Polski rynek kredytowy utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu. Od stycznia do września 2026 roku banki i SKOK-i udzieliły kredytów mieszkaniowych o wartości 116,4 mld zł, czyli już o 10 mld zł więcej niż w całym rekordowym 2025 roku. Biuro Informacji Kredytowej ocenia, że tegoroczna akcja kredytowa może przekroczyć 150 mld zł. Szybko rośnie również liczba kredytów ratalnych, a na rynku kredytów gotówkowych coraz większe znaczenie mają konsolidacje zobowiązań i finansowanie wysokokwotowe.
We wrześniu 2026 roku banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe udzieliły o 20,6 proc. więcej kredytów mieszkaniowych niż rok wcześniej. Wartość nowego finansowania hipotecznego wzrosła w tym czasie o 30,6 proc., ponownie zbliżając się do 14 mld zł miesięcznie.
Jeszcze szybciej pod względem liczby zawieranych umów rozwijał się segment kredytów ratalnych. We wrześniu udzielono ich o 37,7 proc. więcej niż przed rokiem, choć przeciętna wartość pojedynczego zobowiązania spadła. Kredyty gotówkowe odnotowały natomiast wzrost liczby o 3,4 proc., a wartości o 16,5 proc.
Dane opublikowane 26 października przez Biuro Informacji Kredytowej pokazują, że wzrost aktywności kredytowej obejmuje zarówno finansowanie zakupu nieruchomości, jak i wydatki konsumpcyjne. Poszczególne segmenty rynku rozwijają się jednak w różnym tempie.
Rynek kredytowy we wrześniu 2026 roku – najważniejsze dane BIK
| Rodzaj finansowania | Zmiana liczby r/r | Zmiana wartości r/r |
|---|---|---|
| Kredyty mieszkaniowe | +20,6% | +30,6% |
| Kredyty ratalne | +37,7% | +21,8% |
| Kredyty gotówkowe | +3,4% | +16,5% |
| Karty kredytowe | -3,4% | Brak danych w komunikacie za wrzesień |
Źródło: Biuro Informacji Kredytowej, wrzesień 2026 r. Zmiany w porównaniu z wrześniem 2025 roku.
Kredyty hipoteczne przekroczyły wynik całego 2025 roku
Największą wartość nowego finansowania generuje rynek kredytów mieszkaniowych. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku banki udzieliły kredytów hipotecznych na łączną kwotę 116,4 mld zł. Oznacza to wzrost o 53 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych była jednocześnie o 41,7 proc. wyższa niż przed rokiem.
Tak wysoka dynamika oznacza, że jeszcze przed rozpoczęciem czwartego kwartału rynek przekroczył wartość finansowania z całego 2025 roku, który był rekordowy pod względem wartości udzielonych kredytów mieszkaniowych.
Przeciętna kwota kredytu hipotecznego udzielonego we wrześniu wyniosła 486,5 tys. zł i była o 8,3 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Wzrost średniej kwoty kredytu przy jednoczesnym zwiększeniu liczby zawieranych umów sprawił, że wartość akcji kredytowej rosła szybciej niż liczba udzielonych kredytów.
Według Biura Informacji Kredytowej prawdopodobne jest przekroczenie w całym 2026 roku poziomu 150 mld zł nowego finansowania mieszkaniowego.
Osiągnięcie takiej wartości oznaczałoby, że rynek przekroczy ubiegłoroczny rekord o ponad 40 mld zł.
Refinansowanie odpowiada już za prawie jedną trzecią nowych kredytów mieszkaniowych
Za wysoką aktywnością hipoteczną stoją nie tylko zakupy mieszkań i domów. Coraz większą rolę odgrywa refinansowanie wcześniej zaciągniętych zobowiązań.
Jak wskazuje BIK, kredyty refinansowe odpowiadają już za prawie jedną trzecią wartości nowej akcji kredytowej w segmencie mieszkaniowym.
Oznacza to, że znaczna część finansowania raportowanego jako nowe kredyty hipoteczne nie musi wiązać się z zakupem kolejnej nieruchomości. Część kredytobiorców przenosi istniejące zobowiązania do innych banków, korzystając z możliwości uzyskania korzystniejszych warunków finansowania.
