Ministerstwo Sportu i Turystyki będzie musiało ponownie przeanalizować swoje zarządzenie dotyczące zasad podziału środków publicznych dla związków sportowych. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), Mirosław Wróblewski, zwrócił uwagę, że obowiązujące przepisy nie uwzględniają w pełni wymogów ochrony danych osobowych wynikających z RODO oraz Konstytucji RP.
Kontrowersje wokół zarządzenia Ministra Sportu i Turystyki
Zarządzenie nr 19 Ministra Sportu i Turystyki z 24 października 2024 r. miało na celu zwiększenie przejrzystości w podziale dotacji dla organizacji sportowych. Jednak obowiązek publikowania na stronach internetowych dokumentów zawierających dane osobowe wzbudził sprzeciw niektórych związków sportowych, m.in. Polskiego Związku Biathlonu, Polskiego Związku Narciarskiego oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Organizacje te wskazują, że wymogi dotyczące jawności naruszają prawa do prywatności ich członków i pracowników.
Zakres ujawnianych danych budzi zastrzeżenia
Zgodnie z obowiązującymi obecnie kryteriami, organizacje ubiegające się o dotacje z budżetu państwa muszą publikować m.in.:
- protokoły z posiedzeń,
- aktualny wykaz wszystkich członków organizacji (bez określenia zakresu wymaganych danych),
- rejestr zawartych umów (w tym oznaczenie stron umowy, określenie jej przedmiotu i wartości),
- wykaz wynagrodzeń i benefitów dla członków organów statutowych.
Prezes UODO podkreśla, że tak szeroki zakres ujawnianych informacji wykracza poza cel zapewnienia transparentności i prowadzi do nadmiernej ingerencji w prawo do prywatności. Ponadto brakuje podstawy prawnej uzasadniającej taką formę publikacji danych oraz określenia okresu, przez jaki informacje miałyby być dostępne publicznie.
Brak podstawy prawnej i ryzyko naruszenia RODO
Według Prezesa UODO publikowanie danych osobowych na stronach internetowych organizacji sportowych nie ma odpowiedniego umocowania prawnego. Zgodnie z Konstytucją RP (art. 31 ust. 3, art. 51 ust. 1 i art. 87 ust. 1), wszelkie regulacje dotyczące przetwarzania danych osobowych powinny wynikać z ustawy, a nie z zarządzenia ministra. Ponadto nie zostały określone:
- precyzyjne cele i zakres publikowanych danych,
- okresy retencji danych,
- organy odpowiedzialne za kontrolę ich udostępniania.
Tym samym obowiązujące przepisy mogą naruszać art. 6 RODO, który wymaga, aby przetwarzanie danych było zgodne z prawem, rzetelne i przejrzyste.
Konieczność ponownej analizy i dostosowania przepisów
Prezes UODO zwraca uwagę, że przetwarzanie danych osobowych na taką skalę wymaga przeprowadzenia testu prywatności oraz oceny skutków dla ochrony danych osobowych. Wprowadzenie obowiązku publikowania informacji o członkach organizacji sportowych i ich wynagrodzeniach powinno być poprzedzone analizą ryzyka naruszenia praw i wolności tych osób.
Dalsze funkcjonowanie obecnych przepisów bez odpowiednich zmian może prowadzić do niezgodności z prawem i potencjalnych konsekwencji dla organizacji sportowych. Ministerstwo Sportu i Turystyki powinno więc dokonać kompleksowego przeglądu zarządzenia i dostosować je do obowiązujących regulacji krajowych oraz unijnych w zakresie ochrony danych osobowych.






