Skanery 3D znajdują coraz więcej zastosowań. Wykorzystywane są zarówno przy budowie metra, jak i w smartfonach

0

Najnowszej generacji skanery 3D wykorzystują metodę projekcji wąskopasmowego, strukturalnego światła zielonego. Dzięki skanerom 3D możliwe stało się odwzorowanie w trzech wymiarach obiektów istniejących w rzeczywistości bez dokonywania precyzyjnych pomiarów. Tego typu urządzenia pozwalają na skanowanie pojedynczych przedmiotów, ale i całych hal produkcyjnych. Możliwe jest też skanowanie w 3D jaskiń, wykorzystywanych do budowy metra. Technologia skanowania 3D trafiła już także do smartfonów.

Skanery najnowszej generacji opierają się na metodzie projekcji wąskopasmowego strukturalnego światła zielonego. Polega ona na oświetleniu mierzonego obiektu prążkami światła zielonego typu LED. Cyfrowe odwzorowanie obiektu powstaje na podstawie danych złożonych z sekwencji prążków ugiętych na obiekcie. Taka metoda zapewnia znaczne podniesienie dokładności pomiaru. Dzięki wykorzystaniu światła LED urządzenie jest energooszczędne i cechuje się wydłużoną żywotnością.

Skaner Micron 3D umożliwia zeskanowanie technologią światła strukturalnego. Można go zastosować np. do kontroli jakości oraz do inżynierii odwrotnej elementów, których nie jesteśmy w stanie konwencjonalnymi metodami zmierzyć. Przykładem może być skanowanie tankietki, która nie ma dokumentacji technicznej, aby móc ją zmierzyć i dorobić np. elementy blachy, których nie możemy w inny sposób dostosować konwencjonalnymi metodami – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Maciej Eysymontt z firmy Smarttech 3D.

Po przeprowadzeniu procesu skanowania i obróbce w odpowiednim programie możliwe jest na przykład wydrukowanie zeskanowanego elementu na drukarce 3D. Takie zastosowanie otwiera furtkę do działania osobom zajmującym się np. rekonstrukcją zabytkowych pojazdów. W prosty i tani sposób mogą wyprodukować części zamienne niedostępne już na rynku. Niezwykle istotny w tego typu urządzeniach jest precyzyjny pomiar optyczny.

Skanery 3D dają nam możliwość odtworzenia elementów, które nie są już dostępne. Możemy je później przeznaczyć do druku 3D czy do zaprojektowania każdą inną metodą, ponieważ możliwość skanowania jest dostępna już od dziesięciu mikronów – mówi Maciej Eysymontt.

Czytaj również:  Bogdan Łukasik: Handel przyszłości rzuca wyzwanie tradycyjnej roli sklepów

Skanowanie i druk 3D mogą również w znaczący sposób ułatwić życie osobom z niepełnosprawnościami. Pracownicy Uniwersytetu Śląskiego opracowali przy wykorzystaniu tej technologii klawiaturę panelu sterującego pralką automatyczną z przyciskami oznaczonymi alfabetem Braille’a. W Bhutanie natomiast skanery 3D są wykorzystywane do skanowania wielkości jaskiń, w których budowane będzie metro. Dokładnie cyfrowe odwzorowanie pozwala uniknąć niebezpieczeństw związanych z trudnym terenem.

– Przykładem dla skanowania 3D może być też kontrola jakości, gdzie konwencjonalnymi metodami nie możemy sprawdzić, czy na pewno jest dobrze wykonany np. wirnik w turbosprężarce. Innym sposobem niż bardzo dokładne skanowanie 3D nie będziemy w stanie tego zrobić – przekonuje ekspert.

Pierwsze skanery 3D trafiły już także do najnowszych smartfonów. Model Sony Xperia XZ2 został wyposażony w możliwość skanowania obiektów w 3D przednim aparatem fotograficznym. Funkcja jest wykorzystywana m.in. do tworzenia awatarów, czyli cyfrowo odwzorowanych postaci.

Z analiz Allied Market Research wynika, że wartość rynku technologii 3D do 2020 roku ma osiągnąć 175 mld dol. przy średniorocznym wzroście na poziomie 21 proc.