Niejednoznaczna reakcja rynku na wystąpienie Janet Yellen

0

Niejednoznaczna reakcja rynku na wystąpienie Janet Yellen. Waluty rynków wschodzących zyskują na wartości. Rentowności obligacji skarbowych USA spadają, ale EUR/USD wraca w okolice 1.1400. Złoty pozostaje stabilny i w niewielkim stopniu korzysta z globalnych ruchów. EUR/PLN blisko granicy 4.23.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

14.30: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 245 tys. )
15.30: Wystąpienie Janet Yellen przed Senacką Komisją Bankową amerykańskiego Kongresu
19.00: Wystąpienie Leal Breainard. Tekst wystąpienia ma być podobny do tego który był już przedstawiony 11 lipca. Przewidziana jest sesja pytań&odpowiedzi
Yellen ma coraz więcej wątpliwości

Wczorajsze wystąpienie Janet Yellen można odebrać na dwa sposoby. W pierwszym podejściu praktycznie nic nowego nie zostało powiedziane. Nie otrzymaliśmy żadnych nowych informacji w kwestii bilansu Rezerwy Federalnej (redukcja ma się rozpocząć w tym roku), a FOMC analizuje gospodarkę, by dostosowywać do niej warunki monetarne.

Z drugiej jednak strony można znaleźć niuanse, które jednak mogą pokazywać, że Janet Yellen nie jest do końca przekonana, że ostatni spadek inflacji wynika tylko z elementów przejściowych. Podczas czerwcowej konferencji prasowej, po posiedzeniu, FOMC jasno zwracała uwagę, że niższe tempo wzrostu cen to rezultat między innymi spadku cen leków na receptę czy kosztów usług telekomunikacyjnych.

Wczoraj natomiast Yellen mówiła, że Komitet obserwuje inflację „bardzo uważnie i jest gotowy, by dostosować politykę pieniężną jeżeli będą sygnały, że obniżenie inflacji będzie trwałe”. Chociaż również i w tym momencie zwolennicy podejścia, że wczorajsze wystąpienie wiele nie wnosi do polityki pieniężnej także znajdą argument potwierdzający swoją teorię. „The Wall Street Journal” zwrócił uwagę na stwierdzenie Yellen, w którym powiedziała, że „Jest zbyt wcześnie, by osądzić, że nie jesteśmy na ścieżce do 2 procentowej inflacji na przestrzeni najbliższych dwóch lat”.

Czytaj również:  Dlaczego dolar znów nieco stracił?

Wydaje się jednak, że mimo wyważonego i trzymającego otwarte drzwi w obu kierunkach (zastopowania lub utrzymywania zacieśnienia monetarnego) przekazu Yellen, może mieć ona coraz więcej wątpliwości co do trwałości wzrostu inflacji do 2 procentowego celu w najbliższych kwartałach. Te wątpliwości mogły się zwłaszcza nasilić po publikacji inflacji bazowej PCE za maj. W relacji rok do roku wynosi ona zaledwie 1.39%, co jest odczytem przekraczającym 6-letnie minima, osiągnięte w połowie 2015, jedynie o 0.08 pkt procentowego.

Te wątpliwości według nas stosunkowo dobrze zostały zaadresowane przez część instrumentów rynkowych. Po publikacji tekstu wystąpienia rentowności 5-letnich obligacji skarbowych spadły o 5 pkt. bazowych osiągając poziom 1.85%. Mniej restrykcyjne warunki monetarne w Stanach Zjednoczonych zostały także przyjęte optymistycznie przez waluty krajów wschodzących, które są w największym stopniu uzależnione od kapitału denominowanego w dolarach. Tylko podczas środowej sesji południowoafrykański rand zyskał do dolara 2.3%. Wyraźnie silniejsza była także turecka lira, która zyskała 1.5%.