Kursy walut
Ładowanie kursów…
◆Kalendarz podatkowy

IARP apeluje o większą rolę jakości w przetargach. „Polski nie stać na jednorazowe budynki”

Trwałość, funkcjonalność i koszty użytkowania powinny mieć większe znaczenie przy wyborze projektów publicznych — przekonuje Izba Architektów RP. Organizacja chce zmian w zasadach oceny ofert i deklaruje wsparcie dla samorządów.

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Izba Architektów RP chce, by polscy politycy poparli projekt unijnego rozporządzenia, które ma skończyć z dyktatem najniższej ceny w zamówieniach publicznych. W sytuacji napiętego budżetu i dynamicznie zmieniającego się świata nie stać nas na lekceważące podejście do majątku wspólnego, ani na budynki, które przetrwają jedno pokolenie – tłumaczą architekci IARP.

Komisja Europejska ogłosiła konsultacje dotyczące projektu rozporządzenia w sprawie zamówień publicznych (Public Procurement Act). Zakłada on, że jakość będzie musiała stanowić co najmniej 30 proc. wagi przy ocenie ofert, a w przypadku zamówień pracochłonnych – co najmniej 50 proc., z możliwością odstępstw w określonych przypadkach. Wśród uwzględnianych aspektów wymienia m.in. walory estetyczne i funkcjonalne oraz kwalifikacje i doświadczenie zespołu realizującego zamówienie.

Potrzeba więcej niż miękkich regulacji

Izba Architektów RP apeluje do polskiego rządu i polityków o aktywny udział w konsultacjach i dalszych pracach legislacyjnych oraz zdecydowane poparcie proponowanych rozwiązań, tak aby mogły zacząć obowiązywać również w Polsce w perspektywie najbliższych lat.

Zdaniem architektów to szansa, aby wreszcie skończyć z dyktatem najniższej ceny, który prowadzi wyłącznie do iluzorycznych oszczędności, generując dodatkowe koszty w kolejnych latach.

W Polsce wciąż panuje złudne poczucie, że początkowo najniższa cena oznacza najtańszą inwestycję. Jest to nieprawdą, ponieważ często okazuje się, że w efekcie takiego podejścia budynek wymaga poprawek i zmian na dalszych etapach, co w ogólnym rozrachunku znacząco podnosi koszty – mówi Borysław Czarakcziew, prezes IARP. – Mamy nadzieję, że w końcu pojawią się regulacje wprost umożliwiające samorządom wybór rozwiązania, które ma lepsze uzasadnienie ekonomiczne w dłuższej perspektywie.

Teoretycznie polskie przepisy oraz Polityka Zakupowa Państwa na lata 2026-2029 już dziś pozwalają uwzględniać kryteria jakościowe, takie jak funkcjonalność czy dostępność, ale nie określają ich ogólnego minimalnego udziału w ocenie wszystkich ofert. W rezultacie jakość bywa uwzględniana jedynie pozornie, np. w postaci wpisania do procedury warunku dotyczącego terminu płatności faktur, a nie rozwiązania, które byłoby korzystne społecznie lub środowiskowo. Włodarze nadal też obawiają się, że wyjście poza kryterium ceny pociągnie za sobą reakcję organów kontrolnych.

Kosztowne lekcje z przeszłości

Skutki patrzenia wyłącznie na początkowy koszt inwestycji mogą boleśnie odczuwać kolejne pokolenia, na co nie brakuje przykładów. W Kielcach zdecydowano o wyburzeniu dziesięciopiętrowego bloku z czasów PRL, którego remont przestał być uzasadniony ekonomicznie. W Wałbrzychu planowane jest wyburzenie około 60 starych kamienic, których modernizacja i ocieplenie miałyby kosztować zbyt wiele – mimo istniejących potrzeb mieszkaniowych.

Te przykłady pokazują, jak trudne bywają decyzje dotyczące budynków, które przestają odpowiadać współczesnym potrzebom. Nie oznaczają, że przyczyną ich stanu była wyłącznie jakość pierwotnego projektu. Są jednak ostrzeżeniem, że już na etapie planowania inwestycji trzeba myśleć o tym, jak długo budynek będzie służył mieszkańcom i czy będzie można dostosować go do nowych funkcji.

Potrzeba takiego podejścia będzie rosła wraz ze zmianami demograficznymi. Według prognozy GUS w 2060 r. osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowiły około 30 proc. ludności Polski, a liczba mieszkańców kraju będzie o 4,8 mln mniejsza niż w 2022 r. Tym samym zmieni się zapotrzebowanie na mieszkania, szkoły, placówki ochrony zdrowia czy przestrzenie rekreacyjne. Budynki muszą być też przygotowane na skutki zmian klimatu, a niektóre obiekty powinny móc pełnić dodatkowe funkcje w sytuacjach kryzysowych.

Konieczność dostosowywania budynków do nowych potrzeb fragmentarycznie dostrzegają również rządzący. Aby zachęcić samorządy do budowania szkół mimo malejącej liczby dzieci, w marcu 2026 r. przyjęto ustawę, która umożliwia wykorzystywanie nieużywanych części budynków oświatowych m.in. na potrzeby opieki zdrowotnej, kultury, sportu i polityki senioralnej.

Architekt jako partner samorządu

Architekci IARP już dawno przestali być projektantami budynków, a stali się projektantami rozwiązań, patrzącymi długofalowo na inwestycje i uwzględniającymi w nich aspekty społeczne, środowiskowe czy te związane z obronnością – tłumaczy Borysław Czarakcziew. – Dlatego jako IARP deklarujemy gotowość do pomocy samorządom w przygotowaniu się do stosowania nowych zasad. Tym bardziej że mamy czas, który można wykorzystać właśnie na zdobycie wiedzy, pozwalającej sprawnie stosować postulowane przepisy – proces legislacyjny na poziomie europejskim potrwa minimum dwa lata. Nie mamy natomiast chwili do stracenia. Musimy jak najszybciej zrozumieć, że realne oszczędności przynoszą inwestycje mądrze zaprojektowane już od samego początku.

Architekci IARP planują opracować Kodeks Dobrych Praktyk, który pokaże, jak uwzględniać i oceniać jakość w przetargach. Dokument ma być konsultowany z włodarzami, tak aby ułatwić im stosowanie nowych rozwiązań w praktyce.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane do konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. AI może wspierać pracę redakcji. Zasady wykorzystania AI.

Wybrane kategorie