To istotne rozróżnienie przy interpretacji rekordowych wyników rynku hipotecznego. Wysoka wartość nowo udzielonych kredytów nie przekłada się wprost na analogiczny wzrost liczby transakcji mieszkaniowych.
Na popularność refinansowania wpływa przede wszystkim spadek kosztu pieniądza w stosunku do okresu, w którym wielu klientów zaciągało kredyty przy wyższych stopach procentowych.
Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK, wskazuje również na znaczenie rosnących wynagrodzeń, które poprawiają zdolność kredytową gospodarstw domowych.
Jednocześnie BIK przewiduje stopniowe obniżanie się rocznej dynamiki rynku mieszkaniowego w kolejnych miesiącach. Wynika to z coraz wyższej bazy porównawczej z drugiej połowy 2025 roku.
Kredyty ratalne rosną najszybciej. Średnia kwota spadła do 1890 zł
Pod względem liczby udzielonych zobowiązań najbardziej dynamicznym segmentem pozostają kredyty ratalne.
We wrześniu 2026 roku banki udzieliły ich o 37,7 proc. więcej niż we wrześniu poprzedniego roku. Wartość finansowania wzrosła natomiast o 21,8 proc.
Różnica pomiędzy tempem wzrostu liczby i wartości kredytów wynika ze spadku przeciętnej kwoty pojedynczego zobowiązania.
Średnia wartość kredytu ratalnego wyniosła we wrześniu 1890 zł, czyli o 11,5 proc. mniej niż rok wcześniej.
W porównaniu z sierpniem liczba nowych kredytów ratalnych zmniejszyła się o 7,2 proc., a ich wartość o 0,8 proc. Pomimo miesięcznego spadku wyniki w ujęciu rocznym pozostają wysokie.
Według BIK popyt na finansowanie ratalne wspierają poprawa sytuacji dochodowej gospodarstw domowych, stabilny rynek pracy oraz niższy poziom stóp procentowych.
Dodatkowym czynnikiem jest aktywność na rynku mieszkaniowym. Zakup nowego mieszkania często wiąże się z koniecznością sfinansowania wyposażenia, sprzętu AGD, elektroniki czy mebli, co zwiększa zapotrzebowanie na kredyty ratalne.
Płatności odroczone BNPL coraz częściej zamieniają się w kredyty ratalne
Na wyniki rynku kredytów ratalnych wpływa również rozwój usług odroczonych płatności, określanych jako Buy Now, Pay Later (BNPL).
Mechanizm ten umożliwia dokonanie zakupu z odroczeniem terminu zapłaty, najczęściej bez odsetek, jeśli zobowiązanie zostanie uregulowane w wyznaczonym terminie.
Jak wynika z informacji BIK, około 25 proc. transakcji realizowanych w tym modelu nie jest spłacanych w okresie bezodsetkowym i zostaje rozłożonych na raty.
Takie przekształcenie zobowiązania powoduje, że część finansowania, które początkowo funkcjonowało jako płatność odroczona, ostatecznie zasila statystyki kredytów ratalnych.
Rosnące znaczenie tego mechanizmu pokazuje, jak silnie rynek kredytowy jest obecnie powiązany ze sprzedażą internetową, usługami płatniczymi i sposobem finansowania bieżącej konsumpcji.
Kredyty gotówkowe: średnia kwota zbliża się do 30 tys. zł
W segmencie kredytów gotówkowych tempo wzrostu liczby nowych umów pozostaje niższe niż w przypadku kredytów mieszkaniowych i ratalnych. Wyraźnie zwiększa się jednak przeciętna wartość finansowania.
We wrześniu 2026 roku średnia kwota nowo udzielonego kredytu gotówkowego wyniosła 29 648 zł. To o 12,7 proc. więcej niż we wrześniu 2025 roku.
W tym samym okresie liczba udzielonych kredytów gotówkowych wzrosła o 3,4 proc., natomiast ich łączna wartość zwiększyła się o 16,5 proc.
Według BIK za wzrost wartości rynku odpowiada przede wszystkim rosnąca popularność kredytów wysokokwotowych, szczególnie zobowiązań przekraczających 50 tys. zł.
Możliwość zaciągania większych kredytów wspierają rosnące dochody, poprawa zdolności kredytowej, obniżenie kosztów finansowania i wydłużanie okresów spłaty.
