Inflacyjny diabeł nie taki straszny

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Inflacja w USA w marcu silnie wzrosła, ale odczyt nie sprostał wygórowanym oczekiwaniom rynku, co przełożyło się na osłabienie dolara. Kwiecień zdaje się przynosić więcej wyważonej logiki do handlu, aniżeli gorączkowego popadania w spekulacje.

Muszę przyznać, że wczoraj zakładałem powtórki z niedorzecznych ruchów cenowych i dalszego rozkręcania spirali spekulacji o wymykającej się spoza kontroli inflacji, która zmusi Fed do wcześniejszego ograniczania akomodacyjnej polityki. Przypuszczałem, że nawet najmniejsze odchylenie odczytu CPI w górę wystarczy, by wywołać reakcję łańcuchową z wyższymi rentownościami i silniejszym USD. Wychodzi jednak na to, że oczekiwania rynkowe były już tak wyśrubowane, że zaskoczenie o 0,1 pkt proc. (wzrost do 2,6 proc. r/r z 1,7 proc. w lutym) było swego rodzaju rozczarowaniem. Zarówno rentowności obligacji skarbowych USA, jak i USD osłabiły się po odczycie. Wczorajsza reakcja może być pierwszym dowodem, że uczestnicy rynku dochodzą do porozumienia z nastawieniem głównych banków centralnych zakładającym przejściowy charakter podwyższonej inflacji, na co polityka monetarna nie ma wpływu i reagować nie powinna. Gospodarka globalna jest w wyjątkowej sytuacji, gdzie po jednym szoku wywołanym pandemią i lockdownami przychodzi przeciwstawny szok z odrodzeniem popytu szybszym niż następuje restart produkcji. Walka o ostatnią sztukę produktu wpływa na wzrost cen, jeśli przy wyższych cenach wciąż znajdują się chętni do zakupu. Ale kiedy wszystko wróci do normy (miejmy nadzieję jeszcze w tym roku), odroczony popyt oraz popyt podsycany subwencjami publicznymi (czeki dla Amerykanów) przestaną być silnym zjawiskiem, a moce produkcyjne zostaną odbudowane. Presja inflacyjna osłabnie, jak osłabną efekty bazy (wzrost cen ropy WTI o 160% między marcem ’21 a marcem ’20). W kolejnych miesiącach inflacja jeszcze wzrośnie, prawdopodobnie mocno, ale nie jest to wzrost od utrzymania w dłuższym horyzoncie. A przynajmniej na ten mement nie ma za tym dowodów.

„Normalizacja” rynkowych oczekiwań niesie ze sobą poważne implikacje dla rynku walutowego. Wyjątkowość ożywienia USA może zejść na drugi plan na rzecz strategii reflacyjnej o ile zaskoczenia w danych z USA nie będą wyjątkowo duże. Następna porcja kluczowych publikacji dopiero jutro (sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa). Dziś za to uwaga skupi się na przemówieniu prezesa Fed Powella, który najprawdopodobniej powtórzy, że wzrost inflacji jest traktowany za przejściowy i nie skłania Fed do wcześniejszej redukcji skupu aktywów. Jest mało prawdopodobne, aby USD otrzymał dzisiaj istotne, pozytywne impulsy.

Pozostając w tonie zaskakujących ruchów cenowych we wtorek, silne osłabienie złotego (wzrost EUR/PLN z 4,53 do 4,57) wpisuje się w ten schemat. Osłabienie dotknęło też węgierskiego forinta, co sugeruje regionalny charakter ruchu prawdopodobnie związanego z przepływami przy niskiej płynności. Złoty osłabił się więcej, co jest zrozumiało względem skali aprecjacji polskiej waluty w ubiegłym tygodniu. Po technicznych zawirowaniach teraz rynek złotego powinien się uspokoić, a przy słabości USD na rynkach globalnych może być łatwiej o powrót EUR/PLN pod 4,55.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Inflacja bazowa w Polsce wyniosła 3 proc. Wynik zgodny z prognozami

Inflacja bazowa CPI w Polsce w czerwcu wyniosła 3...

Inflacja bazowa niższa niż w maju. NBP podał nowe dane

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Ropa drożeje przez napięcia z Iranem. Rynki obawiają się wolniejszych obniżek stóp

Ponowne zaostrzenie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziło...

Produkcja usług w Polsce wzrosła o 6,6 proc.

Produkcja usług w Polsce wzrosła w kwietniu 2026 roku...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie