Władimir Putin oświadczył, że amerykańska propozycja zakończenia wojny na Ukrainie może stanowić bazę do dalszych negocjacji, ale jednocześnie zagroził, że jeśli ukraińskie wojska nie wycofają się z terytoriów żądanych przez Rosję, Kreml „osiągnie to siłą” — informuje NBC News.
W Waszyngtonie rośnie niepokój o militarną dynamikę konfliktu. Amerykański minister Daniel Driscoll ostrzegł europejskich dyplomatów, że Rosja obecnie produkuje rakiety szybciej, niż je wykorzystuje, co pozwala jej gromadzić zapasy dalekiego zasięgu. Według New York Times stwarza to narastające zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, lecz także dla państw wschodniej flanki NATO.
W przyszłym tygodniu do Moskwy ma udać się specjalny wysłannik USA Steve Witkoff, aby prowadzić rozmowy dotyczące zaktualizowanej wersji amerykańskiej propozycji pokojowej. Tymczasem europejscy przywódcy oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślają, że obecna linia frontu musi być punktem wyjścia do jakichkolwiek rozmów pokojowych, odrzucając żądania Rosji o wycofanie wojsk.