Konsolidacja zobowiązań odpowiada za prawie 60 proc. wartości nowych kredytów gotówkowych
Jednym z najważniejszych zjawisk na rynku kredytów gotówkowych pozostaje konsolidacja istniejącego zadłużenia.
BIK szacuje, że kredyty przeznaczone na konsolidację zobowiązań odpowiadają obecnie za prawie 60 proc. wartości nowej akcji kredytowej w tym segmencie.
Konsolidacja pozwala połączyć kilka dotychczasowych zobowiązań w jeden kredyt, często z nowym harmonogramem spłaty. Może również umożliwiać pozyskanie dodatkowej kwoty finansowania.
Zjawisko to ma istotne znaczenie dla interpretacji danych o wzroście rynku kredytów gotówkowych. Podobnie jak w przypadku refinansowania hipotek, część nowego finansowania służy spłacie wcześniejszego zadłużenia, a nie wyłącznie sfinansowaniu nowych wydatków konsumpcyjnych.
Niższa miesięczna rata po konsolidacji nie zawsze oznacza przy tym zmniejszenie całkowitego kosztu kredytu. Wydłużenie okresu spłaty może zwiększyć łączną kwotę odsetek, nawet jeśli bieżące obciążenie domowego budżetu spada.
Wartość kredytów mieszkaniowych po dziewięciu miesiącach wzrosła o 53 proc.
Wyniki całego okresu od stycznia do września 2026 roku potwierdzają utrzymującą się wysoką aktywność kredytobiorców.
| Rodzaj produktu | Zmiana liczby I–IX 2026 r/r | Zmiana wartości I–IX 2026 r/r |
|---|---|---|
| Kredyty mieszkaniowe | +41,7% | +53,0% |
| Kredyty ratalne | +34,6% | +17,4% |
| Kredyty gotówkowe | +5,3% | +14,2% |
| Karty kredytowe | -1,0% | +2,1% |
Źródło: BIK, porównanie pierwszych dziewięciu miesięcy 2026 i 2025 roku. W przypadku kart kredytowych wartość dotyczy przyznanych limitów.
Największy wzrost wartości nowego finansowania odnotowano w kredytach mieszkaniowych, gdzie dynamika osiągnęła 53 proc. W kredytach ratalnych wyraźnie szybciej zwiększała się liczba zawieranych umów niż łączna wartość finansowania.
W przypadku kredytów gotówkowych sytuacja była odwrotna. Umiarkowanemu wzrostowi liczby kredytów towarzyszył znacznie silniejszy wzrost ich wartości, co potwierdza zwiększające się znaczenie zobowiązań wysokokwotowych.
Jedynym segmentem, który zanotował spadek liczby nowych produktów, były karty kredytowe. W ciągu dziewięciu miesięcy wydano ich o 1 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, choć wartość przyznanych limitów wzrosła o 2,1 proc.
Jakość spłaty kredytów pozostaje stabilna
Pomimo wzrostu akcji kredytowej BIK nie obserwuje obecnie sygnałów wskazujących na istotne pogorszenie zdolności gospodarstw domowych do obsługi zadłużenia.
W ujęciu rocznym pogorszyły się dwa z czterech indeksów jakości kredytów, dotyczące kart kredytowych oraz kredytów ratalnych.
Jednocześnie poprawiła się jakość spłaty kredytów mieszkaniowych i gotówkowych.
Kredyty hipoteczne pozostają segmentem charakteryzującym się najniższym poziomem ryzyka kredytowego. Z kolei poprawa wskaźnika dotyczącego kredytów gotówkowych sprawiła, że obecnie to karty kredytowe wykazują najwyższy poziom ryzyka spośród analizowanych produktów.
Zdaniem Waldemara Rogowskiego pogorszenie części wskaźników jakościowych ma ograniczony charakter i jest związane z normalizacją zachowań kredytobiorców po okresie wyjątkowo dobrej jakości portfela kredytowego.
Dane za wrzesień nie wskazują więc na narastanie systemowych problemów ze spłatą zobowiązań gospodarstw domowych. Jednocześnie utrzymująca się wysoka aktywność kredytowa sprawia, że dalsza sytuacja na rynku pracy, dynamika wynagrodzeń i poziom stóp procentowych będą miały istotne znaczenie dla jakości portfela bankowego w kolejnych kwartałach.



