Europejski rynek turystyczny czeka dekada szybkiego wzrostu. Według raportu Accor do 2036 roku liczba noclegów zwiększy się o ponad 1,6 mld rocznie, a wydatki turystów zagranicznych wzrosną z 825 mld do ponad 1,3 bln euro. Na znaczeniu zyskają Europa Środkowo-Wschodnia, Bałkany i państwa bałtyckie, a także podróżni z Azji i Bliskiego Wschodu.
Europa zyska 1,6 mld dodatkowych noclegów rocznie
Raport „From Change to Opportunity – The Changing Face of Europe’s Tourism Map to 2036”, oparty na analizach Tourism Economics, przewiduje wzrost zapotrzebowania na noclegi w Europie o 32 proc. między 2026 a 2036 rokiem. Liczba noclegów turystów zagranicznych zwiększy się o 42 proc., a krajowych o 24 proc. Z ponad 1,6 mld dodatkowych noclegów około miliard ma przypadać na podróże międzynarodowe.
Międzynarodowe: 42%
Ogółem: 32%
Krajowe: 24%
Źródło: Accor / Tourism Economics, prognoza 2026–2036.
Wydatki odwiedzających przekroczą 1,3 bln euro
Według prognoz wydatki turystów przyjeżdżających do Europy z zagranicy wzrosną z 825 mld euro w 2026 roku do ponad 1,3 bln euro w 2036 roku. To wzrost o 64 proc. Jeszcze szybciej zwiększą się wydatki na gastronomię, handel detaliczny oraz rekreację. Korzyści z rozwoju turystyki obejmą więc nie tylko hotelarstwo, ale też restauracje, sklepy, transport i organizatorów wydarzeń.
2036: ponad 1,3 bln euro
Skala orientacyjna; 2036 to prognoza. Źródło: Accor / Tourism Economics.
Gastronomia: 72%
Handel detaliczny: 69%
Rekreacja, kultura i sport: 66%
Wydatki turystów zagranicznych ogółem: 64%
Źródło: Accor / Tourism Economics, prognoza 2026–2036.
Europa Środkowo-Wschodnia i Bałkany zwiększą udział w rynku
Francja, Hiszpania, Włochy, Wielka Brytania i Niemcy pozostaną największymi kierunkami turystycznymi Europy. Pięć czołowych rynków ma w 2036 roku nadal skupiać ponad połowę międzynarodowych noclegów. Najszybsze tempo wzrostu popytu może jednak wystąpić poza tradycyjnymi centrami turystycznymi: w Europie Środkowo-Wschodniej, krajach bałtyckich i części Bałkanów.
Poprawa dostępności transportowej i zainteresowanie mniej zatłoczonymi, często tańszymi kierunkami otwierają perspektywy dla inwestorów hotelowych. Nie przesądzają jednak o rentowności projektów, która będzie zależeć od kosztów budowy i pracy, sezonowości oraz cen noclegów.
Co prognozy oznaczają dla Polski?
Rosnące zainteresowanie Europą Środkowo-Wschodnią stwarza perspektywy dla polskich hoteli i miast turystycznych. Zmiana struktury podróży może sprzyjać dużym ośrodkom miejskim, destynacjom wypoczynkowym oraz regionom o coraz lepszej dostępności kolejowej i lotniczej. Raport wskazuje jednak kierunek zmian dla całego regionu, a nie gwarantowane tempo wzrostu polskiego rynku.
Bliski Wschód i Azja zwiększą znaczenie jako źródła turystów
W 2036 roku 77 proc. międzynarodowych przyjazdów do Europy ma nadal pochodzić z innych państw kontynentu. Wyraźnie szybciej niż rynki zachodnioeuropejskie rosnąć będą jednak nowe grupy podróżnych: przyjazdy z Bliskiego Wschodu mają zwiększyć się o 93 proc., a z Azji i Pacyfiku o 88 proc. Wśród wybranych krajów prognozowane są wzrosty o 138 proc. dla Chin, 121 proc. dla Korei Południowej, 123 proc. dla Gruzji, 107 proc. dla Mołdawii i 76 proc. dla Armenii.
Bliski Wschód: 93%
Azja i Pacyfik: 88%
Wschodzące rynki europejskie: 52%
Europa Zachodnia: 34%
Źródło: Accor / Tourism Economics, prognoza 2026–2036.
Podróże biznesowe mają rosnąć szybciej niż wypoczynkowe
Przyjazdy biznesowe do Europy zwiększą się według prognozy o 50 proc., wobec 39 proc. w segmencie wypoczynkowym. Szczególnie silny wzrost biznesowego ruchu turystycznego ma pochodzić z Azji i Pacyfiku (118 proc.) oraz Bliskiego Wschodu (112 proc.). To ważne dla hoteli konferencyjnych, operatorów wydarzeń i sektora MICE.
Biznesowe: 50%
Wypoczynkowe: 39%
Źródło: Accor / Tourism Economics, prognoza 2026–2036.
Hotele ekonomiczne mogą zyskać na globalizacji podróży
Wraz ze wzrostem dochodów w krajach rozwijających się zagraniczne wyjazdy stają się dostępne dla szerszej grupy klientów. Accor zwraca uwagę na możliwości rozwoju segmentu ekonomicznego, w którym istotne są przewidywalny standard, bezpieczeństwo i cena. Dla przedsiębiorców oznacza to potencjał rozwoju hoteli w nowych destynacjach, zarówno poprzez inwestycje własne, jak i umowy franczyzowe lub operatorskie.
Rosnący rynek stawia nowe wymagania inwestorom
Przewidywany wzrost liczby noclegów wymaga rozbudowy infrastruktury, ale może też zwiększać presję na lokalne usługi, zasoby wodne i rynek pracy. Coraz większego znaczenia nabiorą efektywność energetyczna, zarządzanie sezonowością oraz dostosowanie ofert do podróżnych z odmiennych rynków. Sama liczba odwiedzających nie będzie wystarczającym miernikiem sukcesu inwestycji — znaczenie zachowają wydatki gości, obłożenie i rzeczywista rentowność.
Źródło: Accor, „From Change to Opportunity – The Changing Face of Europe’s Tourism Map to 2036”, dane i prognozy Tourism Economics.



