Kurs złotego powyżej zeszłotygodniowych minimów

0

Negatywne zaskoczenia w danych globalnych ograniczają presję na wzrost rentowności. Rosnąca obawa o kondycję gospodarki Niemiec ogranicza wzrosty euro i złotego. Przy EUR/USD w okolicach 1,13 kurs EUR/PLN stabilizuje się przy 4,33 z dala od zeszłotygodniowych minimów.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Poniedziałek przyniósł stabilizację notowań złotego w okolicach 4,33. Podczas kolejnych sesji nie można jednak wykluczyć prób umocnienia naszej waluty po tym jak w ubiegłym tygodniu para EUR/PLN testowała opór na 4,34. W trakcie wczorajszej sesji brak było istotniejszych publikacji makroekonomicznych z rynku krajowego. Również szeroki kalendarz makro świecił pustkami, a dzień wolny od handlu w USA dodatkowo ograniczał aktywność inwestorów.

Podczas sesji europejskiej, na rynku głównej pary walutowej euro pogłębiało wzrosty względem dolara licząc na pozytywne doniesienia z zaplanowanego na ten tydzień amerykańsko-chińskiego spotkania.  Po tym jak Trump przesunął do maja graniczną datę dla negocjacji handlowych, po której zostaną nałożone wyższe cła na towary z Chin, rynek zakłada, że Waszyngton nie chce eskalować napięcia w celu wzmocnienia swojej pozycji negocjacyjnej i zaczyna szukać kompromisu z Chinami.

Rośnie zaś obawa o możliwy konflikt handlowy USA-UE po tym jak w weekend Departament Handlu przekazał D.Trumpowi raport dotyczący wpływu przemysłu samochodowego na bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych, który może stanowić wstęp do nałożenia ceł na europejskie samochody. KE deklarowała, że zareaguje szybko, jeśli USA podejmą decyzję o podniesieniu ceł, na co mają 90 dni.

Wzrosty euro do dolara ogranicza jednak spowalniająca gospodarka strefy euro. W Q4 2018 Niemcy ledwo uniknęły technicznej recesji, a z raportu Bundesbanku wynika, że w całej pierwszej połowie 2019 roku gospodarka Niemiec pozostanie pod presją. Co więcej, rośnie obawa, że osłabienie największej gospodarki Europy może być silniejsze i dłuższe, niż wcześniej oczekiwano, co stanowiłoby problem dla całej EZ. Z comiesięcznego raportu Bundesbanku wynikało bowiem, że spadek zamówień w przemyśle, spadek wskaźników nastrojów i spowolnienie w inwestycjach wskazują, iż jest mało prawdopodobne, że wzrost gospodarki Niemiec przyspieszy „w ciągu miesięcy zimowych”. Wspólnej walucie ciążą też doniesienia o możliwej kolejnej rundzie TLTRO ze strony EBC, co może zostać zasygnalizowane w czwartkowych minutes z ostatniego posiedzenia banku centralnego strefy euro.

Czytaj również:  Kilka lat pracy w jednym państwie UE wystarczy, by otrzymać z niego emeryturę. Gwarantuje to unijna koordynacja systemów

Wnioski z raportu Bundesbanku potwierdzają indeksy agregujące odczyty ekonomiczne, gdzie w ostatnim czasie w strefie euro publikacje danych okazywały się raczej niższe od oczekiwań. Podobnie poniżej konsensusu rynkowego wypadają w ostatnim czasie dane z USA, gdzie po okresie government shutdown z opóźnieniem była publikowana seria danych z poszczególnych sektorów gospodarki. Spowolnienie momentum w globalnej gospodarce pozwala na pozostanie rentowności obligacji skarbowych na niższych poziomach od tegorocznych szczytów.

Brak presji na wzrost rentowności na rynkach bazowych wspiera również stabilizację w Polsce, gdzie oczekujemy, że notowania papierów 2-letnich pozostaną zbliżone do 1,50%, a 10-letnich – do 2,70%. Wtorkowa publikacja danych z rynku pracy powinna wspierać ten scenariusz, gdzie możliwe jest spowolnienie dynamiki zatrudnienia (PKO: 1,9% r/r) oraz pozostanie dynamiki płac poniżej 7% (PKO: 6,8% r/r). Presja w stronę stromienia krzywej dochodowości może pojawić się dopiero w związku z czwartkową aukcją zamiany obligacji (we wtorek Ministerstwo Finansów opublikuje szczegóły tego przetargu).

Wykres dnia: Negatywne zaskoczenia w danych z głównych gospodarek przyczyniają się do utrzymania rentowności obligacji na obniżonych poziomach.

utrzymanie rentowności obligacji na obniżonych poziomach
Źródło: Thomson Reuters

Autorzy / źródło: Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek / PKO Bank Polski