech stanowiły kolejny czynnik wspierający tendencje obserwowane na europejskich parkietach. Utworzenie centrowej koalicji pomogło uniknąć ekstremalnej oszczędności fiskalnej, torując drogę bardziej rynkowym politykom. Dodatkowo przyszły kanclerz Friedrich Merz zaproponował powstanie funduszu o wartości 500 miliardów euro na wzmocnienie infrastruktury i obronności kraju, co spowodowało gwałtowny wzrost indeksu DAX40 (+3,54 proc.) już w dniu ogłoszenia.
Jak to wygląda na tle wcześniejszych hoss?
Mimo ustanowienia nowych szczytów, obecna hossa wydaje się być bardziej wyważona niż w przypadku wcześniejszych szczytów. Obecnie 74 proc. akcji w indeksie plasuje się powyżej swojej 200-dniowej średniej kroczącej, co jest znacznie poniżej 96 proc., które występowało przy wcześniejszych szczytach. A to z kolei sugeruje, że rajd, choć pozytywny, nie jest ekstremalny.
Najnowszy wzrost na rynku akcji ma miejsce równocześnie z stagnacją marż zysku, co przypomina wzorce obserwowane po raz ostatni w 2015 roku. Jeśli przedsiębiorstwa nie zwiększą marż w 2025 roku, hossa może utracić impet.
Ryzyka, na które należy zwrócić uwagę
Niektóre sektory pozostają szczególnie narażone na ryzyko zewnętrzne. Producenci samochodów i firmy zajmujące się dobrami luksusowymi stawiają czoła największym zagrożeniom ze strony taryf celnych nałożonych przez USA, podczas gdy branże takie jak górnictwo i producenci napojów mogą napotkać trudności, jeśli relacje handlowe ulegną pogorszeniu.
Choć europejskie akcje już odnotowały silne wzrosty, aby utrzymać ten trend, konieczne będzie kontynuowanie wzrostu zysków, stabilność marż oraz sprzyjające makroekonomiczne warunki.
Lale Akoner, główna analityk eToro






