Otrzeźwienie, czy chwilowy zawrót głowy?

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

W ostatnim czasie amerykańskie indeksy giełdowe ignorowały jakiekolwiek negatywne informacje o podłożu fundamentalnym. Obojętnie, czy chodziło o rozwój pandemii, czy też wciąż nieprzekonujący powrót na ścieżkę wzrostową globalnej gospodarki. W ten sposób, co chwilę na nowojorskim parkiecie widzieliśmy nowe rekordy. Jednak wczoraj nastąpił (przynajmniej chwilowy) zwrot akcji.

Sky isn’t a limit?

Jest zdecydowanie za wcześnie, żeby mówić o odwróceniu trendu na giełdach, ale możliwe, że niektórym zapaliła się czerwona lampka. Wczoraj do mniej więcej godz. 15 wszystko jeszcze szło utartymi torami i giełdy zwyżkowały. Jednak, gdy zaczął się normalny handel w Nowym Jorku, sytuacja zmieniła się diametralnie. Stało się to, przed czym część ekspertów ostrzegała od pewnego czasu. Nie jest tajemną wiedzą, że wartość spółek technologicznych, w tym gigantów pokroju Alphabeta, Apple’a czy Tesli jest mocno przeszacowana. To właśnie indeks NASDAQ grupujący tego typu firmy (akcje największych spółek były przeceniane nawet o 10%) zaliczył ostry pik w dół, ciągnąc za sobą wszystkich. Na razie sytuację na rynku kapitałowym można określić jako korektę, co nie powinno dziwić, skoro byliśmy przy samych szczytach. Zapewne część inwestorów wykorzysta sytuację i kupi tańsze akcje, wierząc, że zaraz zarobią, bo przecież giełda musi wrócić na ścieżkę wzrostów. W ten sposób możemy ujrzeć samospełniającą się przepowiednię, bo im więcej chętnych do kupna aktywów, tym ich cena powinna iść mocniej w górę. Jednak wczorajsza sytuacja pokazuje, że do lokowania środków należy zawsze podchodzić ostrożnie. Niektórzy eksperci coraz mniej gryzą się w język i obecny obraz giełdy określają jako “spekulacyjną bańkę”.

Złoty na wyprzedaży

Pierwszy powakacyjny tydzień nie był łatwy dla polskiego złotego. W znikomym stopniu wpływała na to sytuacja wewnętrzna. PLN zwyczajowo dostaje rykoszetem od wydarzeń na szerokim rynku. Ostatnie dni w dużej mierze należały do dolara, a z reguły, gdy on zyskuje, to rodzima waluta traci. Również najnowsze odczyty makro ze Starego Kontynentu pokazują, że przed Europą długa i kręta droga do powrotu na stabilną ścieżkę wzrostową. Nawet przy wciąż dobrych prognozach dla naszej gospodarki na przyszły rok, jeśli inne rynki strefy euro będą cierpiały, to my ostatecznie także to odczujemy. Może być jeszcze za wcześnie na ogłaszanie stałej zmiany trendu na złotym, ale ruchy na parach z głównymi walutami robią wrażenie. Kurs euro od poniedziałku poszybował o 7 groszy w górę i dziś testuje opór przy 4,45 zł. Jeszcze większe wrażenie może robić wykres kursu dolara. USD w 4 dni podrożał aż o 10(!) groszy, dzisiaj bez problemu pokonał 3,75 zł i ma apetyt na więcej. Niewiele gorzej prezentuje się frank szwajcarski, który w tym samym czasie poszedł w górę o 9 groszy i w piątek osiągnął 4,125 zł. Na koniec naszej wyliczanki jeszcze kurs funta szterlinga, który także zwyżkuje o 9 groszy i jest coraz bliżej psychologicznej granicy 5 zł. W tej chwili trudno ocenić, gdzie może być granica przeceny złotego, ale wczorajsze wydarzenia na giełdach pokazują, że na gwałtowną zmianę musimy być gotowi cały czas.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 – USA – dane z rynku pracy.

Adam Fuchs, analityk walutowy InternetowyKantor.pl

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Netflix z dobrymi wynikami, ale prognozy rozczarowały inwestorów

Najnowsze wyniki Netflixa pokazują, że firma wchodzi w kolejny...

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Właściciel 7-Eleven prowadzi rozmowy w sprawie inwestycji w Żabkę

Japoński koncern Seven & i Holdings, właściciel sieci sklepów...

Boom na AI trwa. Rekordowe prognozy ASML pokazują skalę inwestycji w chipy

Boom na sztuczną inteligencję jeszcze się nie kończy. Ostatnie...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Fundusze inwestycyjne z rekordowymi aktywami. Na koniec 2025 roku miały 488 mld zł

Wartość aktywów zgromadzonych przez polskie fundusze inwestycyjne wzrosła na...

TSMC z rekordowym zyskiem. Boom AI napędza wyniki producenta chipów

TSMC, największy na świecie kontraktowy producent półprzewodników, zanotował rekordowe...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie