OPEC decyduje się na ograniczenie wydobycia ropy do końca 2018

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

W czwartek w Wiedniu 24 kraje zdecydowały, że utrzymają ograniczenie wydobycia ropy naftowej do końca 2018 r. Jak to wpłynie na notowania podstawowego surowca energetycznego i czy spowoduje wzrost cen paliw dla kierowców? – pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

Zgodnie z oczekiwaniami 30 listopada kraje kartelu OPEC oraz dziesięciu innych eksporterów ropy naftowej (w tym Rosja) przedłużyły porozumienie o zmniejszeniu produkcji „czarnego złota” do końca przyszłego roku.

Wprawdzie w ub. miesiącu pojawiały się spekulacje, że Moskwa może być sceptyczna co do tak długiego okresu wydłużenia cięć w obawie przed zbyt dużym wzrostem podaży z USA, ale finalnie również Rosja zgodziła się na utrzymanie redukcji swojego wydobycia.

Dla OPEC oraz Rosji najważniejsze są zapasy

Analizując działania producentów poprzez notowania ropy naftowej, można stwierdzić, że odnieśli oni krótkoterminowy sukces. Ograniczenie produkcji o ok. 4 proc. przez OPEC i inne kraje (w ujęciu globalnym ok. 1,5 proc.) przyczyniło się do wzrostu cen o ok. 25-30 proc. Oznacza to, że przychody eksporterów wzrosły, mimo że wydobycie było mniejsze.

Warto jednak zauważyć, że to nie tylko efekt działania kartelu. Przede wszystkim załamanie się cen ropy w latach 2015-2016 spowodowało, że w tym okresie wydobycie z amerykańskich łupków uległo poważnemu ograniczeniu (o ponad 10 proc. od szczytów; globalnie ok. 1 proc.). Pozwoliło to najpierw na zatrzymanie trendu zwiększania zapasów, a później, wraz z działaniami OPEC, na ich wyraźne ograniczenie.

Według listopadowego raportu IEA (Międzynarodowej Agencji Energetycznej) na koniec września zapasy ropy i jej produktów w krajach OECD spadły do 2-letnich minimów i wyniosły 2,97 mld baryłek. Dodatkowo inna miara zapasów (różnica pomiędzy ich 5-letnią średnia) także wyraźnie się obniżyła. Jeszcze na początku roku bieżące zapasy o ponad 300 mln baryłek przekraczały przeciętną wartość z ostatnich 5 lat, a obecnie nadwyżka obniżyła się do 119 mln.

Producentom ropy szczególnie zależy, by na rynku nie było zbyt wysokich zapasów, gdyż nie pozwala im to uzyskiwać dodatkowej premii przy nagłych spadkach podaży (wydarzenia pogodowe, geopolityczne, strajki, awarie itp.) lub wzrostach popytu. Wypełnione po brzegi magazyny powodują, że nawet niewielkie ograniczenie popytu czy podniesienie się podaży skutkuje nagłymi spadkami ceny.

W rezultacie to właśnie zapasy ropy oraz jej produktów są najważniejsze dla OPEC oraz dla Rosji. Jeżeli będą one spadać i dojdą do stanów średnich z perspektywy wielu lat, wtedy znacznie zmaleje ryzyko wyraźnego obniżenia ceny „czarnego złota”. Zwiększy się natomiast szansa na przynajmniej krótkotrwałe wzrosty cen, o ile warunki okażą się sprzyjające.

Więcej dobrych niż złych informacji dla kierowców

Rewolucja łupkowa w USA spowodowała, że rynek ropy naftowej przeszedł olbrzymią przemianę. Przez dekady kartel w znacznym stopniu zarządzał ceną surowca tak, aby maksymalizować swoje korzyści finansowe, ale jednocześnie nie doprowadzić do poważnych zaburzeń w podaży czy zgubnej dla gospodarki światowej eksplozji kosztów „czarnego złota”.

Cała ta koncepcja uległa załamaniu, gdy okazało się, że co roku średnie dzienne wydobycie w USA rośnie o ok. 1 mln baryłek i w znacznym stopniu zaspokaja zwiększenie popytu globalnego, a Stany Zjednoczone zaczynają dorównywać w produkcji Arabii Saudyjskiej czy Rosji. Inwestycje w innych krajach (Kanada, Brazylia) także spowodowały, że wpływ na ceny ze strony OPEC został wyraźnie ograniczony, a rynkowe koszty zakupu ropy dla konsumentów dzięki pojawieniu się faktycznej, niezrzeszonej w kartelu konkurencji, zauważalnie spadły.

Teraz tak naprawdę OPEC czy Rosja są uzależnione od tego, jaka jest średnia relacja kosztów wydobycia ropy z łupków do bieżącej ceny. Obecnie prawdopodobnie opłacalność produkcji w Stanach Zjednoczonych jest w przedziale 50-60 dol. za baryłkę. I to ta wartość stanowi poziom równowagi dla rynku ropy naftowej. IEA szacuje, że dzienne wydobycie w USA wzrośnie w przyszłym roku o 1,1 mln baryłek r/r, czyli w znacznym stopniu zaspokoi wzrost popytu. To powinno utrzymywać średnioroczne ceny blisko bieżących poziomów, co również oznacza, że przeciętne koszty tankowania dla kierowców w 2018 r. prawdopodobnie nie będą wyraźnie odbiegać od tych obserwowanych obecnie.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Drożeją paliwa i gaz. Rosną obawy o inflację oraz światową gospodarkę

Sektor energii odpowiada za najlepsze wyniki na rynku...

Ropa drożeje przez napięcia z Iranem. Rynki obawiają się wolniejszych obniżek stóp

Ponowne zaostrzenie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziło...

Ropa Brent przekroczyła 85 dolarów. Napięcie wokół Cieśniny Ormuz rośnie

Iran zwiększył eksport ropy przez Cieśninę Ormuz jeszcze przed...

Ropa drożeje po atakach USA i Iranu. Zagrożony transport przez Ormuz

Nowy tydzień rozpoczął się od wyraźnego wzrostu napięcia na...

Droższe paliwa po wygaszaniu CPN. RPP zyskuje nowy czynnik ryzyka

Czy lipcowa inflacja wzrośnie nieznacznie, czy sprawi nam niespodziankę?...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

ORLEN rozpoczyna sprzedaż HVO100 na Słowacji – pilotaż w Bratysławie

ORLEN rozszerza sprzedaż paliwa HVO100 na kolejnym rynku Europy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie